-
Zawartość
786 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez Devil Sin
-
-
Pytanie, czy odróżnia nas na lepsze? Moim zdaniem człowiek przynależy do świata zwierzęcego, jest wytworem pewnego środowiska i w tym środowisku się obraca, więc ciężko się od zwierząt "odciąć".
By nie było człowiek należy do świata zwierząt przecież z tego świata się wywodzi

Nadkrólestwo: Eucaryota
Królestwo: zwierzęta (Animalia)
Typ: strunowce (Chordata)
Podtyp: kręgowce (Vertebrata)
Gromada: ssaki (Mammalia)
Podgromada: łożyskowce (Placentalia)
Rząd: naczelne (Primates)
Podrząd: człekokształtne (Hominoidea)
Rodzina: człowiekowate (Hominidae)
Rodzaj: człowiek (Homo)
..... i aż do gatunku

Przecież nawet w ciałach naszych mam - symulowane jest pierowtne środowisko wodne w którym rozwijały się wczesne organizmy, Mieliśmy błony między palcami oraz strunę grzbietową. Nasza pierowna jama gębowa też nie jest ostateczną. Jestesmy zwierzętami i tego religia i filozifia nie zmieni
a dla znudzonych - http://www.embryo.chronolab.com/ Cała biochemia, biologia komórki to nie boskie wytworzenie ale pewna kontynuacja ewolucji. -
Nie chodziło mi o to że zwierzęta nie mają duszy. Tego nie wiem, bo i nie wiem czy człowiek ją ma. Chodziło mi o to że religia jako wytwór kultury, filozofii jest tym co różni nas od zwierząt. Proszę mi nie walic bzdur że zwierzęta mają coś w rodzaju świata duchowego bo to wymaga myslenia abstrakcyjnego, analizy rzeczywistości, utworzenia chocby szczątkowej myśli filozoficznej i tego co nazywamy kulturą.
Ale tu chyba wchodzimy w zbytni offtop.
Jedynym waleniem bzdur jest napisanie że ktoś wali bzdury - nie mając "miary" i "systemu odniesnia" oceniasz coś czego budowy nawet nie Rozumiesz. Szczególnie, że dwie pierwsze rzeczy są doskonale opisane w świecie zwierząt - "Haben Tiere ein Bewußtsein?" Volker Arzt, Immanuel Birmelin lub Animal Philosophy: Ethics and Identity oraz z publikacjach naukowych http://www.apa.org/p...xan/index.aspx. Nie muszę także wspominać, że oceniamy zwierzęta przez pryzmart wielkich rzeczy - wielkich słów i jeszcze większej niemierzalnej wody - bo jak zmierzyć coś co zwie się myśleniem abstrakcyjnych czy myślą filozoficzną i jak nadać temu matematyczną postać. Zejdź do poziomu kwantowego oraz neurologii ... wtedy woda nie jest już taką wodą http://www.newscient...n-memories.html oraz http://serendip.bryn...Czarnecki3.html ...
I zapewniam nie jest to offtop ...
W skrócie - zmniejszenie emerytury dla byłych funkcjonariuszy SB i PZPR, zmniejszenie ich pensji do normalnego poziomu, procesy sądowe za zbrodnie popełniane w PRL, usunięcie byłych "czerwonych" z administracji, polityki i sądownictwa.
A nie próbują już tego zrobić od 20 lat
? Za 10 lat te słowa nie będą już aktualne z biologicznego punktu widzenia 
-
amatora jest zaprzeczeniem czegoś co wyróżnia nas od świata zwierzęcego czyli sfery duchowości, która towarzyszy nam od tysiącleci i czyni nas ludźmi lepszymi, bardziej wrażliwymi, hm, humanitarnymi?
Skąd ta pewność ? że zwierzęta nie mają wiary lub czegoś podobnego do niej - byłbym bardzo daleki od jakiekolowiek określania i porównywania zachowywania zwierząt wobec braku dostatecznej wiedzy o działaniu naszego mózgu i brasku wzorca do porównywania. Neurologia zaczyna wchodzić w fizkę kwantową a już jest dość mocno w samej fizyce. Nie wspominam już o możliwym poziomie kwantowym pamięci oraz o czymś tak abstrakcyjnym jak wolna wola czy pomysłowość i wyobraźnia - wiemy na jakim poziomie to powstaje ? A może ktoś mi da definicję osobowości ? To, że coś nie klęczy i nie woła nie musi oznaczać braku wiary lub wyższych zdolności poznawczych. Nawet tak prosty i smutny film ht*p://www.youtube.com/watch?v=_MrY1Z8uU-k - zmusza do dokładniejszego przyjrzenia się zwierzętom i ich zachowaniu. Żadna wiara wymyślona lub nie przez człowieka nie ma monopolu na definicję czym są zwierzęta i określanie ich zachowań. Tutaj nie będę się też odnosił do ewolucji i zwierząt - Richard Dawkins i jego książka Najwspanialsze Widowisko Świata. Jeżeli jakikolwiek ksiądz zacznie atakować darwinizm, ewolucję - to w tej książce jest wystarczająco dużo argumentów żeby sobie odpuścił. Po prostu nasza miara, bez określania uniwersalnej, niezależej od użytkownika miary - może dawać błędne wyniki. To coś pokroju pomysłu Galileusza na naukę - stworzenie uniwersalnych metod pomiarowych a nie branie słów o wielkości trudzie i złożoności i Bogach. Co myśli zwierzak kiedy patrzy w nocy w niebo i nie widzi tam gwazd - ciekawe czy to samo myślał człowiek kiedy jeszcze był w towarzystwie małp.
Prosiłbym o jedno - piszę słowo "wiara" prosze to słowo traktować w każdej dostępnej możliwej interpretacji. Nie ograniczam się do choćby wiary w .... "
-
Pozwolę się odnieść do sprawy korzyści jakie miała zyskać Polska w ramach koalicji zachodniej w wojnie z terroryzmem przywołując tutaj słowa jednego z moich wykładowców... który zaczął od pytania: która tak naprawdę firma w Polsce posiadała logistykę, pieniądze aby założyć swoją placówkę w Iraku powiedzmy a następnie łożyć na jej ochronę przed ciągłym atakami partyzantów?-> Ludzkie działanie: Traktat o ekonomii (Ludvig von Mises) / Część szósta: Skrępowana gospodarka rynkowa / XXXIV. Ekonomia wojny; (patriotyczno, obronno oraz honorowe srpawy podczas wojny ten rozdział zakopuje i porównuje do ilości zer na papierkach)
-> wojna partyzancka -> jedyny sposób by wygrac to przymusowa deportacja ludności cywilnej z terenów objętych działaniem partyznaki lub ewentualne liczenie się z dużymi stratami cywilnymi. Plus 1 do dobrego podejścia do tematu z firmami i handlem.
-> korzyści z uczestnictwa ? może wymieszanie szaty bakteryjno - wirusowej na terenie kraju, plus kilka nowych odmian owadów i pasożytów. Plus wspólne szkolenia wojsko specjalnych.
btw. Powracam - po dosc długim czasie
-
1
-
-
Jaka jest średnia cena za kg (mieszanka technic's oraz zwykłych) ?
Przy czym od razu mówię o po Peweksowych klockach. -
Będąc pedantyczny to istnieje funkcja, a konkretnie wektor(y) (który jakby nie patrzył zwiera więcej informacji geometrycznych i liczbowych niż prosta, którą charakteryzuje funkcję) Który ma R2 = dokładnie 1. Ale rozpatrujemy wtedy tylko dwa punkty, które nie mogą mieć odchyleń. To taka oczywista ciekawostka. Rozumiem o co ci Kolego chodzi. Jednak nauka zmierza powoli do rozpatrywania układu nie jako idealnego ale rzeczywistego. Oczywiście i w układzie rzeczywistym występują uproszczenia, ale brane są pod uwagę zmienne, które w latach wcześniejszych były odrzucane. Co do mRNA jak i DNA to chociaż zasady azotowe są 4 to możliwości połączeń tylko dwie. Na ten czas, wszystko co napisałeś jest prawdą i nie sposób w jakikolwiek tego podważyć. Jednak nie idziemy w stronę uproszczeń, tylko powiększania zagadnień i zmiennych.Model powinien być jak najprostszy, ułatwia to analizę wyników przy małej liczbie zmiennych. Przy dużej liczbie zmiennych można zapomnieć o prawidłowej analizie gdyż potrzeba dokładnego rozeznania wpływu czynników na siebie samych. A to może wymagać modelu w modelu. Dwa nie do końca wiadomo czy w modelu podać konkretny wynik czy też przedział wyników (i niekoniecznie tutaj mówię o końcowym wyniku). Z jednego obliczenia możemy mieć wynik, przedział wyników lub nawet kolejny wzór. A w przyrodzie nie ma zawsze jednego rozwiązania ... jest ich kilka lub nawet nieskończenie wiele w pewnym zakresie jeżeli rozpatrujemy kilka czynników na raz. A kiedy rozpatrujemy coś takiego jak komórki to można zapomnieć o modelowaniu - ilość czynników w modelu komórki jest za duża do analizy przez kilku ludzi.
najlepszym tego przykładem jest wirtualny liść http://code.google.com/p/virtualleaf/. Liczba zmiennych w tym małym programie jest już duża, dla małego listka rozpatruje się bardzo mało czynników. A teraz mamy model który spokojnie może operować na kilku set / tysiącach zmiennych - model pogody !!! Do tego bez sieci neuronowej, statystyki w ... zmiennych, data-miningu NIE MA CO podchodzić - człowiek nie jest w stanie przeanalizować takiej liczby zmiennych a co dopiero z liczbą danych ... . Bo nie wiemy na ile zmiana jednej zmiennej pociągnie wynik a co dopiero zmiana wielu.
co to DNA i mRNA ... specjalnie PODAŁEM mRNA, nie chodziło mi o możliwość połączeń ! ale o coś zupełnie innego, o wiele bardziej ważniejszego - kod genetyczny.

tutaj nie ma 0 lub 1 ... jest A T(U) C G - to jest informacja, połączenia 0 lub 1 w tym wypadku to utrata 50% informacji. Cysteina leci z T(U)GT(U) lub T(U)GC - a wiemy, że C nie jest komplementarne do T tylko do G w DNA.
-
Jest zero-jedynkowa! Zarówno temperatura, ciśnienie, stężenie (gazów) itp. są funkcjami (zależą od czegoś). Są to zmienne, które MOŻNA przewidzieć z pewnym prawdopodobieństwem, poprzez ich analizę. Po pobraniu danych pogodowych można przewidzieć pogodę ? jednak ilość zmiennych jest tak ogromna i mikroskalowa, że uzyskane dane można podawać w przybliżeniu. Nie bez powodu do badań klimatu i przewidywania pogody używane są SUPERkomputery. Jestem przekonany, że za jakiś czas pogoda będzie podawana z 80% sprawdzalności. Technika stoi na przeszkodzie, nie duchy niecnie w klimat ingerujące.Zero jedynkowa to będzie jak zaczniemy analizować cząsteczki dokładnie, co do jednej. Ryzykownym jest podejście do przyrody ze stanem 0 lub 1 skoro stanów może być znacznie więcej. 0 i 1 to wymysł człowieka - przyroda, ma dla przykładu swój komputer ATGC - w zależności mamy 4 kombinacje dla mRNA. Super komputery zależą od wzorów, wzory od badań - bo modele powstają z wyników badań empirycznych. Wyniki badań empirycznych i modelowanie stara się upakować jakąś funkcją i tutaj wchodzi statystyka czyli R2 (dopasowanie krzywej do punktów). Nigdy nie ma tak, że R2 = 1. A badana jest jedna zmienna, jeżeli takich zmiennych bada się kilka to i błąd może być większy. Należy także uwzględnić błąd pomiaru i odchylenie std.
Globalne ocieplenie samo w sobie nie jest problemem, przebiega obecnie bardziej w skali mikro niż makro. Jest jednym z wielu czynników z którymi człowiek się nie uporał - takimi jak wycinka drzew, zmniejszenie bioróżnorodności ekosystemów, przeludnienie, zanieczyszczenie środowiska naturalnego, zmniejszanie zasobów planety. Wypadkowa tych wszystkich czynników jest już problemem.
Autor zdaje się także zapominać, że obecna polityka wydobycia i produkcji nie zostawia za wiele tym co przyjdą po nas.
-
Smoleńska jest już nieco za dużo, im więcej się o czymś mówi, im bardziej mówi się w sposób prezentowany przez polityków tym bardziej to co się stało w Smoleńsku traci znaczenie. Smoleńsk z tragedii narodowej stał się symbolem walki, właściwie ... to NIECH mi ktoś powie o CO !?! Bo oglądając polityków od PIS do PO ... no nie umiem już tego powiedzieć.
Niemcy, z którymi pracowałem w tym czasie - dosłownie przecierali oczy ze zdziwienia, że tyle ważnych osób poleciało jednym samolotem. Pamiętam uwagi niemieckiego profesora, że brakowało tylko premiera oraz szefów wszystkich dużych partii politycznych i całego sztabu generalnego.
Nie ma znaczenia raport - ma znaczenie bezmyślność organizatora ? CZYLI KOGO ? Wszystko ma swojego organizatora ... a tutaj ? kto to organizował ? ... umie to ktoś wskazać ?
Nawet nie wskazano pomysłodawcy pochówku prezydenta na Wawelu, wszyscy zapytani wprost zaprzeczali ...
To co mnie interesuje jeszcze:
GDZIE JEST UBEZPIECZENIE LOTU !?!
Czy ktoś w tym kraju coś jeszcze wie ? ...
antros22
Kpisz, czy o droge pytasz? Ile osob zginelo w wyniku powodzi? Poza tym, kto za sto lat bedzie pamietal o jakiejs tam powodzi? BTW tak w ogole chodzilo mi raczej o wypadek, do tej kategorii nijak nie da sie przypisac jakiejkolwiek kleski zywiolowej. PS. Przepraszam za brak polskich znakow.Jeżeli nadal będzie taki poziom edukacji ... historii to obawiam się, że za 100 lat będzie ciężko z dowiedzeniem się co się stało w Smoleńsku.
-
Z tego co czytam to niektorzy z Was szybko ta sesje zaczynaja. Ja jeszcze jestem w lesie. Cwiczenia trzeba wpierw pozaliczac xD a jestem na UP wroclaw, na arch. krajobrazu i najbardziej obawiam sie egzaminu czastkowego z Dendrologii. W tej sesji na poczatku lutego mam do wykucia drzewa od A do L czyli 96 gat : D Nie wiem jak to zrobie bo od cholery tego jest... ktos ma jakies skuteczne, sprawdzone sposoby na wykuwnie wiedzy czysto podrecznikowej ? ; P Nawet rozwazam niekiedy opcje zakupienia sobie tych farmaceutykow z apteki "sesja" czy cos ; p moze jakis efekt placebo bylby i moj mozg podswiadomie lepiej by byl otwarty na nauke : DGłupota - ten egzamin, nie Siedzisz w biologii - i taka wiedza jest zbędna, zwłaszcza że drzewa mogą rozwijać się naprawdę różnie i to zależy od tylu czynników, że nawet biolodzy mają z tym problem ... Większość aplikacji komputerowych do tworzenia krajobrazu ma ogromne bazy danych z drzewami. Powiem - Rozłóż to na kilka dni, rozpoznanie drzewka po liściach ?
- to Wykonaj sobie mały zielnik nawet odręcznie rysując - 96 gatunków to jeszcze nie tak źle Farmaceutyki - Daj sobie spokój, kawa lepsza i odpowiednie dawkowanie wypoczynku.
-
1. -Czy sód może być zastosowany do wyrobu blachy ?Nie, ponieważ ma zbyt małą gęstość i jest zbyt miękki.
a nie ze względu choćby na reaktywność sodu w tym gwałtowny przebieg tej reakcji ?:
2Na + 2H2O ? 2NaOH + H2? ?? prawie eksplodując ? a przy wyrobie blachy do chłodzenia wykorzystuje się najczęściej wodę

@down
Dobra, czasem zapominam, że po reformie sporo się zmieniło .... co nie znaczy, że ta zmiana jest dobra ! bo z sodem za klarownej odpowiedzi na tym poziomie nie da się udzielić
-
Twój telefon Twoja sprawa - ale może to trwać i dzień i miesiąc i rok. Namierzenie telefonu zaś w dużym mieście nie jest łatwą sprawą, właściwie to nikt specjalnie dla Ciebie nie będzie się bawił w namierzanie. Doskonale Zdajesz sobie sprawę z tego - że taki telefon można spokojnie odpalić w markecie na świeżo kupionym starterze. Z namierzenia nici wtedy - można też spokojnie wyjąć antenę i bawić się w bozy. I jeżeli oddali znajomemu "paserowi" który ma odpowiedniego boxa to nawet Policja Tobie nie pomoże bo IMEI trafi do zmiany. A tak przed zmianą IMEI przez boxa można skutecznie na zawsze zablokować telefon.
Wiem w 50% kto ma ten telefon, ponieważ działali we dwóch, a jednego akurat rozpoznałem na nk, więc mam możliwość ''odbioru'' telefonu, tylko boję się, że sie wykreci, a pozniej pozbędzie sie telefonu na zawsze. Więc mam do wyboru, zostawic to w rekach policji ( Niby caly czas namierzaja telefon, kwestia jest wlaczenie go ), czy zabrać sie za to samemu, czyli odwiedziny.Może przed odwiedzinami Upewnij się w co się Pakujesz ... by w ostateczności nie stracić więcej niż tylko telefon. Bohaterów było wielu, jak Chcesz działać siłowo to Zmierz siły na zamiary, EBAN podał miła wersję najgorszego dla Ciebie rozwiązania. Najgorsze z najgorszych będzie takie, że Wpakujesz się w łajno po uszy. Na forum wśród modów Masz osobę dobrze znającą się na prawie - warto się z nim skonsultować. Eban podał jedyny przypadek w jaki Możesz odzyskać telefon przez POLICJĘ.
-
Czasem istnieje potrzeba zainwestować w adapter:
1) drukarka
2) skaner
3) kamera + mikrofon
4) dozymetr
5) oscyloskop
6) myszka
7) klawiatura
tabletCelowo akurat wybrałem ten adapter gdyż w jednym łączy SATA i USB w najnowszych wersjach U3S3. Żywot płyty zazwyczaj jest dłuższy jak żywot pendriva. Nie warto inwestować i płacić więcej w coś co nie zostanie wykorzystane lub może nie zostać wykorzystane. Zasada jest prosta jest interface jest i urządzenie. Dysk 3TB okazuje się w biologii dyskiem małym, szczególnie dla fotografii z mikroskopu konfokalnego - jedna sesja 20GB.
-
1) http://www.bazagsm.pl/ - lub inna baza skradzionych telefonów, podaj IMEI - często bazy są sprawdzane przed kupnem telefonu z drugiej ręki
2) Wybierz się do przedstawicielstwa swojego operatora GSM (Era, PLUS, Play etc.), może uda się zablokować telefon przez IMEI - jeżeli się uda, a złodzieje nie są specjalistami, telefon będą mogli sobie włożyć ...
Każdy telefon komórkowy łącząc się z nadajnikiem podaje swój IMEI, jeżeli IMEI jest w bazie blokowanych to nigdzie się nie połączy ! Zazwyczaj, traci się telefon już na zawsze ... IMEI można zmienić, ale wymaga to specjalistycznego sprzętu i umiejętności ... przy blokadzie IMEI warto -> pkt. 3
3) Oglądnij komisy w okolicy

-
FaceDancer
W końcu katastrofa miała miejsce na terenie Rosji, więc ciężko byłoby cokolwiek zbadać bez zgody jej władz.... do tego na wojskowym lotnisku służącym do testów* ...
... ciekawe co na to władze lotniska Ramstein w Kaiserslautern**, czy NATO tak ochoczo dopuściło by cywilów w pobliże lotnisk wojskowych.
-
ludzie czy filtr do maski przeciwgazowej słoń jest tak samo dobry jak do innych? czy troche słabszy? bo mam zamiar zrobic filmik na yt z maską MC1 i ze MP-3 czyli słoń i neiwiem czy jego filtr jest tak samo niezawodny jak inneJaki filmik ? Opisz dokładnie co Chcesz zrobić - tych masek i filtrów wieki już się nie produkuje, nie ręczę za sprawność filtrów. Może się zdarzyć, że Założysz maskę i się Udusisz bo filtr będzie nie sprawny. Jeżeli Chcesz dobrej i sprawnej maski gazowej - to najpierw Zdecyduj się przeciwko czemu ma być.
-
Nie zapomnij doliczyć około 120 zł za kontroler USB III / nadal USB III w płytach głównych to nowość. Obecnie najlepsze rozwiązanie to kontroler SATA III/USB III firmy Asus.
-
Chciałbym wszystkich powitać po długiej przerwie

Jak widzę, nadal maglowany temat Smoleńska. Nie ... przejadło się to ? jeszcze ?
Jako rozrywkę można przytoczyć z najniższej półki populizm Tuska, czyli grę z Rosją o prawdę smoleńską i jednoczesne zapobieganie WOJNIE z sąsiadami. Coś od czego można czkawki ze śmiechu się nabawić, polityczna dziecinada, ale jakoś cisza.ee ocb ? może by tak jaśniej ?
fakt pierwszy - gra z Rosją o prawdę ?
fakt drugi - zapobieganie wojnie ? ... jakiej wojnie ?
fakt pierwszy nie wyklucza faktu drugiego ani na odwrót ...
-
Każdy z nas jest inny jeżeli chodzi o profil organizmu, jak wspominałem może być to efekt uczulenia albo efekt nieprawidłowego przygotowania i podania szczepionki. Brakuje testów poprzedzających podanie szczepionki. To tak jak z szerszeniami - ja zaliczę 3 użądlenia i jest w porządku, kolega jedno i już miejsce użądlenia jest niczym balon.
Koncerny farmaceutyczne, znam zaś najniższego szczebla - tzn. reklamowania leków, na tym poziomie już solidnie naciąga się dane i wyniki, niestety część lekarzy daje się nabrać nawet na totalną głupotę - czyli szczepionka daje efekt w 10/20% a lekarz już ocenia taką szczepionkę jako doskonałą sprawę. Badania i normy można obejść, bo nikt dokładnie nie kontroluje koncernów farmaceutycznych i linii produkcyjnych, ba powiem lepiej biologia to nie matematyka tutaj równanie ... zazwyczaj ma kilka wyników, a jeżeli kontroluje to o kontroli jest wiadomo. W innym wypadku istnieje obawa przed oskarżeniem o tzw. szpiegostwo przemysłowe. Nawet państwo nie wie do końca co jest w tych szczepionkach, do analizy jest potrzebny dokładny sprzęt - na który stać jest tylko kilka ośrodków w kraju. Wystarczy odpowiednio oznakowana partia i gratis jedna modyfikacja w białku, której nie wykryje się za pomocą metod chromatografu.
-
happymad
Ależ ja nie narzekam na narzekających, chciałem zaznaczyć skalę tego zjawiska, trochę mnie ono zaskoczyło wink.gif Myślę, że niektórzy mieli zbyt wygórowane, a wręcz naiwne wymagania. Lub też, od początku wiedzieli, że będzie to some kind of crap i tylko czekali na premierę, aby nad filmem twórczo (lub mniej twórczo) się poznęcać smile_prosty.gif Co do Kar Wai Wong'a - słyszałem tylko o Jagodowej Miłości i Dniach naszego szaleństwa, Devil Sin - jeżeli już jakoś siedzisz w temacie jego twórczości, to rozporopaguj, na forum brakuje tematów o kinie z niekoniecznie mainstream'owego nurtu wink_prosty.gifPowrócę do kilku filmów KWW, obejrzę raz jeszcze i postaram się o taki temat.
Wracając do efektów 2012 przeglądnąłem kilka starych dem z gier - i niestety muszę powiedzieć, że dema i filmy w grach takich jak Imperium Galactica II, Master of Orion III, Halo II, Halo III, Supreme Commander + addon, Wing Commandery, Earth'y i kilku innych jakie jeszcze dodam były o całe nieba lepiej dopracowane i wykonane.
odnoszę wrażenie, że z niszczenia i śmierci zrobiono sobie rozrywkę
o ile wcześniej to miało zalążki sensu teraz stało się dodatkiem do techniki komputerowej i im większa "rozpierducha' tym widz "ma podobno"większego orgazmu dostać ... kino staje się coraz głupsze ...
a przecież zrobić dobry film nawet bez aktorów to nie problem
-
Holy.Death
Raczej "pogódz się z tym". Na pewno są ludzie, którzy boją się śmierci, ale tutaj z kolei moje podejście jest takie, że nie ma sensu przejmować się tym, na co nie ma wpływu.Problem jest taki, że nie ma się czego bać to naturalna konsekwencja życia - wszystko zależy od tego jak bardzo człowiek przywiązał się do wartości materialnych a jak bardzo do duchowych, kwestia wiary też ma tutaj swoje podłoże. Na śmierć nie Masz wpływu tak samo jak na narodziny ale to na co Masz wpływ to sposób śmierci i ostatnie pożegnanie <pamięć ludzi o Tobie> - ewentualnie Możesz spowolnić albo przyśpieszyć najście tego co nieuniknione i wszystko ...
-
Wypowiedź barto została po prostu przesadnie uproszczona. Celem życia - a przynajmniej tym co ja za cel życia uważam - jest stworzenie potomstwa, które będzie lepiej przystosowane do środowiska niż pokolenie obecne (czy to będzie progres czy regres to już inna sprawa), które przeżyje i przyczyni się do kreacji następnego pokolenia, a potem śmierć. Śmierć jest istotnym czynnikiem w tym procesie, bo zwalania miejsce i zasoby, które zmarnowałby się, gdyby były wykorzystywane przez pokolenie starszej generacji.Możesz patrzeć na życie przez różowe okulary. Możesz też spojrzeć na nie przez czarne. Jednak w dalszym ciągu będzie to życie i żadna perspektywa nie odmieni jego natury. Zmieni się tylko twój stosunek do niego. Dla mnie jest w życiu miejsce i na śmierć.
Starodawne "Pomyśl o śmierci" ?
Sporo osób ma swój cel - właściwie każdy, ale o dziwo ... mało który daje tyle spełnienia ile dzieci. Przekazanie im wiedzy i umiejętności - coś co można porównać z nauczaniem - widzieć jak ktoś wchłonął całą Twoją wiedzę i jeszcze ją poszerzył. Teraz inaczej wygląda przysłowiowe "Pomyśl o śmierci". Egoistyczne własne cele, potrafią mścić się w przyszłości ... najprościej - samotnością.
-
może tak ale wystarczy że do średniej Użyjesz odpowiedniego wzoru <średnia arytmetyczna, średnia ważona itd. itd.> Wystarczy też, że Jesteś uczulony na jakieś białko obecne w szczepionce. Populacja cała nie musi być, ale Wystarczy że Ty Jesteś ... i wtedy jest problem - nawet nie Musisz wiedzieć, że akurat na to białko Masz uczulenie. Może być tak, że jest w porządku ale Twój system odpornościowy akurat nie zapamięta na długo wzorca przeciw któremu ma się bronić. U jednego jest to całe życie a u innego jest to miesiąc - cholernie pogmatwana sprawa.
Nie każda szczepionka musi być przyjęta - czasami lepiej przejść chorobę w odpowiednim czasie, kto nie miał różyczki albo świnki niech się ruszy i zaszczepi. Najważniejsze szczepionki to HBV, HAV, tężec, gruźlica, reszta w zależności od zapotrzebowań (borelioza itd. itd.).
Grypa na Ukrainie to ichniejsza sprawa, brud, brak elementarnych zasad utylizacji sprzętu medycznego (kiedy pielęgniarka w dużym szpitalu w maseczce i w rękawiczkach wynosi do zwykłego kubła na śmieci strzykawki i zużytą watę i bandaże), niesamowita bieda - to się musiało skumulować.
-
Szczepionki są sprawdzone. Myślisz, że bez tego wprowadziliby je na rynek europejski?Na jednego osobnika zadziała, na innego nie a jeszcze innemu zaszkodzi ... w biologii nie ma idealnego matematycznego równania i idealnej odpowiedzi, w biologii 1+1 jest równe ... 1, 2, 3, 10000000 i to zależy od punktu odniesienia i od tego co dodajemy i kiedy - w biologii jest statystyka i to zazwyczaj dość naciągana
-
Film dla ...... nie nie wiem dla kogo ? (nie chcę nikogo urazić) - przepraszam za wyrażenie ale tak naiwnego i tak kretyńsko przepchanego efektami filmu jeszcze nie widziałem. Pasuje w sam raz dla takich co identyfikują się z jednym z aktorów w filmie ... a mającym własną stację RADIOWĄ !
do rzeczy:
1) efekty, fajnie że są ale to za mało że są, brakuje i dobrania i celowości - start samolotu podobny do startu Harrego Pottera na miotle (serwowany razy dwa), zawalający się pas lotniska czy całe miasta w wodzie ... TO JUŻ BYŁO ...
2) Retoryka filmu ... podnieci ... 12 latka albo kogoś z dziwnie płytkim podejściem do świata, oto koniec świata jednajmy się i kochajmy ... OMG ! ale nawet tego w filmie nie ZNALAZŁEM !
, zagubiło się w nadmiarze - efektów specjalnych (a przecież Nazajutrz, Ostatni Brzeg, Armageddon były o tym samym i na te filmy nie narzekam) ! 3) fabuła ? ... nie ... to były same efekty specjalne ! cez ładu i składu - rozpadające się miasteczka, rozbite małżeństwo, wielki powrót i naiwne ... totalnie lukrowato - Barbee szczęście ... w ilu to filmach THE END było i w jaki sposób podane ?
4) gra aktorska ? jaka gra aktorska ? płacz, durnowate wstawki ? pomijam durnowate przemówienia ... bo to już też było i było o całe nieba lepsze (Dzień niepodległości, Pojutrze) Jedynie rosyjski pilot ratuje sytuację ...
5) przeczucie grozy ... coś co przyciąga do kina katastroficznego, coś co powoduje że oglądamy taki film, że coś ten film przekazuje ... to "coś" ginie w natłoku efektów specjalnych, już o wiele tańsze produkcje to gwarantowały przez cały film (Nazajutrz, Ostatni Brzeg) !
6) ... 2012 i Majowie ... i gdzie Ci Majowie ? w debilnej scenie ... ?
7) Scena z Lamą ... NIE PASOWAŁA do filmu ... ... ;] oto przepełniona czarka ;] pewnie goryczy widza !!!! / połączenie filmu z religią - też jednostronne, mile pokazywało się jak zniszczeniu ulega Watykan, ciekawe czy zabrakło odwagi czy szczęścia by nakręcić albo stworzyć scenę zniszczenia Mekki ... !
Scena z pieskiem żałosna do bólu ... o wiele ciekawsza była scena z Rosjaninem i rzutem dzieckiem w dal ... 9) no dobra wystarczy ... ale mogę tak wiele razy - co dobrego ... miłe reklamy filmów - Avatar zapowiada się ciekawie ! smaczne chrupki z sosem serowym i pomidorowym, cola ... i widok dziewczyny, która zasnęła ;]
10) o co chodziło w tym filmie ?? ;]
11) DOBIJAM
neutrina zmieniły sobie prawa fizyki a potem podgrzewały ziemie ale nie organizmy na niej żyjące <lol>
eksploduje super wulkan (chyba nawet kilka) i po miesiącu niebo czyste
a fala uderzeniowa ... to podmuch ... ;]
OCENA:
5/10 ... zmarnowany potencjał, zabrakło ręki mistrza, nożyczek i pomysłu, ma się wrażenie że reżyser chciał pokazać tylko totalną demolkę i nie wiedział co wyciąć (wrzucił wszystko) !
a co do narzekających na narzekających - płacę za film, wymagam by ten film spełnił moje oczekiwania, jak tak dalej będzie z kinem "the-end-of-the-world-show" to ja przechodzę na filmy Kar Wai Wong'a ...


GRAFIKA KOMPUTEROWA - STUDIA -
w Programowanie i webmastering
Napisano · Edytowano przez Devil Sin · Raportuj odpowiedź
A czy Zastanowiłeś się nad tym - żeby iść na normalne studia informatyczne (i tak będzie to konieczne) a w trakcie wakacji - nie wybrać się na praktyki lub staże do firm zajmująych się właśnie grafiką ? Dla przykładu taki matlab może być skutecznym programem do przetwarzania grafiki
przecież całe przetwarzanie grafik w komputerze to nic innego jak odpowiednie fukcje zastosowane na macierzy pikseli. Z ASP to też dobry pomysł - ale lepszym byłby telefon do dziekanatu i upewnienie się w tym. Napiszą Tobie w wymaganiach o pracę wyższe informatyczne - i z ASP Polegniesz. Programowanie gier - WYŁĄCZNIE INFORMATYKA.
Kolejnym dobrym podejściem byłoby stworzenie własnego portfolnio - im więcej w nim tym lepiej.
Zaryzykuję i powiem, że nawet studia inżynierskie nie byłby złe - Zwłaszcza, że Zapoznałbyś się z AUTOCADEM a w nim można też tworzyć trójwymiarowe modele