Skocz do zawartości

Elev8tor

Forumowicze
  • Zawartość

    1457
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Elev8tor

  1. No, no - Manchester City się nie popisał. Przegrana z Napoli 2:1 bardzo im komplikuje sytuację w grupie i śmiem stwierdzić, że raczej z niej nie wyjdą. Włoska drużyna ostatni mecz rozegra z pełną mobilizacją i stawiam, że to właśnie oni zagrają w 1/8, na co sobie w 100% zasłużyli. Dość dziwne jest, że The Citizens tak słabo radzą sobie w LM, najwidoczniej wynika to po prostu z doświadczenia, ale z drugiej strony przecież Napoli baaardzo dawno grało w tych rozgrywkach, także powód jest mi niestety nieznany. Manchester United również nie zachwycił, ale taki jest skutek nie wystawiania najmocniejszego składu. Nie zdziwię się jak Czerwone Diabły przypłacą to wszystko drugim miejscem i w 1/8 natrafieniem na takiej klasy zespół jak Real czy też Barca.
  2. Chelsea - Liverpool 1:2 Niestety, ale po raz kolejny słaba gra oraz porażka podopiecznych Andre Villasa-Boasa. Chelsea nie może tak grać w obronie jak dzisiaj. Ashley Cole po raz kolejny pokazał, że nie jest już najlepszym lewym obrońcą na świecie, ponieważ Johnson ograł go jak dziecko przy drugim golu. Na plus Ivanovic, Ramires oraz Malouda, którzy szarpali oraz walczyli, reszta niestety bardzo słabo.
  3. A nikt nie wspomniał o ciekawym (z pozoru) meczu Anglii z Hiszpanią. Podopieczni Capello pokonali 1:0 Mistrzów Świata. Szkoda, że mecz był raczej słabym widowiskiem. Piłkarze z południa Europy kontrolowali mecz, ale nie potrafili wykorzystać swoich okazji i ostatecznie polegli w starciu z Anglikami. Bohaterem Frank Lampard, który zaliczył jubileuszowy 90 mecz w kadrze oraz biegał z opaską kapitana na ramieniu. To właśnie wicekapitan Chelsea strzelił jedyną bramkę w spotkaniu (a na dodatek chyba najprostszą w swoich życiu).
  4. Ale fakt jest taki, że na tablicy świetlnej widniało 2:0 i to reprezentacja z południa Europy wygrała, nie Polska. Cóż, jeżeli się nie potrafi wykorzystywać swoich okazji, nawet tak doskonałych jak rzut karny to nie ma co liczyć na bramki, zwycięstwa, punkty itd. Po prostu ma się określone sytuacje strzeleckie w meczu i należy je wykorzystywać, a nie później usprawiedliwiać się pechem albo innymi wymówkami. Tym bardziej, że widać było, że Włosi nie grali wcale na maks i gdyby chcieli to w każdej chwili mogliby podkręcić tempo. To samo tyczyło się Niemców w Gdańsku. Zaczęli cisnąć zaraz po golu Błaszczykowskiego i skończyło się natychmiastową odpowiedzią. Nadal utwierdzam się w przekonaniu, że Polska nie ma szans wyjść z grupy na EURO.
  5. Myślę, że Bośnia powalczy z Portugalią, ale Ronaldo pociągnie drużynę i ostatecznie gracze z Półwyspu Iberyjskiego pojadą na EURO. W następnej parze obstawiłem na Turków, ponieważ prowadzi ich genialny Guus Hiddink oraz ci gracze posiadają niesamowity charakter. Bardzo, ale to bardzo kibicowałem im na EURO 2008, gdzie sprawili fantastyczne emocje czy to ze Szwajcarią czy z Czechami czy też z Chorwatami, a i mogli z Niemcami (bardzo było mi szkoda tego gola Lahma w końcówce). Irlandia powinna sobie poradzić z Estonią, lecz nie mogą ich zlekceważyć. Jeśli chodzi o pojedynek południowych sąsiadów z Czarnogórą to jednak bardzo ciężko wytypować tego kto awansuje. Zapowiada się ciekawy, wyrównany mecz walki.
  6. Te nowe stroje to jest jakiś żart po prostu. Nie dość, że brakuje orzełka to na dodatek są fatalnie wykonane. Nigdy nie paliłem sympatii do firmy Nike (osobiste względy), ale teraz to już przesada. Orzeł to symbol narodowy i powinien być obecny, a my co mamy? Durne logo PZPN-u. Może jeszcze zamiast nazwisk piłkarzy dajmy nazwy działaczy? Lato z tyłu itd. A i nazwę organizatora zmienić, już nie EURO 2012 Poland and Ukraine, tylko EURO 2012 PZPN and Ukraine. Wstyd.
  7. @UP - Canal+Gol, 16:55 Tak, taaaak. A potem byłyby znowu pretensje typu jakie to treningi ciężkie, jakież to obciążenie, a Rumun pokazał, że jest dobrym trenerem. Z mistrzem swojego kraju niemal wyszedł z grupy w Lidze Mistrzów. Ja bym zostawił Roberta do końca rundy, bez sensu jest wyrzucanie go teraz. Pewnie Cupiał chce pokazać tylko jaką on to ma siłę i władzę w klubie. Brakowało żeby Maskaant został wyrzucony jak Ancelotti z Chelsea, parę minut po przegranym meczu. Niestety, ale z takim nastawieniem i prowadzeniem polityki klubowej nie ma opcji żeby ktoś awansował do Ligi Mistrzów. Jedynym klubem może być Legia, ale muszą grać zawsze z determinacją, a nie na lajcie jak wczoraj z Jagą.
  8. Blackburn - Chelsea 0:1 Nie byl to może przekonująco wygrany mecz, lecz przełamanie cieszy. Chelsea powinna strzelić bramkę na 2:0, ale Torres tym razem się nie popisał i nie trafił z doskonałej sytuacji. Największym bohaterem spotkania zdecydowanie Petr Cech, który rozegrał całe spotkanie ze złamanym nosem oraz kilkakrotnie popisywał się fantastycznymi interwencjami. Ostatecznie udało się dowieźć korzystny rezultat do końca i zgarnąć 3 punkty. W następnych meczach liczę na zwycięstwa, a na dodatek na efektowną i miłą dla oka grę. I co najważniejsze - skuteczną, bo skuteczności brakuje od początku rozgrywek.
  9. Brawo Legia! Może nie fantastyczny, ale bardzo solidny mecz zawodników ze stolicy. Po raz kolejny świetne spotkanie Kuciaka, który wyrasta zdecydowanie na najlepszego golkipera całej T-Mobile Ekstraklasy, Rado znów dobra forma, Michał Żyro udowadnia także, że może być przyszłością polskiej piłki. Chłopak gra naprawdę bardzo dobrze. Wisła już bardzo nieciekawa sytuacja. Zresztą czułem, że piłkarze Białej Gwiazdy nie wyjdą z grupy. Nic dziwnego, ponieważ mieli trudną grupę, a w tym sezonie nie prezentują nic ciekawego.
  10. Jeśli chodzi o Legię to Maciek Skorża naprawdę wie co robi. Żyro gra naprawdę bardzo solidnie i przecież gdyby Ivica trafił na pustą bramkę to młody Polak zanotował by kapitalną asystę. Ci zawodnicy również wyrastają na przyszłość, ale zapomniałeś wspomnieć o znakomitym Rafale Wolskim, który ostatnio regularnie pokazuje się na boisku i udowadnia, że na te szanse po prostu zasługuje. A wracając jeszcze na chwilkę do Bayernu. Przyznam szczerze, że zawsze śmiałem się z transferu Mario Gomeza, nie dość, że taka kasa na niego poszła to jeszcze nie spełniam oczekiwań i siedział na ławce kosztem chociażby Olicia czy też Klose, a teraz jest czołowym napastnikiem Europy. Bawarczycy fantastycznie spisują się w swojej lidze oraz prowadzą w jak dla mnie najsilniejszej grupie LM. Jedynym ich słabym punktem jest niestety obrona, którą na pewno jednak można wzmocnić. Niemcy wyrastają powoli na jednego z faworytów do finału, tym bardziej, że zostanie on rozegrany na ich stadionie.
  11. Po przeczytaniu ostatnich postów na forum dochodzę do wniosku, że denerwują mnie dwie rzeczy, startujemy. Pierwszą z nich są kibice Arsenalu, którzy podniecają się tą wygraną. Gracze Chelsea nie popisali się, przegrali, ale nie jest to od razu powód, żeby z tej wygrany robić z siebie naj, najlepszej drużyny w Anglii (bo takie opinie przeczytałem wśród kibiców Kanonierów). Chyba nie muszę przypominać ile razy z rzędu Chelsea jeździła po Arsenalu, kiedy to Drogba już sam nie wiedział ile nastrzelał. Gdyby The Blues grali w całym meczu jak na początku to zapewniam, że Arsenal byłby rozjechany tak samo jak w ostatnim czasie (nie licząc porażki 3:1). Udało się, fajnie, ale do końca sezonu jest mnóstwo kolejek i wszystko może się zdarzyć. Zresztą założę się, że ta wygrana Kanonierów to tzn. 'wypadek przy pracy' i za niedługo zacznie się to co zawsze. Druga rzecz, która mnie denerwuje to ciągłe gadanie, że Chelsea to klub absolutnie bez historii, ponieważ takie pojęcie w ogóle nie istnieje. Każdy zespół ma historię, tylko jeden z większą ilością sukcesów, a drugi z mniejszą (które zresztą klub z Londynu posiada i to wcale nie minimalne). Przyznaję się bez bicia, że zacząłem kibicować Niebieskim, gdy Abramovich był właścicielem, ale zespół polubiłem najpierw tylko ze względu na osobę Franka Lamparda i nie miałem pojęcia jaką drogą Chelsea doszła do sukcesów, wyszło to dopiero później, a wycofywać się z dopingowania drużyny z takiego, a nie innego powodu nie miałem zamiaru.
  12. Everton - Chelsea 1:2 Chelsea grając większość meczu w 10 oraz praktycznie rzecz biorąc rezerwowym składem zdołała pokonać Everton w najsilniejszym składzie oraz na Goodison Park. Dobrze, że Villas-Boas dał szanse młodym graczom takim jak McEachran, Romeu czy też Lukaku. Na lewej obronie zagrał Ryan Bertrand, który po raz kolejny udowodnił, że śmiało może rywalizować o skład z Ashleyem. Petr Cech nie dość, ze obronił rzut karny to jeszcze na dodatek zaraz po tym wyciągnął dobitkę. Co do zmarnowanej jedenastki przez Anelkę to po prostu mogę powiedzieć jedno. Francuz troszkę zawalił strzelając ze swojego, charakterystycznego rozbiegu. Osobiście byłbym za tym, aby jedenastkę wykonywał Salomon Kalou (co robi doskonale), ostatecznie Florent Malouda. Już w sobotę o 13:40 na Stamford Bridge przyjedzie Arsenal i jeżeli sędzia nie przeszkodzi to Niebiescy powinni uporać się z Kanonierami. Wreszcie wraca Fernando Torres po pauzie, na dodatek w doskonałej formie.
  13. A i bym zapomniał wspomnieć o wiosce, jaka została urządzona na Loftus. Udowodnili, że ich kibice to banda dzikusów. Myślę, że rewanż zakończy się pogromem QPR. Widać, że gracze Chelsea byli bardzo wściekli na wczorajszym meczu i aż pulsowała z nich energia. JT i spółka nigdy nie zapominają i na 100% bardzo szczególnie potraktują rewanżowe spotkanie z Rangersami.
  14. QPR - Chelsea 1:0 Hmmm... ciężko gra się 9 na 12. Jedyna słuszna decyzja sędziego to wyrzucenie Drogby, który zachował się bezmyślnie. Nie wiem za co kartkę dostał Bosingwa, SWP wcale nie wybiegał na czystą pozycję, obok przecież biegł Terry, a były piłkarz CFC miał daleko do bramki. Karny to już w ogóle jakaś parodia. Helguson wyłożył się jak długi, natomiast podobne zagranie miało miejsce w odwrotną stronę, ale oczywiście Pan Chris Foy jedenastki już nie raczył podyktować. Sędziowie powinni być konsekwentni. Sama gra Niebieskich mi się podobała, grając w 9 radzili sobie znakomicie oraz utrzymywali się dłużej przy piłce. Wielka szkoda, że Anelka zmarnował dwie znakomite okazje (strzał głową z metra, dwóch w sam środek bramki oraz zabawa z bramkarzem zamiast oddanie strzału z bliskiej odległości). Na Arsenal wraca już Torres, co mnie bardzo cieszy. Wreszcie nie będę musiał oglądać bardzo słabej gry Didiera Drogby, który ewidentnie nie wykorzystał swojej szansy podczas absencji Hiszpana i AVB szybko na niego raczej nie postawi. No, no. Przyznaję, że Milan bardzo mnie zaskoczył, a jeszcze bardziej Prince. Nie dość, że w LM popisał się fantastycznym golem to teraz te dwie bramki z jego trzech również palce lizać. Boateng przez pierwsze lata kariery był w cieniu brata przez afery z jego udziałem, ale teraz pokazuje swój nieprzeciętny talent. Stawiam, że za rok Ghańczyk stanie się jeszcze lepszym piłkarzem oraz jeszcze dłuuugo pogra w Milanie i na stałe zagości w sercach kibiców Rossonerich (zresztą już w nich jest).
  15. Chelsea - Genk 5:0 Po raz kolejny kapitalny mecz podopiecznych Andre Villasa-Boasa. Szkoda, że Niebiescy troszkę odpuścili w drugiej połowie, bo już po 45 minutach na tablicy widniało 4:0. Fernando Torres pokazuje, że od początku sezonu jest w znakomitej formie, strzelając dwa gole w dzisiejszym spotkaniu. Hiszpan strzelił 4 bramki w swoich ostatnich 3 meczach (powinno być ich nawet 5). Jeżeli nasza dziewiątka tak się rozpędzi to jest spokojnie szansa, że znajdzie się w czołówce strzelców ligowych. To samo Daniel Sturridge (4 mecze ligowe, 4 gole), szkoda, że młody Anglik nie grał przez zawieszenie na samym początku sezonu. Chelsea ogólnie pokazuje, że jest w fantastycznej formie i na pewno powalczą do samego końca o jak najdalsze dojście w Lidze Mistrzów. Przed rozpoczęciem sezonu myślałem, że raczej obejdzie się bez pucharów, bo AVB musi poukładać zespół i dopiero w drugim sezonie pracy cokolwiek zacznie się dziać, a tutaj jednak miła niespodzianka. Jeżeli Chelsea utrzyma taką formę przez cały sezon to jestem pewien, że coś zagości w klubowej gablocie.
  16. Chelsea - Everton 3:1 Wreszcie upragnione zwycięstwo z The Toffees. Zawsze obawiam się meczy z tą drużyną, ponieważ zawsze są nieprzewidywalni, ale tym razem bardzo pewne zwycięstwo i na dodatek po ewidentnej przewadze. Znakomicie spisał się Juan Mata, który był zdecydowanie najlepszym piłkarzem na murawie. Czwartego już gola w czwartym, ligowym meczu strzelił Daniel Sturridge, który też jest w fenomenalnej formie. The Blues już na dobre się rozkręcili i mam nadzieję, że taka forma pozostanie do końca sezonu.
  17. Ciężko powiedzieć jak Anglia zagra na ME. Tak naprawdę to może być najbardziej nieprzewidywalna drużyna całych Mistrzostw. Ja akurat ich bardzo lubię i chciałbym żeby zaszli daleko, a nawet wygrali imprezę. Niektóre powołania Capello mnie jednak dziwią. Dlaczego zamiast Zamory nie weźmie Sturridge'a, który w lidze strzelił 3 gole w 3 meczach, a na dodatek świetnie gra oraz asystuje? Dobrze, że przynajmniej grają tacy gracze jak Welbeck czy Walker. Co do Rooneya także uważam, że kara niezasłużona, ale może po odwołaniu się to zmniejszy, oby.
  18. Liverpool - Manchester United 2:1 United mają problemy ostatnimi czasy na Anfield, w tamtym sezonie ponieśli dotkliwą porażkę 3:1. Czuję, że zespół Dalglisha wyjdzie zmobilizowany i pokona Czerwone Diabły. Man City - Aston Villa 2:1 Szykuje się pierwsza porażka AV w tym sezonie. City są jeszcze po prostu zbyt mocni. Norwich - Swansea 0:0 Pojedynek beniaminków określam jako remisowy z małą przewagą gospodarzy. QPR - Blackburn 2:0 Drużyna z Londynu w tym sezonie ma dobre mecze oraz te fatalne. Będą chcieli odbić sobie pogrom od Fulham i zrobią to na Blackburn, które fatalnie spisuje się w tym sezonie. Stoke - Fulham 2:0 Garncarze u siebie są bardzo silni i wątpię, że drużyna Martina Jola będzie miała coś do powiedzenia. Wigan - Bolton 1:0 Gospodarze lepiej spisują się w tym sezonie od Kłusaków i minimalnie wygrają. Chelsea - Everton 3:1 The Blues zawsze mają ciężko z The Toffees, ale teraz liczę na zwycięstwo. CFC musi gonić Manchestery i nie może sobie pozwolić na straty. WBA - Wolves 2:1 Wilki mimo świetnego początku ostatnio rozczarowują i myślę, że przegrają. Arsenal - Sunderland 1:1 Sunderland lubi sprawiać niespodzianki i tak stanie się w meczu z Kanonierami. Newcastle - Tottenham 2:1 Jestem zachwycony postawą Srok w tym sezonie, jak i również Tottenhamu, ale stawiam, że magia St James Park zadziała 3 punkty zostaną u gospodarzy.
  19. No wczoraj zanosiło się na całkiem dużą niespodziankę, chodzi mi o spotkanie Francja - Bośnia, gdzie piłkarze z Bałkanów przez pierwszą część meczu po prostu zmiażdżyli Trójkolorowych. Przyznaję, że ta drużyna bardzo mi imponuje i o ile awansują na EURO 2012 (myślę, że raczej tak) to mogą tam stanowić duże zagrożenie. Oczywiście jednym z podstawowych warunków do tego jest utrzymywanie wysokiej formy Edina Dżeko, którą Bośniak obecnie niewątpliwie prezentuje. Jeszcze jedną kwestię, związana z el. do EURO 2012 jest reprezentacja Belgii. Co prawda, o jej trzonie stanowią na razie młodzi piłkarze, ale myślałem, że będą oni już w stanie poprowadzić drużynę do awansu, myliłem się. Eden Hazard, Kompany, Witsel i jeszcze wielu ciekawych można wymienić, ale jednak nie udało się. Mam nadzieję, że Diabły w następnych eliminacjach już pokażą się ze świetnej strony, w końcu jest szansa, że Lukaku stanie się dużo lepszym piłkarzem, a np. Hazard zmieni klub na taki ze światowej czołówki.
  20. W sumie film chciałem obejrzeć od dawna, a wczoraj szukając czegoś ciekawego w TV właśnie się na niego natknąłem i przyznaję, że się nie zawiodłem. Czytając opinie tutaj oraz na innych portalach widzę, że wiele osób narzeka na senne tempo filmu, ale ja tego nie odczułem. Odczułem za to fantastyczny, ponury klimat produkcji Polańskiego. W filmie pojawiło się wiele symbolicznych scen oraz momentów, który z pozoru nic nie wnoszą, za to budują właśnie wcześniej wspomniany przeze mnie świetny klimat, co po prostu uwielbiam w filmach. Jak ktoś wcześniej na forum wspomniał fabułę faktycznie można byłoby zmieścić w 1/3 czasu, ale to na 100% popsułoby cały film. Na dodatek bardzo spodobała mi się ścieżka dźwiękowa. Naprawdę polecam każdemu.
  21. Film napełniony mnóstwem aktorów, których zna prawie każdy, a mimo tego całkowicie nie spełnił oczekiwań. Dużo szumu o nic tak naprawdę. Przyznaję, że oglądałem go na siłę oraz czułem przy tym wielką nudę. Tak naprawdę nie pamiętam ani jednej sceny, która mi się spodobała. Fabuła jest dla mnie bezsensowna oraz całkowicie pusta. Film nic ze sobą nie niesie. Za to na pewno będzie dobry dla tych, którzy lubią po prostu wybuchy oraz ciągłe strzelanie. Ja jednak wolę coś bardziej ambitnego, czegoś, co niesie ze sobą jakieś przesłanie oraz sprawia, że myślę o filmie kilka godzin po jego obejrzeniu. Na pewno "Niezniszczalni" nie należą do tego typu produkcji.
  22. Zgadza się w pełni. Zagadka pozostaje wolna.
  23. Tradycyjnie - kto to jest? http://imageshack.us/photo/my-images/14/sssiv.jpg/
  24. http://imageshack.us/f/405/31345426843238319166310.jpg/ Pomoże ktoś?
×
×
  • Utwórz nowe...