Skocz do zawartości

Bronek

Hall of FAme
  • Zawartość

    1931
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Bronek

  1. Przecież to jest czysta prawda. :)

  2. To jest taka moc unikania Twojego *PAC*. :P

  3. Tak, tak. Tam miało być "duża". :P:P

  4. *unik* Durza ilość zręczności robi swoje. :P

  5. Wszystkiego najlepszego Panu. :)

  6. Rysunek świetny, talent jeszcze większy.
  7. Bronek

    Repliki ASG

    Nasza grupa też się rozpadła - zostało nas trzech. na szczęście znaleźliśmy w okolicy inną grupę, do której chodzimy na ASG.
  8. Bronek

    Repliki ASG

    Przyszla pora na drugi wpis. Dzisiaj postanowiłem przybliżyć trochę repliki, które można spotkać w świecie ASG. Oczywiście nie będę tutaj wypisywał wszystkich replik, jakie zostały wprowadzone na rynek. Myślę, że ograniczę się do rodzajów, a nie do modelu. Repliki, tak jak prawdziwa broń, dzielone są na: Pistolety Pistolety maszynowe Karabiny szturmowe Karabiny maszynowe Karabiny snajperskie Shotguny Granatniki Każda broń posiada swój napęd. Obecnie standardem są repliki, o napędzie elektrycznym. Oczywiście mam tutaj na myśli karabiny maszynowe, pistolety maszynowe i karabiny szturmowe. Broń zasilana elektrycznie, jest stosunkowo tania w utrzymaniu. Akumulator ładujemy w domu, podobnie jak baterię od telefonu. Napęd elektryczny pozwala nam strzelać ogniem ciągłym. Jest to dość ważna sprawa, jeśli chodzi o karabiny. Co to za karabin, który nie może zasypać przeciwnika gradem plastiku. Najtańsze repliki posiadają zazwyczaj napęd sprężynowy. Broń ta po każdym strzale wymaga ręcznego naciągnięcia sprężyny. Tutaj silnik i akumulator zastępuje siła ludzkich mięśni. Niestety, repliki te pozwalają strzelać tylko ogniem pojedynczym. Skoro strzelają ogniem pojedynczym, to pasują tutaj karabiny wyborowe. Tak, to prawda. W tym przedziale znajdziemy sporo snajperek, strzelb, a nawet pistoletów. Najtańszy karabin wyborowy, jaki widziałam kosztował 200zł. Nie jest to dużo, a można poczuć już moc, która coś możemy zdziałać. Ostatnim napędem replik jest gaz. Nie jest to zwykły gaz, który używamy w domu, ale specjalna mieszanka o nazwie green-gas. Cechuje się on dużą mocą i realizmem użycia. Standardowo stosuje się go do zasilania pistoletów. Pistolety, jako broń zapasowa, nie wymagają częstego użytku. Jak każdy wie, zamek pistoletu po każdym strzale cofa się, wprowadzając nowy nabój do komory. Podobnie jest w replikach. Zamek jest cofany po każdym strzale, co daję namiastkę odrzutu i wywołuje uśmiech osoby strzelającej. Obecnie wprowadza się zasilanie gazowe do replik karabinów. Jest to sensowne rozwiązanie, ale niestety drogie. Youtube Video -> Oryginalne wideo Repliki, takie jak na filmiku powyżej, cechują się realizmem wykonania. Wszystko przypomina broń palną, ale niestety - zasilanie tego cuda trochę kosztuje.
  9. Bronek

    Początek.

    W sumie ASG to takie "bardziej realny" paintball. Można podać dwie ważne różnice. ASG stawia na realizm. Tutaj znajdzie się wszystko - mundury, broń, wyposażenie, a nawet pojazdy. Gdy gracz jest odpowiednio dobrze wyposażony nie można go odróżnić od prawdziwego żołnierza. W paintballu pociski to kule z farbą. Po trafieniu zostaje ślad - nie można oszukać. W ASG po trafieniu nie zostaje ślad. Gracz musi się przyznać, a to nie zawsze się zdarza.
  10. Bronek

    Początek.

    Dzięki. Jeszcze się nie bawiłem w ustawienia.
  11. Bronek

    Początek.

    Długo opierałem się chęci stworzenia blogu, za długo. Jak widać postanowiłem napisać pierwszy wpis. Nie wiem, co tu właściwie powinienem napisać, więc improwizuje. Jeśli ktoś tutaj zajrzy, to pewnie zastanawia się, o czym będę tu pisał. Właściwie to nie wiem. Pytanie powinno raczej brzmieć, czy będę pisał. Chociaż skoro założyłem ten blog, to czemu nie. Sporo ewentualnych wpisów poświęcę tematyce ASG. Wiem, że sporo forumowiczów coś na ten temat słyszało, a nawet kiedyś brało w tym udział. Jeśli ktoś zastanawia się, co to ASG chętnie wytłumaczę. Air Soft Gun, bo tak brzmi pełna nazwa tego skrótu, to zabawa podobna do paintball, z tym, że tutaj zamiast markerów używa się replik prawdziwych broni palnych. Repliki te strzelają plastikowymi kulkami o wadze (najczęściej) od 0,2 do 0,3 grama. Gracze spotykają się na przygotowanym wcześniej "polu bitwy" po czym dzielą się na dwa zespoły. Każdy zespół ma na celu wyeliminowanie członków zespołu przeciwnego. Oczywiście przedstawiłem najprostszy wariant zabawy. Większe zgrupowania wyznaczają sobie konkretne zadania, a wszystko to okraszone jest pikantnym scenariuszem, niczym z Call of Duty. Tutaj jest ciekawy temat, poświęcony tematyce ASG i nie tylko. Zapraszam. Postaram się jeszcze pisać o rzeczach bardziej związanych z komputerami (w końcu to forum o grach:)). Co z tego wyjdzie? Zobaczymy. Do zobaczenia następnym razem.
  12. Jeszcze nie wiem. Ostatnio praktycznie mnie w domu nie ma, więc jeszcze nie zrobiłem strony. :)

  13. Z tymi tanimi kulkami, to uważaj. Niby wszystko fajnie, ale komorę hop-up mogą uszkodzić. Nie mają też takiej precyzji strzału. Chociaż znając życie i tak na początku wszystko wystrzelasz w "powietrze".

  14. Na zbrojowni polecam kupić tylko broń i dodatki do niej. Jeśli chodzi o sprawy wizualne lepszy jest taiwangun. Zamówiłem sobie ostatnio plecak i tak mi się spodobał, że zacząłem go do szkoły nosić. :)

  15. Bronek

    Miło widzieć, że twoje starania zostały nagrodzone. Nawet złapałeś pierwszych forumowiczów na "przestępstwie". Gratuluję jeszcze raz nowej posady. :)

  16. No niestety, tak to już jest. Ja zawsze swoje wyposażenie kupuje w sklepach (oprócz munduru, ale teraz przymierzam się na multicamo więc idę do sklepu). Sam ostatnio zamawiałem SCARa i przyszedł mi następnego dnia. Cudowna maszyna Powodzenia w nowym sporcie, może kiedyś spotkamy się na jakimś zlocie. PS. Jak kiedyś będziesz kupowal wyposażenie (kamizelka taktyczna, kuloodporna, rękawiczki, plecak, pas nośny), to polecam taiwangun.
  17. Dzięki. :) Sporo forumowiczów bawi się ASG. Sam się ostatnio dziwiłem, że aż tylu.

  18. Dzięki ;) Prawda, piątek fajny dzień na 18. :)

  19. Kuro-kaczka musi być. :P A tak serio to ten cały Pan wygląda jak... trup. Pewnie to dla tego, że tak jest wykonany avatar, ale i tak przypomina trupa. :)

  20. Tak. Nie ma bata żeby bluzę popsuć. Spodnie to inna sprawa. Kolana bardzo szybko się przetrą, ale i tak długo wytrzymają. :)

  21. Jest co świętować. 500 postów licznik nie ruszył się z miejsca, za kilka dni osiemnacha, wpadło nowe wyposażenie (a raczej jest w drodze). Cud, miód i orzeszki. :P

  22. Łaaaa, ale straszny avatar? Ten pan jest zły. :P A gdzie kaczko-kura? Wypadało by ją wkleić do profilu, tak na pamiątkę. :)

  23. To dopiero za 5 godzin i 53 minuty. Bawmy się!! :P

×
×
  • Utwórz nowe...