Skocz do zawartości

Spilner

Forumowicze
  • Zawartość

    2019
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez Spilner


  1. a w PoP 2008 nie daje sobie rady bez jakiejś anorektyczki.

    Mamy rozumieć, że nazwałeś Elikę anorektyczką, bo nie ma dwumetrowych cyców?

    O mamo xd. Na to wygląda. Kaileena miała przecież normalne wymiary, jak każda kobieta lubiąca sobie zjeść. ;)

    Miejmy nadzieje, że dzięki nowemu popowi rozpocznie się nurt naturalności. Elika, Alyx (Half Life 2), Sheva (Resident Evil 5) i... no właśnie kto jeszcze? Przebieram w gąszczu Lar i kobiet z bijatyk i nie ma podobnych ni chu chu.

    Spliner, pragnę Cię powiadomić, ze książe z trylogii nie ma nic wspólnego z nowych księciem, tak jak nie ma ze starym (wiecie, tym, którego uruchamiało się przez niebieski ekran ;) ). Trzymaj się tego, a może łatwiej będzie Ci to zrozumieć.

    Wiem, pisałem o tym kilkanaście postów wcześniej. A co do tego tam co narzekał: a nie wolisz XXL??? :icon_biggrin:

    Mam pytanie: skąd Książe ma w drugiej części Amulet Czasu?

    Akcja Warrior Within dzieje się 7 lat po zakończeniu Piasków Czasu, więc Książe miał troche czasu na kupno, a kto powiedział, że on w Sands of time ie zachował sobie tego amuletu?


  2. Emo to moi przeciwnicy i tu dajemy bana na forum... To bedzie koszmar, zwłaszcze z komiksowa grafą.

    Nie wiem co myślą inni, ale dla mnie Prince of Persja to trylogia: Sands of Time, Warrior Within i Two Thrones. Najnowsza gra dostała ten tytuł pewnie tylko ze względów marketingowych, bo tak naprawdę to powinna mieć tytuł "Prince of Disneyland". Nie powiem że to zła gra, mnie się podoba ten bajkowy klimat, ale trzy poprzednie gry oprócz klimatu miały także JAJA. Dynamika pojedynków, akcje rodem z Matrixa, genialna ścieżka dźwiękowa i nieprzeciętni bossowie - tego w najnowszej części brakuje.

    No właśnie, dobrze powiedziałeś. W trylogii Książe był twardzielem, sam sobie radził, a w PoP 2008 nie daje sobie rady bez jakiejś anorektyczki. Co nie znaczy, że gra jest zła, lecz pozostawia niedosyt.


  3. Imię: Nieochrzczony jestem.

    Wiek: 18

    Skąd sie wzięła moja ksywka: Z filmu

    Skąd się wziął mój avatar: A nie pamiętam

    Rodzeństwo: brat

    Motto: Jestem, bo gram (to plagiat)

    Ulubiony cytat: brak

    Za 10 lat: Chrzest, imię, praca, komp, parkour 4ever

    O innych forumowiczach: spoko ziomy, niektórych żal, ale większość spoko

    Ulubiony moderator: princefan

    Najbardziej znienawidzony moderator: Spilner xD

    KOMPUTEROWO:

    Sprzęt: Win XP Home

    AMD Athlon 4800+ x2 5.0 GHz

    GeForce 8600 GTS 256 MB

    2 GB Ramu

    300 HDD

    Teraz gram w: CrossFire, Prince of Persia T2T

    Ulubiony gatunek gier: MMOFPS, Akcja

    Ulubiona gra: Prince of Persia, Call of Duty, Hitman

    Największy zawód: Grand Theft Auto 4 - po prostu nijaka gra nie podoba mi się.

    Najbardziej oczekiwana gra: Nowy PoP, Hitman, Call of Juarez - więzy krwi

    ROZRYWKOWO:

    Jeśli nie komp to co? Czyli hobby: Parkour

    Teraz czytam: lektury obowiązkowe dla liceum

    Ulubiona książka: nie ma nienawidzę czytać

    Teraz słucham: Hard Rock

    Najlepszy zespół muzyczny: Godsmack, Disturbed

    Ulubiony film: Transporter

    Najlepszy aktor/aktorka: Ja na youtube.pl

    Sport: Parkour

    Na bezludną wyspę zabrałbym: PSP, kilkadziesiąt gier i 5000 ton baterii

    Wymarzone wakacje: Chile

    SZKOLNIE ( tfuu... )

    Ulubiony przedmiot szkolny: WF

    Parę słów o szkole: żal mówic

    EMOCJONALNIE: Wzór do naśladowania:

    Przyjaciel to: kumpel z parkoura, wymiatacze w MMOFPSy

    Najszczęśliwsze dni: urodziny, 20 czerwca - zakończenie roku szkolnego (uff...)

    Najbardziej cenię w ludziach: odwagę i szczerość

    Najbardziej mi mierzi w ludziach: dwulicostwo

    Co cenię w sobie: sprawność fizyczną, fajne włosy

    Co chcę zmienić: procesor na lepszy

    Przedmioty, z którymi jest się emocjonalnie związanym: komputer, blokowiska

    RÓŻNIE ( a nawet bardzo... )

    Gdybym był(a) władcą galaktyki: miałbym więcej gier, więcej murów do skakania

    Ulubione trunki: Jack Daniels

    Stosunek do rządu: hahahahahahaha

    Powód i dzień swojej śmierci: złamanie kręgosłupa na parkourze, 31 luty 2005 roku

    Czego bym w życiu nie zrobił: przywitał się z rządem

    Ostatnia przysługa, która wyszła mi bokiem: za dużo było...

    Zawsze marzyłem o: skakaniu w sejmie

    Rozczarowałem się: tożsamością Smugglera

    Rozśmieszyło mnie: 100% kopy w twarzach polityków

    Czym skorupka za młodu nasiąkła: glutami?

    Czego Jaś się nie nauczył: wszystkiego

    Co to jest lotopałanka: a co, nie wiesz?


  4. Gra bardzo mi przypomina CS'a, w którego pograłem 5 minut i się po... nie zachwyciłem. Niby styl rozgrywki ten sam, ale CrossFire oferuje bardzo ciekawsze mapy, lepszą grafikę i daje duzo więcej radości z grania. Polecam!!!


  5. Dusza Wojownika miała krwawy, mroczny klimat. Mam nadzieję, że w tej trylogii także tak będzie i druga część będzie już bardziej mroczna.

    Jeśli drugą część nowej trylogii przerobią na ''emo'' styl to .. no po prostu .... po prostu zabraknie mi słów, i to na pewno nie z zachwytu .

    No... i do tego komiksowa grafika Cel-Shading to by była katastrofa. Wyobrażacie sobie coś takiego?


  6. Ja uwielbiam wszystkie części Pop'a. Czytaj: całą starą trylogię - PoP 2008 nie miałem okazji zagrać. Jeszcze ;P Na pierwszym miejscu plasuje się... Hmm, niech będzie - Piaski Czasu. Pierwsza, najlepsza, doskonała historia, utrzymany orientalny, bajkowy klimat i świetny styl walki - cudo! Drugie miejsce to Dwa Trony. Nie rozumiem, czemu wielu fanów PoP'a nie docenia tej części. Dla mnie jest ona świetna! Dodatkowo Dark Prince, nowy system walki i SpeedKill - ogromny plus tej gry. Na ostatnim miejscu jest Warrior Within. Klimat tej gry nie za bardzo przypadł mi do gustu... Aczkolwiek, lubiłem do niej zasiadać, system walki (bardzo podobny z resztą do tego z Two Thrones) był również bardzo dobry, a ten klimat... Niby mi nie pasował, ale wszystko w tej grze owiewała gęsta jak mgła tajemnica, ucieczki Prince'a przed Dahaką - to było coś! W Duszy Wojownika denerwowało mnie jednak to, że czasami gra była (nie, nie za trudna)... Nie wiem, jak to wyrazić. Czasami nie wiedziałem co zrobić ;p

    Ale ogółem, cała trylogia to świetna gra TPP, pełna akcji, karkołomnych skoków i akrobacji i dodatkowo gra nie dla casuali - gdy kumpel nie mógł sobie poradzić z niektórymi misjami, to ja je mu przechodziłem ;)

    Walkę z WW przeniesiono do Dwóch Tronów, ale niestety przeniesiono bardzo mało combosów.

    To i ja wypowiem się na temat tej serii, wg mnie jest ona nierówna, Prince of Perisa 1 i 2 na przełomie lat 80. i 90. wiadomo, hity niesamowite, grywalne i bardzo dobre gry. Jednak Prince of Persia 3D, Piaski Czasu, Dusza Wojownika i Dwa Trony bardzo mnie zdziwiły, na wielki minus, uważam te gry za średnie, nudne, drętwe i bez polotu, dopiero Prince of Persia z 2008 roku powróciła do wielkiej grywalności pierwszych części. Ta część wniosła coś nowego do serii, a zarazem pozostawiła to co było wcześniej. Tak powinny wyglądać poprzednie części, wtedy bym kochał się w tych grach, a tak liczą się dla mnie tylko 3 części.

    To chyba jestes fanem oldschoolu bo, choć zgadzam się z toba tylko w WW - już w połowie gry mrok zaczyna męczyć, a zabawa nie jest urozmaicana, ciągle ta sama muzyka. Ale gra i tak super, lecz Dwa Trony sa nie do pobicia.

    Po co kontynuowac serie? Jesli fabularnie sie zakonczyla to po co ciagnac tasiemca. PoP powinien sie zakonczyc na TTT i juz. Ewentualnie po ilus tam latach(jak juz pamiec o 'starym' wyginie) zrobic 'nowego' Princa, nawet nawiazujacego do starego, ale nie koniecznie. To zo Ubi zrobilo, to cos zupelnie innego ze stara nalepka. Ja nie zabraniam tworzena nowych, 'innych' gier, ale trafia mnie to, ze nazwali to cos Prince of Persia. Jestem pewien, ze sa ludzie(Ty zapewne tez do nich nalezysz) ktorym nowy pop sie podoba i ja nic do tego nie mam. Sa czlowieczki co lubia Devil May Cry(czy jak to sie tam zwie) i niech sobie w niego graja, ja im nie zabraniam. Mi sie koles w rekawiczce nie podoba, bo nazwali go 'Prince of Persia', podczas gdy on nim nie jest. A to, ze moze on sie okazac ksieciem czegos tam, to juz mnie to lotto. PoP to nazwa serii, nie tylko osoby.

    PS: Basn na ogol jest dojzala opowiescia w ktorej leje sie wiecej juchy niz w Event Horizon

    Ale nie musi taka być. W historii może się nie pojawić nawet kropelka krwi, a może być dojrzała. Polecam masę filmów i książek.

    Dlatego napisalem 'na ogol'.

    No właśnie, po co kontynuowac Dwa Trony, co to by było - Babilon Tycoon????


  7. Grałem tylko w nowego Fallouta, czyli trójkę i nie mam zamiaru grać w poprzednie, tylko ściągać rozszerzenia. Gra jest super, bardzo krwawa, ładne animy, grafa też, świetna muzyka, VATS i bardzo ciekawe questy. Jedyny problem gry to to że nie jest zbyt stabilna, po długim czasie zaczyna się ciąć, zwalniać, ale mi się to robiło dopiero po 12 godzinach grania. Ale polecam tym, którzy nie zagrali!


  8. Ludzie mam problem kupiłem w piątek(15 maj 09) oryginalnego Fallout'a 3. Instaluje jest git. Włączam ciemny ekran i od razu mi się zamyka bez żadnego errora. Co robić?

    Oto parametry mojego złomka :smile:

    1,5 GB RAM'u

    Karta graficzna: ATI Radeon HD 2600 PRO

    Procesor: AMD Athlon 64 Processor 2800 jednordzeniowy

    Nie mam najnowszych sterów do karty

    Masz racje, co do swojego kompa- to złomek :). Nie licz, że ci pójdzie przy takim marnym procku. A gdyby był lepszy, to i tak by ci śmigał na średnich detalach.


  9. Kupiłem Dead Man's Hand w sklepie www.timsoft.pl. Zainstalowałem, zrestartowałem komputer i chciałem uruchomic grę, a tu klikam na ikonę i nic sie nie dzieje. Nie włącza się, nic nie wyskakuje i nie wiem co robić, tym bardziej, że mój komputer spełnia wymagania gry. Pomóżcie!!!!

    Mój komp to: AMD Athlon 4800+ x2, GeForce 8600 GTS i 2 GB ramu i Windows XP Home edition SP3. I mam zawirusowany system jakby coś. Co mam robić, czemu to nie działa????


  10. Nareszczie z ofiar Volviego leci ketchup. Raven w przeciwieństwie do innych firm chyba lubi Helman's.

    A tak seryjnie to: niezła gra najlepsza jako odstresowywacz po kolejnym nudnym i nerwowym dniu szkolnym.

    To trzeba złożyć petycję do Raven, albo Rockstar New England o kontynuację Bully, w której zabijasz nauczycieli, drażnisz ich i nie dajesz zyć. Jak w moim liceum. A co do gry to moim zdaniem lepsza od DMC 4.


  11. Wg. mnie ( przeszłem odpowiednio : G1 - 5 razy, G2+NK - 17 razy :), G3 - 2 razy ) poziom trudności w pierwszych częściach jest wysoki tylko na początku, gdyż nie posiadamy ani broni, ani umiejętności odpowiednich do walki na dobrym poziomie. Później jest wręcz ZBYT łatwo. No bo cóż może nam zagrozić w od 3 aktu w G2? Poszukiwacze? Wystarczy ich potraktować odpowiednim czarem lub przygwoździć do ściany. Smoki z aktu 4? Darujcie... nawet bez magii można łatwiutko wygrać. Jedynym zagrożeniem w Gothicu (dowolnej części ) jest wepchanie się do pokaźnej grupy orków, jaszczuroludów bądź poszukiwaczy ( G2 - farma Onara - akt 5 - jak zbieżesz wszystkich poszukiwaczy z domu Sekoba oraz z jego okolic to się robi ciekawie :D ). A co do grania na kodach - rozumiem, czasem ludzie nie dają sobie rady z grą. Mam tylko prośbę : Gdy już raz ukończycie grę na kodach postarajcie się ukończyć ją jeszcze raz - tym razem bez pomocy.

    No co ty, na początku G3 rozwalasz miasto pełne orków. G3 jest żałośnie łatwe, podobno to przez niedoróbki. A mi sie udało odbić Monterę bez wypicia ani jednej mikstury. Więc co w G3 jest trudne???

×
×
  • Utwórz nowe...