Jump to content

XMirarzX

Forumowicze
  • Content Count

    295
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

-1 Słaba

About XMirarzX

  • Rank
    Człowiek
  • Birthday 01/09/1995

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array
  1. Może zależy od źródła. Akurat oparłem się na informacjach z Wiki.
  2. @Copara Bardzo możliwe. Co nie zmienia faktu, że nie wszystkie wpadające w ucho piosenki nas przeżyją Chociaż kto wie, może za pięć dekad ktoś uzna, że nieśmiertelne jest np. "Ona tańczy dla mnie" czy inna "Ruda jest moja". Z drugiej strony, to zależy tylko od gustu, bo dla mnie - nie bijcie - w "Nothing else matters" czy "Smells like teen spirit" nie ma nic wyjątkowego, a dla większości moich znajomych są one nie tylko obowiązkowe, ale też niepowtarzalne.
  3. Ależ bardzo proszę Osobiście nie przepadam za coverami, wolę słuchać oryginału, choć przyznaję, niektóre z nich są naprawdę fajne, np. metalowa wersja motywu głównego z Doktora Who, polecam
  4. Po dość długiej nieobecności spowodowanej różnymi głupotami i pierdołami mniejszymi lub większymi (ach, matura...), powracam do cyklu Utworów Nieśmiertelnych. Dziś zaprezentuję w stu procentach nieśmiertelny utwór, który znać po prostu MUSI każdy, kto ma jakikolwiek kontakt z tak zwaną kulturą, nawet masową - a być może ZWŁASZCZA z nią, zważywszy na fakt, że podobnie jak "O Fortuna" Orffa jest często wykorzystywany w reklamach i filmach. Mowa oczywiście o Kanonie D-dur Johanna Pachelbela. Datę skomponowania Kanonu szacuje się na okolice 1680 roku. Utwór zdobył sporą popularność w swojej epo
  5. @up Wiesz, z pewnością byłoby ich więcej, gdyby nie szkoła i trudności natury finansowej. Ponadto nie wpisywałem książek, które czytałem po raz wtóry
  6. Spis i recenzje książek, które przeczytałem w roku ubiegłym. Mam nadzieję, że uda mi się kogoś zachęcić do przeczytania choć jednej z niżej wymienionych pozycji. LÓD - Jacek Dukaj Książka nabyta w dniu urodzin mojego ojca, choć długa niemal boleśnie, okazała się pomimo gabarytów zaskakująco ciekawa. Rok 1924, Warszawa. Benedykt Gierosławski, warszawski matematyk, zostaje nawiedzony przez dwóch czynowników carskiego Ministerjum Zimy. Dostaje zadanie odnalezienia swego ojca na dalekiej Syberii, gdzie prężnie rozwija się przemysł choładniczy i zimnazowy. Już podczas podróży Transsibem uwikłany
  7. XMirarzX

    SPAM

    Żeby nie użyć słów wulgarnych powiem tylko, że mnie z tzw. równobieżni ostro wyprowadziło po 89-99 komentów pod kilkoma wpisami, a nie dałbym rady tego skasować w jeden wieczór, będę musiał po prostu rozłożyć na raty. Znam regulamin, m.in. część o pornosach na forum i blogach, mimo to nie zamierzam ryzykować.
  8. XMirarzX

    SPAM

    Kompletnie nie wiem, o co chodzi, ale mój blog - zresztą i tak rzadko odwiedzany i przez Was, i przeze mnie - został doszczętnie ZASPAMIONY bezsensownymi komentarzami w języku angielskim... z odnośnikami do stron porno, jak sądzę. Dlatego ogłaszam, co następuje: 1. Osobom niezarejestrowanym na Forum odebrane zostaje prawo do publikowania komentarzy na PoLitBlogu. 2. Wszystkie komentarze użytkowników zarejestrowanych na Forum, dla stuprocentowej pewności, będą poddawane cenzurze (zatwierdzanie i odrzucanie) przez Centralny Komitet Wykonawczy. Nie powiem, nie jestem zadowolony ani z sytuacji na
  9. Z całego serca przepraszam wszystkich, których w jakikolwiek sposób uraził mój poprzedni wpis (chociaż osobiście nie widziałem w nic obraźliwego), spieszę też donieść, iż został usunięty. Wydźwięk faszystowski był osiągnięciem całkowicie niezamierzonym, zaś sama nowomowa partyjna, którą wpis został napisany, użyta została dla żartu. Celem wpisu nie było namawianie do nienawiści rasowej lub innej, lecz zwrócenie uwagi na zakłamywanie historii naszego kraju i przedstawianie nas, Polaków, w negatywnym świetle przez zagraniczne media. No nikt mi nie powie chyba, że jako Polak zareagowałem źle, wyr
  10. Pierwszego próbowałem niezliczoną ilość razy, ni chu-chu, cały czas to samo. Wyłączyłem, nic. -.-'
  11. Otóż sytuacja przedstawia się tak: w sobotę drugiego czerwca br. na giermaszu CD Projektu nabyłem podstawkę Shoguna 2 oraz dodatek Zmierzch Samurajów. Zainstalowałem, wszystko ładnie, pięknie... Dopóki nie chciałem włączyć. Pokazuje się wciąż komunikat o następującej treści: Trwa konfigurowanie początkowe... Instalacja: flashsecurity.exe (etap 1 z 1) by po chwili zniknąć, nic nie zdziaławszy. Proszę Was, pomóżcie!
  12. XMirarzX

    Dalsze losy Dziwaka

    Doskonalić umiejętności i stawiać na realizm - całkowicie popieram, jednakowoż na razie i tak jestem zbyt leniwy, by cokolwiek napisać w przeciągu miesiąca, dlatego na razie się tym nie martwię Opowieść dziwaka, proszę bardzo, od razu z linkiem
  13. XMirarzX

    Dalsze losy Dziwaka

    @Knight Martius Mea culpa, siła przyzwyczajenia... i środowiska. Kajam się. 1. Szli na imprezę, więc to ona była celem ich podróży, nieprawdaż? Do parku weszli... przy okazji 2. Dla zaakcentowania zapasu czasu, jakim dysponowali. 3. Nienawidzę powtórzeń. Zwłaszcza, że zawsze byłem uczony, iż jeden zwrot lub słowo nie powinno się powtarzać w jednym zdaniu, zaś w tym akurat przypadku właśnie "godzina" byłaby słowem powtarzającym się. Prawdę mówiąc, podchodziłem do tego zawsze w nieco... hollywoodzki sposób, stąd takie, a nie inne rozwiązanie. Poza tym, w mojej wizji nie pieścił si
  14. Pierwsze od dłuższego czasu napisane opowiadanie. Mam nadzieję, że się spodoba, jeśli ktokolwiek tu zajrzy. BTW, jeśli to kogoś obchodzi, od razu uprzedzam stróżów moralności, by odpuścili sobie tę lekturę. Naprawdę. Kto przeczyta, ten zrozumie zapewne, czemu to piszę. Być może pamiętacie moje ostatnie wynurzenia młodocianego mordercy. Tak, to ja, ów dziwak szkolny, bez szwanku po pierwszym akcie zemsty wyszedłszy, wracam z kolejną historią, której nie weźmiecie na poważnie. Zresztą, kto wam każe? Myślcie, co chcecie, od tego przecież macie wolną wolę, sami podejmiecie decyzję w sprawie prawdz
  15. Z tego, co słyszałem w tamtym czasie akurat chrześcijaństwo nie było tak silnie zakorzenione w umysłach ówczesnych Polaków, toteż na fali nastrojów religijno-reakcyjnych (chęć powrotu do pogaństwa wśród ludu) został albo osadzony na tronie, albo jako zwolennik tychże ruchów pogańskich odszedł od chrześcijaństwa. Nie powiem, ten okres nie jest mi zbyt dobrze znany ani - nie linczujcie! - nie uważam go za zbyt interesujący w historii naszego kraju czy świata, mówię tylko, z jaką teorią się spotkałem. Co do kwestii jego okrucieństwa, może ona być mocno dyskusyjna, jeśli brać pod uwagę hipotezę o
×
×
  • Create New...