Skocz do zawartości

Hellspawn

Forumowicze
  • Zawartość

    556
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Hellspawn

  1. 1. Hitman: Absolution Deluxe Edition - gdyby nie ta kolekcjonerka, pewnie coś bym tam wybrał, ale w żadnym innym przypadku nie uznałbym tego pierwszego miejsca na podium za zasłużone. Przecudna figurka - naprawdę widać tutaj skok jakościowy, w porównaniu z całymi hordami plastikowych kreacji, jakie ładują nam do pudełek. Osobiście uważam ją za najlepszą rzecz, jaka przytrafiła się półkom w moim pokoju od czasu Alduina z EK Skyrima i Marcusa Fenixa z Epic Edition trzecich Gearsów. Do tego naprawdę klawe pudełko zbiorcze - gablotka na figurkę z prawdziwego zdarzenia. Śliczny artbook! Ok, wiem - są większe i grubsze, ale jako fan 47, naprawdę z przyjemnością smakowałem wszystkie grafiki koncepcyjne związane z tym jakże enigmatycznym bohaterem. Zresztą, te dotyczące lokacji tworzonych na potrzeby gry również chwyciły mnie za serce. Całość utrzymana została w świetnej, stonowanej kolorystyce - cud malina! Do tego mamy jeszcze fajne, grubsze pudełko na samą grę i chociaż marzyłby mi się tutaj jakiś steelbook, i tak czuję satysfakcję. Kto wie, może ta gruba tektura stanowi fajną alternatywę dla zwałów zimnego w dotyku metalu, który dostajemy ostatni czasy niemal wszędzie? Wzdycham też za brakiem ścieżki dźwiękowej, ale naprawdę kapitalna płyta making of w pełni rekompensuje mi ten stan rzeczy. 2. Darksiders 2 Collector's Edition - o ile w przypadku pierwszego miejsca wątpliwości nie miałem żadnych, o tyle troszkę musiałem się po pokoju poprzechadzać, by wybrać całą resztę dla rozpoczętego przez CriXa notowania. Drugie miejsce wręczyłem Śmierci - umieszczona w pudle zbiorczym maska nie pozwalała mi po prostu inaczej, wielokrotnie przyciągając mój wzrok. Nie wiem co w tym jest, ale mam straszną słabość dla pięknych pudełek mieszczących nasze kolekcjonerki - w szczególności, jeśli swą powierzchnią uchylają nieco rąbka tajemnicy na temat tego, co jest w środku (chociaż nie jest to koniecznością - czarnozłoty box od EK Human Revolution to też mistrzostwo w swojej kategorii). Kartonisko od drugiego Darksidera tą tajemnicę właśnie odsłania, i to w bardzo stylowy sposób, ukazując jeno połowę "twarzy" Śmierci. Do tego dorzucić muszę naprawdę fajną kolorystykę pudełka - użyte tam odcienie naprawdę mi odpowiadają. Maska sama w sobie to już bajer innej klasy, przykuwający spojrzenia o wiele częściej, niż całe watahy groźnie wyglądających menów, prężących swoje buły bądź szykujących się do śmiercionośnego ataku, z tych wszystkich innych figurek okupujących moje cztery ściany. Po samej masce zostaje nam już nie wiele - brak steelbooka, który przecież po aukcjach ciągle gdzieś tam krąży, czy też nie do końca udany artbook (zdecydowanie za dużo bieli na tych stronicach...) nie do końca starają się uzasadnić obecność tej kolekcjonerki na drugim miejscu. Dlaczego więc ją tu władowałem? Właśnie za sposób, w jaki za każdym razem wywalcza swoją atencję - musi w niej być coś magnetycznego, albowiem zawsze zarzucę okiem 3. Assassin's Creed III Freedom Edition - call me crazy. Przy tej cenie, z tą ilością lootu i poziomem jego wykonania, EK najnowszego asasyna znaleźć powinna się co najmniej na drugim, jeśli nie na pierwszym, miejscu. Dlaczego więc nie jest? Bo najzwyczajniej w świecie, nie poczułem się przez tą EK zaskoczony. Seria zawsze utrzymywała wysoki poziom - zarówno samej produkcji jak i jej bardziej dopasionych wersji. Freedom Edition dała mi wszystko to, co po niej oczekiwałem - i absolutnie nic więcej. Ba, w swym zachwycie nawet, może troszkę zbyt bardzo idealizowałem dołączoną do zestawu figurkę, bo autentycznie, po wyciągnięciu jej z pudełka, mina nieco mi zrzekła. Jeśli miałbym wytypować dwa najsilniejsze elementy tej EK, to steelbook oraz pudło zbiorcze - w fajnym brązie, masywne, ciekawie otwierane. Gdzieś tam w środku czuję, że trzecim miejscem pokrzywdziłem Freedom Edition. Z drugiej strony, naprawdę długo zastanawiałem się, czy na sam koniec podium nie wlepić drewnianej beczki z EK drugiego Risena (koniec końców zostając przy wyróżnieniu dla niej właśnie). W ostatecznym rozrachunku podium tej kolekcjonerce się jednak należy - trzymam kciuki, że dzięki głosom innych forumowiczów tam właśnie wyląduje ------------------------------- Jestem za decyzją CriXa - nie można oceniać czegoś, czego w rękach nigdy się nie miało, bazując tylko na filmikach i obrazkach. Na tej zasadzie odpuściłem sobie ocenę Ultimate Loot Edition z Borderlands 2. Kupujemy w sumie wszyscy (prawie) to samo, więc i tak poszczególne EK będą się tu spotykać
  2. Jako że na ten rok postanowiłem zacisnąć już pasa w temacie EK (przynajmniej taką mam nadzieję, lubię mój portfel...), postanowiłem podzielić się z Wami zbiorczym pakietem myśli co do (oby) ostatnich, zakupionych przeze mnie, kolekcjonerek. Assassin's Creed III: Freedom Edition - szczerze się przyznając, chyba zbyt wiele obiecywałem sobie po załączonej do zestawu, figurce Connora. Nie odbierzcie tego w zły sposób: jest naprawdę dobra, tym bardziej za cenę, za jaką nabyłem zestaw w Empiku (jak chyba większość tutaj zgromadzonych). Problem w tym, że chyba oczekiwałem po niej czegoś więcej, niż "naprawdę dobrego" poziomu wykonania. Czy ktoś zakupił może statuetkę Connora z łukiem, kucającego na drzewie? Nie zdziwiłbym się, gdyby koniec końców to właśnie ona reprezentowała poszukiwany przeze mnie poziom (swoje rozkminy bazuję na podstawie tego, co pokazała mi figurka Kozaka z Future Soldier - chyba z tej samej serii, co wspomniany asasyn z łukiem). Z racji jednak tego, iż czuję się teraz jak wybrzydzający [beeep], zostawię już ten punkt programu i powoli przemknę na inne - pudło zbiorcze mega, podobnie jak i dziennik Waszyngtona, oraz załączony do zestawu Steelbook (chociaż i w tym przypadku można by temat nieco podpimpować - poprzez większe stonowanie kolorów?). Cóż tu więcej dodać? Za tą cenę, taka ilość bajerów, w tym wykonaniu, a w dodatku z tąką grą? Czysty must have. Halo 4 Limited Edition - najbardziej dopasiona edycja nowego Halo to raczej nie wersja Legendary wydana przy okazji trzeciej części przygód Chiefa. Najbardziej zawodzi pudełko - poza całkiem rajcującym, mocno niecodziennym kształem i sposobem otwierania, zaliczam je jako mały zawód. Na materiałach promocyjnych oglądać mogliśmy mocno stonowany odcień szarości, bądź też wręcz czerni, okrywającej solidnie wykonane pudło (na myśl przywodzące nieco te z Legendary Edition Halo Reach). Co dostajemy w rzeczywistości? Jest solidnie, ale wspomniana szarość bardziej uderza w swe jaśniejsze tony, sam materiał przypomina mi zaś trochę grubą tekturę. Troszkę tu przesadzam, ale mimo wszystko - można było to wywinąć o wiele lepiej. W środku zaś dorwałem jeden z piękniejszych steelbooków, jakie widziały me oczęta - w całości śnieżnobiały, z delikatnymi ozdobami - poezja. Później otrzymujemy już coś dla EK Halo standardowego - nieco lśniących, foliowych kopert, kryjących "Top Secret"/"Classified" content w postaci żołnierskiego brefingu do misji, kartę kodów DLC (satysfakcjonących) oraz świetny, ciekawie oprawiony dziennik pokładowy. Każdy, kto pamięta dziennik z Reach wie, o co tutaj chodzi, oraz ile rajcującej, klimatycznej i wprowadzającej w świat gry zabawy kryje się za tym gadżetem. Koniec końców, nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy warto. 300 zł to całkiem dużo za niecodzienne pudełko, świetny steelbook, garść DLC i rzeczy, których w sumie na półce się nie postawi. Każdy fan Halo tą kolekcjonerkę mieć jednak powinien i pewnie już ma - reszta może sobie odpuścić bądź czekać na ewentualny spadek ceny ( o ile nie będzie problemów z dostępnością). P.S Polecam również dołączoną do zestawu, 90-cio minutową wersję serialu internetowego Foward Unto Dawn - szkoda jednak, że nie zarzuconą jej na płytę, tylko oglądamy ją z poziomu Halo Waypoint. W sumie to przydałby się też jakiś soundtrack. Forza Horizon Edycja Kolekcjonerska - pomijając tony DLC, o których nigdy nie lubiłem się rozpisywać (krótko mówiąc - sporo tego, więc warto), mamy jeszcze steelbook. Na zdjęciach może i tak nie wygląda, ale stylizowany jest na samochodową oponę Ciemno-szary, matowy, z całą masą miniaturowych logo Forzy ułożonych na wzór bieżnika naprawdę przywodzi na myśl kawał kapcia. Za sklepową cenę tą EK naprawdę należy sobie odpuścić, bo nic w tym zestawie jej nie rekompensuje. Dlatego też nie kupiłem tej EK w sklepie, ale u pewnego miłego Pana z Allegro, posiadającego dwie kopie z Niemiec. 208 zł, pokrywa również koszty wysyłki - jeśli tylko nie przeszkadzają wam napisy na pudełku w języku naszego zachodniego sąsiada, brać, bo gra i tak jest po polsku. W dodatku, unikamy w ten sposób denerwującego dubbingu - Horizon odpala się po angielsku, polskie napisy pobierają się chyba przy okazji. Ciekawostka: tak samo zakupiłem swego czasu EK czwartej Forzy. Ezgemplarz z Niemiec, cała gra jednak po polsku - łącznie z lektorem. O ile tam jest to do zniesienia, cieszę się, że Forzowy spin-off nie podążył tropem swojego poprzednika. Szukać więc EK Forzy Horizon na Allegro, 208 zeta, od bardzo miłego Pana, którego polecam. Została ostatnia sztuka! Hitman Deluxe - cóż tu dużo prawić: mega kolekcjonerka. Jedna z najlepszych (o ile nie najlepsza) figurka jaką miałem okazję oglądać - duża, ciężka, przepięknie wykonana (matowo-czarny garniak vs połyskująca, różowa łysina : czyste piękno ), do tego naprawdę świetny artbook (w szczególności pod względem artów dotyczących Pana 47), pięknie wykonana płyta making-off, pudło zbiorcze z gablotką, z której aż żal mi wyciągać opisaną wyżej figurkę... Do tego cena, chociaż tu dziękować mogę tylko Orchiemu. Dla mnie - EK roku. Metal Gear Solid: HD Limited Edition - warto było poczekać. Po wielokrotnym wystawianiu kolekcjonerki za 400 zł w opcji "kup teraz", sprzedający skusił się w końcu na 350 zł w postaci licytacji. Udało się - jako jedyny interesant, nabyłem tą EK za 50 zł taniej. Pudło zbiorcze, pomimo przepięknego artu wykorzystanego na okładkę, zostało wykonane ze zbyt delikatnej tektury. Naprawdę przydałoby się ją wzmocnić, bo raz, że kanty pokiereszowały się nieco podczas podróży, to same ściany lubią się wyginać. Nie wygląda to zbyt profesjonalnie. T-shirt jest świetny, chociaż muszę ostrzec, że załączony rozmiar L dla niektórych może okazać się zbyt mały - sam określiłbym go jako M, który sam noszę. Steelbook, dzielący art znany z okładki, to małe cudo - ma rozmiar standarodowego pudełka dla gier na PS3 (co jest raczej niecodzienne), a żywe kolory tylko dodają mu atrakcyjności. Prócz samej gry, która nie wyróżnia się tutaj absolutnie niczym, mamy jeszcze artbook - niesamowicie pojemny i duży. Formatem ustępuje jedynie temu znanemu z EK Skyrima, w temacie grubości jednak nie ma już się czego wstydzić. W środku zaś - całe morze smakowitych artów, ze wszystkich załączonych w edycji HD części MGS. Dla fanów, piękna uczta I...to by było na tyle. Poza wymienionymi tytułami, udało mi się również złowić Dishonored na Boxa za 180 zł, również w steelbooku. Sam steelbook - piękna sprawa. Gdyby do końca roku jeszcze mi odbiło i coś bym zakupił - podzielę się opinią. Postaram się również zaktualizować zdjęcia na profilu - jak tylko choroba, która przykuła mnie do wyra, odpuści. Pozdrawiam!
  3. Witam kolekcjonerską brać - ponownie po mega długiej przerwie Wbijam jednak na nasze włości jeno na chwilę, bo Panowie, jest interes. Zainteresowanych odsyłam do tego tematu: http://forum.cdaction.pl/index.php?showtopic=206413 Jeśli ktoś zainteresowany był zakupem paru gier na różne konsole Nintendo bądź PSP - odsyłam do linku. Wszystko wyjaśnione jest na miejscu, a jako że parę egzemplarzy zaliczyć można by do kolekcjonerskich rarytasów (jeśli, oczywista, ma się u siebie odpowiadające im konsole), postanowiłem, że was powiadomię pierwszych Od siebie dodam, że jak tylko EK Absolution wpadnie w moje łapy, postaram się strzelić jakiegoś update'a na swoim profilu - nieco się u mnie pozmieniało. Pozdrawiam!
  4. Witam serdecznie! Jako iż moja luba pragnie pozbyć się swojej dość mieszanej i całkiem nietypowej kolekcji gier wideo, mam do zaoferowania sporą ilość tytułów (w niektórych przypadkach nawet i po dwa egzemplarze) na konsole Gameboy, Gameboy Advance i DS'a. Do tego małe co nieco na PSP oraz garść gadżetów - pokrowce, ładowarki, instrukcje obsługi (niestety, lwia część gier pozbawiona jest swoich oryginalnych opakowań) i jeden, całkiem atrakcyjny poradnik. Zachęcam, bo z przyjemnością się potarguję Po prostu atakujcie ze swoimi propozycjami cen. Zdjęcia jak i pełna lista gier, poniżej: Nintendo DS: New Super Mario Bros. Metroid Prime: Hunters Tetris DS Super Mario 64 DS Mario Kart DS StarFox Command Castlevania: Dawn of Sorrow Nintendo Gameboy: Tetris DX Legend of Zelda: Link's Awakening DX Montezuma's Return Super Mario Bros. Deluxe Nintendo Gameboy Advance: Mario Kart Super Circuit x2 Yoshi's Island: Super Mario Advance 3 Super Mario World: Super Mario Advance 2 x2 Super Mario Advance Metroid Zero Mission Warioland II Metroid - Classic NES Series Warioland 4 Tetris Worlds Castlevania: Circle of the Moon Metroid: Fusion PSP: Alien - UMD Video Metallica - Classic Albums - UMD Video Untold Legends: Brotherhood of the Blade Daxter Archer McLean's Mercury Virtua Tennis: World Tour MediEvil Ressurection Wipeout Pure Zdjęcia gier: http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08667.jpg http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08666.jpg http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08669.jpg http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08668.jpg http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08680.jpg http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08677.jpg http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08675.jpg http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08674.jpg http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08673.jpg http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08672.jpg http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08671.jpg Poradnik: Metroid Prime: Hunters - Official Guide http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08681.jpg Instrukcje: http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08683.jpg http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08682.jpg Gadżety (pokrowce, ładowarki + jedna samochodwa etc.) http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08684.jpg
  5. Update zdjęć za rogiem! :)

  6. Nastawiałem się na wpis w stylu "Borderlands 2 Ultimate Loot Chest Edition to mój osobisty, największy kolekcjonerski zawód tego roku" ale....z czystym sercem napisać bym tego nie mógł. W napięciu czekałem na moment, kiedy na ekranie pojawi się osławiona, tytułowa Loot Chest, by pełną piersią zadrwić z jej żenującego wykonania i plastikowości, ale i również w tym stwierdzeniu zawrzeć musiałbym pewną dozę kłamstwa. Otóż największą wadą tej kolekcjonerki, według mnie, jest jej cena - jak już wielu przede mną wspomniało - grubo za wysoka i okrutnie przehype'owana. Sam "chest" aż tak po "gałach" nie bije, a jako że tylko o ten element najbardziej się bałem, do reszty tak zwanego problemu nie mam. Czy żałuję anulowanego pre-ordera? Absolutnie nie, bo znów- nie za te pieniądze. W całej tej historii najbardziej chyba boli mnie jednak fakt, że to przecież Borderlands jest - gra, którą uczcić miałem zacną EK. Czy tak się jednak kiedykolwiek stanie, tego przepowiedzieć już nie potrafię.
  7. DjAndzia, you rock! Wielkie dzięki za link, właśnie na taką obniżkę cenową czekałem. Co innego, że dotyczyła ona zwykłej edycji, a nie kolekcjonerskiej - ale w tej sytuacji nie wypada narzekać Warhammer zakupiony, zawsze po cichu jarałem się tą "książką". Metal Gear Solid w edycji kolekcjonerskiej ciągle wisi na allegro, ja wciąż nie mogę się od niego odpędzić (licząc na pojawienie się tych egzemplarzy do 300 zł max....), a coraz silniej odnoszę wrażenie, że w tym roku na moją półkę wpadnie to, co już zamówiłem/zamówił mi Orchi Wrzesień w połowie, a gdy się skończy, szykować muszę się finansowo na trzeciego Assassina. Gdy zacznie się listopad, weselej nie będzie - idzie Halo 4 i Mr. 47. A gdzie tu miejsce na nie-kolekcjonerki? P.S 25 mam urodziny - kto mi kupi, kto mi? http://allegro.pl/darksiders-kubek-okazja-i2614197144.html
  8. Myślę, że dałbym radę coś takiego wywinąć - co prawda pieca znosić musiałbym zawsze piętro niżej, szarpać się z podłączeniem mojego chillstreama, szukaniem sterowników do niego i zabawą w wygodne obłożenie klawiszy, ale i owszem - wykonalne Tyle że widzisz, ile przy tym okazjonalnej "radochy"
  9. Wiecie, tak się przy konsolach rozleniwiłem, że już w nic nie potrafię pograć na pececie. Za tak zwanych "starych czasów" (pewnie starszych, niż niektóre zwoje), potrafiłem spędzić na Vvardenfell cały boży dzień (w samego Morrwinda grając przez ponad 2 lata non stop), mój steamowy Skyrim zaś ma na swoim liczniku marne 20 godzin - i naprawdę nie chce mi się tam wracać. I tu pytanie: którą konsolą wersję polecilibyście mi bardziej? Wiem, że w fotelu i z padem w ręku w końcu przeznaczę tej produkcji należną jej atencję, ale przerażają mnie trochę dawne wzmianki o przepotężnych bugach. Połatali to w końcu?
  10. Wybacz Lubro, nie przekonasz mnie - zdarzyło mi się słyszeć MGS w oryginale i naprawdę - dzięki, cześć. Kwestia gustu, nic nie zrobisz Nie powiem, po cichu sam wyczekuję premiery Borderlands 2. Koniec końców gry zakupionej nie mam (jeszcze drugiego Darksidersa nie odpakowałem - giń, kampanio wrześniowa...), Vault Hunters zdaje się mnie nie zaspokajać, a sam Ultimate Loot niezwykle intryguje. W którą stronę nas zaskoczy? Pozytywnie (i w większości naplujemy sobie w brodę, jak to TTTr już przyuważył ), czy może wręcz przeciwnie?
  11. Dzięki za info - w szczególności za zwrócenie uwagi na różnice pomiędzy platformami (stickerbook? bleh..) W temacie Metal Geara zostając - na ebayu natrafić można się jeszcze na taką kolekcjonerkę: http://www.ebay.pl/itm/xbox360-METAL-GEAR-SOLID-PEACE-WALKER-HD-EDITION-PREMIUM-PACKAGE-NEW-Japan-360-/160870549700?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item2574a1c8c4#ht_5097wt_1163 Cena z leksza zaporowa (w szczególności, że figurka czapek z głów to raczej nie zrywa, ale też na totalny crap się nie kwalifikuje), odstrasza najbardziej japońska lokalizacja (Snake bez głosu Dawida to nie Snake ). W sumie fajna ciekawostka z KKW - gdybym spał na pieniądzach, pewnie bym zaszalał
  12. Damn. Namieszałeś mi w sercu teraz - właśnie miałem wszystko olać i ją kupić A co, jeśli egzemplarze, które widywałeś, zostały już sprzedane? I dlatego te mają teraz cenę, jaką mają? Któż to wie, co tu zrobić, cóż tu począć ------------------- You were right - na ebayu chodzi parę sztuk z Wielkiej Brytanii i Francji po 306 zł
  13. Wow. W życiu bym nie pomyślał, że za tak zwanych "starych czasów" produkowano jakieś, nazwijmy to, grubsze kolekcjonerki. Chociaż mój pogląd oparty jest jedynie na przelotnej przygodzie z "EK" pierwszego Gran Turismo i, o ile mnie pamięć nie myli, pierwszego (a może drugiego?) Silent Hilla - więc w sumie niewiele jest wart Że też ludzie takie rzeczy sprzedają...Mam nadzieję, że nigdy nie znajdę się w sytuacji, w której będę zmuszony opychać swoje EK - to tak, jakbym sprzedawał część siebie, serce po kawałku wyrywał, duszy się stopniowo pozbawiał
  14. @Bleub Dzięki za cynk stary - feler w tym, że zakupiłem nie tak dawno HD Collection na Vitę - marzyłoby mi się przenoszenie save'ów No i proszę bardzo, EK Diabolo Czy w nie-tak-odstraszającej cenie. Nie jara mnie jednak ta gra za grosz, nie wiem, co ze mną jest. @Up - za 80 zł, bez gry? Powiem ci szczerze, z perspektywy czasu - olałbym. Gadżetów dużo, ale ilość, w tym przypadku, nie przekłada się na jakość. Momentami powiewa wręcz tandetą - z grą rarytas, bez gry - nie koniecznie.
  15. Wyleciałem z tym pytaniem o Ek Guild Wars 2, bo jakoś na początku tego tygodnia wypatrzyłem dwie sztuki na allegro - też za 7 stówek. Zastanawiające, że nie dokoptowali wyższej ceny. Tymczasem, jaram się i walczę z zakupem tego: http://allegro.pl/metal-gear-solid-hd-collection-limited-edition-ps3-i2615617926.html Mega pudło zbiorcze, utrzymane w ślicznej kolorystyce (z równie pięknym artem), tak samo cudny steelbook, opasły artbook i naprawdę klimatyczny t-shirt. Jara mnie tu absolutnie wszystko, a mimo to walczę - cena tak jakby zaporowa i wywalona nieco z czapy. Dusza fana MGS każe mi jednak dokonać zakupu....
  16. Rozpoznaję steelbook czwartego Soul Calibura - wymieniłem swego czasu za "zardzewiałego" steela z pierwszym Bioshockiem w poznańskim Gamesworld (ostatnie piętro Starego Browaru - Orchi, bywasz? ) Panowie, małe pytanko - ile w muve daliście za EK Guild Wars 2?
  17. Też spasuję. Nie powiem, rozkminiałem zakup uboższej EK za 300 zł, ale i tak nie czuję się z tym zbyt pewnie. Pudło zbiorcze jest mega (w jednej i drugiej edycji), ale jakoś weselej jest mi wydać te trzy stówy na czwartego Halo, niż na "kolejnego CoD'a". Zauważyłem, że totalnie przeszedł mi hype na Borderlands. Nawet Vault Hunters Pack nie bardzo mnie rajcuje. Powiem wam, że gdyby nie AC III (i od pewnego czasu, Hitman), nie miałbym żadnej grubej kolekcjonerki, na którą można by czekać. Chociaż - wysoce prawdopodobne, że rzuciłbym się wtedy na Guild Wars 2
  18. Strzeliłem mały re-make'o'update na moim profilu - zdjęcia zmieniły rozstawienie i rozmiar, przybył Darksiders na Boxa (chciałem odświeżyć sobie jedynkę przed częścią drugą i jak się okazało, nie potrafię już grać na PC ). W sumie to no biggie, ale zapraszam P.S Tak po prawdzie, to zdjęcia są nieco nieaktualne - często zmieniam rozstawienie pudełek, bo coś tam dojdzie i nigdzie się nie mieści, więc trzeba coś przenieść, wstawić gdzie indziej etc. Ale to już czysta estetyka
  19. Forumowe podziękowanie dla Orchiego - twój sms dzisiaj mega mnie zaskoczył, a dzięki działaniu szybszemu niż moje procesy myślowe swoją EK Hitmana również mam już zaklepaną. Jesteś "putora" gościa, i tyle Z Hitmanem, Assassin's Creedem i Halo 4 na pokładzie ciężko będzie przez ten listopad przebrnąć w kontekście finansowym, ale cóż- trzeba spiąć poślady. Kolekcjonerki same się nie kupią
  20. Oglądałem i mówię tak (spostrzeżenia dopisywane w trakcie seansu): 1) Krzynka - nie zniżyłbym jej totalnie do poziomu wspomnianej "skrzynki na narzędzia" - wewnątrz czerń całkiem ładnie połyskuje, podoba mi się również pomarańczowy akcent na krawędziach. 2) Dron - większy, niż się spodziewałem, potwierdzam zdanie Yapera, że "fajnie to to lata". 3) Podniety twórców zaczynają mnie już denerwować, a nie minęły nawet dwie minuty. Mogliby sami pozwolić mi określić, czy to zaiste jest "really awesome" i "fans are going to love that". I'm not "really excited". 4) Koko koko steelbook spoko. Ale szału nie robi. 5) Podobnie zresztą jak i monety - jak dla mnie - zapchaj dziura. 6) W sumie dalszą część filmiku można już sobie odpuścić, bo to tylko kontynuacja podiet dwóch panów nad popierdółkami DLC, których nawet nie możemy zobaczyć (nie mówiąc o dotknięciu). Podsumowując, mam mieszane uczucia. Z jednej strony, zestaw nie wygląda tak źle, jak się bałem, ale również i nie tak świetnie, jakbym oczekiwał. Przynajmniej nie za cenę, o której wszyscy trąbią (zresztą, całkiem słusznie). No nic, czas pokaże.
  21. Dokładnie. Strasznie ze mnie sentymentalny koleś, więc pewnie byłbym skłonny więcej kasy władować w szaraczka, z którym się wychowałem, niż na zakup nowego, obcego Tym bardziej, że od przeróbki zawsze byłem daleki, jej przeciwny i nigdy jej nie wykonałem
  22. Teraz tylko pytanie, jak faktycznie owy "dron" będzie się prezentował. Podpisując się pod tym, co pisał już blueb - gdyby nie wszechobecna tandeta bijąca z wykonania samochodziku z EK części pierwszej, łyknąłbym ją wtedy bez popity. Latadło, na chwilę obecną, ma u mnie taką przewagę, że a) będzie (miejmy nadzieję) latać b) zdaje się być bardziej integralną częścią gry niż jakiś tam samochodzik, który dostawaliśmy za kill streaki w multi (w które i tak nie gram). Innymi słowy, łatwiej jest mi ten dodatek związać z samą grą. Ale faktycznie, może warto będzie się wstrzymać i capnąć w późniejszym czasie. I tak będzie w co na Święta w tym roku grać
  23. Aha - czyli tak to wygląda. W sumie to dobrze - po cicho bałem się, że po wymianie mechanizmu nagle okaże się, że laser też leży i kwiczy. Dobrze wiedzieć, że sprzedają to w "zestawie". Teraz tylko znaleźć jakiś serwis...
  24. Jaram się i boję straszliwych 600-700 zł za Care Package. Nawiasem mówiąc- cicho szlocham nad brakiem EK Guild Wars 2. Kolekcjonerka zaiste epicka, ale nie wiem, co boli mnie bardziej - fakt braku jej posiadania, czy prawda, że i tak nie miałbym czasu grać w samą produkcję. Eh, czasie wolny z lat młodzieńczych - gdzie się podziałeś?
  25. Dawno chyba tak nie czekałem na nowy numer CD-A. Cóż można rzec - znów jest wspaniale. Ucieszyłem się oceną drugich Darksidersów (moją kopię trzymam jeszcze w folii i wypatruję dogodnej ilości czasu dla tej produkcji) i Transformers, przeleciałem przez Gamescom i zatrzymałem się nieco dłużej przy Sleeping Dogs. Poza tym, dziękuję za ponowną publikację w Epitafium i wykorzystanie fragmentu mojej wypowiedzi w "Nawykach graczy" - piękniejszego scenariusza nie mogłem sobie wymarzyć
×
×
  • Utwórz nowe...