-
Zawartość
1457 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Elev8tor
-
Już mi się rzygać chce tą dyskusją na temat PZPN-u, zamieszek itp, itd. Wszystko zaczęło się od afery w Bydgoszczy. Trąbią o tym całe media i forum też jest tym zapchane. Już jutro ponownie startują ligi europejskie, niestety, ale mistrzostwa są już rozstrzygnięte i nie liczę na żadne emocje. Chelsea gra u siebie ostatni raz na Stamford Bridge (w nowych strojach ) i podejmie Newcastle. Mecz całkowicie o pietruszkę, obstawiam wynik 2:0 dla The Blues.
-
Nie chcę nic mówić, ale młodzi zawodnicy w życiu nie utrzymają ciężaru gry. Też chciałbym więcej szans dla zawodników, których wymieniłeś (nie zapominajmy o Lalkovicu! <3), ale myślę, że to niemożliwe. W następnym sezonie regularne występy zapewne spotkają tylko Danny'ego Sturridge'a. Ja osobiście powoli zastąpiłbym Lamparda McEachranem, a nie jakimiś zawodnikami typu Pastore, w tym Kaka, ale to niestety od nas nie zależy i pozostaje po prostu kibicować klubowi. Ashley Cole też już gdzieś forma znika (Valencia brał go jak chciał) i widzę na jego miejsce van Aanholta lub Bertranda. Kakuta? Jakoś nie szaleje w Fulham, mimo, że ostatnio gra jakoś regularnie. Dla mnie niewątpliwymi mega-talentami są McEachran, Sturridge oraz PVA/Bertrand. Resztę trzeba ocenić dopiero po czasie. @Lunatyk - wielkie transfery są niestety potrzebne do zdobywania tytułów, stawianie na młodzież nie da pucharów (patrz Arsenal).
-
Wydaje się, że Chelsea jest bardzo blisko dokonania pierwszego wzmocnienia w letnim okienku transferowym. Chodzi mianowicie o Ricardo Kakę. Na razie nie wiadomo ile będzie kosztował ten transfer, ale mama Brazylijczyka napisała na twitterze, że jej syn latem zamelduje się w Londynie. Sam Abramovich z tego co wiadomo sam wziął się ostro za transfery i podoba mi się ten pomysł. Kaka? Ma niewątpliwie klasę, ale ten wiek. Jeżeli kwota transferowa wyniesie np. 50 milionów to nie będę pozytywnie nastawiony, ale jak mniej to naprawdę to może być niezłe uzupełnienie składu. Szykują się też inne transfery, ostatnio trąbi się o Macie z Valencii, którego bardzo, ale to BARDZO bym chciał. Mówi sie o 30 milionach euro, czyli kwota odpowiednia dla umiejętności Hiszpana. Z chęcią go przyjmą. Inni zawodnicy, którzy są łączeni z CFC to Alexis Sanchez, Romelu Lukaku, Neymar, Gregory van der Wiel (TAK!) czy też nawet Demba Ba. Generalnie mówi się o wzmocnieniu 3 pozycji - prawy obrońca, kreatywny środkowy pomocnik oraz skrzydłowy. Zestaw van der Wiel, Kaka, Mata mile widziany. Chociaż za Brazylijczyka wolałbym jednak kogoś młodszego, ale to wszystko się jeszcze okaże, czekam na oficjalne potwierdzenia.
-
Chodzi o Ryana Giggsa? Walijczyk występuje w Man Utd właśnie od 1991 roku.
-
Manchester United - Chelsea Londyn - 2:1 Manchester United został po raz 19 mistrzem Anglii po pokonaniu Chelsea na Old Trafford. W pełni zasłużone zwycięstwo ekipy Fergusona. Chelsea zagrała bardzo, bardzo słabo i nie wiem czy zasłużyła nawet na tą jedną bramkę. Howard Webb na dodatek powinien podyktować dwie, ewidentne jedenastki po ręce Lamparda oraz faulu Terry'ego na Valencii. Diabły w pełni kontrolowały mecz i nie dawały pola do popisu Londyńczykom. Kto wie gdyby nie głupie zachowanie Davida Luiza i ten gol w 40 sekundzie Hernandeza albo wykorzystanie setki przez Salomona Kalou (ten Pan i Anelka niech trzymią się jak najdalej od Stamford Bridge), ale to wszystko to niestety tylko gdybanie. W przekroju całego sezonu oraz tego spotkania niestety, ale SAF pokazał się z lepszej strony i ekipa z Manchesteru zasłużenie została mistrzem Anglii. Co do Chelsea - i tak to 2 miejsce (jeszcze niepewne) to dobry wynik, ponieważ Terry i spółka naprawdę pokazali charakter po serii kompromitacji w środku sezonu i za sezon na pewno trzeba będzie powalczyć o JAKIEKOLWIEK puchary i nie mam tutaj na myśli Carling Cup czy innych nagród pocieszenia, ale tylko i wyłącznie Ligę Mistrzów oraz Mistrzostwo Anglii, a i oczywiście bez Ancelottiego, którego los jest najpewniej przesądzony. Tutaj akurat całkowicie się nie zgadzam, drugi faul Serba był całkowicie nieumyślny (nadepnięcie na Rooneya), ale grał na skraju czerwieni, ostatecznie na nią nie 'zapracował'.
-
AC Milan MISTRZEM ITALII!!! Bardzo się cieszę, lepiej nie mogło się trafić jeśli o Włochy. Teraz tylko czekam na 17.10 i 90 minut niesamowitej gry, po której Chelsea ma szansę objąć fotel lidera. Przyznaję, że to po prostu NIESAMOWITE, w pewnym momencie Londyńczycy mieli bodaj 18 punktów straty, wtedy modliłem się o pewną pierwszą czwórkę, mimo wszystko nawet gdyby Carlo Ancelotti obronił koronę to jego zwolnienie wydaje się dość prawdopodobnym scenariuszem, wydaje mi się, że wszystko zależy czy Jose Mourinho zostanie w Realu Madryt oraz czy Boas ewentualnie będzie chciał odejść z FC Porto. Jak na razie nie wiadomo na kogo postawi dzisiaj Carletto w ataku, ta formacja to największa niewiadoma. Spodziewam się pewnego 4-3-3, a z przodu trójka Malouda - Drogba - Kalou, w 50, 60 minucie Torres i przejście na 4-4-2, trzymam kciuki!
-
Mario to piłkarz świetny, ale po prostu jego arogancja i inne cechy charakteru nie pozwalają mu doszlifować tego jakby talentu. Myślę, że innym podobnym przykładem BYŁ Prince Boateng, którego oglądam gdy przekręcę głowę w prawo. Również kupował jakieś buty, samochody, czapki itp, ale się wziął za siebie i popatrzcie jak sobie świetnie radzi w Milanie. Może Super Mario też zmądrzeje w około 23 lata i pokaże swoją pełną, piłkarską klasę, która niewątpliwie prezentuje.
-
http://www.realmadrid.pl/index.php?co=aktu...ci&id=34187 Bardzo dobry artykuł, który opowiada o tej całej 'mafii'. Widać wyraźnie, że większość najwyżej postawionych osób w UEFA sprzyja Barcelonie. http://www.youtube.com/watch?v=vxeBFN86kao&feature=share A to kapitalny filmik, który pokazuje całą 'historię' Barcelony i styl w jakim wygrywa Ligę Mistrzów.
-
Tak, tak - pomyłki się zdarzają, Bayern itp. Ale pomyłki w tych przypadkach są pojedyncze, u Barcy odnotowano już takich 3. Coś jest nie tak. Zresztą bardziej Inter był pokrzywdzony w pojedynku z Barceloną, Milito sam na sam i spalony, niesłuszna kartka dla Motty, na dodatek nie wiem czy nawet gol Pique nie padł ze spalonego. @Meth - autorem tekstu jestem ja ;* Co do zamieszek - dla mnie nic dziwnego, ale miło, że na trybunach był przedstawiciel UEFA, szkoda, że Polska pokazuje się z tak marnej strony.
-
Tak, to posiadanie i tak wynika z faktu, że rozrzucają piłkę na boki oraz do tyłu. Trzeba przyznać, że wiele było tych fauli niepodyktowanych, a przede wszystkim dla Realu Madyt. Ile to razy podcinano Crisa, a gwizdka nie słychać, a jestem pewien, że rzuty wolne wykonywane przez Portugalczyka z 25, 30 metrów to niezwykłe zagrożenie. Jeśli chodzi o Barcelonę polecam ten artykuł: http://wiadomosci.onet.pl/waszymzdaniem/62...ty,artykul.html
-
Ta, dwa lata temu był taki sam finał i było ARCYCIEKAWIE! Dobra, wreszcie skończył się ten żenujący pokaz umiejętności aktorskich, ogłaszam - kontrakty do Hollywood wygrywają: Javier Mascherano, Lionel Messi, Sergio Busquets! Brawa dla nich, a dla Realu za walkę do końca. Mój ulubiony moment meczu? Gdy nikt nie mógł odebrać Messiemu piłki, ale przybiegł Adebayor i pokonał go siłą fizyczną, tak trzeba z takimi. Tak poważniej to samego meczu szkoda, ale jak sam Mourinho przyznał pokonanie Barcelony w takiej sytuacji jest rzeczą niestety niemożliwą. Ciekaw jestem kto padnie następną 'ofiarą sędziowską' Barcy, czyżby Manchester United w finale? Oby nie.
-
Dla mnie Real Madryt z taką polityką będzie mieć arcytrudne zadanie, aby osiągnąć coś więcej niż Puchar Króla. Po prostu przede wszystkim potrzeba stabilizacji, z jednej strony życzę Realowi jak najlepiej i obiektywnie uważam, że Mou powinien zostać, ale z drugiej strony jego odejście z SB oznaczało by również przyjście na 'inne' SB, czyli Stamford Bridge. Pożyjemy, zobaczymy. Ten Wenger jako kandydat na stanowisku to po prostu kpina, Francuz przez tyle lat w Arsenalu pokazał wiele, ale obecnie jakoś stracił i jego Arsenal nie jest już taką potegą jak chociażby w 2004 roku, zbyt wiele tych młodzików jak dla mnie.
-
AS Monaco 2004 - co się z nimi stało?
wpis blogu skomentował Elev8tor FaceDancer w Face the consequences!
Świetny tekst, trzeba przyznać, że Monaco z tamtego okresu miało świetny skład, a wielu graczy odeszło do wielkich klubów (Evra, Giuly), na dodatek na ławce znakomity Deschamps, który obecnie bardzo dobrze spisuje się w Marsylii. -
I niech mi ktoś tutaj tylko pisknie, że liga hiszpańska jest najlepsza na świecie. 4 drużyna ligi dostaje w d*pę od ekipy z Portugalii i to aż 5:1. Wielkie brawa dla Pana Boasa za kapitalne prowadzenie drużyny z Portugalii. Falcao również zawodnik kapitalny, podobnie Hulk. W ogóle bardzo lubię i Porto i Benfikę, grają tam naprawdę wyśmienici zawodnicy, którzy są bardzo zgrani, a następnie przechodzą do wielkich europejskich klubów (Ramires, Bosingwa, Meireles, David Luiz i mogę wymieniać w kółko). Portugalia to prawdziwa wylęgarnia talentów, na dodatek mają KAPITALNY scouting w Ameryce Południowej, sprowadzają stamtąd grajków za małe pieniądze, którzy dają im puchary, a potem wpływają tylko wielkie kwoty do kas klubowych, brawo Porto, brawo Portugalia.
-
Wiedziałem, że na forum będzie ostro. A na dodatek zaczynają wchodzić kibice Barcelony, którzy wchodzą tylko kiedy jest ważny mecz i ich ekipa wygrywa. A pewnie na mnie wszyscy czekają w tej dyskusji, bo słynę na tym forum z docinaniem dla Barcelony. Tym razem będzie nie inaczej - sędzia wpuścił po raz kolejny Barcelonę do finału, bo wątpię, że Real ma szanse. UEFA też się popisała - dawać sędziego, który jest kibicem Barcelony na tak ważne spotkanie. Dla mnie IMHO śmieszne, a wręcz żałosne. To, że zespół Guardioli posiada w klubie kółko aktorskie to nic nowego, wiem to już od dawna. Na Stamford Bridge było murowanie bramki? Barca oddała jeden strzał w meczu, wiemy który. Ja ogólnie już nic nie mówię, bo do łbów kibiców Barcelony nigdy prawda nie dojdzie. Są oni zbyt zaczarowani swoją ekipą.
-
Ahhh, Carroll i tego jego parady. @rav10 - nie mylisz się - to właśnie Gronkjaer zdobył tego magicznego gola, który dał ten awans do LM, a powiem nawet, że bez tej LM podobno Roman Abramovich nie był skłonny kupić Chelsea, dlatego dziękuje po stokroć zawodnikowi Kopenhagi. Bramka Widmo, Ovrebo i te sprawy.
-
Arsenal nie zdobył LM, przegrał w Paryżu z Barceloną. Chelsea wcale tak złym zespołem nie była. Zwróć uwagę chociażby na sytuację City. Wiele porównuje ją tą do CFC, ale to sprawa wyssana z palca. Chelsea miała świetnego trenera - Ranierego, który wywalczył nawet awans do Ligi Mistrzów. Na pewno The Blues nie byliby tak dobrzy jak za Abramovicha, ale nie zmienia to faktu, że zespół ten darzyłem sympatią przed 2004 (chociaż tak mocno zacząłem im kibicować dopiero w 2005) oraz, że na pewno walczyliby o europejskie puchary.
-
Kolejne informacje ws. Bale'a - podobno sam prezes Tottenhamu - Daniel Levy jest gotowy zaakceptować tą ofertę za Bale'a, przeciwny jest oczywiście Redknapp, ale ostatnie słowa ma przecież właśnie szef klubu. Na dodatek Tottenham raczej nie awansuje do LM, a jak wiadomo - Bale pragnie występować w tych rozgrywkach. Sprawa ogólnie wydaje się być dość poważna, oby nie skończyło się na plotkach, bo bardzo bym chciał go w Chelsea. Hmm... to właśnie za niego pewnie grałby Bale, ale jednak uważam, że Francuz to świetny zawodnik, którego bardzo lubię, a na dodatek w tym sezonie najlepszy strzelec w lidze. (TAK!) Jego bym akurat zostawił w CFC jak najdłużej, bo to jeden z moich ulubionych. Pożegnałbym się z Anelką no i Ferreirą. Na dodatek prawie pewne jest odejście Jose Bosingwy, któremu kończy się kontrakt, w jego miejsce ma przejść Gregory van der Wiel (oooo tak!). Na dodatek kapitalnie spisują się młodzi zawodnicy na wypożyczeniach - Fabio Borini strzela gola za gola w Swensea, o Sturridge'u każdy dobrze wie, a Jeffrey Bruma w ostatniej kolejce ustrzelił dublet! Mimo tego, że jest stoperem, a gole jakie? Przecudnej urody, bo oba strzelone z odległości około 30 metrów. Cech -> Delac, Terry -> Bruma, Kalas, Cole -> van Aanholt, Bertrand (asysta z Birmingham), Lampard -> McEachran, Malouda -> Lalkovic, Drogba -> Borini, Sturridge. Myślę, że ci zawodnicy mają wystarczający talent, aby zastąpić ww.
-
Heh, a ja i bez tego muszę przyznać, że uważam, że to właśnie Królewscy pokonają Barcę. Media podają ostatnio bardzo ciekawe informacje, dotyczące Chelsea Londyn - mianowicie niby Abramovich pragnie wykupić kontrakt Mourinho i przy tym dać mu nieograniczoną władzę w klubie, a i jeszcze złożyć ofertę za Garetha Bale'a w wysokości 40 milionów funtów. Oojj gdyby Walijczyk przeszedł na Stamford Bridge byłbym w siódmym niebie, lecz na pewno to będzie arcytrudne zadanie.
-
Van Persie i słaba forma? Dobry żart. Nawet mimo tej okropnej kontuzji uważam, że Holender zaliczył fantastyczne rozgrywki, a gdyby nie ta kontuzja wg mnie pretendowałby nie tylko do korony króla strzelców, lecz do tytułu najlepszego gracza całego sezonu. A oto podsyłam IMHO świetny artykuł dotyczący Barcelony, przyznam, że Adamski zrobił za mnie całą robotę, ponieważ mam identyczne zdanie jak on. Całość przyprawiona świetną dawką ironii. Polecam nie tylko kibicom Barcelony. http://www.weszlo.com/blog/10/456
-
Z jednej strony się cieszę, ponieważ przez tą porażkę Arsenalu Chelsea umacnia się na drugim miejscu, ale z drugiej strony nie wiem czy Kanonierzy za tydzień powalczą o zwycięstwo z Manchesterem United. Ehh.. Danny Sturridge, chłopak jest po prostu niezawodny, nie dość, że kolejny raz strzelił gola to na dodatek rozegrał świetne zawody, nie mogę się już doczekać jego powrotu na Stamford Bridge i wspólnej gry z Torresem. Kto wie - może obaj Panowie zrobią świetny duet w przyszłym sezonie. Na dodatek Danny potrafi grać na obu skrzydłach, co potwierdza jak świetnym jest zawodnikiem. Bez przesady, Arsenal ma pewniutkie miejsce w LM. Stawiam, że zajmą ostatecznie 3 miejsce, a przyznam, że 1-2 miesiące temu to właśnie za Kanonierami trzymałem kciuki jeśli chodzi o walkę o mistrzostwo, teraz to Chelsea jest bliższa walki o to trofeum. No cóż, Kanonierzy momentami grali fantastycznie, ale tradycyjnie głupio tracą punkty.
-
@Face: Wcale nie był to pustak, miał obok siebie dwóch rywali, a na dodatek murawa była w fatalnym stanie przez deszcz. Najważniejszy jest sam gol, teraz na pewno się przełamie. A czy z West Hamem i czy z kim innym to już drugorzędna sprawa. Zwróć uwagę, że najważniejszą rzeczą w przypadku Hiszpana było strzelenie w ogóle jakiejkolwiek bramki, nie ważne z kim i kiedy. W jego przypadku przełamanie to był klucz, jestem niemal pewien, że wystrzeli z formą. Powiem Ci jeszcze, że lepiej go ciągle chwalić i w niego wierzyć niż jak np. moi niektórzy znajomi już zaczynać go krytykować. Najpierw jarali się transferem, a teraz wypisują, że Hiszpan jest zupełnie zbędny zespołowi oraz jak to napisał jeden: 'frajer z tego torresa'.
-
FERNANDO! Najważniejsze wydarzenie świąt wielkanocnych - Fernando Torres strzela bramkę! I na dodatek zalicza asystę! Grał 15 minut i naprawdę dawał z siebie wszystko, a jego gra była jeszcze lepsza po strzelonym golu, walczył, odbierał, nieźle podawał, na dodatek te dryblingi. Zapewne po strzelonym golu Hiszpan uwierzył w siebie i teraz otworzy się worek z bramkami, szkoda, że tak późno, ale lepiej późno niż wcale, a w następnym sezonie zamknie usta wszystkim krytykom. Zawsze w niego wierzyłem i ani przez sekundę nie wątpiłem, że jest czołowym snajperem świata. Sam wynik świetny, 3-0 z West Hamem bardzo mnie satysfakcjonuje, Młoty to niewygodny rywal, a derby rządzą się swoimi prawami, przez długi czas utrzymywało się 1-0, Luiz pięknie uderzał z dystansu, szkoda, że skończyło się na poprzeczce. Były oczywiście nerwy w końcówce (nie wiem jak Robbie Keane nie wykorzystał swoich okazji), ale na szczęście TORRES (!) uspokoił wynik swoją grą. Celebrację tej bramki mogę oglądać w nieskończoność, wszyscy piłkarze Chelsea rzucili się na niego.
-
Ehh ci kibice Barcelony, co chwilę do czegoś pretensje, ktoś ich pokona to od razu, tylko przez to, że oszukiwał, postawił autobus w bramce itp. Jak widać Barca po prostu nie jest najlepsza na świecie, skoro nie potrafi przebyć taktyki defensywnej, a obrońcy Almerii sami odsuwają się gdy biegnie Messi, dlatego nic dziwnego, że Barca tak gromi. Zresztą kolejnym dowodem jest, że Barca z problemami pokonała Arsenal, więc na pewno nikt ma prawa nazywać jej jakąś drużyną kosmiczną itp. Manchester - Everton 0:0 - 67 minuta - Everton bardzo, bardzo dobrze się broni, imponuje mi Tim Howard (a kiedy nie?), liczę, że ekipa Moyesa przynajmniej zremisuje w dzisiejszym meczu. Na dodatek trzeba przyznać, że były dwie dość kontrowersyjne decyzje, faul Evansa i Ferdinanda, po tych sytuacjach spokojnie mogła być podyktowana jedenastka. Najlepszą szansę United mieli po strzale Naniego, lecz Chicharito przez przypadek zablokował ten strzał. No i niestety. Hernandez strzela bramkę w 83 minucie. W moim mniemaniu ze spalonego. @EsDe - ale Chelsea traci do Manchesteru United 9 punktów, ma jeden mecz mniej, Manchester przegrywa z CFC, Arsenalem, The Blues wyrabiają sobie lepszy bilans i to oni są na 1 miejscu. W lidze angielskiej najpierw liczą się bramki, potem bezpośrednie mecze przecież.
-
@rav10 - szkoda, że my dzisiaj na orliku tak nie broniliśmy jak Real i nie mieliśmy 'takiego' Casillasa jak Real. A to, że już wkrótce mecze Ligi Mistrzów, chciałbym wytypować już swoje prognozy. Manchester United - Schalke - z pełnym szacunkiem dla ekipy Raula uważam, że Sir Alex Ferugson nie da się pokonać w takim momencie i Czerwone Diabły dość pewnie awansują do finału Ligi Mistrzów. Wynik 2:0 na Old Trafford i 1:1 na Veltins. Real Madryt - Barcelona - podobny dwumecz jak ten wczorajszy mecz, lecz geniusz Mourinho przeważy i to Królewscy znajdą się w finale na Wembley. 2:0 na Santiago Bernabeu, 1:0 dla Barcy na Nou Camp.
