Skocz do zawartości

Hellspawn

Forumowicze
  • Zawartość

    556
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Hellspawn

  1. Czyli takie buty z tym kluczykiem ;] Cyfry znowu zniknęły, wyświetlacz świeci pustym błękitem- pomimo, iż przez ten cały czas traktowałem kompa bardzo łagodnie. Nie udało mi się zlokalizować kabli z czujnikami, pozostaje mi tylko odkręcenie ścianki z tyłu wyświetlacza i zobaczenie co tam w kablach piszczy. W sumie gwarancja na obudowę trwa....
  2. Tak, wyświetlacz jest zintegrowany z obudową i tak, sama obudowa była na wyprzedaży ;D Dzisiaj wyświetlacz znowu funkcjonuje. Patrząc jednak na niego na wprost widać pewne wyblaknięcia w niektórych miejscach (tzn. w takim sensie, że cyfra w pewnym miejscu jest słabiej widoczna). Patrząc jednak od góry czy też od boku wszystko jest gites. P.S Na kiego grzyba jest ten kluczyk dołączony do obudowy i zamek w niej?
  3. I tak oto piszę już z nowego kompa. Jest gites, dzięki za porady, ale wróciłem do tego tematu bo pojawił się pewien problem- otóż obudowa (NZXT Lexa Classic Series Silver-Black) wyświetla z przodu temperaturę CPU, HDD i tą ogólną wewnątrz- wszystko chodziło jak ta lala- do dzisiaj. Gdzieś tak pół godziny przed zakończeniem gry w Battleforge'a zauwarzyłem, że owy ekranik jest pusty- wszystkie cyfry zniknęły. Dałem mu godzinkę spokoju by zobaczyć, czy coś się zmieni- teraz widnieją na nim jedynie pojedyncze kreski, próbujące ( z marnym skutkiem) utworzyć jakieś cyfry. ocb panowie? Wróci to do normy?
  4. Ok Panowie, jeszcze raz wielkie dzięki za pomoc, ostatecznie udało mi się sklecić coś takiego i myślę, że jest to już ostateczna wersja: Płyta główna: Gigabyte GA-EP45-DS3LR Procesor: Intel Core2 Duo E8400 3,00GHz (S775) BOX Karta graficzna: GeForce CUDA GTX 260 Asus 896MB (PCI-E) Pamięć Ram: PDP Patriot Dual LLK 2x 2GB DDR2 EPP 800MHz CL4 Dysk twardy: Seagate 250 GB Barracuda 7200.10 (16MB, Serial ATA II, zapis prostopadły) Napęd optyczny: LG SuperMulti DVD+/-RW GH22NP20 bulk black (bez oprogr.) Zasilacz: Chieftec (GPS-500AB-A) 500W bulk Obudowa: NZXT Lexa Classic Series Silver-Black
  5. Dzięki za odpowiedzi! Szczerze mówiąc, wolałbym zostać przy tych 160 GB- naprawdę więcej mi nie potrzeba więc przy tym punkcie chciałbym zaoszczędzić trochę pieniędzy. Radelgar- obudowa wymiata, pamięć też wygląda solidnie, dzięki! XD Widzę, że podkręcanie niesie ze sobą większe koszta- czy w takim razie nie lepszym rozwiązaniem będzie zakup szybszego procka, bez potrzeby wydawania pieniędzy na dodatkowe chłodzenie? Jeśli tak, to co będzie lepszym wyborem- i czy płyta główna nie zalatuje wam kiczem? ;P Nie chciałbym, żeby to była płyta g(ł)ówna..... Nowy komp ma mi pozwolić na bezproblemowe granie w Crysisa i Assassin's Creed na najwyższych ustawieniach graficznych, jeśli to w jakikolwiek sposób pomoże wam...pomóc mi ;] (o GTA IV chyba nie warto wspominać, bo jak donosi wywiad ulizanego pana ze śmiesznym wąsikiem, komputer pozwalający na odpalenie tej gry w najwyższych ustawieniach narazie nie istnieje...;])
  6. Jako że niedawno padła mi karta graficzna a bez kompa ani rusz, sytuacja wymagała bym zainwestował w nowe dzieciątko. Przy pomocy CDA i pana z pobliskiego salonu Komputroniku skleciłem takie cuś: Karta graficzna: GeForce CUDA GTX 260 Asus 896 MB (PCI-E) Procesor: Intel Core2 Duo E8400 3,00 Ghz (S775) BOX Płyta główna: Gigabyte GA-EP43-DS3LR Pamięć ram: Kingston DDR2 2x 2GB 667 Mhz CL5 Obudowa: CoolerMaster Cavalier 3 Black Zasilacz: Chieftec 500W Dysk twardy: Seagate 160GB Barracuda 7200.10 (8MB, Serial ATA II) I moje pytania odnośnie tej konfiguracji: -czy zasilacz daje radę, czy może celować w coś jeszcze mocniejszego? -czy przy obecnej konfiguracji mogę sobie pozwolić na bezstresowe podkręcenie procesora do 4.0, jak to ma miejsce w zestawie Sensilo CD-Action S1 w ostatnim numerze specjalnym? - zdaje mi się, że pamięć ram jest coś nie teges...We wszystkich podawanych w CDA konfiguracjach widnieje ram z min 800 Mhz- czy powinienem więc załadować na pokład takowy, lub mocniejszy? - czy załączona obudowa jest odpowiednich rozmiarów? Ostatniej karcie graficznej zrobiło się chyba za gorąco z powodu ogólnej ciasnoty w obudowie...
  7. Wersja karty, którą posiadam, jest fabrycznie podkręcona, jeśli ma to jakieś znaczenie (Overclocked ED). Czyli takie buty. No nic, jeśli to trwałe, mechaniczne uszkodzenie to nie ma co za bardzo kombinować....
  8. Historia mojego problemu maluje się następująco- odpalam pewnego pięknego dnia kompa, po czym już w BIOS'ie witają mnie dziwne symptomy usterki- cała prawa strona ekranu zawalona jest dziwnymi znaczkami, jakby był to alfabet obcej cywilizacji (od góry do dołu, trochę jak Matrix ;] ). Towarzyszą temu dziwne, dość grube, szare pasy ciągnące się od góry do dołu ekranu- nie jest ich wiele a rozłożone są dość losowo. Kiedy pojawia się logo Windows i pasek wczytywania systemu (XP), całość wygląda, jakby daleko jej było od pełnej palety barw- dodatkowo znaczek "xp" poprzekreślany jest poziomo równymi, cienkimi, niebieskimi paseczkami. Te witają nas już z pełną siłą po uruchomieniu systemu. Monitor jest wręcz nimi zawalony, a gdy np. przesuwam się w górę bądź w dół na stronach internetowych, ich ilość dodatkowo się zwiększa, a ekran zmienia barwę w stronę zepsutej żółci (poza tym cały ten scroll trwa wieki, jakby tępo odświeżania było przystosowane do ślimaka). Patrzę w menedżer urządzeń co w trawie piszczy i obok karty graficznej (MSI Geforce 8800 GTS 320 MB) widzę wykrzyknik- zaglądam i widzę komunikat przedstawiony w tytule tematu. Uruchamiam rozpoznawczo Battleforge'a i City of Heroes- w obydwu przypadkach wita mnie seria dziwnych komunikatów o problemach z kartą graficzną i braku jakiś (jak się zdaje) ważnych plików. Pobieram więc najnowsze sterowniki i ku mojej radości już w 3/4 instalacji problem znika- uruchamiam kompa pełen podziwu do swoich informatycznych zdolności i zabieram się za ponowne uruchomienie BattleForge. Wszystko ładnie, wszystko pięknie, wita mnie logo EA, myślę- jest git. Ale po wybraniu profilu gra rozpoczęła intensywne myślenie, po którym nastąpiło coś w stylu zawiechy, a gdy ta odpuściła paski znów się pojawiły i wywalony zostałem do Windy. Problem wrócił. Zainstalowałem więc pierwotne, pierwsze, załączone na płycie sterowniki- nic. Potem znowu instalacja najnowszych- nic. Wymiana systemu- nic, a do grona urządzeń z wykrzyknikiem obok nazwy dołączyła płyta główna (Asus P5WD2/P5LD2). Po licznych bojach udało mi się jednak zainstalować sterowniki do niej i wredny wykrzyknik odszedł w niepamięć. Przy okazji karty graficznej, jak widzicie, instalacja sterowników nic nie zmienia. I tak się zastanawiam- padła mi karta? Mam ją od dwóch lat, tego kompa od 3. Myślałem jeszcze, że to może wina stareńkiego CRT'ka, który towarzyszy mi od pierwszego blaszaka (8 lat ). Co prawda od roku zaczął się biedak dziwnie rozmazywać przy rogach, ale poza tym małym defektem działa bez zarzutu ( jako zagorzały wróg LCD nie miałem zamiaru wydawać i tak nadszarpniętej waluty na nowy monitor). Może wkońcu dziadzia padła? Czy ogólnie rzecz ujmując, da się rozwiązać ten problem? Ponieważ z jednej strony- jest to dla mnie świetny pretekst do zakupu nowej maszyny ( najwyższy czas, żeby z tego Pentium IV 3.0 przesiąść się na rasowego dwurdzeniowca...) ale z drugiej mam Battleforge'a dopiero jeden dzień, a nowy komp aż tak szybko nie nadejdzie....
  9. To prawda, magiem strasznie ciężko jest uciułać na początku- bo dochodzi jeszcze wydatek w postaci mikstur many, które jako wojownika nic cię nie obchodzą no i oczywiście trzeba posiłkować się zwojami, żeby móc skutecznie atakować (po coś w końcu ładujemy w tą manę nie?)- te, jakby nie było, też się wyczerpują- nie to co mieczyk ;]. Ale gdy tylko przesiądziesz się na runy- to klękajcie orkowie. Idzie jak po maśle, mówię ci.
  10. Aesir Plaza, powtarzam, Aesir Plaza! Damn. Te słowa już chyba na zawsze pozostaną w mojej głowie. Jedna z niewielu tzw "gier życia". Klimat był poprostu genialny, a w jego budowę niewątpliwe spory wkład miała dla mnie sama polonizacja. Gra cudo i tyle, co z tego, że "jednej sztuczki". Dwójka? Nie, dziękuję, to już według mnie nie Max. Spore obawy mam również co do tego, co Rockstar wysmaży z tą marką- concept art w najnowszym CDA utrzymany jest niemal zupełnie w stylu GTA (okrwawiony brodacz, który jak mniemam, robi za nowego Payne'a, mógłby być jednym z wielu oprychów z uniwersum GTA, od których to zgarniamy misje...)- przynajmniej według mnie. No i podpadli mi z tą konwersją czwórki na kompa...Ale nic, pożyjemy, zobaczymy.
  11. Heh, właśnie co wróciłem z Media Markt z słuchawkami Creative'a za równe 45 zł. Nie mam pojęcia jaki to model, bo pudełko wylądowało w koszu zaraz po wyjściu ze sklepu, ale jak widzisz do 5 dych można spokojnie dostać coś solidnego (kupiłem ten sam model, który dodany był do ZEN'a- tamte rozdupcyły się po 2 latach od solidnej ulewy, podczas której to wesoło maszerowałem ulicą czując wodę nawet w uszach....)
  12. Naprawdę genialny numer- poprzednik w porównaniu z aktualnym wypada naprawdę blado. Mafia II, Bioshock 2, Call of Juarez, Riddick, Wheelman, HAWX no i Battleforge! Tyle interesujących mnie gier i to w jednym numerze- i tyle odpowiedzi na pytanie "Kupić czy nie kupić"- jeszcze raz okazaliście się pomocni. W sumie zaliczyłbym jeszcze jeden plus tego numeru- Kitesurfing Fun okazał się jednym wielkim picem ( przez tą recenzję wstyd mi było otwierać CDA na przerwie, zazwyczaj przekartkowywałem tą część najszybciej jak się dało ;P )
  13. No...Podpiszę się jeszcze pod tym "luzikiem" w gimnazjum, bo sam za bardzo się wtedy tym nie przejmowałem (byłem stałym bywalcem na wszelakich omnibusach i innych konkursach, a podobieństwo między nimi do samego testu maturalnego było całkiem uderzające- więc czułem się jak w domu*), ale matura wydaje się dla mnie zupełnie inną ligą (mówiąc potocznie- jestem o wiele bardziej posrany, niż przed wspomnianym wyżej egzaminem z gimnazjum). Co do samej matury...czego się boję? Angol luz, polski pisemny luz, ustne części powyższych również (chyba, że nie skończę pisać prezentacji, ale jestem w połowie więc lód nie jest aż tak kruchy ;] ). Została hipa. Oj tak. Tutaj pies pogrzebany, bo gdy fakultety z języka niemieckiego okazały się niemożliwe do zrealizowania, trzeba było coś wysłać. Wos? Nie, ja nawet wiadomości nie oglądam...Geografia? Nooo..Polskę ci znajdę...Co tam zostało, co jeszcze nie jest ścisłe? Ach...historia. No cóż, Company of Heroes było całkiem przyjemne. Prosiłbym o traktowanie powyższej wypowiedzi z lekkim przymrużeniem oka, aczkolwiek nie okazuję się być takim historycznym kozakiem, jakim w pierwotnym założeniu miałem być w 3 klasie (co prawda próbna historia załatwiona na bezpieczne 64%, ale osobiście wolałbym nie zdać, lub zdać ledwo nad poprzeczką- może to bardziej by mnie zmobilizowało). Ale nie ma co zrzędzić, trza pięści zacisnąć i za wolność moją i waszą! ;]
  14. Bardzo ciekawe doznanie- dzięki za link Sieah! Ja ostatnio zacząłem kręcić się wokół Lordz of Brooklyn, kiedy to niedawno po raz n-ty "obaliłem" pierwszą część Mafii- przygrywające nam w creditach Lake of Fire jest wręcz genialne. Strasznie ciężko dostać ich płytę, jako że to zespół (w szczególności u nas) mało popularny, ale muszę przyznać, że dodaje im to uroku. Więc tymczasem: "Where do gangstas go when they die...."
  15. Kuuurde mol, przez ten czas, co mnie tutaj nie było, okazuję się że już nawet Gothic, Morrowind a nawet GTA IV to kaszany XD Dobrobyt panowie? ;P Nie nazwałbym Gothica III kaszaną, co to to nie, ale prawda jest taka, że pozmieniać tylko niektóre elementy w fabule i nazwy, i mamy zupełnie inny RPG. Dla mnie seria Gothic skończyła się na Nocy Kruka i dwójce (z którą to spędziłem romantyczne święta Wielkiej Nocy, przechodząc ją 4 razy). Trójki się nie tykam, nie będę wypaczał sobie dobrego imienia serii (na Arcanię to już totalnie szkoda słów...) Z bardziej aktualnych kaszan, w jakie przyszło mi grać- skusiłem się na instalację tego, co CDA zapodało nam ostatnio na dysk- w obroty najpierw powędrował Made Man. I wiecie co? Oficjalnie straciłem pół godziny z życia, które poświęciłem kolejno na instalację a potem na bolesne próby przekonywania się, że ta gra jednak daje radę. Na szczęście genialny i klimatyczny Advent Rising załagodził ból po wcześniejszych doświadczeniach.
  16. Wczoraj dotarła do mnie Saga Gothic z Platynowej Kolekcji (Gothic, Gothic II oraz Noc Kruka). Jedynkę co prawda mam już bardzo długo i to ukończoną wielokrotnie (uniwersum Gothica zawsze było świetną alternatywą do tego znanego mi z Elder Scrolls) fajnie jest mieć ją i po raz drugi ;P. Z częścią drugą spotkałem się natomiast po raz pierwszy. Dlaczego? Trudno mi to wyjaśnić. Jakoś naprawdę nie czułem potrzeby zagrania w nią, kiedy się pojawiła. To o tyle dziwne, że Gothic naprawdę mnie zachwycił- to genialna gra i koniec z kropką. No nic, ale od wczoraj nawalam w dwójkę i wiecie co? To jest dopiero kawał dobrego erpega! Co prawda klimat już nieco inny, nie czuć tej atmosfery zamkniętej kolonii pełnej oprychów, ale fan ciągle czuje, że jest w domu. Zdobywając przychylność najemników czułem się zupełnie jak podczas pierwszych spacerów po Starym Obozie, gdzie pytałem Diego, co publika o mnie sądzi. I olać grafikę- ta gra ma takie pokłady klimatu, że naprawdę wodotryski a la Oblivion nikomu tu nie są potrzebne. Tak samo jak denny level scalling (tak, teraz wiem to na sto procent- bo wtedy czmycha to uczucie "kurdę, tam jeszcze nie mogę iść, za duże koksy jak na mnie. Ale ciekawe co tam jest...."), mapy wbudowane w interfejs (chcesz wiedzieć gdzie idziesz? Zawitaj do kartografa- albo błądź po lasach, chłopczyku!) czy fast travel (według mnie właśnie podczas biegania z miejsca do miejsca powstaje ta unikatowa więź ze światem, w którym przychodzi nam się zmagać ;] ).
  17. Teraz dopiero poprzerzucałem sobie tych parę wirtualnych stron z najnowszego numeru na stronie startowej i oczom moim ukazał się Dark Sector! Tzn. będzie na PC? O rzesz w mordę, dawać mi ten numer!
  18. Pewnie, że się da, musisz być tylko wypakowany jak tylko idzie (ofkors siła, ale i również wytrzymałość naładowana na maxa). Innymi słowy- koksować Panowie! ;D Ja typowym wojem-pakierem grałem tylko raz. Osobiście wolę wysokiego łucznika, lub cherlawego maga, którego potencjał ujawnia się dopiero podczas boju ;]
  19. Nieźle, nieźle, naprawdę solidny numer. No nic, jeszcze ostatni przegląd numeru z Rico na okładce i można powoli odkładać na półkę (a pamiętam czasy, kiedy nie mijała nawet połowa terminu do wydania następnego numeru, a już poprzedni miałem obcykany od deski do deski...Gdzie się podział wolny czas?). Szkoda, że nie ma nic o Tom Clancy's H.A.W.X (a najlepiej demka), ale wszystkiego mieć nie można (za to beta Street Fightera i demko NecroVision! Cooooool! ;]). Faktycznie jakoś dziwnie tak z tym tipsomaniakiem, ale w ramach rekompensaty dostajemy tyle materiału na DVD, że chyba nie ma co szlochać. Choć faktycznie, istnieje duże prawdopodobieństwo, że nawet tego "materiału" nie przejrzę- podobnie jak poprzednicy nie trawię czytania z ekranu....
  20. Ta, to prawda, Batman tylko przyjeżdża z Gotham. Heh, nigdy o tym tak nie myślałem...Czy zdarzały się sytuacje, że bohaterowie, by stanąć razem na tych samych kartach komiksu, musieli przebywać jakieś portale? (no wiesz, by zmienić wymiar ;P )
  21. Po czwórce mówiłem wszystkim, że IW powinni zakończyć sprawę na Modern Warfare. Z bólem, ale mówiłem. Dlaczego? Bo miałem takie same uczucie, jak po Splinter Cell: Chaos Theory. Uczucie zetknięcia się z ideałem, który podnosi twórcom poprzeczkę cholernie wysoko, wręcz niemożliwie. I co? I dostaliśmy Double Agent.... W przypadku Call of Duty upadek nie był aż tak bolesny, bo World at War nie cechuje się aż takim spadkiem formy, ale nie oszukujmy się- ostatecznie nie dorasta do pięt genialnej czwórce (która według mnie, tak swoją drogą, stanowi kwintesencję wyrażenia "interaktywny film"- chce takich więcej!!!). Strasznie trudno było mi się pogodzić z tym faktem, że sam już nie chcę kolejnej odsłony, ale w głębi czułem, że takie rozwiązanie będzie najlepsze. A tak, ostatnie wspomnienia będą wspomnieniami takiego sobie WaW.....Co zrobić A Modern Warfare z dodaną dwójką nie wygląda za fajnie....
  22. The Game feat. Lil Wayne- My Life Dlaczego? Bo właśnie mam za sobą kawał ciężkiego dnia. Zapierdzielałem jak chory żeby ze wszystkim się wyrobić i po prostu...się udało. Teraz siedzę już w domu, jest ciepło, miło i spokojnie, a ta piosenka w całości odzwierciedla trud przez jaki dzisiaj przeszedłem (w szczególności refren, który też otwiera piosenkę). Poezja
  23. Mówisz? Ja bym mimo wszystko obstawiał Blood Money (Ave Maria bracie! ;D )- wydaje się najdojrzalsza (co nie znaczy, że którakolwiek z części tej serii była dziecinna, co to, to nie!). Choć faktycznie, dwójka to jednak solidny konkurent.
  24. Baaardzo doby sajt pod względem oferty, oprawy jak i prędkości wysyłki- w moim rankingu ostatecznie przebił na każdym polu Ultimę. Gram.pl łączy ze sobą wszystkie te cechy i zamyka w bardzo estetycznej i przejrzystej formie i za to duży plus. Z czym skopali? Za wspomniane wirtualne pieniądze zamówiłem sobie trochę plakatów- tylko jeden ocalał, bo względnym przeprasowaniu żelazkiem- przybyły do mnie tak pogniecione, iż jestem skłonny przypuszczać, że pakowano je w ten kartonik nogami (tak, kartonik, zapomnijcie o tubie). No i oferta gadżetów trochę skromna- wirtualne sianko przeznaczam w większości na pokrycie kosztów przesyłki a i tak mam coś koło 200 zł...
  25. Dla mnie ta seria skończyła się po Most Wanted- jeszcze tam wyczuwałem charakterystyczny klimat serii zapoczątkowanej przez pierwszego (genialnego!) Undergrounda, choć po przytłaczających wręcz możliwościach tuningu zaoferowanych przez dwójkę MW wypadł strasznie blado. Carbon był jakiś taki...plastikowy a w Pro Street zabrakło mi koloru- miasto pełne neonów zostało wykopsane przez szare tory i autostrady. It sucks. Do Undercover aż boję się podejść. Ta seria nie zasługuje na to, co z nią zrobiono- w żadnym wypadku. Shift faktycznie po screenach trochę mi Gridem zalatuje- niby dobrze, niby nie, bo po samym skojarzeniu z tak dobrym tytułem można wróżyć same superlatywy, ale z drugiej strony- NFS zmieni twarz. A komuś, dla kogo seria ta zaczęła się od wyścigów tuningowanymi furami po metropolii pod osłoną nocy, nie do końca musi się to spodobać....
×
×
  • Utwórz nowe...