Skocz do zawartości

Hellspawn

Forumowicze
  • Zawartość

    556
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Hellspawn


  1. Street Fighter zasmuca mnie niesamowicie, bo gra jest po prostu przecudnie mioda a ja... nie potrafię w nią grać. Serio. Totalnie nie czuję zawartego w Ulicznym Wojowniku systemu walki, opartego na kręceniu jakiś kółek i innych cudacznych akcji. Nie wychodzi mi to za przysłowiowe Chiny Ludowe i nie ważne jak bym się starał, ogarnąć tego nie potrafię. A Street Fighter x Tekken na Vicie wygląda tak niesamowicie...

    Anyway, o jakiej jubileuszowej EK mowa?

    • Upvote 1

  2. Też tego Power Loadera sobie rozkminiałem, ale całość jest faktycznie zbyt dużą niewiadomą, by złożyć zamówienie. Jedyne, co trzymam na razie sobie w pre-orderze, to Bioshock z jego Songbirdem. Na pewno zaklepię sobie też którąś z edycji Tomb Raidera - martwi mnie tylko poziom wykonania figurki Lary. Kobieca, mocno ludzka postać, to twardy orzech do zgryzienia. I jeszcze te ruchome części...Jensen nadawał się do tego w nieomal stu procentach, z panną Croft nie odnoszę już tego samego wrażenia. Niemniej, stalowe pudełko na całość wygląda naprawdę zacnie, a cena "nawet" mi pasuje. Jak mówiłem, do rozkminy ;)


  3. Rainrir - moża powiedzieć, że gry zbieram od 8 roku życia, czyli zakupu PSX. Nie szło to wtedy zbyt dziarsko, kupowałem od dwóch dp trzech gier w skali roku (a w zasadzie kupowali je rodzice ;) ). Później dorwałem PC i rozpoczęła się era piratowania (robili tak wszyscy wokół a mi by nawet do głowy nie przyszło, że na kompa mogę kupować oryginały tak samo jak na swojego szaraka. Serio.) Prawdziwy boom na kolekcjonowanie ustanowiłbym więc z premierą The Elder Scrolls III: Morrowind - nabyłem śliczne wydanie w Niemczech (kiedyś podrzucę foty) i tak mnie oczarowało, że stwierdziłem - "chce więcej!". Chcę tak więcej (i więcej i więcej i więcej...) po dziś dzień :)

    Hej, zarzucisz jakimś zdjęciem tej EK Obliviona? To ta z monetą Septima?

    Tesu - kradniesz moje marzenie. Dom z pokojem od początku (od samego zalążka konceptu wręcz! :D ) przeznaczonym tylko i wyłącznie na gry. Z półkami okalającymi ściany, wyładowanymi po brzegi tytułami, odpowiednią ilością miejsca na ekspozycję tych wszystkich wydań i produkcji, które na to zasługują, oraz wielgachnym TV w jednym miejscu i nieziemsko wygodną kanapą w drugim. Zresztą, u Ciebie i tak dopiero jest co eksponować - posiadać taką ilość Big Boxów co i ty jest moją, raczej nieosiągalną, fanaberią :P


  4. Dishonored - ale żem się tutaj wpienił. Nikogo nie zabiłem, nigdy nie zostałem wykryty, aczika ani za jedno, ani za drugie - nie ma. Dlaczego? Bo żeby wpadł, wszystko trzeba zrobić perfecto za jednym ciągiem - jeśli powrócicie do misji z punktu menu (dostępny tam "wybór misji"), chociaż we wszystkich odznaczone zostanie "niewykryty"/"nikt nie zabity", osiągnięcie nie zostanie wam przyznane. W sumie można się zastanowić, po kiego grzyba twórcy odnotowują ten fakt w wspomnianym wyżej trybie, skoro za jego pomocą achievementa zdobyć nie można. Poza tym - uberprzekozacka gra. Zaiste, nie robi się już dzisiaj takich wiele (i nie chodzi o samą "przekozackość", lecz sposób, w jaki ją osiąga ;) )

    Assassin's Creed III - samo zakończenie raczej mnie zawiodło, ale bardziej istotne jest tutaj to, co dzieje się po nim. Innymi słowy - do najnowszego asasyna jeszcze wrócę, masterując wszystko co się da.

    Forza Horizon - według mnie: najlepsze, co przytrafiło się wyścigom samochodowym z zręcznościowym modelem jazdy (i soundtrackom do takich gier) od czasów Hot Pursuit by Criterion. Piękna grafika, klimatyczne Colorado, poczucie uczestnictwa w autentycznym festiwalu fanów motosportu - cud malina. Poza tym, jak nie przepadam za muzyką elektroniczną, tak od stacji radiowych atakujących nas takową muzyką nie potrafię się odkleić.

    Halo 4 - w końcu, po latach, dostałem Halo na jakie czekałem. Pytam się teraz w tym miejscu - gdzie przez te wszystkie eony ukrywała się możliwość sprintu czy poruszania się w kuckach? Najnowsze przygody Master Chiefa nie dość, że utrzymały charakter i klimat oryginalnej trylogii, to jeszcze nie bały się odrzucić wszystkiego, co w serii zawsze mnie dziwiło (ale jednocześnie fascynowało i skłaniało do refleksji jakim cudem to gra ma taką bazę fanów na całym świecie?) bądź brakowało (a obecne było w innych, powiedzmy "normalnych" FPS'ach). Każda lokacja przypomina "tą finałową", epickość wylewa się z ekranu, warstwa audiowizualna zachwyca na każdym kroku, Chief nareszcie odzywa się tyle, ile bym chciał (wciąż pozostając jednak enigmatyczną figurą) a Cortana, chyba dla mnie po raz pierwszy, daje się lubić. No, i kumple nie nabijają się już z modeli zawartych w grze broni.

    Hitman: Absolution - jako fan serii, który zęby zjadł nie raz na jej pierwszych odsłonach, bałem się niesamowicie. Koniec końców - zupełnie niepotrzebnie. Nie wgryzłem się jeszcze w ten tytuł z odpowiednią dla niego atencją, ale swoboda w eliminacji naszych celów,oddana graczowi już od pierwszych misji, w pełni pozwala mi spać spokojnie po nocach. Hitman wrócił i pokazał, jak wygląda "original assassin".

    Assassin's Creed III: Liberation - Niech ktoś wypuści do tej gry solidną łatkę. Albo z dwie. Na razie gram po godzinę dziennie, bo więcej wysiedzieć się po prostu nie da. I o ile stosowny patch powinien w końcu wyeliminować takie kwiatki jak migające tekstury, postać wpadająca w elementy otoczenia czy absolutnie skopana walka (przeciwnicy wyprowadzają atak, chociaż nie są w stanie nas dosięgnąć, animacje finisherów wskakują z przysłowiowej czapy, bohaterka wyprowadza wciąż tą samą animację uderzenia), na totalnie skopany pacing gry i nudnawe misje (idź tam, wróć tu, pogadaj, zabij, idź dalej...) raczej już nic nie pomoże. To nie totalny crap, ale do poziomu "dużych" odsłon ma naprawdę, naprawdę daleko. W zasadzie tylko system wspinaczki przeniesiony został wzorowo. Reszta - do gruntownej modernizacji.


  5. W takim razie czekam na pokaz :)

    Ogólnie pierwszy raz spotkałem się z taką reakcją, jak w przypadku tego standu z Halo, i to pomimo faktu, że dużo się uśmiecham, jestem pozytywny gość i zaczynam od standardowego "miałbym do Pana takie nietypowe pytanie...". Pan z Empiku miał wtedy minę, jakby wyświadczał mi przysługę swego życia, natomiast buc pracujący w wspomnianym przez ciebie Media Markt w M1 powinien dostać solidnego kopa w wiadome miejsce. Naprawdę, ze świecą szukać drugiego takiego typa (w celu bycia precezyjnym: niski, nadwaga, obfita broda, spojrzenie pełne znudzenia przemieszanego z arogancją - bez przerwy). W przygodach swych krótkich z tym sklepem zagadałem do niego o coś w sumie 4 razy, za każdym spotykając się z niezbyt miłym odzewem. Najbardziej zapadła mi w pamięć sytuacja, gdy kupowałem moje PS3, a zakochany w piano black modelu Classic za wszelką cenę starałem się go znaleźć (Slimka do dzisiaj mi się nie podoba). No więc podbijam do gościa i zaczynam:

    - Dzień dobry Panu, miałbym takie pytanko - czy mają Państwo w ofercie sprzedaży modele Classic konsoli Playstation 3?

    -Przecież tego już nie produkują.

    -.... Dziękuję, do widzenia.

    Thank you, Cpt. Obvious. Czy pytałem o zakończenie procesu produkcji tego modelu? Nie. Pytałem o dostępność. Wychodzi na to, że jak coś przestają produkować, to automatycznie znika to z obskakiwanych przez klientelię sklepów sieci Media Markt. Bez wyjątku. Coś w stylu poznańskiej Ikei, gdzie trzykrotnie moja dziołcha usłyszała frazę "Nie ma i nie będzie".

    Ale, ale. Zostawy już nie aż tak bardzo przyjemny temat nieciekawej obsługi (bynajmniej problemu nie będącego wyłącznością Poznania). Co do ostatecznego odpimpowania półek - marzy mi się jakiejś wysokiej klasy figurka Snake'a do poziomu z MGS'em - swego czasu wisiała taka jedna, za 2 stówki taka, z ruchomymi elementami i w ogóle, naprawdę klasa, prima soft. Ale obiecałem sobie, że nigdy więcej nie będę już świgać kaboną na same statuetki. Jak dostanę w EK z grą - baja. W innej postaci, never ever. Co zrobić ;)


  6. Orchi - świetne artbooki, na widok tego asasinowego przetarłem ślinę z paszczy :)

    Powiem wam, że zmagam się z Edycją Szaleńca FC3. Zacną grę (w sumie to chyba ostatnią dużą premierę tego roku) chciałbym uhonorować czymś więcej aniżeli wspomnianym wyżej zwykłym, plastikowym pudełkiem. Fajny karton zbiorczy z artem Vaasa naprawdę przyciąga mój wzrok, ale płacić za niego 300 zł to więcej niż lekka przesada (o jakości całej reszty tej EK lepiej nie będę się wypowiadał). Na ebayu walają się jakieś tam steelbooki, ale żaden z nich głowy mi nie urwał. Dlaczego do EK najnowszego Far Cry'a nie dołączono naprawdę fajnie wykonanej figurki okładkowego szaleńca, która wpadła mi dzisiaj w łapska w Media Markt? Zdaje mi się, że zrodziła ją ta sama firma, która swego czasu wypuściła na świat statuetkę Johna Kozaka z najnowszego Ghost Recona oraz świeżutkiego jeszcze asasyna z łukiem - ponownie za 100 zł, ponownie z odpowiednim ciężarem oraz z więcej niż satysfakcjonującym poziomem wykonania. Ok, twarz Vaasa nie została odwzorowana ze stuprocentową zgodnością, ale i tak zaskoczyła mnie swoimi detalami. Całej reszcie brakuje nieco "pompy", bo statuetka aż prosi się o dodatkowe bajery wokół postaci (jakaś skrzynia z gnatami? amunicją?), ale i tak długo trzymałem ją w łapskach, nim zdecydowałem się odłożyć ją na półkę (100 zł to jednak 100 zł, a ja mam jeszcze trochę tytułów do ogarnięcia w tym roku). Obczajcie, jeśli będziecie mieli okazję - rzecz warta zobaczenia (i myślę, w odpowiednim czasie, zakupu).

    Z poznańskiego Media Markt w King Crossie wyniosłem jednak coś innego. To, co nie udało mi się dawno temu w starobrowarowym empiku, powiodło się z dniem dzisiejszym. Kiedyś czaiłem się na wysoki, tekturowy stand z Buntu Ludzkości, który miał zostać mi wręczony po minięciu promocji na tą grę we wspomnianej wyżej sieci. Pracownicy olali mnie jednak jak tylko się dało, stand wyrzucając, mnie zaś w ogóle o tym fakcie nie informując. Osoby zatrudnione w oficjalnie moim ulubionym salonie MM to już zupełnie inna bajka - numer zapisali, dużo się uśmiechali, zadzwonili, odebrałem. Co? Zerknijcie poniżej:

    dsc08723ed.th.jpg

    Jak widać, automatycznie przemianowałem sobie całość na "półkę" dla gier z Boxa. Dobra rzecz.

    Z innych "gadżetów", polecam (głównie Orchiemu, chyba że ktoś jeszcze ma blisko do Poznania) odwiedziny Gamesworld. Wyrwałem tam za friko coś takiego:

    dsc08730p.th.jpg

    Po doczepieniu prezentuje się to tak:

    dsc08733b.th.jpg

    Pozostając w temacie Poznania, polecić muszę jeden sklep, którego fanpage znajdziecie pod tym linkiem:

    https://www.facebook.com/pages/MOVIE-SHOP/193399497373916

    Wuchta używanych (czasami jednak nowych) gier i filmów, wszystkie jednak w folii i odświeżone, co nie odejmuje nam przyjemności zrywania "plomby" z nowo nabytych bajerów :) Swego czasu długo czaiłem się tam na premierową wersję Black & White na PC, ale że w końcu ktoś zwinął ją mi sprzed nosa, drugi raz postanowiłem nie popełnić tego błędu. Ostatnio w łapska wpadły mi tam te gry:

    dsc08728l.th.jpg dsc08729jc.th.jpg

    Driver 2 po 15 złociszy :)

    Tak się zmagam i zmagam z tym update'em zdjęć na własym profilu i zrobić go nie mogę, ale stwierdziłem, że zarzucę wam chociaż fotę mojej największej dumy - zakupionej w Lidlu (po przecenie, ma się rozumieć) półki, która szybko przekształciła się w ołtarzyk dla serii Assassin's Creed, Gears of War oraz Metal Gear Solid. Całość nie przybrała jeszcze ostatecznej formy, ale na chwilę obecną, prezentuje to się następująco:

    dsc08725e.th.jpg

    • Upvote 5

  7. 1. Hitman: Absolution Deluxe Edition - gdyby nie ta kolekcjonerka, pewnie coś bym tam wybrał, ale w żadnym innym przypadku nie uznałbym tego pierwszego miejsca na podium za zasłużone. Przecudna figurka - naprawdę widać tutaj skok jakościowy, w porównaniu z całymi hordami plastikowych kreacji, jakie ładują nam do pudełek. Osobiście uważam ją za najlepszą rzecz, jaka przytrafiła się półkom w moim pokoju od czasu Alduina z EK Skyrima i Marcusa Fenixa z Epic Edition trzecich Gearsów. Do tego naprawdę klawe pudełko zbiorcze - gablotka na figurkę z prawdziwego zdarzenia. Śliczny artbook! Ok, wiem - są większe i grubsze, ale jako fan 47, naprawdę z przyjemnością smakowałem wszystkie grafiki koncepcyjne związane z tym jakże enigmatycznym bohaterem. Zresztą, te dotyczące lokacji tworzonych na potrzeby gry również chwyciły mnie za serce. Całość utrzymana została w świetnej, stonowanej kolorystyce - cud malina! Do tego mamy jeszcze fajne, grubsze pudełko na samą grę i chociaż marzyłby mi się tutaj jakiś steelbook, i tak czuję satysfakcję. Kto wie, może ta gruba tektura stanowi fajną alternatywę dla zwałów zimnego w dotyku metalu, który dostajemy ostatni czasy niemal wszędzie? Wzdycham też za brakiem ścieżki dźwiękowej, ale naprawdę kapitalna płyta making of w pełni rekompensuje mi ten stan rzeczy.

    2. Darksiders 2 Collector's Edition - o ile w przypadku pierwszego miejsca wątpliwości nie miałem żadnych, o tyle troszkę musiałem się po pokoju poprzechadzać, by wybrać całą resztę dla rozpoczętego przez CriXa notowania. Drugie miejsce wręczyłem Śmierci - umieszczona w pudle zbiorczym maska nie pozwalała mi po prostu inaczej, wielokrotnie przyciągając mój wzrok. Nie wiem co w tym jest, ale mam straszną słabość dla pięknych pudełek mieszczących nasze kolekcjonerki - w szczególności, jeśli swą powierzchnią uchylają nieco rąbka tajemnicy na temat tego, co jest w środku (chociaż nie jest to koniecznością - czarnozłoty box od EK Human Revolution to też mistrzostwo w swojej kategorii). Kartonisko od drugiego Darksidera tą tajemnicę właśnie odsłania, i to w bardzo stylowy sposób, ukazując jeno połowę "twarzy" Śmierci. Do tego dorzucić muszę naprawdę fajną kolorystykę pudełka - użyte tam odcienie naprawdę mi odpowiadają. Maska sama w sobie to już bajer innej klasy, przykuwający spojrzenia o wiele częściej, niż całe watahy groźnie wyglądających menów, prężących swoje buły bądź szykujących się do śmiercionośnego ataku, z tych wszystkich innych figurek okupujących moje cztery ściany.

    Po samej masce zostaje nam już nie wiele - brak steelbooka, który przecież po aukcjach ciągle gdzieś tam krąży, czy też nie do końca udany artbook (zdecydowanie za dużo bieli na tych stronicach...) nie do końca starają się uzasadnić obecność tej kolekcjonerki na drugim miejscu. Dlaczego więc ją tu władowałem? Właśnie za sposób, w jaki za każdym razem wywalcza swoją atencję - musi w niej być coś magnetycznego, albowiem zawsze zarzucę okiem smile_prosty.gif

    3. Assassin's Creed III Freedom Edition - call me crazy. Przy tej cenie, z tą ilością lootu i poziomem jego wykonania, EK najnowszego asasyna znaleźć powinna się co najmniej na drugim, jeśli nie na pierwszym, miejscu. Dlaczego więc nie jest? Bo najzwyczajniej w świecie, nie poczułem się przez tą EK zaskoczony. Seria zawsze utrzymywała wysoki poziom - zarówno samej produkcji jak i jej bardziej dopasionych wersji. Freedom Edition dała mi wszystko to, co po niej oczekiwałem - i absolutnie nic więcej. Ba, w swym zachwycie nawet, może troszkę zbyt bardzo idealizowałem dołączoną do zestawu figurkę, bo autentycznie, po wyciągnięciu jej z pudełka, mina nieco mi zrzekła. Jeśli miałbym wytypować dwa najsilniejsze elementy tej EK, to steelbook oraz pudło zbiorcze - w fajnym brązie, masywne, ciekawie otwierane.

    Gdzieś tam w środku czuję, że trzecim miejscem pokrzywdziłem Freedom Edition. Z drugiej strony, naprawdę długo zastanawiałem się, czy na sam koniec podium nie wlepić drewnianej beczki z EK drugiego Risena (koniec końców zostając przy wyróżnieniu dla niej właśnie). W ostatecznym rozrachunku podium tej kolekcjonerce się jednak należy - trzymam kciuki, że dzięki głosom innych forumowiczów tam właśnie wyląduje smile_prosty.gif

    -------------------------------

    Jestem za decyzją CriXa - nie można oceniać czegoś, czego w rękach nigdy się nie miało, bazując tylko na filmikach i obrazkach. Na tej zasadzie odpuściłem sobie ocenę Ultimate Loot Edition z Borderlands 2. Kupujemy w sumie wszyscy (prawie) to samo, więc i tak poszczególne EK będą się tu spotykać :)


  8. Jako że na ten rok postanowiłem zacisnąć już pasa w temacie EK (przynajmniej taką mam nadzieję, lubię mój portfel...), postanowiłem podzielić się z Wami zbiorczym pakietem myśli co do (oby) ostatnich, zakupionych przeze mnie, kolekcjonerek.

    Assassin's Creed III: Freedom Edition - szczerze się przyznając, chyba zbyt wiele obiecywałem sobie po załączonej do zestawu, figurce Connora. Nie odbierzcie tego w zły sposób: jest naprawdę dobra, tym bardziej za cenę, za jaką nabyłem zestaw w Empiku (jak chyba większość tutaj zgromadzonych). Problem w tym, że chyba oczekiwałem po niej czegoś więcej, niż "naprawdę dobrego" poziomu wykonania. Czy ktoś zakupił może statuetkę Connora z łukiem, kucającego na drzewie? Nie zdziwiłbym się, gdyby koniec końców to właśnie ona reprezentowała poszukiwany przeze mnie poziom (swoje rozkminy bazuję na podstawie tego, co pokazała mi figurka Kozaka z Future Soldier - chyba z tej samej serii, co wspomniany asasyn z łukiem). Z racji jednak tego, iż czuję się teraz jak wybrzydzający [beeep], zostawię już ten punkt programu i powoli przemknę na inne - pudło zbiorcze mega, podobnie jak i dziennik Waszyngtona, oraz załączony do zestawu Steelbook (chociaż i w tym przypadku można by temat nieco podpimpować - poprzez większe stonowanie kolorów?). Cóż tu więcej dodać? Za tą cenę, taka ilość bajerów, w tym wykonaniu, a w dodatku z tąką grą? Czysty must have.

    Halo 4 Limited Edition - najbardziej dopasiona edycja nowego Halo to raczej nie wersja Legendary wydana przy okazji trzeciej części przygód Chiefa. Najbardziej zawodzi pudełko - poza całkiem rajcującym, mocno niecodziennym kształem i sposobem otwierania, zaliczam je jako mały zawód. Na materiałach promocyjnych oglądać mogliśmy mocno stonowany odcień szarości, bądź też wręcz czerni, okrywającej solidnie wykonane pudło (na myśl przywodzące nieco te z Legendary Edition Halo Reach). Co dostajemy w rzeczywistości? Jest solidnie, ale wspomniana szarość bardziej uderza w swe jaśniejsze tony, sam materiał przypomina mi zaś trochę grubą tekturę. Troszkę tu przesadzam, ale mimo wszystko - można było to wywinąć o wiele lepiej. W środku zaś dorwałem jeden z piękniejszych steelbooków, jakie widziały me oczęta - w całości śnieżnobiały, z delikatnymi ozdobami - poezja. Później otrzymujemy już coś dla EK Halo standardowego - nieco lśniących, foliowych kopert, kryjących "Top Secret"/"Classified" content w postaci żołnierskiego brefingu do misji, kartę kodów DLC (satysfakcjonących) oraz świetny, ciekawie oprawiony dziennik pokładowy. Każdy, kto pamięta dziennik z Reach wie, o co tutaj chodzi, oraz ile rajcującej, klimatycznej i wprowadzającej w świat gry zabawy kryje się za tym gadżetem.

    Koniec końców, nie mogę jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy warto. 300 zł to całkiem dużo za niecodzienne pudełko, świetny steelbook, garść DLC i rzeczy, których w sumie na półce się nie postawi. Każdy fan Halo tą kolekcjonerkę mieć jednak powinien i pewnie już ma - reszta może sobie odpuścić bądź czekać na ewentualny spadek ceny ( o ile nie będzie problemów z dostępnością).

    P.S

    Polecam również dołączoną do zestawu, 90-cio minutową wersję serialu internetowego Foward Unto Dawn - szkoda jednak, że nie zarzuconą jej na płytę, tylko oglądamy ją z poziomu Halo Waypoint. W sumie to przydałby się też jakiś soundtrack.

    Forza Horizon Edycja Kolekcjonerska - pomijając tony DLC, o których nigdy nie lubiłem się rozpisywać (krótko mówiąc - sporo tego, więc warto), mamy jeszcze steelbook. Na zdjęciach może i tak nie wygląda, ale stylizowany jest na samochodową oponę smile_prosty.gif Ciemno-szary, matowy, z całą masą miniaturowych logo Forzy ułożonych na wzór bieżnika naprawdę przywodzi na myśl kawał kapcia. Za sklepową cenę tą EK naprawdę należy sobie odpuścić, bo nic w tym zestawie jej nie rekompensuje. Dlatego też nie kupiłem tej EK w sklepie, ale u pewnego miłego Pana z Allegro, posiadającego dwie kopie z Niemiec. 208 zł, pokrywa również koszty wysyłki - jeśli tylko nie przeszkadzają wam napisy na pudełku w języku naszego zachodniego sąsiada, brać, bo gra i tak jest po polsku. W dodatku, unikamy w ten sposób denerwującego dubbingu - Horizon odpala się po angielsku, polskie napisy pobierają się chyba przy okazji. Ciekawostka: tak samo zakupiłem swego czasu EK czwartej Forzy. Ezgemplarz z Niemiec, cała gra jednak po polsku - łącznie z lektorem. O ile tam jest to do zniesienia, cieszę się, że Forzowy spin-off nie podążył tropem swojego poprzednika.

    Szukać więc EK Forzy Horizon na Allegro, 208 zeta, od bardzo miłego Pana, którego polecam. Została ostatnia sztuka!

    Hitman Deluxe - cóż tu dużo prawić: mega kolekcjonerka. Jedna z najlepszych (o ile nie najlepsza) figurka jaką miałem okazję oglądać - duża, ciężka, przepięknie wykonana (matowo-czarny garniak vs połyskująca, różowa łysina : czyste piękno biggrin_prosty.gif ), do tego naprawdę świetny artbook (w szczególności pod względem artów dotyczących Pana 47), pięknie wykonana płyta making-off, pudło zbiorcze z gablotką, z której aż żal mi wyciągać opisaną wyżej figurkę... Do tego cena, chociaż tu dziękować mogę tylko Orchiemu. Dla mnie - EK roku.

    Metal Gear Solid: HD Limited Edition - warto było poczekać. Po wielokrotnym wystawianiu kolekcjonerki za 400 zł w opcji "kup teraz", sprzedający skusił się w końcu na 350 zł w postaci licytacji. Udało się - jako jedyny interesant, nabyłem tą EK za 50 zł taniej.

    Pudło zbiorcze, pomimo przepięknego artu wykorzystanego na okładkę, zostało wykonane ze zbyt delikatnej tektury. Naprawdę przydałoby się ją wzmocnić, bo raz, że kanty pokiereszowały się nieco podczas podróży, to same ściany lubią się wyginać. Nie wygląda to zbyt profesjonalnie. T-shirt jest świetny, chociaż muszę ostrzec, że załączony rozmiar L dla niektórych może okazać się zbyt mały - sam określiłbym go jako M, który sam noszę. Steelbook, dzielący art znany z okładki, to małe cudo - ma rozmiar standarodowego pudełka dla gier na PS3 (co jest raczej niecodzienne), a żywe kolory tylko dodają mu atrakcyjności. Prócz samej gry, która nie wyróżnia się tutaj absolutnie niczym, mamy jeszcze artbook - niesamowicie pojemny i duży. Formatem ustępuje jedynie temu znanemu z EK Skyrima, w temacie grubości jednak nie ma już się czego wstydzić. W środku zaś - całe morze smakowitych artów, ze wszystkich załączonych w edycji HD części MGS. Dla fanów, piękna uczta smile_prosty.gif

    I...to by było na tyle. Poza wymienionymi tytułami, udało mi się również złowić Dishonored na Boxa za 180 zł, również w steelbooku. Sam steelbook - piękna sprawa. Gdyby do końca roku jeszcze mi odbiło i coś bym zakupił - podzielę się opinią. Postaram się również zaktualizować zdjęcia na profilu - jak tylko choroba, która przykuła mnie do wyra, odpuści.

    Pozdrawiam! smile_prosty.gif

    • Upvote 3

  9. Witam kolekcjonerską brać - ponownie po mega długiej przerwie :)

    Wbijam jednak na nasze włości jeno na chwilę, bo Panowie, jest interes. Zainteresowanych odsyłam do tego tematu:

    http://forum.cdaction.pl/index.php?showtopic=206413

    Jeśli ktoś zainteresowany był zakupem paru gier na różne konsole Nintendo bądź PSP - odsyłam do linku. Wszystko wyjaśnione jest na miejscu, a jako że parę egzemplarzy zaliczyć można by do kolekcjonerskich rarytasów (jeśli, oczywista, ma się u siebie odpowiadające im konsole), postanowiłem, że was powiadomię pierwszych :)

    Od siebie dodam, że jak tylko EK Absolution wpadnie w moje łapy, postaram się strzelić jakiegoś update'a na swoim profilu - nieco się u mnie pozmieniało.

    Pozdrawiam!


  10. Witam serdecznie!

    Jako iż moja luba pragnie pozbyć się swojej dość mieszanej i całkiem nietypowej kolekcji gier wideo, mam do zaoferowania sporą ilość tytułów (w niektórych przypadkach nawet i po dwa egzemplarze) na konsole Gameboy, Gameboy Advance i DS'a. Do tego małe co nieco na PSP oraz garść gadżetów - pokrowce, ładowarki, instrukcje obsługi (niestety, lwia część gier pozbawiona jest swoich oryginalnych opakowań) i jeden, całkiem atrakcyjny poradnik. Zachęcam, bo z przyjemnością się potarguję :) Po prostu atakujcie ze swoimi propozycjami cen. Zdjęcia jak i pełna lista gier, poniżej:

    Nintendo DS:

    New Super Mario Bros.

    Metroid Prime: Hunters

    Tetris DS

    Super Mario 64 DS

    Mario Kart DS

    StarFox Command

    Castlevania: Dawn of Sorrow

    Nintendo Gameboy:

    Tetris DX

    Legend of Zelda: Link's Awakening DX

    Montezuma's Return

    Super Mario Bros. Deluxe

    Nintendo Gameboy Advance:

    Mario Kart Super Circuit x2

    Yoshi's Island: Super Mario Advance 3

    Super Mario World: Super Mario Advance 2 x2

    Super Mario Advance

    Metroid Zero Mission

    Warioland II

    Metroid - Classic NES Series

    Warioland 4

    Tetris Worlds

    Castlevania: Circle of the Moon

    Metroid: Fusion

    PSP:

    Alien - UMD Video

    Metallica - Classic Albums - UMD Video

    Untold Legends: Brotherhood of the Blade

    Daxter

    Archer McLean's Mercury

    Virtua Tennis: World Tour

    MediEvil Ressurection

    Wipeout Pure

    Zdjęcia gier:

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08667.jpg

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08666.jpg

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08669.jpg

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08668.jpg

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08680.jpg

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08677.jpg

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08675.jpg

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08674.jpg

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08673.jpg

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08672.jpg

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08671.jpg

    Poradnik:

    Metroid Prime: Hunters - Official Guide

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08681.jpg

    Instrukcje:

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08683.jpg

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08682.jpg

    Gadżety (pokrowce, ładowarki + jedna samochodwa etc.)

    http://i179.photobucket.com/albums/w299/Matuch17/DSC08684.jpg


  11. Nastawiałem się na wpis w stylu "Borderlands 2 Ultimate Loot Chest Edition to mój osobisty, największy kolekcjonerski zawód tego roku" ale....z czystym sercem napisać bym tego nie mógł. W napięciu czekałem na moment, kiedy na ekranie pojawi się osławiona, tytułowa Loot Chest, by pełną piersią zadrwić z jej żenującego wykonania i plastikowości, ale i również w tym stwierdzeniu zawrzeć musiałbym pewną dozę kłamstwa. Otóż największą wadą tej kolekcjonerki, według mnie, jest jej cena - jak już wielu przede mną wspomniało - grubo za wysoka i okrutnie przehype'owana. Sam "chest" aż tak po "gałach" nie bije, a jako że tylko o ten element najbardziej się bałem, do reszty tak zwanego problemu nie mam. Czy żałuję anulowanego pre-ordera? Absolutnie nie, bo znów- nie za te pieniądze. W całej tej historii najbardziej chyba boli mnie jednak fakt, że to przecież Borderlands jest - gra, którą uczcić miałem zacną EK. Czy tak się jednak kiedykolwiek stanie, tego przepowiedzieć już nie potrafię.


  12. DjAndzia, you rock! Wielkie dzięki za link, właśnie na taką obniżkę cenową czekałem. Co innego, że dotyczyła ona zwykłej edycji, a nie kolekcjonerskiej - ale w tej sytuacji nie wypada narzekać :) Warhammer zakupiony, zawsze po cichu jarałem się tą "książką".

    Metal Gear Solid w edycji kolekcjonerskiej ciągle wisi na allegro, ja wciąż nie mogę się od niego odpędzić (licząc na pojawienie się tych egzemplarzy do 300 zł max....), a coraz silniej odnoszę wrażenie, że w tym roku na moją półkę wpadnie to, co już zamówiłem/zamówił mi Orchi :) Wrzesień w połowie, a gdy się skończy, szykować muszę się finansowo na trzeciego Assassina. Gdy zacznie się listopad, weselej nie będzie - idzie Halo 4 i Mr. 47. A gdzie tu miejsce na nie-kolekcjonerki? :)

    P.S

    25 mam urodziny - kto mi kupi, kto mi? :D

    http://allegro.pl/darksiders-kubek-okazja-i2614197144.html

    • Upvote 1

  13. Cóż, o samej konsoli Ci nie powiem, ale czy dobrym rozwiązaniem nie okazało się kupienie pada, podłączenie komputera pod telewizor i granie na nim? O ile sprzęt by na to pozwolił.

    Myślę, że dałbym radę coś takiego wywinąć - co prawda pieca znosić musiałbym zawsze piętro niżej, szarpać się z podłączeniem mojego chillstreama, szukaniem sterowników do niego i zabawą w wygodne obłożenie klawiszy, ale i owszem - wykonalne :) Tyle że widzisz, ile przy tym okazjonalnej "radochy" ;)


  14. Wiecie, tak się przy konsolach rozleniwiłem, że już w nic nie potrafię pograć na pececie. Za tak zwanych "starych czasów" (pewnie starszych, niż niektóre zwoje), potrafiłem spędzić na Vvardenfell cały boży dzień (w samego Morrwinda grając przez ponad 2 lata non stop), mój steamowy Skyrim zaś ma na swoim liczniku marne 20 godzin - i naprawdę nie chce mi się tam wracać. I tu pytanie: którą konsolą wersję polecilibyście mi bardziej? Wiem, że w fotelu i z padem w ręku w końcu przeznaczę tej produkcji należną jej atencję, ale przerażają mnie trochę dawne wzmianki o przepotężnych bugach. Połatali to w końcu?


  15. Wybacz Lubro, nie przekonasz mnie - zdarzyło mi się słyszeć MGS w oryginale i naprawdę - dzięki, cześć. Kwestia gustu, nic nie zrobisz :)

    Nie powiem, po cichu sam wyczekuję premiery Borderlands 2. Koniec końców gry zakupionej nie mam (jeszcze drugiego Darksidersa nie odpakowałem - giń, kampanio wrześniowa...), Vault Hunters zdaje się mnie nie zaspokajać, a sam Ultimate Loot niezwykle intryguje. W którą stronę nas zaskoczy? Pozytywnie (i w większości naplujemy sobie w brodę, jak to TTTr już przyuważył :) ), czy może wręcz przeciwnie?


  16. @Hellspawn Cena tej kolekcjonerki MGSa HD całkiem wysoka (w okolicach premierowej), chociaż należy wziąć pod uwagę, że nakład wersji PS3 już się wyczerpał i ceny w okolicy 200zł mogły być w okresie, kiedy ta była wyprzedawana.

    Ja sam złożyłem pre-ordera i w gruncie rzeczy nie żałuję: steelbook jest genialny (ładniejszy chyba był dołączony tylko do kolekcjonerki The Last Story; do tego w formacie niespotykanym na polskim rynku - wielkości pudełka blu-ray), artbook - brak mi słów, te arty..., t-shirt też całkiem całkiem.

    Swoją drogą kolekcjonerka na iksa różni się od kolekcjonerki na ps3, tym że ta pierwsza zawiera zamiast steelbooka tzw. stickerbooka.

    Tutaj można zobaczyć czym się różnią:

    Jak dla mnie zdecydowanie wygrywa steelbook. wink_prosty.gif

    W razie czego tutaj można zamówić kolekcjonerkę na iksa: http://www.zavvi.com...e/10574262.html

    Swoją drogą wersja japońska tej kolekcji miażdży - ten artbook:

    [media=]

    Dzięki za info - w szczególności za zwrócenie uwagi na różnice pomiędzy platformami (stickerbook? bleh..)

    W temacie Metal Geara zostając - na ebayu natrafić można się jeszcze na taką kolekcjonerkę:

    http://www.ebay.pl/itm/xbox360-METAL-GEAR-SOLID-PEACE-WALKER-HD-EDITION-PREMIUM-PACKAGE-NEW-Japan-360-/160870549700?pt=LH_DefaultDomain_0&hash=item2574a1c8c4#ht_5097wt_1163

    Cena z leksza zaporowa (w szczególności, że figurka czapek z głów to raczej nie zrywa, ale też na totalny crap się nie kwalifikuje), odstrasza najbardziej japońska lokalizacja (Snake bez głosu Dawida to nie Snake ;) ). W sumie fajna ciekawostka z KKW - gdybym spał na pieniądzach, pewnie bym zaszalał :)


  17. @Hellspawn,

    Wstrzymaj się jeszcze z zakupem tej kolekcjonerki MGS, bo widywałem także i wersję na konsolę Sony po znacznie niższych cenach. Sprzedawca ewidentnie zawyża jej wartość. Spokojnie można to wyrwać za 250-280 złociszy polskich.

    Damn. Namieszałeś mi w sercu teraz - właśnie miałem wszystko olać i ją kupić smile_prosty.gif A co, jeśli egzemplarze, które widywałeś, zostały już sprzedane? I dlatego te mają teraz cenę, jaką mają? Któż to wie, co tu zrobić, cóż tu począć wink_prosty.gif

    -------------------

    You were right - na ebayu chodzi parę sztuk z Wielkiej Brytanii i Francji po 306 zł :)


  18. Wow. W życiu bym nie pomyślał, że za tak zwanych "starych czasów" produkowano jakieś, nazwijmy to, grubsze kolekcjonerki. Chociaż mój pogląd oparty jest jedynie na przelotnej przygodzie z "EK" pierwszego Gran Turismo i, o ile mnie pamięć nie myli, pierwszego (a może drugiego?) Silent Hilla - więc w sumie niewiele jest wart ;) Że też ludzie takie rzeczy sprzedają...Mam nadzieję, że nigdy nie znajdę się w sytuacji, w której będę zmuszony opychać swoje EK - to tak, jakbym sprzedawał część siebie, serce po kawałku wyrywał, duszy się stopniowo pozbawiał :D


  19. @Bleub

    Dzięki za cynk stary - feler w tym, że zakupiłem nie tak dawno HD Collection na Vitę - marzyłoby mi się przenoszenie save'ów ;)

    No i proszę bardzo, EK Diabolo Czy w nie-tak-odstraszającej cenie. Nie jara mnie jednak ta gra za grosz, nie wiem, co ze mną jest.

    @Up - za 80 zł, bez gry? Powiem ci szczerze, z perspektywy czasu - olałbym. Gadżetów dużo, ale ilość, w tym przypadku, nie przekłada się na jakość. Momentami powiewa wręcz tandetą - z grą rarytas, bez gry - nie koniecznie.


  20. Wyleciałem z tym pytaniem o Ek Guild Wars 2, bo jakoś na początku tego tygodnia wypatrzyłem dwie sztuki na allegro - też za 7 stówek. Zastanawiające, że nie dokoptowali wyższej ceny.

    Tymczasem, jaram się i walczę z zakupem tego:

    http://allegro.pl/metal-gear-solid-hd-collection-limited-edition-ps3-i2615617926.html

    Mega pudło zbiorcze, utrzymane w ślicznej kolorystyce (z równie pięknym artem), tak samo cudny steelbook, opasły artbook i naprawdę klimatyczny t-shirt. Jara mnie tu absolutnie wszystko, a mimo to walczę - cena tak jakby zaporowa i wywalona nieco z czapy. Dusza fana MGS każe mi jednak dokonać zakupu....

×
×
  • Utwórz nowe...