Skocz do zawartości

Devil Sin

Forumowicze
  • Zawartość

    786
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Devil Sin

  1. albo Zadajemy pytania i szukamy odpowiedzi na nie i docelowo bawimy się w naukę, albo bawimy się w wiarę i uzyskujemy automatycznie pewne wskazówki jak szukać odpowiedzi. Nie można łączyć nauki i wiary, użyję dość drastycznego przykładu - niezapłodniona kobieta rodzi dziecko - wiec albo wierzymy w czynnik Boski, albo maniakalnie stajemy po stronie nauki i twierdzimy że coś takiego nie mogłoby zajść, bo efektem byłby haploid no i w końcu skąd chromosom Y, definiujacy płeć męską u człowieka, zawsze jest trzecia droga - wierzymy w czynnik boski i bawimy się w naukę, ale zdajemy sobie sprawę, że nie wszystkie aspekty naszego podejścia są naukowe i religijne. Wtedy dokonujemy wybiórczego i subiektywnego okreslenia kwestii historycznych i naukowych, będziemy akceptować to co jest bardziej przyjemne dla nas i dla naszego otoczenia, a przy okazji nie będzie powodować konfliktów, zatem złoty środek ... ale napewno nie sprzyja nauce (nauka wymaga całkowitej obiektywności, zwłąszcza w tak delikatnej kwestii jak ewolucja)
  2. master Raziel kto mieczem wojuje od pochwy ginie, btw trochę smieszy mnie zachowanie i Pani profesor (niktóre komentarza zwiazane z Urszulą) i TV która non stop prezentuje nam problem lustracji. Adie13 Kuroń napewno by się tak nie poniżył nie ma celu w tym zeby zchodzić do poziomu szczura węszącego za wszystkim co nadaje się do zjedzenia Komandor Gwiazdy Śmerci Przywilej władzy, choć ciekawi mnie gdyby Kwasniewski zrobił podobnego replaya wczęsniej ... jakie skowyty wtedy byłby hehe, obecnie PIS pokazjue jak nalezy ich tłumaczyć PIS PRAWO IGNORUJE SILNIEJSZY teraz szkoły Pan Giertych wprowadza swoją wizję szkoły, ma takie marzenia przynajmniej. Szkoła nie jest, za przeproszeniem burdelem, który trzeba monitorować - problem pojawia się wtedy że monitoring moze być powodem zachwiania współpracy nauczyciel - uczeń, lubicie jak się was kontroluje ? słyszałem opinie że monitoring rozwiaże mase problemów a to niestety nie jest prawdą, formuowicze szkolni powiem tak Jesteście tak geniali że doskonale ominiecie każdy monitoring, a o ile obecnie jestem w stanie w miarę kontrolować sytuację w każdej klasie to po takim super ukryciu mogą być problemy. Szkoła jest dla Was, dla uczniów, nie dla pana Giertyszka, nie dla nauczycieli - i każda szkoła, o ile ma dobrych i działających pedagogów jest w stanie sobie ze wszystkim poradzić na drodze rozmowy. Zresztą obawiam się jednego, szkoła w pewnym hmm mniejszym znaczeniu uczy zaufania, życia ... jeżeli od razu wprowadzi się wam kontrolę, monotoring .. to nie wiem gdzie to zaprowadzi, to pokazane wam zostanie że dla waszego bezpieczeństwa lepiej pozbawić się odrobiny wolności ... a to już niebezpieczna droga. Każdy był w waszym wieku i każdy wiek ma swoje prawa ale ... monitoring szkoły nie załatwi tego, czego nie wypracował rodzinny dom, szkoła już tylko szlifuje, wzlgędnie jest w stanie szybko wykryć i uleczyć patologię ale to zależy tylko od nauczyciela jako pedagoga. i na koniec koszta i kto za to zapłaci ?? co do mundurków ... nie podoba mi się ten pomysł, szkoła zawsze mi się podobała z kilku względów - jednym z nich jest masa wzorów i stylów ubrania. NIe przeszkadząło mi szczególnie czy 18 latka wpadała z super mini i z gołym brzuchem i [beeep] na wierzu, czy też wpadał metal z długimi włosami w super skórze, czy inny wymysł Punk'u, w sumie ubranie ułatwiało mi pracę pedagoga - widząc typowego metala, pod koniec lekcji mogłem jakoś nawiazać kontakt bliższy mówiąc o muzyce, skina o poglądach i w większosci przypadków udawało mi się nawiązać doć dobry kontakt i w czasie lekcji nie miałem problemów, a teraz mundurki .... więżeinie ? gułag ? choć to wszystko jest powiazane z pewnym buntem, ja się buntowałem przeciw jednolistosci w szkole, teraz jest widoczny bunt za jednolitoscią poczekajmy kilkanaście lat lekcje patriotyzmu ?? bzdura - lepiej dac tą godzine na biologię i naukę zapobiegania ciaży. No jak obecniać ?? dobry Polak ? b.d. Polak ? mierny Polak ? uważam że takie lekcje mogą mieć efekt przeciwny od zamierzonego .... co do kaplic w szkole ... efekt będzie odwrotny od zamirzonego ... !!!!! już obecnie wiem jakie są problemy na lekcjach religii, wiem jak ksieża narzekają, nie jest łatwo uczyć religii a o historiach nauki religii Możecie sami opowiedzieć ..... EDIT monitorowanie cd. dodam, że monitorowanie nic nie załatwi - patologie zostaną przeniesione albo poza szkołę, albo jak mówiłem zostaną doskonale ukryte. Uczeń - ofiara patologii może być poza zasiegiem obserwacji pedagogda. Pozatym diler ? ile to razy uczeń jest dilerem ? W szkole widząc obcą osobę mogę zareagować podczas dyżuru ... ale nie będę w stanie jeżeli zostanie to przeniesione poza szkołę. Geirtych mimo delikatniej mówiąc złych pomysłów miał jeden dobry - przeniesienie szczególnych przypadków do szkół o specjalnym nadzorze. W klasach są grupki uczniów, często taka grupka ma wzór ... jeżeli negatywny wzór wykryje się w miarę wczęsnie i usunie ze szkoły, wówczas pozozstali są mniej aktywni. W innym wypadku uczniowie, którzy są poza grupą, a chący sie do tej grupy dostac czasami bardziej przeginają niż negatywny wzorzec. Pozatym widzą, że kara moze być dotkliwa, bo dyrektor lub komisja rekrutacyjna może się zastanowić dwa razy przez przyjęciem ucznia ze szkoły o specjalnym nadzorze każdy nauczyciel jest pedagogiem, psychologiem i nauczycielem swojego przedmiotu, bynajmniej wg nowych zasad kształcenia do zawodu (godziny przesiedziane na podagogice i na psychologii). a droga jest prosta - najpierw patologię lub nieprawidłowości musi wykryć nauczyciel a potem sprawa idzie dalej ...
  3. to Powiedz mi kolego, co wg Ciebie nie byłoby obrzydliwe ? Mordimer Madderdin nie sądzę, temperament jest powiązaniem etapu wychowawczego, podejscia rodziców, szkoły i znajomych - wszystko kształtuje się w okresie dzieciństwa. Osoba, któa swiadomie lub nieświadomie wykorzysta swoje umiejętności mówcy jest w stanie zdziałać cuda na wcześniej przygotowanym ludzkim gruncie michal_ssj doskonale - choć trudno mi z tym polemizować, jakie cechy wg Ciebie miał AK, które powinien mieć ... obywatel ?? bo jeżeli wg Ciebie szarża na człogi jest wzorem ... to Twoi obywatele za długo nie pożyją bo ich te "czołgi" rozjadą - chyba Boziuchna dała mózg żeby z nigo korzystać ? zatem zamiast szarżować na człogi można użyć PPANC, ja raczej sądze że ani jedno ani drugie nam nie jest potrzebne, to co jest najbardziej Polakom potrzebne to pokolenie bez uprzedzeń do historii i do sąsiednich narodów. Pokolenie nie mające tematu tabu ... hmm ? na miejscu AK ? to ma być wzorzec ? a co Powiesz na rolę nauczyciela działajacego w domu i ucżacego historii i jezyka ? nawet nie można porównywać obu i jak wczęsniej pytałem co ma przynieść wizualizacja ? co w okresie pokoju i rozwoju technologi ma przynieśc powrót do roli AK ? free_frag - Wiesz nie jesteś w stanie przekonac betonu żeby się skruszył, niektórzy wszędzie widzą komunistów, cyklistów, i GMO. Są ludzie dla których pewne fakty z histori są albo nietykalne albo nie do strawienia. Takim faktem jest Okragły Stół, Sa ludzie którzy woleliby oddawac hołd na cemntarzu, obwiesić się medalami niczym choinki niż rozmawiać ... ale co Poradzisz do chwili kiedy głownym zajeciem Polaka będzie wyszukiwania wroga we wszystkim co się rusza, walka z przważającymi siłami wroga ... to Możesz krzyczeć po środku Oceanu Indyjskiego i tak CIebie nik nie usłyszy ... choć widac poprawę sytuacji i na szarym końcu Pzkw VIb nikt nie zarzuca im zdrady narodowej ani też nie skazuje za zbornie wojenne, bohaterstwo i poświęcenie należy cenić i szanować chociaż byłoby najbardziej absurdalnym czynem w życiu każego człowieka. Jednak każdy czyn można analizować na różne sposoby w zależności od przyjętych kryteriów i własnych upodobań. Chyba logicznym jest jest - że każdy czyn ma swoje konsekwencje - ale to już bajka na inną noc. Bohaterstwo nie jest takze tematem tabu, gdzie widzi się tylko pozytywne strony, widzac negatywne otrzymuje się pełny obraz sytuacji i informacje do analizy przed powtórną chcęcią bohaterstwa (prościej wytłumaczyć się już nie da !!) GMO - http://www.biotechnolog.pl/gmo.htm
  4. Mesjaszzz a tak na real, sam w to chyba nie Wierzysz ? informację podaje człowiek, człowiek ma swój system wartości oraz wierzeń, ilu ludzi tyle tych systemów na świecie. Więc i taka mozliwosć subiektywizmu w informacjach i komentarzach. No i moje pytanie .. co to znaczy media funkcjonujące jak powinno ??
  5. kolejne ofiary ?? mało się o tym mówi, ale w Polce miały miejsca swoiste powstania na małą skalę, gdzie sami Polacy byli sobie katami - dokładnie to pamiętam z opowiadania sąsiada, sprawa dotyczy Ćmielowa, mieszkał tam dośc długo i pracował w fabryce porcelany, w czasie wojny został odstawiony do Oświęcimia ... i tutaj zaczyna się opowieść z jednym morałem - Oświęcim uratował mu życie. W Ćmielowie tak samo jak w wielu Polskich mniejszych miastach (tereny Kieleckiego, Lubelskiego)odbywała się walka pomiędzy AK, bandytami, zwolennikami wolności a zwolennikami władzy ludowej (pomiędzy AK, WL (władza ludową) i Świętokrzyska brygada NSZ) - nie potrzeba było niemców Polacy sami wykańczali siebie nawzajem. Podczas nieobecności sąsiada jego żona była światkiem mordów. Tragedie dotyczyły rodzin w których członkowie mieli rózne poglądy polityczne. cierpliwosć to rzecz idealna, czego nie zrobił miecz zrobiła ekonomia i dyplomacja. i Okragły Stół nie Musisz się wypowiadać ale Doceń to co zrobiono 6 lutego 1989 roku. Po raz pierwszy od wielu lat, zamiast walczyć - rozmawiano. Po raz pierwszy w sposób "ludzki" zdobyto i oddano władzę. Polacy nie zarzynali o wolnośc lecz tą wolność dyplomatycznie osiągneli uniknięto wojny domowej i dalszych ofiar. Powstanie było zbędne, wystarczyła dyplomacja !! OK miał jeden minus - moze mediom i niektórym kretynom brakowało setek tysięcy ofiar do wypełnienia ich życiowej misji ..... bycia mesjaszem narodu ....
  6. no rzeczywiście wyszło jak wyszło ... nie ma sensu gdybyać co by rosjanie lub niemcy zrobili gdyby nie wybuchło powstanie ... to nie ma żadnego sensu lub celu. Mozliwe że Twoje gdybanie nigdy by się nie sprawdziło - Zaczołeś stosowac gdybologię stosowaną ... wydarzenie było już - nic tego nie zmieni - teraz co pozostaje to ocena - a skoro każdy cżłowiek ma inny system wartosci to róznie będzie oceniać wydarzenia powstania Warszawskiego. Każdy ma prawo stwierdzić analizaując straty i zniszczenia czy powstanie powinno się odbyć czy też nie. Daje to mozliwosć nauki na "błędach" może ktoś w przysżłosci pomyśli kilka razy i przejdzie mu przez ŁEB wspomnienie zniszczeń i śmierci Powstańców z PW zanim wyda rozkaz powstania. EDIT analiza militarna - zniszczone miasto - ogromne straty w ludności - zniszczone budowle zabytkowe, podobnie ma się sprawa z prywatymi zbiorami książek i innych dóbr, których niemcy nie byli w stanie wykryć - represje na ludności cywilnej - utrata najlepszej częsci genów osiagnięte cele ??? - ??? W przypadku PW problem pojawia się wtedy kiedy ktoś nie był partyznatem i mieszkał w warszawie, partyzant miał ta mozliwość że mógł uciekać z jednego budynku do drugiego - mieszkanieć budynku takiego wyjscia już nie miał. Jeżeli nawet partyzant oddał kilka strzałów z budynku to automatycznie niemieckie czołgi brały za cel takowy budynek. Partyzanta już tam nie było ale zwykli mieszkańcy - jak najbardziej. Podobnie miała się sprawa jeżeli nawet z budynkiem nie przywitał się pocisk odłamkowy lub kruszący - rozstrzeliwano ludzi albo w mieszkaniach albo na placach. Pomijam rzeź mieszkańców Woli, i innych dziennic po 5 sierpnia - gdzie w ciagu jednego dnia morduje się 20 tys ludzi. Partyzantów zgineło lub zagineło około 17.ooo tys, zwykłych miaszkanców warszawy tylko 150.ooo tys !. Problem pojawia się w chwili pytania kto jest odpowiedzialny za śmierć mieszkańca - czy niemiec czy partyzant ? niestety w każdej wojnie są ofiary cywilne, ale ... no zawsze jest jakieś "ale" że tej jednej śmierci cywila było za dużo ... Panie dzieju a na co Chcesz kierować ostrzał artyleryjski ? na miasto na ludzi ? na mieszkańców Warszawy ? Problem jest jeden że obecnie są problemy z ustawieniem ognia -a co wtedy - w latach wojny - skoro sytuacja w mieście nie była pewna - nie do końca wiedziano nawet na której ulicy jest oddział powstańców a na której oddział likwidatorów. michal_ssj no p******* tysiąclecia, nagle z powodu braku powstania życie narodu, który przez 120 lat stawiał opór zawisło na włosku. Powiem tak Zdobądź pracę - to raz, Zbuduj swoje własne mieszkanie to dwa, Znajdź dziewczynę to trzy, Cztery to wychował własne dzieci - i Zadaj sobie potem pytanie co lepsze czy życie czy śmierć dla tych dzieci. Jeżeli dzieci dla Ciebie nic nie znaczą - po prostu Wyślesz je na front i Uniesiesz się duma kiedy zginą za kraj ... ale co dalej ?? Nie Poczujesz się odrobinę przegrany ?? Nie Będziesz widzieć w tym swojej osobistej tragedii ?? Nie byłoby lepiej żeby te dzieci teraz pracowały i odwiedziały Ciebie ?? w końcu pytanie co jest ważniejsze dla człowieka jako jednostki kraj czy dzieci ??
  7. bo żeby nie wyjść na kretyna i z logicznego punktu widzenia lepiej jest napisać że "kupiłem i mi się nie podoba" niż napisać że "nie kupiłem, nie czytałem a i tak uważam że gniot". NO chyba logicznym jest że, do okresenia stopnia "gniota" potrzebny jest obiekt do określenia. Choć z drugiej strony, gdyby wszyscy cisneli wazelinę, ze wszystko jest ok i że jakie to SUPER jest CDA ... i że nie potrzebne są dalsze zmiany czy modycikacje to ciekawe jak daleko zaszłoby CDA. Klimatu nie zmieniały tylko SecretService, Gambler, Top Secret i Top Secret Bis ... i wszystkie wylądowały w koszu historii - a szkoda. Drugą sprawą jest to, że w tej tematyce gazet jest bardzo mało ... (mam na myśli gry) i zapytanie w temacie topiku jest bardziej cyniczne :twisted: niż się może wydawać. Bo niestety - jeżeli nawet powiem, że teksty są średnio / dobre ... to nie mogę nic zarzucić oprawie i wykonaniu, jakości papieru i staranności screenshotów a i nawet rozkładowi gazety - wszystko na swoim miejscu - no a na koniec wystarczy się przejść do empika ... i co Click? Play? no wystarczy porównać worki foliowe jakimi sa otulone gazety p.s. Pamięta ktoś datę upadku Gamblera ??
  8. nie zawsze Możesz wykonac kopię na własny użytek - wszystko napisane w licencji czy można czy też nie. Jezeli Wykonujesz kopię to w 90% kopia nie zadziała bez cracka ze względu na zabezpieczenia. A zastępując plik .exe lub inny plikiem nie mającym zabezpieczenia to używasz niedozwolonej modyfikacji i sam modyfikujesz grę (w kazdej licencji pisze że modyfikowanie kodu gry ... itd itd). po pierwsze żeby cokolwiek rozwiazywać strona która moze rozwiazać umowę musi wiedzieć o naruszeniu praw licencyjnych, nie słyszałem jeszcze żeby jakiś gracz napisał maila do firmy produkującej grę że sam łamie licencje. No chyba że gra przez sieć w tryb wielosobowy, wówczas albo się blokuje serial albo kasuje konto użytkownika i o graniu rzez siec można zapomnieć. Sprawa jednak jest powazniejsza w przypadku programów i licencji na użytkowane stanowiska - jeżeli np program dotyczny 10 stanowisk a jest zainstalowany na 15 - wtedy jest to podstawa do zerwania umowy, zazwyczaj jest to wpisanie odpowiedniego serialna na tzw. blacklist, powiadomienie firmy itd itd. Czyli każda następna wersja programu lub uaktualnienie nie przyjmnie tego seriala jako prawidłowego. (jeżeli np Kupisz windowsa Umiescisz go na necie i Dasz seriala Wówczas na 99% po pół roku lub przy serwice packu Twój klucz nie zadziała). W takim wypadku najmilszym wyjściem pozostaje kupienie programu, nagorszym problemy z wytoczonego procesu. Zazwyczaj podczas zerwania umowy z większą firmą wysyłany jest mail i powód zerwania umowy, prośba o zaprzestanie używania programu, względnie prowadzone są rozmowy nad uregulowaniem płatności itd itd. (jednak z zerwaniem umowy wiązą się konsekwencje, pozatym i uczelnie i szkoły i budżetówka staraja się mieć wszystko uregulowanie jeżeli chodzi o oprogramowanie) Wszystko jest zazwyczaj napisane w umowie, kto co i jak i kiedy może. Są np takie dopiski w umowie że program może być zainstalowany na wielu komputerach jednak w danej chwili z programu może korzystać jeden uzytkownik. Szarego użytkownika - zerwanie umowy przez producenta gry - dotkie tylko wtedy jeżeli dostanie blokadę na seriala i na granie po sieci. W innym wypadku - na powazniejsze rzeczy raczej nie ma szans - takie jak zabranie nośnika lub zakazanie uzywania gry lub programu. Wynika to z prostego faktu że po firma - producent gry nie wie, że to akurat gracz A ma grę Y z serialem DDD na który zerwała licencję. A gracz A może porprostu zablokować uaktualnienia gry lub programu poprzez firewalla.
  9. ks - kara śmierci kk - kościół katolicki ab - aborcja pierwsza sprawa biologia nie podaje dokładnie od jakiej chwili zaczyna się mówić o człowieku czy od zapłodnienia (dla kk już jest to człowiek) - biologicznie jest to tylko komórka - tzn potencjalny człowiek (do chwili narodzin), czy od pierwszego podziału, czy od wykształcenia się pierwszych komórek nerwowych, czy tez moze od całkowitego wykształcenia układu nerwowego - nie ma biologicznej definicji cżłowieka. Pojedyńcza komórka biologicznie nie jest zdolna do większych funkcji przekazywania bodźców niż oddziaływania na błonie komórkowej lub modyfikowanie i kontrola metabolizmu. Nie mozna mówić o żadnym rozwoju emocjonalnym, psychologicznym i moralnym w przypadku pojedyńczej komórki albo grupy 32 komórek - blastomerów, ba nie mozna nawet mówić w poczatkach rozwoju układu nerwowego (choć wtedy zaczyna się rozumienie bólu takie jakie znamy). Takie komórki (brak ukłądu nerwowego) nie czują bólu pod względem rozumianym przez nas, dla komórki wyciecie częsci błony będzie tylko zaburzeniem równowagi eloktorlitycznej i osmotycznej, a w konsekwencji wycięcia nawet smiercią - potem w zalezności od zaawansowania rozwoju komóka moze być albo zastapiona, albo nastapi nieprawidłowy rozwój albo zatrzymanie rozwoju. pomijam sprawy zagrozenia życia matki, lub niedorozwiniętego płodu - bo to nie jest celem i za wsteczne uważam mówienie o aborcji - która jest tylko skutkiem głupiej polityki prorodzinnej. Względnie totalnej głupoty rodziców, którzy nie umieli przejsc się do ginekologa i poprosić o tabletki antykocepcyjne należy mówić o antykoncepcji a nie o aborcji - chyba jest oczywiste że zamiast leczyć chorobę taniej jest zastosować zapobieganie ks podelga w pełni wykształcony człowiek, rozumiejący albo i nie znaczenie słowa życie i smierć, Psychologicznie i emocjonalnie rozwinięty, do tego mający swoje uczucia pragnienia i ewentualnie cele. Kary smierci nie można odwrócić - likwiduje się jednostkę na kształcenie której społeczeństwo już wyłozyło pieniądze i czas. Zakładamy że podczas powieszenia lub wstrzyknięcia trucizny - powoli zdaje sobie sprawę z tego czym było życie i co traci. zarodek nie jest w stanie określić czym było lub czym jest życie - bo ciągle nie był w stanie zasmakowac "zycia" ab - jest likwidacją potencjalnego człowieka !! na którego nie wyłozono żadnych jeszcze sił i środków - rozumiane w przypadku zagorżenia życia matki, gwałtu, lub płodu z powaznym defektem genetycznym - np syndrom miałczącego/płaczącego kota http://www.wrongdiagnosis.com/c/cri_du_cha...drome/intro.htm natomiast w przypadku aborcji bo tak sie chce albo pieniędzy brak ... no to nie wiem - po co dziecku wiedzieć że jest niechciane ?? Zatem jak porównać biologicznie śmierć rozwinietego organizmu do śmierci komórki lub grupy komórek ? - która może ale nie musi sie stac człowiekiem. no i starodwane pytania psychologiczne - kto pamięta dzieńswoich narodzin
  10. KOLEJNY PIJANY [beeep] NA DRODZE moge przeboleć wyprzedzania na zakręcie lub na podwójnej ciągłej, moge przeboleć wyprzedzanie na drugiego, trzecie itd ... ale ciekawi mnie jedo kiedy w końcu mój "ukochany" rząd zrobi porzadek z samobójcami na drodze. Zamiast babrać się w lustracyjne duperele proponuję w końcu raz na zawsze rozwiazać problem pijaków na drogach. konfiskata samochodu, dożywotnie odebranie prawa jazdy i taki mandat żeby do końca swoich dni płacił, a jeżeli spowoduje wypadek - to wszystko co ma pijany kierowca, część emerytury - na pokrycie kosztów operacji i rehabilitacji ofiary ... Praktycznie codziennie jakiś palant jedzie na gazie, nie ma tygodnia bez wypadku spowodowanego przez pijanego kierowcę, co ciekawe - zabranie prawa jazdy nic nie daje - często zdarza się że taki [beeep] jedzie bez uprawnień do kierowania pojazdem. Najgorsze jest to, że kiedy jadę do pracy to coraz częściej czekam tylko aż ktoś przywita się z moim tyłkiem lub bokiem w astrze tylko z powodu wiekszego gazu, co gorsze a z czym miał problem mój sąsiad to to że taki [beeep] niedość że nia ma prawa jazdy, to nie ma żadnego ubezpieczenia, ba widziałem już samochody bez tablicy rejestracyjnej a w małych miasteczkach o przeglądzie zapominamy, cymbał pije ile wlezie, siada do samochodu który nie miał przeglądu od 3 lat i szaleje. Zauwazyłem że najgorzej na drogach jest w czasie komunii i różnych imprez we wśiach, miasteczkach i miastach ... nic, że wiezie dwoje dzieci i żonę, nic że [beeep] sięnawet nie zapnie, nić ze dzieci nie mają pasów, ... ale wódeczka i piwko moze być .. a potem za kierownicę ... pomijam pijanych filetów na rowerach jadących środkiem drogi w ztałoczonym mieście, czekam tylko aż któryś mi się pod koła wywali. Był też taki wypadek miał miejsce ... tylko że stracił równowagę i wpadł pod koła cieżarówki. Normalny rowerzysta i motocyklista ma jeszcze wieszy problem z pijakiem na drodze niz auto, auto ma przynajmniej blachę, silnik z przodu i teoche miejsca z tyłu - rowerzysta jest zazwyczaj bez szans oni są teraz u władzy, wiec maja relany wpływ na tworzone przepisy, p.s. pisząc rząd mam na mysli wszystkie partie rzadzące do tej pory a nie wybranych - PiS, "ukochany" dlatego że "kocham" PIS ... przecież policjant łapiacy takie pijanego kretyna nie ustala prawa.
  11. co do planowania - nie zawsze musi to być okazane w zmianie zachowania. Są rzeczy, powstajace pod napływem chwili tak samo jak są rzecyz skrywane w umyśle i doskonale planowane, bynajmniej sprawca myśli ze są doskonale planowane. Tylko dobry psycholog jest w stanie dotrzeć do tego co kryje umysł. co ciekawe dzieciak ma 14 lat, fazę w której najbardziej kształtuje się osobowosc ma już za sobą, oczywistym jest że nie ma prowidłowo wykształtowanej osobowości, tak samo jak nie rozumie znaczenia słowo życie, poszanowanie życia i moralność. Względnie rozumie inaczej niż należy. Zresocjalizować będzie cieżko, potrzeba dobrego psychologa ... oby taki był w ośrodku wychowawczym w innym wypadku to co jeszcze zostało z "człowieczeństwa" zostanie nagięte przez rówieśników. W sumie to wydarzenie jest klęską wychowaczą rodziców, szkoły, kościoła w sumie wszyskiego z czym sprawca miał kontakt a mogło wpłynąć na jego psychikę. Podchodzisz do ludzi tak jak Twoi rodzice podchodzą do Ciebie, rozumujesz wszystko w taki sposób w jaki Ciebie nauczono. nie zawsze ludzie są tak czytelni i tak zrozumiali. Kolejną sprawą żeby coś wyczuć, ze jest cośnei tak z dzieckiem - potrzeba kontaktu i zaufania i umiejętności rozmowy, jeżeli tego nie ma to NIKT nie będzie w stanie przwidzieć zachowania. Bo skoro rodzic nie zna normalnego to jak ma znać zmienione ?? a co do kary śmierci ? - chyba ja się nie wypowiedziałem - jestem przeciwny. NIe ma sensu celebrowanie śmierci, i toczenie koła kolejnej ofiary. Smierć skazanego nie przywróci życia ofierze, ale też nie uzupełni pustki po stracie bliskiej osoby. Tworzy się dodatkowo kolejną pustkę u rodziców skazanego, znajomych itd itd dodatkowo tworzy się poczucie wyimaginowanej sprawiedliwosci smierć za śmierć. Kara śmierci pokazuje tylko problem wymiaru sprawiedliwosci i resocjalizacji z przywróceniem danej osoby do społeczeństwa. Pozatym ludzka chęc odwetu nie może stawać przez rozumem, w odwecie mordujemy koljnego cżłowieka co dalej ? - nic ... Czasami gorszą karą jest życie. Choć ja tez rozumuję w sposób jaki mnie nauczono całkiem możliwe że skazany nie będzie wogóle rozumieć co zrobił, albo będzie szczycił swoim wyrokiem. W takim wypadku, moim zdaniem nie ma co ułatwić życia takiej osobie ... kamianiołomy - tak żeby prosił o śmierć. Odpowiednio dobrana terapia moze tego człowieka przywrócić choć do częsciowego życia, możliwe że ten cżłowiek będzie w stanie wychować normalne dzieci ... ale warunek jest jeden - on sam i jeden psycholog! żadnych rówieśników. Jednego już nie zmieni ... na zawsze, przy skutecznej terapii będzie nosić tajemnicę, najprawdopodobniej też nie powie o tym dzieciom - i być może terapia będzie trwać latami. BO kiedy zrozumie naprawdę co popełnił - to samobójstwo staje się możliwym i prawdopodobnym wyjściem A jeżeli już ma być kara śmierci, niech chociaż przyniesie po śmierci skazanego pożytek nauce i społeczństwu - w postaci preparatów do badań, narzadów do przeczepów, krwi, lub ewentualnie materiału do badań nowych leków lub nauki fizjologi i anatomi. a jeżeli już widmo kary śmierci ma być przestrogą to czemu się nie cofniemy do - Egipt, Grecja, a po średniowieczu Włochy i nei wprowadzimy tortur dla celów nauki?? - nikt nie chce nawet czytać o tym jak uczono się anatomi człowieka. Świadomośc tego co zadawali pierwsi anatomowie przy przygotowywaniu swoich dzieł będzie dużo mocniejsza niż kara śmierci. Opisy włoskich anatomów wystarczą - konwulsje i trwanie z wbitym szpikulcem w zwój nerwowy ..... itd itd najmilsze opowiadania rodem z średnowiecznyh zamków, chińskie pomysły ... bleką przy lekturze ich wspomnień. Co ciekawe ... anatomowie twierdzili że nic złego nie robią ... ale to temat na inny czas. A anatomia człowieka - pomimo tego że jest już nauką zamknietą ma ciągle hmm kilka białych plam do przebadania.
  12. dżojstiki w wersji stykowej ? zazwyczaj po trzech miesiacach grania trzebyło zmienić albo naprawiać styki. Wygięty styk, lub klejona rącza to standart. najgorzej było w przypadku bijatyk z combosami lub innimi ciosami wymagającymi szybkiego ruchu ... kilka mocniejszych wygięć i po styku. ale stere werje komputerów AMiga - miały to do siebie że w łatwy sposób mozna było samemu taki dżojski sklecić - w sumie zamieniajać tylko styki na mocniejsze przełączniki, zostawiając płytkę z układem scalonym otrzymywało się taki mini pad
  13. alkohol przemysłowy ? zatem bandania w Onkologii zwiazane z izolacją DNA z krwi drozeją, drożeje wszysto co oparte na metanoluj i etanolu ... czyli mój ulubiony denaturat, drożeją takze dezodoranty i wody oparte na alkoholu, a co do alkoholu pitnego niech sobie tam nasze mysliciele w rządzie kupują alkohol z nową akcyzą - studenci chemi i biologii, farmacji sami potrafią sobie zrobić dobrą i czystą wódkę bez potrzeby płacenia państwu akcyz i co najlepsze ..... bardzo dobra sprawa >> apropo kary śmierci http://wiadomosci.onet.pl/1369748,11,item.html ciekawi sformuowanie mnie ciekawi analiza psychologiczna tego chłopaka, żadnych problemów emocjonalnych i użycie niezłego kłamstwa, morderstwo granicę przekrocozno ale gwał 14 latka na 13 latce ... to już klejna przekroczona beriera - pierwszy raz słyszę taki przypadek
  14. w tej chwili każdy kto chce może strozyć grę, i też damagać się bajecznych opłat - są pakiety umozliwiajaće tworzenie amatorskie gier np papatrzmy na Lula 3D i na Lula wet sexy empire ... pierwsza wersja Luli była dosc ciekawie zrobiona, z pomysłem i z dosć dobrym jajem (rysunki, odgłosy, no i strategia )... a druga wersja 3D jest właśnie idealnym dowodem na to jak można używać programów do tworzenia gier 3D - zresztą w przypadku takiego dna też nie jestem przeciwny ... a Lula 3D jest tak udziwniona że nie jestem sam napisac tak dziwnego postu jak ta gra :twisted:
  15. właśnie Dałeś najgorszy przykład z możliwych kiedy ta kradzież jest wyjściem - nie uczepiłbym się jeżeli Byłby to przemysł kosmetyczny albo spożywczy :twisted: . Zapoznaj się z biotechnologią, biologią procesami chemicznymi i biotechnologicznymi i ogólnie przyjetymi aspektami prac naukowych na uniwersytetach zajmujących się biologią, biotechnologią, bioinżynierią itd itd a Potem się wypowiadaj o kradzieżach pomysłów na leki :evil: czy na rozwiazania przemysłu biotechnologicznego. na koniec Gdybyś choć trochę Znał się na sprawach zwiazanych z przedrostkiem "bio" doskonale Byś sobie z tegozdawał sprawę że są wydawnictwa naukowe http://www.world-newspapers.com/pharmacy.html http://www.bioprodmag.com/ gdzie są publikowane efekty prac naukowców od wyników poprzez testowane zwiazki a na efekcie działania na szczury kończąc. Publikacje musza być pełne od zastosowanej metody badawczej aż po wyniki i dalsze działania, wszyscy naukowcy robią to dla punktów. Kradzieże się zdarzały ale kończyło się to REVERSEM do takiej publikacji i całkowitym zniszczeniem osoby zlecajacej kradzież. p.s. Poszukaj pełnego artykułu naukowego na http://www.bio.psu.edu/expansins/abstracts.htm#Lin2005 Zobaczysz czym ja się zajmowałem pisząc pracę magisterską, może Ciebie to zaintersuje przy okazji Zbaczysz czym jest wynik w biotechnologii w wersji najbardziej przyswajalnej - może to spowoduje że przy podaniu następnego przykłądu POdasz coś innego :twisted: jak się Tobie uda Baw się w szukanie przypisów hehehehe Ende for this sprawa z mojej strony
  16. Typku :twisted: namieszałem pora się poprawić W fm (firma farmaceutyczna) może istnieć kilka poziomów dostępu. Njaważniejszy i najbardziej pilnowany - nie jest bezpośrednio połączony z internetem, dostęp zazwyczaj jest logowany, wszystko co pracownik wykonuje na kilku komputerach jest sprawdzane przez dwie / trzy osoby, zazwyczaj dostęp do takich pomieszczeń - zawiera kod i kontrole biometryczne. W tych komputerach zawarte są najistotniejsze badania i dane firmy. DO tych komputerów nikt z zewnątrz nie ma dostępu przez sieć - jedyna zabawa to szpieg albo i cała grupa. Zazwyczaj jednak jest to utrudnione ze względu na wieloletnie testy, wywiad środowiskowy i sporą liczbę zabezpieczeń wśrod pracowników którzy mają dostęp - i nawet liczbę osób które mają dostęp - z wykładu medycyna molekularna DO reszty komputerów jest dostęp, wiec teoretycznie haker może wejsc w system i próbować coś skopiwać albo umieścić robaka. Taka zabawa jest zazwyczaj krótkotrwała ze wzgledu na spore i dosć częste kontrole. Jeżeli nawet szpieg uzyska dostęp do danych leku - to nikt nie może mieć peawności w drugą stronę czy firma atakowana specjalnie nie udostepniła komuś leków do darmowych testów. Powiedzmy że Kopiujesz plik z danymi leku na nowotwór - Prowadzisz produkcję i lek skutkuje, wtedy można się spodziewać dość szybkiego i przegranego procesu. Jeżeli jednak ten lek będzie mieć skutki uboczne ... to Twoja firma a nie firma która wyprodukowała lek będzie ponosić konsekwencje. W sumie mozna tak rozwalić konkurencję podrzucając LEKI bo testy na szczurach dadzą wynik poztywny na ludziach już nie muszą. na ostatnim szczeblu jest typowy rozwoziciel leków jakich pełno w tym kraju Jeżeli firma opracuje lek to w chwili pierwszej symulacji już patent idzie do rejestracji. I jeżeli nawet uda sieukraśc lek ... to cóż sąd robi swoje. Kolejna sprawa nie da sietak łatwo ukraśc leku, trzeba udowodnić że przeprowdzono badania na odpowiednim sprzęcie, brak jednego akcesoria moze już gwarantować przegranie sprawy. Koleją sprawą jest to że człowiek który zajmuje się produkcją leku będzie doskonale wiedział co obejmuje lek, ten co skopiuje już nie do końca. Np bardzo prozaicznie będzie w tajemicy wiedziec że lek działa na komórki nowotowru w zalezności od powiedzmy obecności hormonu ale taka sprawa nie będzie zanotowana - jeżeli w sądzie zostanie podany przykład takie zależności i zostaną potwierdozne badania - firma która ukradła traci. Każdy sprżet labolatoryjny ma swój numer seryjny do tego. Jeżeli nie przeprowadzono żadnych badań wówczas trudno będzie z tzw. realizacją zamówień na tipsy lub chemikalia. i na koniec nie Zapominajmy że w takich firmach działa kontrwywiad.
  17. nabijanie postów c.d. Zacznijmy od tego że systemy komputerowe i ochrona danych w firmie farmaceutycznej są nie do przejścia. Pierwszą sprawą są wewnętrzne sieci komputerowe nie połączone z internetem - w serwerach znajdują się efekty pracy całego laboaltorium badawczego. Drugą sprawą są strefy w takich labolatoriach - gdzię np osoba z prawami dostępu do A nie dostanie się do strefy B. Zresztą - przykład mamy po szpitalach ale w firmie farmaceutycznej jest to lepiej przestrzegane. Trzecią sprawą potafi być cały sztab ochronny filtrujący wszystko, ale w końcu w internecie wszystko jest możliwe - ale ataku nie dokonuje pospolity haker. Czwarta sprawa firmy farmaceutyczne mają wystarczajacy dochód by namierzyć każdego i dopraowadzić do totalnego bankructwa. W przypadku szpiegostwa i kradzieży mamy do czynienia z wieloletnimi agentami, znacznie lepiej szkolonymi niż KGB, CIA, Mossad (musi mieć wiedze z zakresu badań, biologi, biotechnologii, inyżynieri społecznej i psychologii w komputerach firmy farmaceutycznej nie ma karteczek z hasłami względnie jeżeli ktoś chce pracować dla firmy jako szpieg - musi mieć za sobą jakieś doświadczenie ostatnia sprawa to koszty no nie powiem że branża gier w przypadku branży farmaceutycznej to ... kropelka. POwiem tak wyposażenie ośrodka w macierze DNA i czytnik do tego powiedzmy komputer i odczynniki to około 1 mln złotych w górę, cały sprzęt pomieściłby Wasz pokój ... i byłoby sporo miejsca. np jedna macierz DNA to hehe tylko 5 tys zł ! zabawka ma może 3 cm / 5 cm / 0,5 cm w opakowaniu same szkiełko macierzy jest dużo mniejsze http://www.dkfz-heidelberg.de/de/genetics/...matrix_cgh.html Pozatym każda technologia w brażny farmaceutycznej jest od razu patentowana wiec takak kradzież byłaby samobójstwem dla firmy kradnącej gotowy produkt - bo koszty procesu ma z góry przegrane i są to o wiele większe pieniądze niż np problemy z użycie jakiegoś Enginu gry. Teraz można powiedzieć że liczy się czas patentu i od czasu patentu dużo zależy - jeżeli pracownik zaśpi jeden dzień .... to ktoś mozę robotę wykraść i obca firma zdobywa patent. Poza tym biologia i badania molekularne to miliardy mozliwosci, to nie jest problem klinięcia na rysunek i jednego algorytmu czy algorytmu jpg czy bmp. W biotechnologii dla każdego pomysłu jest miejsce wiec czasami nie opłaca się kraść a płacić własne labolatoria w zględnie mieć podpisaną umowę z uniwersytetem. co do patentów powiem tak że ATATTATATG - to można też nałożyć patentem o ile będzie to sonda wykrywajaca zwiększone prawdopodobieństwo raka szyjki macicy for example - i taki zapis moze być warty miliony albo miliardy dolarów, więcej niż jakakolwiek stworzona gra lub film (jeżeli mówimy o markerze bardzo specyficznym, wzlgednie o petent technologi PCR) na koniec wydaje się miliony dolarów żeby dojść do takiej sekwencji.
  18. . 1 są pewne granice opłacalności i produkcji i kupna, w przypadku gier granice opłacalności kupna są daleko przekroczone na korzyść dystrybutora. Drugą sprawą jest to że są dwa rozwiązania albo wysoka cena na początku i potem stopniowe obniżanie albo odpowiednio niska cena i sprzedana ilość produktu, rekompensująca wydatki. Jak się okazuje ta druga jest bardzo skuteczna - jak widać po obniżonych cenach gier 2 tekst zaznacozny na czerwono w moim wcześniejszym poście :evil: - p.s. a moze było by to i lepsze, X3 reunion jest rozprowadzana jako 15 dniowa wersja pełnej gry !, po 15 dniach można grać o ile zapłaci się i uzyska odpowiedni klucz o ile dobrze pamiętam CIV 3 conquest był promowany na podobnych zasadach - ale chyba gra działa przez 5 godzin od uruchomienia - potem potrzebny był klucz - notabene gra w wersji do ściągnięcia - była legalna i tańsza niż płytkowa o 15 $. 3 narzędzia do tworzenia modów zazwyczaj są silnie zmodyfikowanym narzędziami, które były wykorzystywane przy ostatnich etapach produkcji gry (modele, ustawianie jednostek itd), czasami nawet proces wpakowania moda do gry nie wymaga odpowiedniego narzędzia tylko - odpowiedniej konfiguracji pliku - graficznego lub mapy. 4 nie Przekonuje mnie to - bo Dalej Mówisz mi coś co jest wiadome, Problemem jest zastosowany silnik gry, który można na tyle zmodyfikować lub tak napisać żeby: tworzenie skryptów lub AI było zabawą z plikiem tekstowym a nie zabawą w tworzenie sieci neuronowych. Tak samo ma się tworzenie grafiki itd. Tak samo jak ma sie problem z filmami w grze - można użyć Maya 7 albo 3D Maxa 7 - cena na jedno stanowisko już jest różna, ekonomiczniej doprawić Cinenma 3D, Milshape, Lightwave albo blender - odpowiednio dobrany program i już jest możliwa redukcja kosztów i taka redukcja ma miejsce. Tylko problem jest taki że ta redukcja powinna się przejawiać odpowienio obniżonej cenie. A nie stukaniu przez tą samą firmę na tym samym enginie ceny większej jak miał orginał. i Swoiście czemu nie miałbym dać Techlanda za wzorzec ? podobnie Altair czy Egosoft ?? no chyba mi nie Powiesz że produkt tych firm jest gorszy od konkurencji - a jest tańszy ! Chyba mi tez nie Powiesz że duża firma do osiągnięcia podobnego efektu co mniejsza firma będzie uzywać droższego narzędzia ! 4 ten sam a jeżeli weźmiemy grę dwóch różnych wydawców i jeżeli gra różni sią już ceną to jest <LOL> swoiście czemu by tego nie zrobić z nowymi grami na samym poczatku dwóch wydawców dwie różne wersje dwie ceny ! idealnie !! 5 spokojnie producent musi też na tym odpowiednio zarobić, Wiesz trochę byłoby nielogiczne gdybyś mi dał Swój najlepszy starszy tekst a ja bym go sprzedawał tylko z zyskiem dla siebie . 7 Zysk & zysk - można obniżyć cenę przy okazji nie zmieniając relacji przychody i wydatków do własnej firmy, bo zwiększona sprzedaż rekompensuje straty spowodowane obniżeniem ceny - a mniejsza cena to szybsze opróżnienie magazynów i mniejsze straty jeżeli coś w magazynach zostanie. ale jedno jest pewne w sumie, jeżeli firmy komputerowe miałby mizerne zyski to ceny oczywiście byłby niższe ale tak nie jest, bogatsi klienci robią swoje . 8 miałem dokładnie 5takich przypadków - Rise of Nations, Empire at War, Jedi Knights Academy, - były tez mniejsze "zawody" i co ciekawe pozytywne wyjścia zwłaszcza gry firmy Altair - ocenianie dobrze / dostatecznie (UFO) 9 są pracownicy którzy mają wpływ na swoją pensję i to bynajmniej nie wynikający z efektu pracy. Na koniec ehehe pracownik dzieli się zyskami - ale tylko jeżeli chodzi o finalny produkt dokładnie zysk z niego. 10 no tak ale ile razy można grac w gry z lat 89 / 94 ?? ale problem się staje taki że sporo firm małych wykupuje prawa do starych tytułów - i przestają być abandonware ! np Harpoon !! i stają się płatnymi tytułami i używanie takiego ABANDOWARE jest już nielegalne !!! 11 ale mnie Uświadamiasz - po pierwsze Masz rację że jest to dobra reklama, ale problem w tym że pewni "twórcy" modów są już od lat w swojej specjalizacji, i maja swoją własną pracę - a tworzenie modów uznają jako zabawę i pokazanie własnych umiejętności. Można zauważyć ze gra robiona na siłę - wyłącznie na komercję i bazująca wyłącznie na znanym tytule lub obcykanej formie - powoduje u mnie efekt (POWIEDZENIA ŻE DAŁEM ZA DUŻO, lub że za dużo kosztuje) a to idzie wyczuć. W sumie zauważyłem że jeżeli chodzi o gry tanie, nawet darmowe do powiedzmy kwoty 50 zł - to jest cała masa genialnych pomysłów i niesamowita grywalność i widać w tych grach coś więcej niż usilnie tkane tekstury w EAW, czy Doom III a co do wolontariatu ... nie ma co porównywać odpowiedzialności pielęgniarki i wolontariusza. 12 nie po prostu dana firma XXX produkująca gry, dane czasopismo YYY nie będzie więcej kupowane a produkty tej firmy i czasopisma będą unikane co niestanowi problemu by kupować produkty firmy AAA i czasopisma BBB. 13 hehe rozrywka - jest cała masa innych rozrywek - ale to kwestia gustu część badań - że gry mają jednak pozytywny wpływ - ale co by niepowiedzieć trudno wypowiada się o towarze gdzie jest także sporo niebezpieczeństw. a co do morza zły przykład - w przypadku gier ciężko jest mówić o odpoczynku psychicznym, natomiast w przypadku wody i plaży taka forma ma miejsce ale gry - ekonomicznie sensu nie mają. Raczej rozrywka ze znajomymi przy grach .. na obozie czy koloni .. względnie gra z dziewczyną w multi ... jest raczej objawem problemów z komunikacją niż chęcia do zabawy 14 ta sama firma, ten sam produkt, inna cena ! a spektofotometr i analiza hehe w obu przypadkach dają więcej wody i w sklepie i w markecie - p.s. przymruż oko na produkty niskotłuszczowe i na margaryny wszędzie tak samo limity przekroczone 15 przerabiałem to - Wiesz miło się mówi ale w przypadku 125 zł koszty całej sprawy są nieopłacalne, W końcu sprzedawca przyjął towar ale nie wiem czy było to wynikiem mojego natarczywego odwiedzania sklepu i znudzenia czy też świadomością problemów sądowych. 16 ha ale z autem zawsze po kupnie jedzie się na przegląd techniczny bo ktoś musi podbić pieczątkę w dowodzie rejestracyjnym dobry mechanik w aucie wyczuje co jest nie tak, a w przypadku miksera istnieje costakiego jak zużycie materiału i na koniec mikser ma dużo większą funkcjonalności jak gra 17 Kupuj gry przez X lat a potem zsumuj ... i Popatrz ponownie na te gry, jeżeli Miałeś pecha i stare pudełka nadal będą leżeć zaczniesz jęczeć .. w każdym razie znacznie milej jęczeć niz w przypadku wizyty niebieskich panów - co raczej nie jest możliwe. Bardziej to dla zabawy zrobiłem niż dla hehe robienia super problemów że ile się to wydaje na gry te 1,9 tys zł warto było wydać bo gry byłby ciekawe - reszta to strata na sprzedaży na allegro ... choć ja i tak jestem mało znaczącą rybką .. co Powiecie na ogólną sumę 7,6 tys zł ? w ciągu 15 lat powiem tylko ze interesująco wygląda ściana wytapetowana cedekami 18GGR - Napisz mi doskonały tekst, lub narysuj coś fajnego - Wiesz ja to sprzedam przy Tobie i przy Tobie będę odnosić korzyści majątkowe ciekawe jak długo Będziesz na to patrzeć, względnie nie Będziesz miał nic przeciwko jak wejdę do Twojego domu i zabiorę Twój komputer, telewizor DVD płyty ... zabawki, zegarki, komórki hmm dziewczynę też sobie "sharne" .... Wiesz "share is legal" :twisted: wiec, w końcu Twoi rodzice nic nie będa mieć przeciwko jak sobie zabiorę odrobinę pieniędzy z ich pracy ?? no Wydałem tyle na gry orginalne przyda mi się :twisted: 19 Wyluzujcie z tymi odzywkami problem jest taki jeżeli Piszecie coś na jakąś osobę na forum - powiedzmy negatywnego, to jest duże prawdopodobieństwo że ktoś wobec Was używał takich sformułowań w przeszłości i tak utkwiło to w Waszej podświadomości że nawet nieświadomi Możecie tego używać (w co i tak nie wierzę). Poza tym taka odzywka nie świadczy dobrze o autorze i raczej jest to 100% dowodem na to że piszący post był pod wpływem emocji (pozytywnych lub negatywnych) niestety emocje jak widać - po .. 2 stronach dały górę. a w resztę dyskusji się nie mieszam ponumerowałm różne części posta - przy komentarzu wystarczy wrzucić cyfrę posty będą mniejsze
  19. po pierwsze cała masa dobrych nowych gier nie przekracza ceny 50 zł, ale ok w empiku w Gliwicach były wystawione dwie wersje Fallouta II jedna pudełkowa druga boxowa, co ciekawe pudełkowa miała cenę 50 zł, boxowa miała około 20 zł, wiec hmm skąd taka różnica ? pudełko ? po drugie najstarsze nawet gry sprzedawane w klasyce nie przekraczają pewnego progu ceny, tzn nie są sprzedawane taniej cena około 20/30/50 zł, zdarzają się perełki do 4 zł, taka obniżona cena utrzymuje się miesiacami. Jenak te same gry w chwili sprzedaży były warte 120/100 zł. Niektóre gry bardzo szybko tanieją - czasami nie potrzeba nawet roku. A to oznacza że w chwili sprzedaży cena była solidnie podciągnieta na zysk Czytaj uważniej, skoro demo gry było wspaniałe, skoro gra dostała doskonałą recenzję ... i skoro nagle po przejsciu kilku etapów gra robi się nudna ... to co nie przemyślałem decyzji ? - właściwie powinno zostać dodane że nie otrzymałem wszystkich wymaganych informacji do pełnego decydowania. Demo daje możliwość przejścia kilku etapów, na początku jest swoista chęć grania i demo zostaje tak stworzone żeby gracza jaknajbardziej wciagnąć - ostatnio nawet słyszałem że psycholog jest potrzebny i ma wyznaczyć miejsce kiedy się demo urywa, z grą nie musi być już tak różowo. Co do gazet - na niejednej recenzji się przejechałem - i to pozytytwnie i negatywnie. Problem jest taki że jeżeli ja nawet raz dam się oszukać na danym tytule lub przejadę na recenzji w gazecie to ponownie tego samego błędu nie popełniam - tzn nie kupuję wtedy gazety, nie odwiedzam strony internetowej lub ostatecznie ignoruję produkty danej firmy. spokojnie ech .. WIem że istnieją gry darmowe ale istnienie gier darmowych jest potwietrdzeniem tezy że niektórzy pracowncy ża dużo pragną!, Niema co porównywać gier freeware z grami za które się płaci (no moze poza AOL), bo w większosci przypadków takie gry są po prostu mizerne jednak darmowe gry jeżeli są już dobre są wg pokazaniem że można coś storzyć wymagając mniej za swoją pracę. PO kolejne grać można we wszystko ale gracz nie jest świnią i ma swój ulubiony gatunek gry i nie zawsze tę lukę zapełnia abandonware i freeware, pokolejne wiele abandonware bardzo szybko traci status abandonware i stają sie komerycyjnymi tutułami (Harpoon). Kolejną sprawą dla której jestem pełen podziwu to mody, wiele modów jak np Warlords do hom II, czy mody do UT 2004 wymagały masy pracy ! i co ? sa darmowe ! co ciekawsze zainstalowanie moda tworzy wspaniałą, grywalną grę. Czasami aż przyjemniej wysyła się paypalem wsparcie dla Twórców moda niż patrzy na rachunek za grę. Programiści włozyli ogromną masę roboty tworząc moda - mod rozbudowywuje grę w niebiosa ... i nie biorą za to żadnej opłaty. Zatem jak to wygląda w przypadku twórców orginalnej gry ? Po raz kolejny kłania się pytanie o granicę wyceniania swojej pracy ostatnią sprawą jest - czy ja gdzieś napisałem że mam zamiar ukraść grę ? no i właśnie to robię, ale w tej zabawie trzeba się liczyć z tym że można nie znaleść nabywcy - na Reuniona już wieki szukam Mówisz tak jakbyś wiedział że ja nie MYŚLĘ przed zakupem i błędnie Mówisz - gry są zbędne jednak stanowią swoisty i darmowy kurs angielskiego i przy tym pozwalają sie dobrze bawić. Każdy kto pracuje docenia swoje pieniądze jednocześnie ma prawo wymagać od producenta stworzenia pełnowartosciowego towaru. no sedno sprawy - problem w tym że gra ma super notę w czasopiśmie, super nota uzytkowników, akurat gra trafia pod gatunek jaki Lubisz, Grasz w demo jest ok ... Mówisz ok ... a po przejściu kilku etapów Mówisz że gra jest słaba ... naprzeciw wszystkiemu co pisze w internecie Każdy z nas psychologicznie jest inny, każdy inaczej rozumie słowo doskonały takie problemy sie zawsze będą zdarzać, no zaden producent nie napisze na pudełku że gra robi sie nudna po 4 etapie lub że są badania naukowe ale nie zmieniają praktycznie stosunku sił w grze nie Płacisz za atomy, Płacisz za ich ponowne ukonfigurowanie jeżeli zaczniemy rozmatrywać gatunkowo - mamy już o kilka setek mniej, teoretycznie żadna gra nie jest ekonimiczna bo nie przyności korzyści użytkownikowi (zwłaszcza gra tłumacozna na polski). Z punktu widzenia ekonomicznego towar zakupiony powinien dać jakieś korzyści - jakie daje gra poza energią, czasem do straty ? Ach no i gra która akurat pasuje może kosztować 100 zł Mówię o nowych grach, nie otwartych przez użytkownika, i o najniższych mozliwych cenach, i pomijam sztuczne sytuacje w której np Logic 2 w Gliwicach ma wystawionego fallouta II za cenę 130 zł w 2004 roku. Pozatym wolę kupować towar w renomowanym sklepie, gdzie nie będzie problemów z realizacją reklamacji a nie w zapadłej dziurze (na to jestem cholenie uczuolony). i na koniec róznica pomiędzy sklepem internetowym a zwykłym wyniosła 5 zł - ale to i tak była promocja UFO w przypadku cenegi. i tak wszystko jest made in China ... w przypadku gier nie Masz do końca pewności co jest bublem a co nie. Pamiętaj też że Możesz mieć dwa mydełka FA jedno kosztuje 1 zł w hipermarkecie a w sklepie 4 zł ... wiec taki sam towar ... ale jak ogromna różnica w cenie. Własnie jest to swoistym brakiem w przypadku gier. Np ja potrzebuję tylko nośnik nie jest mi potrzebne pudełko, tłumaczenie czy instrukcja .. to już wpływa na cenę gry - poza Earth i różnicami w edycjach kolekcjonerskich nie widuje się np dwóch wersji Dooma III tańszej i droższej. Jakby się uprzeć z chęcią wyciołbym intra i outra z wielu gier - to też wpłynełoby na obniżenie ceny. No i na koniec nie ma np dwóch Sidów M tworzących dwie cywilizacje, różniące się w cenie bo Sid 1 używał Corela a sid drugi Adobe choć na rynek trafił taki sam produkt - (ale to jest naciągane, choć do walki z porównywaniem że kradzież gry to to samo co kradzież chelba jest idealne) klient moze zostac wprowadzony w błąd, reklama i recenzja robią swoje. o Ile nieprawidłowe działanie gry jest powodem wystarczajacym do zwrotu to "nie podoba mi się" już nie. Pocztytaj warunki gwaracji na jednej z ostatnich stron instrukcji do każdej gry. i kto mówił że klient ma kraść ? Myslisz ze Masz dar jasnowidzenia ? Na koniec dodam że klient zawsze ma rację - znowu, bo jeżeli kilka razy natnie się na orginalną grę, to kolejne tytuły moga już nie zostać kupione w sklepie. i po kolejne dobrym przykładme Rise Of Nations, kiedyś opisywałem moje problemy - ogólnie gra na pewnych konfiguracjach nie działa ! jeżeli u sprzedawcy gra odpala a na moim komputerze nie - to najczęsciej słysze że mam komputer do BANI <LOL> choć moj konfig bije na głowe konfig w sklepie - w każdym razie stanowiło to dobry powód by nie przyjąc reklamacj - p.s. zrobiłem wszystko co znalazłem na stronach nwetowych aż doszedłem do informacji że na pewnych configach gra po prostu nie działa na koniec pisanie w przypadku gier o przymyślanym zakupie jest w sumie bezsensowne, jeżeli ja kupuję towar - np komputer lub auto ja się od razu z miejsca zapoznaję ze wszystkimi wadami urządzenia i plusami. Ja nie mogę przejsć sobie całej gry a potem powiedzieć że kupię :twisted: , są dema ale sprawę dem - omawiałem wczesniej. Jeżeli ja patrzę na np mikser to sprawdzam w sklepie jak działa, widze wszystko !! w przypadku gry - ja nudy nie mogę zauważyć, tak samo jak nie mogę zauważyć tego że po 2 godzinach grania rozpracuję skrypty AI. - a wtedy gra jest zazwyczaj skońćzona. p.s. dziękuję za edukację jak powstaje gra i kto musi jeszcze zarobić :twisted: bo tego napraaaaawdę nie wiedziałem, co do osób mówiących że nikt nas nie zmusza do kupowania nowych gier:) gdyby każdy gracz stosował się do Waszych zaleceń - to nie wiem jak dlugo przemysł gier by istniał. Skoro Twierdzicie że lepiej przeczekać to tak samo może powiedzieć producent gry że mu się nie opłaca wydawać tytułu bo nikt nie kupi (wszyscy poczekają) i nikt nie pokryje kosztów. Ten argument uważam za zły z punktu widzenia producenta gry, chyba nawet gorszy niż samo piractwo NA KONIEC JA NIE POPIERAM PIRACTWA !! jeżeli to mi ktos pownownie będzie usiłował wmówić to nie wiem czy będę się w stanie powstrzymać przed hamską odpowiedzią - sugestie że u pirata taniej - proponuję sobie od razu WSADZIĆ i nie wyciągać
  20. zastanawiam sie gdzie to wszystko nas doprowadzi, najpierw matura potem to ... za nieługo okaże się że środki antykoncepcyjne są zakazane Co Ciekawe w sprawie aborcji wypowiadają sie osoby, których aborcja najmniej powinna dotyczyć - czyli samce lub osoby, które nigdy nie miały lub nie bedą mieć rodziny. Dobry wujek nie ruszy - po co ruszać skoro można na tym jeszcze zarobić ? Najpierw wojna miała trwać tydzień ... teraz powoli zbliżamy się do miesiąca itd, a Izrael musi kupić uzbrojenie - USA darują Izraelowi wszelakie kwoty pieniedzy gdzyż to Izrael jest ramieniem USA w tym regionie bardziej martwi mnie bezsilność ONZ wobec ostatnich konflików, ONZ nie jest organizacją która byłąby w stanie powstrzymać wojnę i dyplomatycznie i militarnie. dzieci ? Myślisz że poza przyszłymi przywódcami duchowimi ktoś siewogóle zajmuje ich losem ? potem wystarczy dobrze wyszkolona osoba - i dzieciak moze z usmiechem rozerwać się w tłumie osób idących na zakupy
  21. a nie Pomyślałeś o tym że te same atomy, które 20 minut temu Spuściłes z wodą Możesz zjeść już za tydzień ? o obiegu materi nie uczyli w szkole ? To Twój problem ile Wydajesz na jedzenie (bo żarcie można podać zwierzakowi) Twoją osobistą tragedią jest brak umiejętności rozmowy, ale to już Twój problem. Pierwszą rzecza w przypadku chleba jest to, że jeżeli mam 40 sklepów w mieście to mogę wybrac jaki chleb mi najbardziej będzie pasował i jaki będzie w miarę ekonomiczny. Tak samo jak mogę się porozumieć z pieakrzem i podpisac umowę na jeden bohenek chleba dziennie i zapłacić taniej. I już zamiast płacić dwa złote płacę 1,5 ale to wymaga odrobiny zaangażowania a nie prostego wejścia do sklepu i powiedzenia poprosze ..., tak samo jak analiza ceny towaru w sklepie makro i sklepie pod blokiem daje stratę w wysokośći 100% albo i więcej w przypadku sklepu pod blokiem - pytanie gdie Kupisz ? W przypadku gier nie ma takiej możliwości zazwyczaj wszędzie jest jedna ustalona cena, a różnice nie są za wielkie więc kupujac dany tytuł nie ma możliwosći wyboru cenu no chyba że rozpatrujemy to jako funkcję czasu. Trzeba umieć podac dobry kontrprzykład a nie rzucać bez pomyślunku. a z Twoich postów wynika że Jesteś przodownikiem pracy, który przyjmuje każdą pracę jak leci, da się nawet centralnie zeszmacić żeby tylko zobaczyć gotówkę (to jest tak samo głupie jak Twoja cytowana część postu), postaraj się nie oceniać ludzi po postach a po osobistej znajomości - bo w ten sposób raczej Robisz się śmieszny. Bardziej Tobie pasuje Babka kiepska ze względu na - emocjonalny charakter postu. Jakbyś czytał uważniej Zrozumiałbyś że obecnie gry tworzone są pod bardzo szybką rozrywkę przy najbardziej zminimalizowanym koszcie produkcji i jaknajbardziej zmaksymalizowanym zysku, a osoby które zajmują się tworzeniem gier same sobie czasu nie ustalają - z kilkoma małymi wyjątkami. PO czasie w jakim gracz średnio przechodzi grę widać że czas gry ulega zmniejszeniu a gry w sumie nie oferują nic nowego. Żeby było ciekawej przeczytanie nawet "mam pomysł na grę" dałoby kilka ciekawych i nowych rozwiazań no Tragizm idealny - Jesteś przykładem wzorcowym. W porządku jeżeli kupujesz grę, płacisz za grę koło 120 zł i okazuje się że bez patcha nie Jesteś w stanie grać to czy czasem nie Czujesz się odrobinę oszukany ? Czy jeżeli Grasz w demo gry, Wydajesz na grę 120 zł ... po prześciu kilku etapów Masz dość, nie Zastanwaisz się nad sensem zakupu ? Pomijam sprawę Windowsa - ale to sztandarowy przykład. Gra - jest takze towarem a nabywca gry ma prawo do satysfakcji z zakupinego produktu tak samo jak nabywca jabola ma prawo do tego żeby po wypiciu nad ranem mieć kaca. Jeżeli w końcu NIE ZROZUMIE SIĘ że to klient ma zawsze rację to do niczego nie dojdziemy (a dlaczego ma rację bo ma pieniądze) a to co miało być ? po pierwsze to nie "Twoja" ... bo poczułbym to jako osobistą ujmę, po drugie jeżeli Myślisz że bajka w stylu ile to się trzeba napracować żeby jest nadal aktualna ... Daruj sobie, bo tak do niczego nie dojdziemy. Wiem ile pracy trzeba włozyć żeby napisac program bo sam męczyłem linijki kodu Borland Pascala ale wiem także, że są pewne granice wyceniania swojej pracy. Tak samo jak są pewne granice w ilości osób, które mają jeszcze zarobić na grze choć w żaden sposób z produkcją gry nie są związane. Po tym wersie sądzę że TY Masz problem z pampersami jeszcze większy niż ja - ba Jesteś efektem reklamy bo można posiadać nardziej ekonomiczne i bardziej wydajne pieluchy za mniejszą cenę. I ostatnia sprawa - wspominałem coś o jedzeniu ? czy moze już słoneczo zrobiło swoje ? Jeżeli Chcesz akceptowac nawet najbardziej absurdale ceny - i tłumaczyć to kosztem wytworzenia to proszę bardzo ! Kupuj ! nikt Tobie nie będzie kierował wydatkami i nikt nie ma zamiaru - ale przed zakupem i po mozna pomyśleć, chyba że ta działka jest już za trudna ? Kupujesz tony żywności Widzisz w jakim czasie zchodzi i nie analizujesz co możnaby poprawić, czego nie kupować ? ? taka sama analiza dotyczy gier
  22. och ... jestem pod wrażeniem - pobawię się Pozwolisz ? :twisted: poczatki orgazmu ?? czy jeszcze czegoś brakuje ? - akurat po raz kolejny przeszedłem EAW i stwierdzam że popełniłem jeden bład - pochwaliłem grafikę. Jest doskonały MOD do Haegemonii (wersja beta) z dużo lepszą grafiką - oferujący podobną zabawę - gra nic NIE OFERUJE !! wezmę pierwszą lepszą grę np Imperium Galactica II (też RTS) ablo jak to Cytujesz pierwszego lepszego RTS (Rise of Nations) i mam o wiele więcej radości z grania. W sumie poza odniesieniem się do świata który uwielbiam to nie widzie nic ! albo już jestem tak zboczony przez MOO3 lub GalCIV 2 wstęp do orgazmu ?? jakim to EAW jest rozbudowanym RTS ! proponuję zagraj sobie z Submarine Titans - Zobaczysz co jest rozbudowany RTS - a tak apropo Ground Control 2 się też kłania. Wiesz co to znaczy rozbudowany RTS ? a to że TOCA ma gorsze tory od Micro Machines IV to oczywista sprawa <LOLO> RTS REAL TIME STRATEGY ... nie REAL TIME STRZELANIE hmm orgazm pośredniczący ? ale można coś zrobić więc je niż tylko dwie opcje ... czasami w tych 345 formacjach i 609 wersjach ataku tkwi cała przyjemność gry - powiem że idealna byłaby opcja - "niszcz bombowce" lub "osłaniaj bombowce" takie niby nic ale jak cieszy ! i już grę inaczej się ocenia ! no i fajnie ... :twisted: OMG !!!!! Doszedłeś już ? - czy jeszcze nie ? Twoja genialność w EAW powinna Ci wskazac miejsce moda w kórym będzie można kierować Executorem - tytaj wychodzi wyższośc Rebeliona !! która się zwie ZRÓŻNICOWANIE ! są mody do Universal Combat gdzie Możesz kierować osobiście Super Star Destroyerem - coś takiego potrafi odświeżyć grę na wieki - wielu graczy chciało mieć w kontroli tego bydlaka ... niestety ! dobrze że powstaje mod ... a mod będę oceniać oddzielnie ! orgazm w pełni ?? i to ma być ironia !!! ? chyba żartujesz ... nie wiedziałem o tym - w nawet najgłupszym RTS jest dyplomacja, nawet w najgłupszym rts jest handel i badania ! to nie zmienia faktu ze cała masa ludzi oczekiwała od gry znacznie więcej i że cała masa ludzi oczekuje gry strategicznej w świecie SW która trudnością odpowiadałaby GALCIV 1 albo 2 .. na EAW ich oczekiwania się zawiodły. Choć pamiętam jedną z wcześniejszych reklam że gra miała być imperium galactica w świecie SW można ! bo jeżeli się po 2 godzinach grania rozpracuje przeciwnika to gra zaczyna być na każdym etapie taka SAMA !! i chyba rozumiesz słowo NUDNA !!!! LOL - może Tobie to nie przeszkadza ale są osoby którym upraszczanie sprawy do zera przeszkadza ! próbowałem grac w multi ale zabiło mnie małe zróżnicowanie – co prawda gra jest lepsza w przypadku mutli bo nie widzi się setki razy tego samego ... na plus zaliczam moda który umożliwia rozegranie kampanii na multi .. ! ale to jest mod NIE GRA ! to jest zdanie Smugglera, nie reprezentuje całej społeczności graczy gra ma przede wszystkim być rozrywką ... NIKT nie powiedział że gry mają być prostą rozgrywką - są ludzie dla których rozrywką jest sadomasochistyczne przerabianie 40 tabel i 80 wykresów nim wyposażą myśliwiec w jeden nabój, gdzie ten wybór będzie obejmować 40 typów amunicji. koniec orgazmu ? szybko ... po pierwsze może i to byłoby dobre w przypadku strzelania z turbolasera do myśliwca, ale jeżeli myśliwiec ma problemy z trafieniem fregaty albo kiedy turbolaser nie jest w stanie trafić okrętu liniowego przeciwnika z bardzo bliskiej odległości ... to staje się to nieco śmieszne. i na koniec ... z filmu nie widziałem żeby star destroyer miał problemy z trafieniem łamacza blokad Leii i na odwrót Poza tym wocimpanie ... to trafienie w tarcze powinno być widoczne jako ogólne trafienie na drugi raz wpisuj w posta mniej emocji, stukanie emocjami prowadzi Ciebie w ciemną stronę mocy normalna odpowiedź - normalny komentarz - polski lektor jest wielka tragedią - bo nie daje tej "obojętności" w głosie, w sumie jest to uproszczenie ale gdyby grę urozmaicić i dodać więcej specjalnych ciosów ... to już nie były to taki cep. Vader poza tym jest strasznie słaby z komiksów i książek radził sobie dość dobrze - zwłaszcza w Purge a co do orgazmu jestem biologiem i nic co ludzkie nie jest mi obce ale dochodzić należy w naturalnych warunkach a nie podczas pisania tekstu apropo orgazmu i executora .. Zdajesz sobie sprawę ilu Imperialistów chciałoby ponownie przeprowadzić bitwę pod Endor ? Ilu graczy z chęcia strąciłoby prom TYDIRIUM z Lukiem i całą kocią ferainą , względnie ilu graczy wydałoby rozkaz do ataku Floty imperialnej na szumowiny? czy nie mile byłoby wysłać 10 legionów imperialnych z misją przetrzebienia wszelakiej misiowatej fauny na Endorze ? względnie ile osób potem wydałoby rozkaz zniszczenia Endora jednym celnym strzałem z działa Gwiazdy Śmierci II.
  23. dochodzimy do pytania którego brzmie - jak definiujemy życie z punktu widzenia psychologicznego i religijnego, społecznego i umysłowego. jak definiujemy naturę - jak zdefiniowac coś co jest zmienne i kolejnego czym się różni bit myśli istoty stworznej z krzemu a czym się rózni bit mysli istoty zbudowanej na węglu. to samo się tyczy lamp, słońca ... w sumie gdzie jest granica sztuczności i naturalnośći z punktu widzenia człowieka - w sumie czy rozróżniać efekty, czy działanie, czy moze wydajność, albo cenę i koszty utrzymania no i sławne pytania assimova dotyczące myslenia i istoty żywej ... i "sztucznej" ale jeżeli osoba sztuczna osiągnie poziom osoby żywej ... to czy można mówić o jej sztuczności z punktu widzenia umysłu ? a
  24. no właśnie zawsze się biją ! ... tłuką ... Polak bez obrazu krwi swojej albo wroga nie moze wyrobić, a co do mentalności - ja twierdzę ze to zmienimy - teraz widać że już uległo to zmianie zwłaszcza masowa emigracja - są inne cele na tym świecie niż tłuc się nawzajem. w mojej opini powstanie można było uniknąć i należało - powstanie nie było ani przygotowane ani omówione. Powstanie było masową rzezią na polskiej młodzieży wykonane i podpisane przez tych dowódczów którzy wydali rozkaz rozpoczęcia powstania a wykonaną przez niemieckich dowódców. Śmierć żołnierza jest oczywista ... śmierć dziecka czy nastolatka JUZ NIE !!!!!!! doskonale w Lodnynie, Moskwie wiedziano że Europa jest podzielona, doskonale wiedziano gdzie jest żołnierz radziecki i doskonale wiedziano że .. Stalin prędzej rozpęta kolejną wojnę niż się cofnie o krok od zdobytych granich - doskonale takze wiedziano że Stalin nie będzie się hmm bawił z Polakami, skoro tak łatwo przyszło mu tępienie własnych oficerów toż z jaką łatwością mógł niszczyć obcokrajowców pozatym - od walki jest żołnierz, lub osoba powyżej określonego wieku, a nie dzieci !! uzbrajanie dzieci uważam za totalną zbronię, bo albo zabija się dziecko, albo jego dzieciństwo albo psychikę ... nawet najwieksza wygrana pod czas walk niszczy psychikę dziecka nieodwracalnie !!!!! no to jest właśnie głupota ... każdy mozę się bić ... ale potem potrzeba wieków na odbudowanie kraju, najłatwiej jest uzbroić 19 - latka i wysłać go na front, gorzej jeżeli ten sam 19 - latek ma iśc na studia. Nie po to wychowuje się dzieci żeby szły na front lub żeby biegały z karabinem, nie po to się je uczy żeby gineły, ale to dzieciakom a nie dorosłym jest najłatwiej mówić walczcie! . Sucha kromka chelba, woda nawet cierpienie i zniewaga jest dużo lepsza od okropieństw wojny. Pod koniec kampani wrzasniowej cała masa ludzi uciekała z kraju, zwłaszcza polityków i tych "mówiących" za ojczyznę, w sumie łatwiej kierować krajem jak się ma spokojny dach Dlaczego oni uciekali a nie walczyli, nikt nie jest w stnie ocenic ile dla dobra polski dalby ci młodzi powstańci gdyby powstanie się nie odbyło. Gdyby zamiast karabinu wręczono im ksiażkę, linijkę lub ołówek. i na koniec mesjanizm ... bajka romantyków, wielka rola Polski i podmiot polityczny ... bajka którą trzeba wsadzić sobie do pamiętników ... od czasu pierwszego rozbioru Polski nasz kraj przestał być podmiotem kształtującym politykę w Europie a stął się przedmiotem gry politycznej mocarstw. Widzimy doskonale po totalnych wpadkach dyplomacji że to prawda (rurociag bałtycki, wspólna strategia energetyczna europy). Polska przyszłość została już ustalona grubo przed wybuchem Powstania Warszawskiego ! tylko jakim prawem dano nadzieję powstańcom pomimo tego że wynik polityczny nawet wygranego powstania był już ustalony !!! jestem pełen podziwu dla osób które umierały i walczyły w czasie Powstania Warszawskiego, ale oskarżam osoby które wydały rozkaz do rozpoczęcia nieprzygotowanego powstania, oskarżam że pomimo wiedzy jaka będzie przyszłość Polski skazali kilkadziesiat tysięcy powstańców na śmierć, tak samo jak miszkańców Warszawy ! najgorsze jest w tym wszystkim to że nikt z nas nie zna imion osób któr stały pierwsze w barykadach, znamy imiona dowódców, ale imiona tych którzy walczyli i poświecali swoje życie są zawarte w liczbie. A to właśnie ta liczba deycdowała o powstaniu
×
×
  • Utwórz nowe...