-
Zawartość
1457 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Elev8tor
-
Chelsea - Manchester City 2:1 Panowie i dziewczęta, ale Chelsea wraca na dobre na tor zwycięstw! Kolejne, arcyważne zwycięstwo po Newcastle i Valencii. Tym razem z niepokonanym w lidze Manchesterem City. Pierwsza połowa była dla Obywateli, powinien zostać również podyktowany rzut karny na Davidzie Silvie po muśnięciu go przez Jose Bosingwę. Mimo wszystko niebieski Manchester dostał czerwoną kartkę, a to ustawiło obraz meczu. CFC miało ogromną przewagę w posiadaniu piłki i w końcu Frank Lampard strzelił bramkę z rzutu karnego, a jego celebracja wyraźnie pokazała gdzie jest jego miejsce. Zawodnikiem meczu mimo wszystko niezawodny Daniel Sturridge, z którym chyba nie poradzi sobie żaden boczny obrońca na świecie. Fantastyczna asysta przy trafieniu Raula Meirelesa. Cudowny wieczór, a wszystko dzięki Niebieskim, którzy nareszcie grają tak jak oczekiwano od nich na początku sezonu.
-
A Wy tylko liga i liga. Zwróćcie uwagę też na europejskie pole, a jak wypadła Legia przy Śląsku? Duuużo lepiej. Wrocławianie nie dość, że przechodzili z rundy do rundy ledwo ledwo to w końcu i tak odpadli, natomiast stołeczna drużyna ograła bardzo silny Spartak i na dodatek wyszła z grupy i na wiosnę zagra w pucharach. Założę się, że gdyby Legia nie musiała grać na dwóch frontach to spokojnie to ona teraz zajmowała by pierwsze miejsce w lidze, ale jestem spokojny. Legioniści i tak i tak wygrają mistrzostwo Polski i ja w to głęboko wierzę.
-
Ja także uważam, że United są słabsi od Barcelony. Od Realu też. Nie oszukujmy się, ale hiszpańscy giganci są poza zasięgiem wszystkich drużyn na świecie. Jedynie ktoś musiałby mieć 'dzień konia', żeby ich pokonać. Mogę również przyznać bez bicia, że mimo, że jestem kibicem Chelsea to naprawdę o zwycięstwo z Królewskimi albo z drużyną z Katalonii byłoby baaardzo ciężko i obiektywnie patrząc to The Blues nie wygrali by tego pojedynku. To samo tyczy się United, City i Arsenalu. Liga angielska straciła w ostatnim czasie na wartości. Pamiętam te czasy, kiedy mieliśmy 3 angielskie drużyny w półfinałach Ligi Mistrzów, ale teraz te czasy to tylko historia. Nastała dominacja Barcelony i Realu Madryt. Wszystkie media mówią tylko o tych drużynach, a większość przeciętnych ludzi kibicuje właśnie komuś z tej dwójki i najczęsciej ze względu Messiego, bądź Cristiano Ronaldo. Mam nadzieję, że się to posypie prędzej czy później i nastanie ponownie królestwo ligi angielskiej, bo naprawdę dużo bardziej wolę żeby CL wygrał chociażby Manchester United niż Barcelona.
-
Bzdury, bzdury i jeszcze raz bzdury. A jakie doświadczenie w takim razie miało Napoli, które jakoś dało radę wyjść z grupy? Brak doświadczenia to żadne usprawiedliwienie. Obywatele sami są sobie winni, że nie dali rady, JEDYNYM usprawiedliwieniem, którego można się doszukiwać to fakt naprawdę bardzo mocnej grupy, odkąd interesuję się futbolem (a to już parę lat) nie pamiętam tak mocnej. Natomiast Man Utd miał najsłabszą i ich brak awansu to czysta hańba dla klubu z Old Trafford.
-
Co Ty pleciesz? Jakie multum sytuacji? Biorąc pod uwagę cały dwumecz to Chelsea miała więcej sytuacji strzeleckich. The Blues byli lepsi od Barcelony i oni powinni awansować. Nie będę po raz etny wypisywał co zaważyło - mogę powiedzieć tyle, że Drogba nie wykorzystał tego co musiał. A ja dzisiaj zaskakujące informacje przeczytałem w angielskiej prasie. Co prawda to może być plotka, ale opisane jest jak Villas-Boas zareagował na kryzys w zespole i jak niesamowicie wstrząsnął zespołem. Ponoć 'zjechał' każdego piłkarza z osobna, Drogba miał przykładowo usłyszeć: "jesteś cieniem siebie z poprzedniego sezonu", natomiast Anelka usłyszał coś w stylu "nie będziesz nawet blisko widziany pierwszego składu". Ciekaw jestem czy to prawda, bo jeśli tak to faktycznie Boas ma większe jaja niż chociażby Ancelotti mimo tak młodego wieku.
-
No i stało się to faktem. Przyznaję, że spodziewałem się odpadnięcia Manchesteru City, ale, że United... to nie. Ogromne rozczarowanie dla całej angielskiej piłki. Tylko dwie drużyny awansują i to te teoretycznie słabsze. Diabły miały najsłabszą grupę i nie potrafili mimo tego awansować do fazy pucharowej. Wstyd i tyle, inaczej nie mogę tego nazwać. Boję się jedynie, że Man Utd skoncentruje się teraz na lidze i w niech będzie zbierał laury, to samo City. Wygląda na to, że The Blues powinni skupić się na rozgrywkach Champions League, a w lidze jedynie dotrzymywać kroku Manchesterom - tak to widzę.
-
A ja się jeszcze wypowiem na temat mini czystki w Chelsea najbliższej zimy. Z klubu na milion procent odejdą Nicolas Anelka oraz Alex oraz najpewniej Salomon Kalou. Niestety, ale angielskie gazety donoszą, że Francuza i Brazylijczyka pożegnano w niekulturalny sposób. Ot pewnego dnia gracze przyszli do szatni, a szafki tych graczy stoją po prostu puste. Powód to oczywiście wystawienie na listę transferową, teraz obaj gracze trenują z rezerwami. Przyznam, że jakoś nigdy nie byłem specjalnym fanem Anelki, ale strasznie ciężko mi się z nim pożegnać. Jakoś bardziej przekonywał mnie Alex, ale uważam, że tęsknić będę właśnie za Francuzem. Nico grał w tylu klubach i zawsze twierdził, że jego najlepsze lata kariery to właśnie te na Stamford Bridge. Nigdy nie zapomnę tych jego wspaniałych bramek, złotego buta oraz charakteru. Co ciekawe, Drogba strzelając jedną z wczorajszych bramek celebrował tak samo jak Nico, czyli ze skrzyżowanymi rękami na klatce piersiowej
-
Diabły na 100% się mocno zmobilizują i bardzo pewnie pokonają Basel. Nie widzę innej możliwości niż zwycięstwo Manchesteru. Jedynie City nie dotrzyma angielskim i odpadnie już w fazie grupowej, bo nie wierzę w ich awans. A w poniedziałek mam nadzieję, że nie dadzą rady na Stamford Bridge. Oby Didier Drogba nie popadł w hurraoptymizm po wczorajszym meczu. Dzisiaj wszyscy nie mogą się nachwalić Iworyjczyka po wczorajszym meczu. Mam nadzieję, że nadal będzie utrzymywał taką formę i w następnych spotkaniach regularnie zacznie trafiać do siatki. Ciekawe co w takiej sytuacji stanie się z Fernando Torresem...
-
No na razie sobie możesz pomarzyć, bo Londyńczycy gładko wygrywają z Valencią 2:0 i nic nie zanosi się na to, aby losy meczu się odwróciły. Na dodatek Genk wygrywa z Bayerem i całkiem realne wydaje się być wyjście z 1 miejsca w grupie. The Blues wreszcie grają dawną, starą, dobrą piłkę, czyli czyhanie na rywala na własnej połowie, szybki przechwyt i błyskawiczny atak, zakończony strzałem. Na dodatek oglądamy Didiera Drogbę, który wreszcie walczy co widać! Chelsea - Valencia 3:0 Tak jak wspominałem wyżej, pewne zwycięstwo The Blues. Wreszcie skuteczny futbol, wykorzystane okazje i od razu widać rezultaty. Na plus na pewno Didier Drogba, po raz kolejny fantastyczny Oriol Romeu, świetna obrona, która nie popełniła niemal ani jednego błędu. Taką Chelsea chce oglądać, ale też dobrze wiem, że stać piłkarzy na jeszcze lepszą grę.
-
Mecz o wszystko. Mecz o być albo nie być. Mecz prawdy. Mecz ostatniej szansy. Jest wiele określeń, które mogą podsumować to co dzisiaj rozpocznie się o 20.45. Chodzi oczywiście o najbardziej ekscytujące, dzisiejsze spotkanie 6 kolejki Ligi Mistrzów, czyli spotkanie pomiędzy angielską Chelsea, a hiszpańską Valencią. Przyznaję, że denerwuje się jakby to był jakiś finał albo ważna kolejka w Premiership. W końcu jeżeli CFC przegra albo bramkowo zremisuje to wylatuje za burtę statku, który zwie się Champions League. Z niecierpliwością czekam na mecz i mam nadzieje, że piłkarze Villasa-Boasa pokażą prawdziwy charakter i nie dadzą najmniejszych szans Valencii.
-
Spróbuje u siebie z tym Skyrimem bez filtrowania. Próbowałem obniżać taktowanie, ale niestety nic to nie pomogło. Jeżeli uda się z tym TES-em to zainstaluje gry, które także mi się wyłączały. Wyłączyłem całkowicie filtrowanie anizotropowe i niestety to samo.
-
@Face Nie oszukujmy się, ale Chelsea zagrała lepiej i na dodatek miała więcej okazji strzeleckich, przecież Krul dwoił się i troił. Może faktycznie 0:3 to niesprawiedliwy rezultat, ale zwycięstwo jak najbardziej zasłużone. Ale to, że w drużynie Srok nie ma żadnego godnego następcy dla Argentyńczyka świadczy tylko o słabości ich kadry. Moje zdanie na temat Newcastle jest takie, że mają silną podstawową jedenastkę, ale niestety bez wartościowych zmienników. Doskonałym przykładem były właśnie kontuzje podstawowej pary stoperów.
-
Podbeskidzie gra świetnie na wyjeździe. Wygrali przecież z Wisłą i z Legią. Newcastle - Chelsea 0:3 No cóż, nie spodziewałem się takiego rezultatu, stawiałem na remis Niebieskich, ale pozytywne zaskoczenie. Sroki miały swoje szanse, ale Chelsea zdecydowanie więcej. Gdyby nie fantastyczna dyspozycja Tima Krula to Niebiescy mogliby zaaplikować z 4, 5 goli. Na plus ponownie fantastyczny Oriol Romeu, który czyści po prostu wszystko. Bardzo dobrze Danny Sturridge, szkoda tylko, że nieskuteczny, bo gdyby się bardziej postarał w sytuacjach strzeleckich to mógłby skończyć nawet z hat trickiem. To podaje pozytywne myśli przed meczem o wszystko z Valencią, już w najbliższy wtorek.
-
W takim razie spróbuję obniżyć taktowanie karty, może cokolwiek pomoże. No niestety trafiliśmy na straszny problem, na dodatek praktycznie bez rozwiązania.
-
Wygląda na to, że mamy identyczny problem. Zaczynam się zastanawiać czy to wszystko nie zaczęło się od zmiany systemu na siódemkę, ale nie jestem tego wcale taki pewny, lecz nie wykluczam takiej ewentualności. Z tym Skyrimem to jest o tyle dziwne, że gra mi idzie płynnie, bez żadnych artefaktów i nagle sobie gram i bęc! Również mam tak, że dzieje się to tylko w konkretnych sytuacjach. W FIFIE 11 wyłączało mi się gdy edytowałem piłkarza, natomiast w trakcie rozgrywania meczu - nigdy, a to przecież dużo większe obciążenie niż edycja gracza, dlatego na pewno nie ma z tym nic wspólnego rzecz typu wymagania gry. Banalny przykład - nie wyrabiał mi NFS Underground 2, natomiast wspomniane GTA IV czy też BF: Bad Company 2 idą bez najmniejszego zarzutu.
-
Probowałem, ale wracałem do domyślnych ustawień. W końcu przecież Chieftec to nie no-name. U mnie identycznie. I to nie zależy wcale od wymagania gier. Wyłączał mi się od taki Wolfenstein, a GTA IV idzie cały czas normalnie na lajcie. Nie - zaczęło się to dopiero od pewnego czasu. Wcześniej wszystko szło idealnie.
-
Udało mi się sprowokować sytuację, aby dokładnie poznać te dźwięki i się okazało, że to wcale nie są konkretne beep'y, lecz (mam nadzieję, że zrozumiecie o co chodzi) - spotęgowane dźwięki z gry, czyli załóżmy że ktoś coś mówi to przy błędzie po prostu dźwięk zostanie powtórzony z ogromną częstotliwością, potem cisza, na monitorze wyskoczy, że nie wykryto sprzętu i potem stan czuwania.
-
Co do pasty - w którym dokładnie miejscu nakładać? Co do beep'ów - spróbuje sprowokować sytuację i wtedy odpowiem na pytanie
-
Dzisiaj rozmawiałem z kolegami, którzy zajmują się tego typu problemami i nakazali mi nałożenie nowej pasty termicznej. Może to będzie rozwiązanie? Wiatrak był czyszczony kilka dni temu, ponieważ brałem pod uwagę zwykłe zakurzenie jako powód.
-
Temperatury sprawdzę dzisiaj. Jeśli chodzi o wentylator to działa bez zarzutu, włączałem komputer z otwartą budowę i wszystko kręci się normalnie. Model pochodzi od asusa, wersja Glaciator. Temp: temp1: 36, temp2: 34, temp3: 81, HD0: 37, GPU: 51, Core: 17
-
Otóż mam dość poważny problem z monitorem/komputerem. Gdy gram sobie w niektóre gry (nie wszystkie!) to po pewnym czasie monitor się wyłącza, coś pika, natomiast komputer jakby nadał działał. Pomaga dopiero reset całego sprzętu. Sprzęt: AMD 5600+ X2 2,9GHz, ATI Radeon 4850 1GB, 2GB RAM DDR2, iiyama prolite e2208hds, Chieftec CTP-400 (400W), Windows 7 64x
-
Chelsea - Wolves 3:0 Nooo wreszcie Chelsea gra na miarę oczekiwań, aczkolwiek mógł paść wynik dużo, dużo większy. Sturridge gdyby wykorzystał wszystkie swoje okazje to mógłby ustrzelić nawet hat-tricka, a tak to tylko jeden gol. Fantastyczne zawody rozegrał Juan Mata, który zaliczył bramkę oraz dwie asysty. Hiszpan jest zdecydowanie liderem The Blues w tym sezonie oraz najlepszym zawodnikiem całego klubu. Oriol Romeu już dawno przekonał mnie do swoich wielkich umiejętności, a ostatnio także do osobowości, ponieważ przyznał, że nie chce za żadne skarby wracać do Barcy oraz zostać legendą The Chels, Oriol w przeciągu kilku lat stanie się najlepszym defensywnym pomocnikiem świata, dlatego warto go mieć u siebie. Mam nadzieję, że w następnym meczu CFC również pokaże się ze świetnej strony i wróci na właściwe tory.
-
To się jeszcze okaże. Przez 2 tygodnie dużo może się zmienić i Niebiescy mogą złapać wiatr w żagle. Jestem pewny, że w meczu z Valencią zagrają na maksimum swoich umiejętności. Tylko ja nie widzę już więcej zmian typu Mikel -> Meireles, a powinno być ok. Nawet nie dopuszczam do głowy braku możliwego awansu do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. To byłaby już całkowita kompromitacja.
-
Bayer - Chelsea 2:1 Niestety, ale po raz kolejny tragiczny mecz w wykonaniu Niebieskich. To już czwarta porażka w ostatnich pięciu meczach. Niestety, ale tak słabej gry nie było nawet w dobie słynnego, zimowego kryzysu Ancelottiego. Chelsea po raz kolejny jest bezradna, nie stwarza żadnych sytuacji pod bramką rywala, nie walczy, odpuszcza... Drogba, o którym wspominałem co prawda strzelił gola, ale poza tym absolutnie nic nie pokazał, zamiast walczyć to znów spacerował po murawie. Na dodatek gol stracony w ostatniej minucie po błędzie Petra Cecha. Jeżeli Niebiescy przegrają z Valencią w ostatniej kolejce to niestety odpadną z Ligi Mistrzów. Na pierwsze miejsce w grupie już niestety nie ma co liczyć, bo Bayer nie odda punktów z Genk, które zostało rozjechane przez Nietoperzy aż 7:0. Nie wiem co będzie dalej, albo Andre wpoi w graczy coś nowego, co da skutek pozytywny albo niestety te porażki będą się ciągnąć w nieskończoność. W gazetach huczy już o powrocie Guusa Hiddinka, ale naprawdę bardzo bym nie chciał zwolnienia Villasa-Boasa, ale jak tak dalej pójdzie to pewnie tak się stanie.
-
No to trafieniem na Milan! Z całego serca życzę Wam dzisiaj zwycięstwa na San Siro i będę gorąco dopingował Chelsea rozegra dzisiaj natomiast mecz z Bayerem Leverkusen na wyjeździe. Na pewno nie będzie to łatwa przeprawa, ale mam nadzieję, że The Blues udowodnią, że ostatnie słabe wyniki to tylko wypadki przy pracy i zagrają dziś fantastycznie. Szkoda tylko, że po raz drugi z rzędu od pierwszych minut gra słabo spisujący się Drogba, a będący w dobrej dyspozycji Torres grzeje ławkę rezerwowych. Na plus brak Ashleya Cole'a w składzie, ale na minus, że gra za Niego Bosingwa, a nie Ryan Bertrand. A i jeszcze muszę koniecznie ponarzekać na Polsat, który zamiast puścić Milan z Barcą to męczy dalej taką samą grupę i puszcza mecz Arsenal - Borussia. Oczyyywiście... przecież grają Polacy! -.-
