Skocz do zawartości

Spilner

Forumowicze
  • Zawartość

    2019
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Spilner


  1. Nie, nie o to mi chodzi. Są przecież niesamowite. A tak serio to chodzi mi o to, aby po pierwsze nie używał tych argumentów co ty, a po drugie, zaskoczył nas, może ans przekona, a po trzecie, że wiele gier miało podobny klimat, wiele gier ma taki otwarty świat, w wielu grach śmierć na Rambo kończyła się śmiercią (np. TimeShift). Kombinezon - tu mało gier się nim chwali, jednak jego moce w Kryzysie mnie nie porwały, zresztą tak jak sama ta gra.


  2. Napisze jeszcze raz wszystko, abyście nie musieli przeskakiwać do poprzedniej strony.

    OK, z jakiej gry to cytat? Nie jest w 100% dokładny. Proszę jeszcze podać autora wypowiedzi.

    Możesz zobaczyć rzeczy, o których chciałbyś zapewne potem opowiedzieć rodzinie - wierz mi, nie rób tego.

    MarkosBoss - nie.

    Podpowiedź: Mieszkam tutaj całe życie. Lepszego człowieka niż ja nie znajdziesz.

    Dwa cytaty nie są wypowiadane z ust tego samego człowieka.

    Ważna podpowiedź: to jest taka podpucha, jakiej się nie spodziewacie. Nie jest to cytat z gry, chodzi o samą grę.

    Koksiarz - nie.

    brylant - źle.


  3. Ja dałem sobie spokój z tą serią, po tym jak kupiłem dodatek Zmierzch Bogów. Nie zamierzam w najbliższym czasie kupować Risena ani Arcanii. Zawiodłem się po prostu na twórcach i nie mam zamiaru wydawać kasy na byle co.

    Teraz do tych co kupują Gothica 3 albo dodatek nie kupujcie tego jeśli nie macie dużo cierpliwości i nie jesteście fanami tej serii, bo potem występują tylko pretensje i żale.

    I nie chcesz kupować gry starego, dobrego studia przez to, że słabą grę z ich serii zrobiło inne studio? I skąd niby wiesz, ze to jest byle co? Grałeś? Arcanię robi też inne studio, zatem nie wal tutaj że się zawiodłeś na twórcach, bo cały ten post to stek bzdur.


  4. Ja dotarłem do Mrocznej Doliny, ale przedtem chciałem wykonać wszystkie misje w barze. Lecz główna atrakcja - arena, której chyba nie uświadczę. Gra strasznie mi się na niej tnie, chodzi tak wolno, że przeszedłem tylko pierwsze dwie rundy. Nie brałem oprócz tego żadnych misji, podczas których należy chodzić do Doliny Mroku. Teraz tam jestem i jak wrócę do baru to wszystkie wykonam. Po prostu miałem obawy, że roi się tam od wojska.


  5. @Senshin - widziałeś

    rozmiar głowni noża, którego Shepherd zabrał Soapowi? Była tak długa, ze powinna go przebić na wylot. Kiedy Soap rzucił, z oka Shepherda wystawała tylko rękojeść - taki nóż mógł spokojnie przebić łeb na wylot.

    Nawiasem mówiąc, nie postaraliby się o lepsze ksywki dla swoich żołnierzy?:

    - Gary "Karaluch" Sanderson

    - Mydło MacTavish

    - Kapitan Cena


  6. Hmm, to może ja bym zrobił drugie podejście do Mortyra 3?

    @mikista10 - pierwszy Mortyr był świetny, choć niedoceniony. Masa żarcików (np. Rudy 102), grafika nie najlepsza (przecież to '99 rok), ale grywalność taka wysoka... Dwójka była już zupełnie inna. Zmienił się klimat, mniej misji, lecz jednak grywalność ciągle była wysoka i mogę do tej gry wracać non stop. Grafika lepsza niż w Mortyr 3. Przyznam jak tomwac - w pierwszego Mortyra kupionego za 15 zeta w kiosku i dwójkę kupioną za 20 zeta - grało mi się lepiej niż w niektóre wysokobudżetowe produkcje.


  7. Doradzcie wkońcu mi bo nie moge się zdecydować Left 4 Dead 2 i Call of Duty Modern Warfare 2 wypiszcie plusy i minusy. Bo wcześniej to mi tylko 2 osoby chyba odpisały a ja nadal nie zdecydowany :( .

    Modern Warfare 2

    + emocjonujący single player

    + dynamiczna akcja

    + bardzo dobre wykonanie (zwłaszcza świetna muzyka)

    + sporo nowości

    + choć fabuła pogmatwana, jest jak w dobrym filmie sensacyjnym

    + świetne zwroty akcji

    + mimo wszystko granie w multi daje wielką frajdę

    - gracze w multi nie stanowią żadnego wyzwania

    - masa kamperów, cheaterów

    - beznadziejne mapy

    Domyślam się, że L4D2 jest tak samo dobre jak MW2, nie grałem w L4D2, MW2 jak najbardziej polecam.


  8. Wkleję tekst z nowa podpowiedzią tutaj, abyście nie musieli przeskakiwać do poprzedniej strony.

    -Cześć, jestem nowy.

    -Skąd jesteś?

    -Stąd, gdzie pokolenia wielkiego nie będzie, ojj nie.

    -I co niby umiesz?

    -Eee, no standardy.

    -Jak się nazywasz, do cholery?

    -Nie umiem wymówić. Nie dotykaj mnie, jeszcze coś zwalisz! Mylą mnie z jednym z ruskich okrętów podwodnych. Bzdura! Jestem od niego 100 razy mniejszy! Może nawet 1000 razy. I przecież nawet nie jestem z Rosji! I moje nazwisko jest dłuższe!

    -To spadaj do kogoś, kto zwykł prześmiewać innych.

    -Nie, nie! Udźwignę ósemkę! To coś da? O - orientuję się w terenie. Odbieram mapeczki od satelity, masz już przewodnika.

    MarkosBoss - nie.

    org - również źle.

    krzyhu - źle.


  9. A ja jakoś nie mogłem złapać tego klimatu. W Mortyr 2 klimat od razu wyczułem, a tutaj jest nijako i odinstalowałem po 30 minutach gry. Nie myślałem, że Mortyr 3 będzie aż taką słabizną.

    Nie przesadzaj, bo ta gra aż taka zła nie jest.Mi się spodobała i chyba niedługo przejdę ją na wyższym poziomie trudności.Są dużo gorsze gry.Choć ta gra dostałaby u mnie 6+ nie oznacza to, że ta gra jest najgorszą grą świata.Nawet niektóre misje mi się spodobały.;)

    Wiem, że nie jest taka zła, ale jako (możecie się śmiać) ten, któremu podobała się jedynka i dwójka, stwierdzam, że jestem rozczarowany i przejęcie marki przez CI nie wyszło jej na zdrowie.


  10. Jak stoi poziom trudności gry? Czy da się dobrze grać na klawiaturze bez wylewania cebrów potu i wnerwiania się? I czy w ogóle trudna jest gra? Jeśli bym w miarę uporał się ze wszystkimi zaległościami, to może bym kupił.

    Klimat mogę potraktować z przymrużeniem oka, bo widać, że nie jest "japoński" jak w DMC, a taki inny. To mi odpowiada.


  11. @roberto_i

    przygotuj się też na to, że niestety z powodu braków dedyków nie brakuje na sewerach noobów (choć to już zależy co kto lubi), ale prawdziwym problemem jest dość szybko wzrastająca liczba cziterów. VAC, który miał być batem na "kantowanie" okazał się zupełnie bezradny na wszelkiej maści aimboty, wallhacki, i texture hacki, dzięki właśnie braku obecności adminów na serwerach dedykowanych z których jak już wspomniałem zrezygnowano z przyczyn, których pojąć nie potrafię.

    To mnie najbardziej wkurzyło. Na wielu serwerach byłem pierwszy w ostatecznym rankingu, przynajmniej jeśli chodzi o normalne mapy. Na Estate, Quarry i innych roi się od camperów, a chamskich cheaterów tez jest naprawdę dużo. NP. biegnę przez Wasteland, strzelam do gościa. Wystrzeliłem chyba 10 pocisków ze SCARa, ten mnie rozwalił dwoma strzałami z UMP45. Jak się potem na KILL-CAMie okazało - nawet we mnie nie trafił. Te cztery sytuacje odbiły mnie od multiplayera. Jak mi się uda wbić na normalny serwer z dobrą mapką - mogę być pierwszy. Ale do pierwszej trójki się nie dostanę, jeśli gra cheater.

×
×
  • Utwórz nowe...