Skocz do zawartości

Elev8tor

Forumowicze
  • Zawartość

    1457
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Elev8tor


  1. Na pewno zadziałała prowokacja Sancheza oraz to, że bardzo wiele dołożył od siebie.

    Zresztą nawet gdyby Chelsea awansowała to w finale zagra bez Terry'ego, bez Ramiresa, a to dwaj absolutnie kluczowi piłkarze. Czarno widzę drugą połowę, ale ciągle mam nadzieję na korzystny rezultat.


  2. to skrobnę, że wg mnie Chelsea wróci do domu z kilkoma golami w plecy. Nie ma bata, żeby Barca znów raziła nieskutcznością tak jak w Londynie, a jeśli nawet, to jedną sytuację na pewno wykorzystają.

    Nie ma opcji stracenia kilku goli. Moim zdaniem Real oraz Chelsea to w tym momencie jedyne dwa zespoły na świecie, które są w stanie pokonać drużynę z Katalonii.

    W przypadku gdyby CFC straciła 2 gole, bez strzelenia żadnego to po prostu trzeba będzie zaryzykować. Na Stamford Bridge The Blues tego w ogóle nie zrobili, bardzo starannie budowali akcje i bronili swojej bramki. W moim mniemaniu defensywa spisała się znakomicie. W meczu po prostu nie da się uniknąć sytuacji bramkowych dla drugiej drużyny, tym bardziej jeżeli jest nią Barcelona. I nie zapominajmy o innym fakcie - mamy w bramce tego wspaniałego Petra Cecha, a w bramce Barcy niepewnego ostatnio VV.


  3. Dzisiaj kolejny najważniejszy mecz w sezonie dla londyńskiej Chelsea. Drużyna Roberto di Matteo podejmie na Camp Nou boską FC Barcelonę z piłkarzem Playstation na czele. Mam nadzieję, że JT i spółka skutecznie postawią autobus w polu karnym i uprzykrzą życie podopiecznym Pepa Guardioli na tyle, że odechce im się wymieniać tysiące podań. Liczę na stały fragment gry lub na jakąś stratę Barcelony w środku pola jak w pierwszym meczu (pewnie piłkarzowi Playstation się gałka popsuła na padzie) i skuteczny kontratak.


  4. To Chelsea w tym spotkaniu zakładała jakiś pressing ? Ja widziałem zaparkowany autobus i zabójcze kontry.

    Taki pressing, że Lampsy zabrał "Bogowi" piłkę w środku pola i podał ją doskonale do Ramiresa, ten równie fantastycznie do Drogby, a ten wiedział co z nią zrobić. Wszyscy już pewnie wiedzą co było dalej. O taki właśnie pressing mi chodziło.


  5. Chelsea - Barcelona 1:0

    Do zwycięstwa podchodzę oczywiście na chłodno, ponieważ to dopiero 50% wykonanego zadania. Można powiedzieć, że został wykonany plan minimum, ponieważ u siebie po prostu TRZEBA było wygrać i się to udało. 1-0 lepsze niż 2-1.

    Rewanż będzie niezwykle ciężki. Na miejscu Niebieskich postarałbym się o jedną bramkę na Camp Nou, która raczej by całkowicie zniwelowała szanse Barcy na odrobienie strat. Jak wspominałem przez 3 lata, ostry pressing i Barca się gubi. To samo tyczy się górnych piłek. Przy każdym aucie na wysokości pola karnego Chelsea sprawiała zagrożenie, ponieważ Barca po prostu gubi się gdy piłka podskakuje, kozłuje, lata itd.

    Podsumowując wczorajszy mecz, The Blues zagrali fantastycznie w obronie. Cech udowodnił, że nadal jest absolutnie w czołówce golkiperów na całym świecie. Jeżeli Niebiescy zagrają równie dobrze w obronie jak wczoraj oraz do tego dołożą groźne kontrataki oraz stałe fragmenty gry to zagramy w Monachium.


  6. Już dzisiaj. Dzisiaj o 20:45 nastąpi to na co czekam od trzech lat. Gracze po ostatnim zwycięstwie z Tottenhamem są na pewno bardzo podbudowani i zagrają na PEŁNEJ z Barceloną.

    Oby Drogba zagrał na szpicy, na pewno pała chęcią zemsty do Barcy. Ogólnie postawiłbym na starą, dobrą gwardię na czele właśnie z Drogbą, Terry'm i Lampardem. Jak nie oni to kto? :)

    Mój typ? Nigdy nie typuję, ale tym razem się o to pokuszę - dwubramkowe zwycięstwo Chelsea.


  7. Chelsea - Benfica 2:1

    Mimo wygranej byłem wściekły na piłkarzy Chelsea, że dali aż tyle swobody przyjezdnym z Lizbony, co zaowocowało wielkimi nerwami w końcówce. Na szczęście Meireles świetnie zakończył kontrę, którą sam przeprowadził. Nie to co Salomon Kalou, który zmarnował z o ile pamiętam dwie, trzy setki.

    Denerwują mnie jednak piłkarze Benfiki i ich trener. Twierdzą oni, że byli zdecydowanie lepsi w dwumeczu, ale jednak awansuje ten kto strzela więcej bramek, czyli Chelsea. A po drugie, gdyby na Stamford Bridge Niebiescy wykorzystali wszystkie szanse to mogło być spokojnie z 3, 4:1.

    A za niecałe dwa tygodnie czeka mnie to, na co czekałem trzy lata. Barca nawet po sytuacjach z Ovrebo mnóstwo razy zalazła mi za skórę, co rok wzbudzając wielkie kontrowersje. Mam nadzieję, że tym razem obejdzie się bez nich, a ekipa z Londynu awansuje. Myślę, że stać nas na to, tacy piłkarze jak Terry, Ivanovic czy też Drogba na pewno pamiętają ten mecz sprzed trzech lat i są wielce zdeterminowani do pokonania Katalończyków. Nie mogę się już doczekać.

    Ciekawostka: Barca pomiędzy półfinałami zagra El Clasico z Realem Madryt. W 2009 roku miała miejsce identyczna sytuacja.


  8. No jak się nie dyktuje karnych przeciwko Barcelonie to przynajmniej trzeba podyktować dla niej. No cóż, jeżeli Katalonia wejdzie do półfinału (mimo wszystko trzymam kciuki za Milan) to przynajmniej żyję nadzieją, że na mecz z Chelsea (o ile The Blues faktycznie awansują) zostanie wyznaczony NORMALNY sędzia.


  9. to te 3 bramki uda im się na wyjeździe strzelić

    Nie ma takiej opcji. Bardzo wątpię w to, że Baskowie dadzą sobie wbić trzy bramki w tak korzystnej sytuacji. Jak dla mnie to drużyna z Hiszpanii już jest w półfinale, nie ma się co łudzić.

    Dzisiaj bardzo ciekawie zapowiada się mecz Wisła Kraków - Legia Warszawa. Oczywiście całym sercem będę kibicował drużynie ze stolicy. Mam nadzieję, że Legioniści udowodnią, że ostatnie mecze to była tylko zadyszka, a nie jakiś kryzys.


  10. ( MOŻE MI KTOŚ DO CHOLERY WYJAŚNIĆ BARWY STROJÓW!).

    Ponieważ Barca jest takim nadklubem, że nawet na wyjazdach musi grać w domowych. Też mnie to szczerze zdziwiło. Z drugiej strony jednak Barca wyjazdówki ma czarne, a trzecie jakieś takie seledynowe czy tam turkusowe. Jestem ciekaw jak będzie wyglądało to gdyby Katalończycy awansowali do półfinału i grali z Chelsea, jeżeli moja drużyna wyszłaby na Stamford Bridge w wyjazdówkach to bym się pociął.

    @Kibice Milanu - wróć, wróć - na Stamford Bridge chcę widzieć niebieską drużyną i taką w czarno-czerwone pasy. :)

    Co do meczu to naprawdę szkoda, że Milan nie wykorzystał swoich szans. Tam na początku byłem pewny, że Prince skończy akcję strzałem, ale się spóźnił i Mascherano zablokował. Robinho często marnuje sytuacje, natomiast jak wspomniał Artur - ZLATAN?! Byłem pewny, że on to strzeli.

    Mimo wszystko mam nadzieję, że drużyna z Italii powalczy na Camp Nou i wywalczy awans.


  11. Benfica - Chelsea 0:1

    Dobra gra z kontrataku zaowocowała pozytywnym wynikiem na Estadio da Luz i ośmielę się na stwierdzenie, że Niebiescy są już jedną nogą w półfinale, gdzie chciałbym jednak spotkać się z Barceloną (mimo, że trzymam kciuki za Milan dzisiejszego wieczoru), po prostu pragnę zobaczyć jak Chelsea upora się z maszynką Guardioli. Rewanż za 2009 roku byłby wspaniały.

    Wracając do meczu z drużyną z Lizbony - szkoda, że nie wszyscy starali się tak jak Torres i Ramires w ofensywie. Natomiast defensywa spisała się na medal, duet Luiz - Terry nie popełnił ani jednego błędu, znakomita para stoperów. Na Stamford Bridge oczekuję spokojnej i rozsądnej gry, a powinniśmy bez większych problemów awansować.


  12. Ele proszony o komentarz

    Myślę, że ciężko tutaj cokolwiek komentować. Z jednej strony jestem dość rozczarowany faktem, że ponownie zwalniamy trenera, ale z drugiej strony wątpię, że Boas by cokolwiek naprawił, zrobił itd. Po prostu przegrał z piłkarzami. Taka smutna prawda. Zawodnicy typu Lampard, Cole czy Drogba go zwolnili. Taka sama sytuacja jak z Felipe Scolarim. AVB niestety nie miał szans na odniesienie sukcesu, jeżeli nie opanujesz szatni w Chelsea to niestety nie wygrasz nic. Jedynym możliwym rozwiązaniem byłaby całkowita przebudowa składu, ale kto wywali Cecha, kto wywali Terry'ego? To niemożliwe, dlatego zwolnienie było jedynym rozwiązanie, a szkoda, bo Andrzej to był fajny facet i go polubiłem. Do końca sezonu ekipę poprowadzi Roberto Di Matteo. Darzę ogromną sympatią Robbie'go i liczę, że wywiąże się doskonale z zadania. :)


  13. Podbeskidzie potwierdza, że świetnie gra na wyjeździe. Przecież w rundzie jesiennej potrafili ograć takie kluby jak Wisła czy też nawet Legia. Natomiast u siebie "Górale" zawodzą.

    Chelsea - Birmingham 1:1

    Kolejny bardzo słaby mecz w wykonaniu "Niebieskich". Ponownie zero pomysłu na grę i mamy rezultat jaki mamy. Czeka nas powtórka na St Andrew's, co mnie niepokoi. Już we wtorek mecz z Napoli, liczę, że Chelsea zmobilizuje się i pokaże na co ją stać, bo piłkarze są, brakuje motywacji.


  14. Dawno nie zaglądałem, więc muszę napisać coś dłuższego w ramach "pokuty".

    Oglądałem wczorajszy mecz Milanu z Arsenalem i przyznam, że Rossoneri bardzo mi zaimponowali. Tak myślałem, że ograją Kanonierów, ale stawiałem na wynik w stylu 1-0 bądź 2-1 oraz na remis na Emirates i wymęczony awans ACM. Tymczasem wiadomo jest już wszystko po wczoraj. To drużyna Allegriego awansowała do ćwierćfinału. Gol Boatenga fantastyczny, jego gra również wyglądała bardzo imponująco. Zresztą jak całego Milanu. Spokojnie mogli wygrać jeszcze więcej.

    Już za tydzień nastąpi kolejna konfrontacja angielsko - włoska. Tym razem chodzi o Chelsea i Napoli. Mój ulubiony zespół przechodzi obecny ogromny kryzys i wypadł nawet z pierwszej czwórki ligi angielskiej, gazety natomiast piszą coraz częściej o ewentualnym zwolnieniu Andre Villasa-Boasa. Jednak poczekajmy, może CFC będzie dobrze grała w Champions League. Bardzo jestem ciekaw postawy niebieskich w tym meczu za tydzień. Liczę przynajmniej na remis, ale wiem, że ekipa z Neapolu jest świetnie usposobiona ofensywnie i tercet Lavezzi - Cavani - Hamsik może siać popłoch w defensywie. Zobaczymy.


  15. BBC (mega wiarygodne źródło) potwierdziło, że Eden Hazard znajduje się na progu podpisania kontraktu z londyńską Chelsea. Cena zawodnika ostatecznie zamknie się w kwocie 28 milionów funtów, a zawodnik już nie może doczekać się występów na Stamford Bridge. Wydaje się, że transfer jest niemal pewny. Z ostateczną oceną wstrzymam się jednak do oficjalnego potwierdzenia.


  16. Chelsea oficjalnie pozyskała Gary'ego Cahilla z Boltonu za 7 milionów funtów. Transfer naprawdę bardzo dobry, ponieważ nie dość, że jest on reprezentantem Anglii (teraz Anglicy poszukiwani), niska cena (koniec kontraktu w czerwcu) to jeszcze po prostu wysokie umiejętności piłkarskie.

    Dzisiaj natomiast w angielskiej prasie nagłówki huczą od haseł, że Eden Hazard (TAK! Ten Eden Hazard!) jest na progu przenosin na Stamford Bridge. Działacze Niebieskich już dogadały się z zawodnikiem w sprawie indywidualnego kontraktu oraz premii. Wystarczy jeszcze ustalić kwotę odstępnego z Lille, która wynosić ma około 30 milionów funtów. Jeżeli ten transfer doszedłby do skutku to byłbym w siódmym niebie. Jestem fanem talentu Belga.


  17. Heh, Thierry Henry strzelił bramkę dla Arsenalu w debiucie swojego powrotu. Wielkie brawa dla Francuza! Widziałem tego gola i muszę przyznać, że zdobyty typowo w stylu Henry'ego, czyli świetne przyjęcie i kapitalny, techniczny strzał wewnętrzną częścią stopy po bocznej siatce. Może na starość brakuje czasami szybkości, ale technika pozostaje na zawsze. Mimo tego, że jestem fanem Chelsea to bardzo szanuję francuskiego snajpera i zawsze go podziwiałem za styl gry. Stał się w końcu jednym z symboli angielskiej Premiership.


  18. Krzysztof Dowhań udowodnił, że jest najlepszym trenerem bramkarzy w Polsce i jednym z najlepszych w Europie - może i z tego piachu ukręci bat...

    Ale po co? Zresztą kiedy będzie grał, skoro w bardzo dobrej formie jest Kuciak? Niestety, ale trzeba się przyznać, że jego zakup był daremny i należy się go pozbyć jak najszybciej. Skaba jako numer 2 moim zdaniem sprawdza się bardzo dobrze i jeśli chodzi o pozycję bramki to w Legii nie trzeba niczego zmieniać oprócz sprzedaży właśnie Antolovicia.

    Co do Choto i Astiza to zgadzam się w 100% z Kulikiem. Choto niestety łapią bardzo często urazy przez co nie może ustabilizować formy, ale jego umiejętności są naprawdę dość duże. Astiz zawsze prezentował solidny poziom i uważam, że obaj zawodnicy na razie powinni pozostać przy Łazienkowskiej. Sama Legia ma skład w zasadzie bardzo dobry, na dodatek wspierany świetnymi wychowankami. Mam nadzieję, że drużyna ze stolicy wyprzedzi Śląsk i sięgnie po mistrzostwo. Uważam, że najbardziej na to zasługują, bo prezentują miły dla oka futbol, posiadają fantastycznych kibiców i świetnie zaprezentowali się w europejskich pucharach. Gdyby nie gra na dwa fronty to na pewno oni by zasiadali w fotelu lidera na koniec rudny jesiennej.


  19. Poza tym według mnie trochę hypujesz tego Silvę. W końcu oddałeś na niego głos na najlepszego piłkarza świata, więc dla mnie twoje sądy są dalekie od obiektywizmu. Poza tym jesteś kibicem Milanu

    Wcale nie. Thiago Silva to fantastyczny stoper i nie raz to udowodnił. Jak na brazylijskiego obrońcę również posiada znakomitą technikę i potrafi dużo zdziałać w ofensywie.

    Oglądałem dzisiejsze derby Manchesteru i muszę przyznać, że United mieli dużo szczęścia wygrywając to spotkanie. Gdyby niesłuszna kartka dla Kompany'ego to The Citizens byliby teraz w IV rundzie FA Cup. Co do sędziego, jest to przecież (nie)sławny Chris Foy, który zawalił mecz Chelsea z QPR.

    Chelsea - Portsmouth 4:0

    Pewne zwycięstwo The Blues nad The Pompeys. Meczu niestety nie udało się obejrzeć ze względu na brak transmisji telewizyjnej (!), ale z relacji radiowej wynikało, że Niebiescy kontrolowali przebieg spotkania. Bramki strzelali kolejno Mata, Ramires po dwa i Lampard.


  20. Taa, wyłącz PESa i przejrzyj na oczy, stoper iście przeciętny, buty czyścić może Vidiciowi,Puyolowi czy nawet Terry'emu.

    Fernando Hierro to ostatni naprawdę dobry stoper Realu, mało wpadek, mało błędów, spokój, pewność, motywacja kolegów.

    Którą z tych cech ma Carvalho? Jak spojrzysz na najlepsze kluby na globie, to przynajmniej jeden z dwójki stoperów ma światową renomę i jest wart ze 25-30 baniek...

    Carvalho to świetny stoper. Pamiętasz Chelsea z okresu Mourinho, kiedy zdobywała mistrzostwo? Otóż powiem Ci, że straciliśmy wtedy 15 goli w sezonie 04/05, a duet stoperów tworzył John Terry z Ricky'm Carvalho, ta liczba straconych goli o czymś świadczy, nie sądzisz?

    Jeśli chodzi o znalezienie stopera wartego 25-30 to na pewno znajdzie się kilku. Założę się, że Terry, który ostatnio imponuje formą jest tyle wart, wspominany przez Face'a Vincent Kompany, Thiago Silva z Milanu. Oj znajdzie się.


  21. No Porto rok temu pokazało swoją siłę. Wygrali wszystkie puchary i nie przegrali ani jednego meczu w lidze, a na dodatek ich zawodnicy są warci swego - Hulk, Guarin czy też wyrastający na prawdziwą gwiazdę James, o którego już pytał Inter.

    Bardzo ciekawi mnie postawa PSG pod wodzą Carlo Ancelottiego. Lubię Włocha, a Paryżanie są moim ulubionym zespołem w Ligue 1, więc mam nadzieję, że były coach Chelsea zdobędzie mistrzostwo, a w przyszłym sezonie ciekawie zaprezentuje się w Lidze Mistrzów.


  22. Bo chyba akcji, po której de Gea wpuścił piłę między nogami nie można nazwać 'setką'.

    Przecież to setka jak nic. Yakubu znalazł się w sytuacji sam na sam, a na dodatek piłkę uderzał z bardzo bliskiej odległości. Piłka przepuszczona między nogami, ale uwierz mi, że przy takiej sile strzału i odległości nie ma szans na przemyślaną reakcję, więc nie nazwałbym jakimś masakrycznym błędem tej interwencji. Ostatni gol to natomiast faktycznie wina tylko hiszpańskiego golkipera.

    Fakt, United cisnęło, ale po prostu nie wykorzystali swojej przewagi. Przypomina mi to Chelsea w tym sezonie. Siadanie na połowie przeciwnika, ale po prostu nieskuteczność i brak pomysłu na jakąkolwiek grę.


  23. Chelsea - Aston Villa 1:3

    Villas-Boas nawoływał do przerwania serii remisów, udało się! Szkoda, że porażką. Kolejny bardzo słaby mecz w wykonaniu londyńczyków, znowu na ataki piłkarzom zebrało się w ostatnich minutach, poleciała kontra i 2-1. Ostatni gol dla The Villans wynikiem katastrofalnego błędu Franka Lamparda. Wielki minus również dla Didiera Drogby, który mimo gola (i tak z karnego) nie pokazał nic oprócz strat oraz swojej nonszalancji.

    Na pewno zimą będą transfery. Gary Cahill jest już praktycznie zaklepany, co mnie bardzo cieszy. Bardzo dobry piłkarz za 7 mln funtów, który na pewno usprawni naszą defensywę, z którą ostatnio jest mnóstwo kłopotów. Przydałby się jednak jeszcze ktoś z przodu oraz może ktoś lepszy do środka pola niż chociażby Frank Lampard.

×
×
  • Utwórz nowe...