Skocz do zawartości

Bronek

Hall of FAme
  • Zawartość

    1931
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Bronek

  1. Wszystkie odpowiedzi są poprawne. Zagada do przejęcia.
  2. Filmu opartego na fabule Gothica sobie nie wyobrażam, ale osadzonym w świecie już tak. Fabula dla mnie jest bardzo dobra i sporo współczesnych gier może brać z tego przykład. Oczywiście główną zaletą gry jest klimat, który naprawdę przyciąga gracza. Znam jeszcze jedną grę, która pochłonęła mnie tak jak Gothic, a reszta jest po prostu średnia. Moim zdanie to nie pośpiech osłabił trzecią część gry, a zbyt wielki, otwarty świat. Twórcy trochę przesadzili, co sprawiło, że wszystkie zadania były rozsiane, tworząc słaby klimat. Sam wątek główny był bardzo dziwnie zrobiony. Grając miałem wrażenie, że główne zadanie jest poboczne. Może jestem dziwny, ale bardziej podobał mi się styl rozdziałów w pierwszych częściach, niż "wolna ręka" w G3. EDIT: @Borwol - Mass Effect 1/2
  3. Gra jest w wersji pudełkowej? Jeśli tak, to spróbuj ją przeinstalować.
  4. Wspaniały numer! Gry, recenzje, zapowiedzi - bajka. Do tego jeszcze trzy płyty DVD, przypominają mi się stare czasy CD. Ten numer to obowiązek każdego czytelnika CDA, a zapowiedź Battlefielda sprawia, że ten numer jest mój. Tak dalej!
  5. Ja natomiast muszę przyznać, że jestem zadowolony z gry. Każda część pozwoliła mi się rozerwać, a że jestem fanem Star Wars, to rozrywka była bardzo przyjemna. Fabuła gry może nie jest super fajna, ale wciąga. IMO przydałoby się kilka zwrotów akcji więcej i możliwość wyboru. Sama końcówka to trochę mało, dlatego uważam TFU za grę liniową. Sama gra wplata się dobrze w świat Star Wars, co jest dla mnie ogromnym plusem, a bohaterowie (znani z książek/filmów) dodają smaczku produkcji. Gra nie jest idealna, ale zdecydowanie polecam ją wszystkim fanom SW. Mnie bardzo ucieszyły niekanoniczne zakończenia, które powinny być kontynuowane w dalszych częściach gry .
  6. Właściwie są tam bohaterowie, którzy grali w pierwszej serii. Brakuje tylko i pozostałych "nowych" gladiatorów. Pierwszy odcinek przedstawiał kilka walk, które swoją drogą były bardzo dobre, . Niestety trochę mu to nie wyszło. Początek serii prezentuje się świetnie. Mamy tutaj wspaniałe walki, intrygi i wszystko, co było (jest?) w pierwszym sezonie. Moją uwagę przykuły walki. Były tylko dwie, ale dobrze zrobione, mające na celu pokazać umiejętności nowego Naprawdę, jego walki były ciekawe, a wręcz samobójcze. Poza tym jest jeszcze pokazany Po pierwszym odcinku mogę stwierdzić, że film prezentuje się naprawdę dobrze, a ja czekam na więcej.
  7. Muszę przyznać, że Spartakus to jeden z najlepszych seriali jaki oglądałem. Akcja wciąga już od pierwszego odcinka, a potem jest jeszcze lepiej. Intrygi, kłamstwa, morderstwa, pojedynki - wszystko to co tygryski lubią najbardziej. Oczywiście produkcja ma też swoje wady, które może nie rażą po oczach, ale jednak są. Według mnie największą wadą było zbyt wielka ilość krwi, która nieraz śmieszyła. Są to rzadkie przypadki - większość była zrobiona z umiarem, ciesząc oko. Aktorzy odegrali bardzo dobrze swoje role. Każdy z nich wzbudza wrażenie prawdziwego gladiatora, który jest gotowy na śmierć. Najbardziej podoba mi się postać głównego bohatera - Spartakusa, który ze zwykłego człowieka przeradza się w , chociaż nic na to nie wskazuje, że postanowi walczyć dla swojego nowego "pana". Cały film trzyma w napięciu, a finałowy odcinek jest arcydziełem. Scena pojedynku mistrzów trzyma w napięciu, a rozpoczęcie wywołuje "banana" na ustach. Osobiście czekam na dalsze losy gladiatorów. Podobno reżyser czeka na powrót do zdrowia aktora, odgrywającego rolę Spartakusa, tworząc nowe odcinki serialu, przedstawiające wydarzenia, dziejące się przed Spartakusem. Mam nadzieje, że Andy Whitfield powróci szybko do zdrowia.
  8. Spokojnie, jak tutaj nikogo nie poganiam. Trochę ostatnio zdziwiony chodzę - zawsze było więcej Twoich wpisów, a ostatnio osłabło. ;)

  9. Co Ty taki ostatnio mało widoczny w kalendarzu? :)

  10. Z tym się zgadzam. Tylko szkoda, że czasami negatywnie. :)

  11. Widzę, że lubisz BC2. Normalnie się zdziwiłem. Grasz może w multi? :D

  12. Masz bardzo fajny dar. :P

  13. Bardzo szkoda, ale widzę, że pamiętasz moje imię. :P

  14. Pewny nie jestem, ale to chyba Ural-4320-31.
  15. Mroczne Tajemnice to jedyny mod w który grałem (w Gothicu). Wrażenia mam naprawdę dobre, a tych złych praktycznie nie ma. Lokacje są ładnie stworzone, zadania odpowiednio dobrane - nie powtarzają się. Jedyne czego mi brakuje, to dubbingu, ale takiego prawdziwego - z Bezimiennym. Niestety jeszcze nie ukończyłem całej gry z MT, ale kiedyś muszę to nadrobić, bo naprawdę warto. Pamiętam mój pierwszy raz z MT - przestałem grać w 3 rozdziale, ponieważ ilość pojawiających się błędów była ogromna, a było to spowodowane super wielką ilością potworów. Nigdy nie zapomnę jak rzuciło się na mnie około 50 goblinów. Poziomy nabijało się szybko, ale mój stary komputer nie potrafil sobie poradzić z tym modem. Przecież do doliny można chyba wrócić w dowolnym momencie. Taka ilość potworów przyciąga. Chyba w kanionie pojawi się kilka troli, co powinno dostarczyć sporej ilość PD.
  16. Właśnie dzisiaj widziałem. Normalnie się zdziwiłem. :P

  17. Już tutaj nie zaglądasz? :(

  18. Ja natomiast jestem przeciwny, G3 jest kontynuacją serii gothic i to nawet udaną. Oczywiście nie stoi to na poziomie, jaki prezentował G1 i G2, ale zachowuje charakter i styl poprzedniczek. ZB to inna gra, która zupełnie nie przypomina mi akcji, znanych z poprzednich części. Bohater musi zdobywać reputację, bo nie jest godny zaufania. Pamiętam jeszcze jeden cytat "Musisz pokazać, że jesteś godzien zaufania" - czy coś podobnego. trochę głupio, że wybawca, który zaprowadził pokój na świecie, musi udowodnić swoje dobre intencje zwykłemu mieszkańcowi.
  19. Specjalnie dla Ciebie rozebrałem magazynek. @Stingray - przypuśćmy, że w miejscu czerwonej kropki, wchodzi dokładnie 30 kulek (wliczając potrzebne miejsce na sprężynę). Jeśli umieścimy tam bolec, który przedzieli sprężynę na dwie polowy, powstanie blokada, która odpowiada normalnemu końcowi magazynka (zielona kropka). Kulki wchodząc będą się opierały na blokadzie, która pełni rolę "końcówki magazynka". Nie wiem, co tutaj się może blokować, po prostu będzie podwójne dno. Czytałem to kiedyś na wmasg, ale nie pamiętam dokładnie w którym temacie. PS. Tutaj jest przedstawiony pomysł regulacji pojemności magazynka, ale firmowo - 30, 60, 90. Co do rozbierania gearboxa - najgorszy jest pierwszy raz, a potem to wydaje się banalne. Na początek zalecam rozebranie go pod okiem kogoś, kto się dobrze zna na tym. Najlepiej pełniąc rolę obserwatora.
  20. IMO przesadzacie. Snajper w ASG to nie tylko broń, ale też (przede wszystkim?) umiejętności. Co z tego, że ktoś ma snajperkę za 2000zł, a nie umie się porządnie ukryć, tylko biega po budynku? Jeśli ktoś zastanawia się nad zabawą w cichego strzelca powinien sobie najpierw zadać pytanie, czy aby na pewno się do tego nadaje. Jeśli uzna, że tak i jest nastawiony na wyczekiwanie na "tego jedynego" - może inwestować pieniądze. Widziałem już kilka pseudo-snajperów, którzy mieli karabin wyborowy, a nawet nie potrafili się położyć, tylko strzelali, stojąc. Owszem, do takich "działań" potrzebna jest potężna siła, bo inaczej elektryki zjedzą strzelca na śniadanie. Jeśli jednak ktoś posiada dobry ghillie-suit, potrafi czekać na ofiarę - broń jest tutaj tylko narzędziem. Nawet najlepsza snajperka (sprężyna) nie wygra otwartej walki z elektrykiem. @Stingray - masz rację, ale odpowiednie podejście do tego powinno zniwelować zacinające się magazynki. Dziurka będzie miała około 1-2mm szerokości, co raczej nie powinno powodować zacięć. Ten pomysł nie wywodzi się z mojej głowy, a z jakiegoś forum. Nawet widziałem już takie magazynki, które sprawowały się bardzo dobrze. Myślę jednak, że warto spróbować - może coś z tego wyjdzie.
  21. Wszystkiego najlepszego. :)

  22. Nie było okazji się wcześniej spytać - zdałeś prawko? :)

  23. Musisz mieszkać w bardzo spokojnej okolicy. Radomsko niestety do takich nie należy, dlatego nie jestem tam częstym gościem wieczorem - wolę swoją spokojną wioskę. Ostatnio (właściwie to było trochę dawniej, niż ostatnio) wybraliśmy się z kumplami do Egipcjanki (taka pizzeria), a potem na "spacer" po mieście. Idąc, usłyszałem wiązankę słów, którą można zdefiniować tak: "Masz jakiś problem?". Każda brama była obstawiona przez ludzi, którzy nie byli przyjaźnie nastawieni. Jedno spojrzenie, a mogło się zrobić nieprzyjemnie. Osobiście lubię spędzać noc w formie biwaków. Taka noc na łonie natury może być przyjemna, zwłaszcza gdy jest ognisko. Latem często organizujemy biwaki, które najczęściej połączone są z rozgrywkami ASG.
×
×
  • Utwórz nowe...