-
Zawartość
401 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez bartosznorbert
-
W XI akcie (misja Billego), muszę odnaleźć amulet. Znalazłem już chłopca, który dał mi klucz do opuszczonego kościoła. Zindydefikowałem odpowiedni nagrobek i znalazłem kamień pod którym ma znajdować się wejście do skarbu - Jurez. Problem w tym, że nie wiem jak go przesunąć. To znaczy, że wiem, że trzeba, zepchnąć na niego inny kamień, ale nie wiem jak się do niego dostać.
-
Miałem może - 4/5 lat. Grałem w : -Jazz Rabita - genialna gra, gorąco polecam, -Neverhood - w tedy grałem z rodzicami, do tej pory jest to moja ulubiona przygodówka.
-
Czy miałby ktoś ochotę pograć, ze mną, w Ghost Recon? Termin do ustalenia.
-
U mnie Earth. Leżał w szufladzie dłuuuuugie lata. Dopiero niedawno przekonałem się do tej gry. Jeszcze długo nie grałem, a już jest to jeden, z moich ulubionych RTS-ów. Porozmawiajmy też o samej rozgrywce. Jakie wy stosujecie strategie. Ja swoje opisałem w powyższych postach. Jakie preferujecie jednostki i styl grania, itp....
-
Kurczę, świat tej gry, jest wielkości - Wielkiej Brytani. Jednak i tak w was wierzę. W was, bo sam na niewiele, bym się zdał. A tak poza tym. Czy mamy już pozwolenie?
-
A, kto zajmie się pozwoleniem?
-
W misji - ,,Mongoli'', w kampani - ED. Należy zniszczyć trzy bazy wroga. Przy trzeciej bazie, trzeba znaleźć odpowiednie miejsce na rozstawienie artylerii. Problem w tym, że miejsce znalazłem, ale artylerii nie przysłali. Co należy zrobić? Sorry wystarczyło je zbudować. Mam jeszcze dwa inne pytania : 1. Co oznaczają te ikonki wksztłcie kluczy francuskich i skrzynek drewnianych. Można je często znaleźć, np. w podziemiach. 2. W misji Uzbekistan, chciałem wybudować centrum zaopatrzenia. Problem w tym, że Gruz może zbudować tylko lotnisko. Jak je wybudować? Jeżeli można je gdzieś przejąć, to gdzie i jak?
-
Podoba mi się także, to, że mamy tu pełną kontrolę nad polem walki. Np.: w pewnej misji, o nazwie - ,,Mongolia''. Trzeba było, zniszczyć trzy bazy LC. Przy pierwszej wystarczyło ją tylko zlokalizować, a resztę załatwią bombowce, sterowane przez - AI. Spodziewałem się - cut-scenki. Więc zdziwiłem się bardzo gdy wszystko działo się w czasie rzeczywistym. Tylko od nas zależało, czy będziemy się tylko przyglądać, czy wspomożemy lotnictwo. Kolejnym dowodem na to, że twórcy dają nam pełną swobodę jest to, że gdy atakujemy bazę wroga to od nas zależy - czy wejdziemy tam i zniszczymy wszystko co się rusza, jak w standardowych RTS-ach, czy najpierw skupimy się na odłączeniu zasilania od wieżyczek i amunicji dla pojazdów, a potem dopiero zaatakujemy.
-
Może faktycznie i ED, ma silne jednostki specjalne, ale ich podstawowa broń (czołgi), nie miały szans w bezpośrednim starciu, z kroczącymi machinami USS.
-
Jeżeli to możliwe, użyj perswazji, lub daj mu łapówkę, może to pomoże.
-
Tylko, że narazie nic nie widać. Może istniała by możliwość przypięcia tematu, bo fajnie by było gdyby jeszcze kilka osób, by się za angażowało.
-
Ostatnio zacząłem grać w grę pt. Earth 2150 - The Moon Project. Jest to naprawdę dobry polski RTS. Od reszty podobnych gier różni się, np.: dobrą muzyką oraz różnymi małymi, ale znacznie umilającymi grę, szczegółami, takimi jak to, że trzeba dbać o to, żeby naszym jednostkom nie zabrakło amunicji, albo to, że mamy możliwość samodzielnego budowania mostów, lub budowania podziemnych tuneli dzięki którym przechytrzymy naszych przeciwników. Ważną rolę odgrywa tu także cykl dobowy. Gdy zapada noc budynki i jednostki włączają światła, które można potem wyłączyć i zaskoczyć przeciwnika. W grze mieliśmy możliwość samodzielnego projektowania jednostek. To znaczy, że mogliśmy sami zaprojektować, np. czołg, wybierając jego podwozie, działo i gadżety pomocnicze. Według mnie jedyną ważniejszą wadą gry jest to, że twórcy całkowicie zrezygnowali, z jednostek piechoty, ale to i tak nie jest przeszkodą, by bawić się przy grze doskonale. Za produkcję odpowiada, jedna z najbardziej znanych polskich firm, w tej branży - Reality Pump, która dała nam takie gry jak : Two Worlds, czy Polanie II. Grę polecam wszystkim, nie tylko zagorzałym fanom RTS-ów. Fajne jest to, że tutaj frakcje (lub rasy jeżeli kto woli) są naprawdę bardzo zróżnicowane i każda z nich wymaga innej strategii. Obecnie gram ED i cholernie mi się podoba. Rozgrywka tą nacją jest chyba najtrudniejsza, ponieważ ich jednostki są raczej dość zwyczajne (większość jednostek to czołgi, a lotnictwo opiera się na tradycyjnych mysliwcach i helikopterach). Kolejnąich wadą jest to, że ich jednostki są raczej mniej wytrzymałe od jednostek innych frakcji. Dlatego trzeba dostosowywać się do panującej sytuacji, np.: trzeba stopniowo wymieniać stare jednostki na nowe, umiejętnie kożystać z ukształtowania terenu (zwłaszcza w obronie), pory dnia (w nocy warto najpierw wysłać drużynę która zwiąże przeciwnika walką a potem zaskoczyć ich drugą drużyną z wyłączonymi światłami).... Może to głupio zabrzmi, ale według mnie ta gra dorównuje - Starcraftowi.
-
Moje ulubione polskie gry (nie tylko największe hity) : 1. Wiedźmin. 2. Call of Jurez. 3. Two Worlds. 4. Earth 2150 - The Moon Project. 5. Polanie II. 6. Cold Zero - Ostatni Sprawiedliwy. 7. Mortyr III. Wiem, że dla wielu niektóre z tych gier, to straszny zwłaszcza pozycja 6 i 7. Prawda nie są to gry wybitne, ale moim zdaniem nie są takie złe, naprawdę.
-
Fajne jest to, że tutaj frakcje (lub rasy jeżeli kto woli) są naprawdę bardzo zróżnicowane i każda z nich wymaga innej strategii. Obecnie gram ED i cholernie mi się podoba. Rozgrywka tą nacją jest chyba najtrudniejsza, ponieważ ich jednostki są raczej dość zwyczajne (większość jednostek to czołgi, a lotnictwo opiera się na tradycyjnych mysliwcach i helikopterach). Kolejnąich wadą jest to, że ich jednostki są raczej mniej wytrzymałe od jednostek innych frakcji. Dlatego trzeba dostosowywać się do panującej sytuacji, np.: trzeba stopniowo wymieniać stare jednostki na nowe, umiejętnie kożystać z ukształtowania terenu (zwłaszcza w obronie), pory dnia (w nocy warto najpierw wysłać drużynę która zwiąże przeciwnika walką a potem zaskoczyć ich drugą drużyną z wyłączonymi światłami).... Może to głupio zabrzmi, ale według mnie ta gra dorównuje - Starcraftowi.
-
To, znaczy, że mógłbyś się tym zająć. Było by super. Bo chętnie bym pograł, ale cóż, nie znam tak dobrze Angielskiego. Ile by zajeło to w przybliżeniu czasu?
-
Ostatnio zacząłem grać w grę pt. Earth 2150 - The Moon Project. Jest to naprawdę dobry polski RTS. Od reszty podobnych gier różni się, np.: dobrą muzyką oraz różnymi małymi, ale znacznie umilającymi grę, szczegółami, takimi jak to, że trzeba dbać o to, żeby naszym jednostkom nie zabrakło amunicji, albo to, że mamy możliwość samodzielnego budowania mostów, lub budowania podziemnych tuneli dzięki którym przechytrzymy naszych przeciwników. Ważną rolę odgrywa tu także cykl dobowy. Gdy zapada noc budynki i jednostki włączają światła, które można potem wyłączyć i zaskoczyć przeciwnika. W grze mieliśmy możliwość samodzielnego projektowania jednostek. To znaczy, że mogliśmy sami zaprojektować, np. czołg, wybierając jego podwozie, działo i gadżety pomocnicze. Według mnie jedyną ważniejszą wadą gry jest to, że twórcy całkowicie zrezygnowali, z jednostek piechoty, ale to i tak nie jest przeszkodą, by bawić się przy grze doskonale. Za produkcję odpowiada, jedna z najbardziej znanych polskich firm, w tej branży - Reality Pump, która dała nam takie gry jak : Two Worlds, czy Polanie II. Grę polecam wszystkim, nie tylko zagorzałym fanom RTS-ów.
-
W Sacreda II i Sacreda - podziemia, nie grałem, ale w podstawkę owszem, grałem. Bardzo mi się podobało. Jest to jeden, z najlepszych rozwalanek w jakie grałem. Powiem tylko, że grałem w Titan Questa, Loki, Bard's Tale i Fratera, ale poza Sacredem i Diablo, żaden nie przypadł mi do gustu. Wracając do tematu, to Sacred dawał nam : naprawdę duży i zróżnicowany świat, nie jakąś wybitną, ale przyjemną dla ucha muzykę, osiem zróżnicowanych, grywalnych postaci, dziesiątki ataków specjalnych i kombosów oraz setki godzin siekania i rąbania w świecie fantasy. Ja na miejscu redakcji dałbym grze 9,5/10.
-
Ja bym na twoim miejscu zagrał. Wyobraź sobie to uczucie, gdy zmęczony i znużony Mortyrem wracasz do COD-a, czy MOH-a. Poprostu rozkosz.
-
Co to właściwie jest ten Nu-metal?
-
Uważam, że wiele osób było by zainteresowanych. Np.: w sieci można znaleźć spolszczenie do - Arx Fatalis, a pewnie więcej ludzi gra w Daggerfalla niż w Arx Fatalis.
-
Właśnie tak zrobiłem. Wstawiłem go w odpowiednie okienko, podchodzę do przeciwnika i naciskam PPM, ale nic sięnie dzieje. Może stworzyłem go ze złych ruchów specjalnych.
-
A jak się kożysta z układów to znaczy stworzyłem jeden u kolesi, mistrza układów i nie wiem jak z nich kożystać. To znaczy, że podchodzę do przeciwnika i naciskam PPM i nic się nie dzieje. Jak się ich używa?

