-
Zawartość
479 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez Mack
-
-
Popieram mojego przedmówce, myśle że będzie lepiej jak zostawisz jak jest. Najgorsze jest zrobić złe wrażenie na dziewczynie która pierwszy raz cię zobaczy. A chcesz przecież całkiem coś innego zrobić niż ją zrazić co nie ?
A jest spore prawdopodobieństwo że nie lubi ona łysych gości, sam próbowałem tak z ciekawości sporo "odmian" mojego uczesania i uwierz że zgolenie na łyso prawie zawsze odbierane jest raczej negatywnie, kojarzy się to z huligaństwem. Oczywiście z całym szacunkiem dla ogolonych forumowiczów 
-
1
-
-
Myśle że na średnich powinny ruszyć w rozdzielczości nie większej niż 1440x900 powiedzmy
-
Tak, no niestety ale myśle że nie mamy co narzekać. Zobaczymy w jakim kierunku to wszystko pójdzie, swoją drogą śledzę ostatnio różne imprezy i tak dalej i świetny kawałek mi wpadł w ucho. Może nie do końca ten gatunek ale zaskoczył mnie, pewnie znacie z jakiej to imprezy...
Oraz jeszcze jeden również powiedziałbym nawet lepszy...
Miłego słuchania

-
W takim razie życzę powodzenia z prawkiem, pamiętam jak zdałem jakieś 2 lata temu. Fajne uczucie, człowiek nagle staje się mobilny, nie jest już uzależniony od komunikacji miejskiej. Tym bardziej że przynajmniej w moim przypadku jazda autem sprawia ogromną frajde, tam gdzie ludzie się wnerwiają w korku, panikują ja sobie lubie zapuścić muzykę i się relaksować tak jak teraz naprzykład piękną pogodą

-
No to pieknie, liczy się to że wogóle człowiek próbuje uprawiać jakiś sport. Dla jednych jazda godzinna z prędkością 20 km/h jest wyczynem, a dla innych normalną rzeczą jest utrzymywać 35 km/h. Ważne jest to że czerpiemy z tego przyjemność oraz pożytek. Polecam wypady rowerowe łączyć z bieganiem, na początek takim lekkim, można w krótkim okresie czasu nieźle wyrobić się z kondycją że ciągła jazda w trudnym terenie w górach przez cały dzień będzie przyjemnością. Swoją drogą dla ludzi bardziej zawansowanych polecam Stronie Śląskie, mnóstwo ścieżek rowerowych no i te niezapomniane zjazdy ze Śnieżnika...
przy okazji blisko na wypady do naszych Czeskich przyjacioł -
Tak zdaje sobie z tego sprawe że gierka krótka, ale widzę że jest sporo opini pochlebnych więc dam jej szanse. Tym bardziej że jest multi, o ile ktoś będzie grał po sieci
Ale dla mnie liczy się i tak to że jest dobra fabuła, mimo że niezbyt długa. Ale przecież to strzelanka, a nie RPG... 
-
Haha, w takim razie zazdroszczę ci Fugor...ja narazie szukam można powiedzieć tego co ty już masz

-
Tak mieszkając w mieście doceniam to że raz na jakiś czas moge pojechać do mojej babci na wieś, aby przywieź troche "normalnego" jedzenia
Ale jakoś nie narzekam na jedzenie "z miasta" staram się i tak jeść w miare zdrowo ze względu na moją pasje jaką jest bieganie. Ale wierzcie mi lub nie, ale nie ma to jak w wieczór przed samym maratonem zjeść jakiegoś porządnego fast fooda popijając piwkiem. Przetestowane i kurcze czasy biegów porównywalnie lepsze...zresztą nie od dzisiaj wiadomo że piwo dobrze wpływa na wydolność organizmu, oczywiście mówię tu naprzykład o jednym strzelonym tak z godzinke przed biegiem 
-
Tak czytam wasze opinie na temat tej gry i cały czas się zastanawiam czy iść do sklepu po nią. Nie tyle chodzi o kase co o to czy ta gra naprawde jest taka nazwijmy to "mocna". Ostatnio przeszedłem trylogie Mass Effecta i wiadomo że Spec Ops to szczelaninka, ale mam ochote na mocną i dorosłą fabułę. A z tego co przeczytałem w aktualnym numerze CD-Acton to kurcze gierka warta uwagi...
-
Tak, ale wydaje mi się że to dobrze że nie ma jednoznacznej odpowiedzi...bo tak naprawde zadając w tym temacie pytanie, chcemy usłyszeć odpowiedź ? Czy czasami wtedy nasze życie nie byłoby takie "proste" gdzie nagle wszystko byłoby jasne i z góry określone. Czy wtedy także chciałoby się nam żyć, wiedząc na czym ta "mechanika" się opiera i jakie zależności nią rządzą ? Już chyba lepiej aby pozostał tajemnicą nasz sens życia, tak żeby każdy mógł sobie spekulować swoje teorie i żeby każdy był indywidualistą w swoim życiu pełnym nieoczekiwanych zwrotów...
-
Tak, a u mnie w Poznaniu dzisiaj jest koniec...rano wstawałem do pracy koło 6:30 rano już było ciepło. Ale koło południa masakrycznie, temperatura grubo powyżej 30C, na szczęście w pracy mam klime ale wyjść potem i jechać do domu autobusem z pracy udręka. Tym bardziej że Poznańskie mpk lubi oszczędzać, mimo że jeźdzą nam po Poznaniu już praktycznie same nowe autobusy i tramwaje to jak kierowcy się chce, jeden włączy klime, drugi oczywiście nie. Ale kończąc tą wypowiedź jak wyżej pisałem dla biegacza nie ma złej pogody, standardowo dzisiaj przebieżka 10 km musiała być. Co prawda nie mogłem odrazu wejść do domu ponieważ lał się ze mnie mały wodospad ale potem jak to po każdym bieganiu uczucie "wydajnego" organizmu to wynagradza

-
Fajnie byłoby jak na PC pojawił się taki tytuł jak Heavy Rain, czy może jeszcze Uncharted
-
Nie jest tak źle, na szczęście mieszkam w nazwijmy to bloku czteropietrowym z dużymi balkonami prawie jak tarasami mozna powiedzieć bo to świeży blok. Więc aż tak nie czuje się tego stłoczenia jak naprzykład w wierzowcach. Ale wiadomo że zawsze fajnie mieć swoją chatke. Mieszkanie tak jak ja ma sowje zalety w bloku, mieszkam na ostatnim piętrze, czyli czwartym i widoki są eleganckie ponieważ mieszkam "za centrum" i nic mi nie przysłania widoku na horyzont, większośc budowli jest conajwyżej tej samej wysokości. A wracają do burz to czyżby to był narazie koniec, bo od wczorajszej nocy u mnie nic nie przeszło. Już mi zaczyna ich brakować

-
Plany na przyszłość tak...hnm raczej staram się realizować plany nabierząco jeżeli tylko życie na to pozwala. Ale biorąc pod uwage że jestem biegaczem który już przebiegnie swój kolejny w Polsce maraton, to strasznie, ale to strasznie chciałbym wystartować w największym maratonie na świecie w Nowym Jorku. W polsce naprzykład w takim Poznańskim Maratonie jak stoi się czy biegnie, a wokół setki ludzi jest fajnym uczuciem. Ale tam to byłoby takim można powiedzieć małym spełnieniem skromnego biegacza. Wtedy czułbym że się "spełniłem" jako biegacz...ahah
-
Ja osobiście mam już od około dobrego roku słuchawki Razer Carcharias i narazie jeszcze się na nich nie zawiodłem. Muzyki raczej na nich nie słucham, ale to co pokazują w grach to poprostu mistrzostwo. Za cenę 300 zł co za nie wtedy dałem może być, wykonanie bardzo dobre, muszle z wygodnego materiału, nie wyciszają bardzo otoczenia, po roku użytkowania praktycznie jak nowe jak ktoś nie rzuca i nie siedzi na słuchawkach
no i na kabelku wygodny przełącznik włączania mikrofonu oraz regulacja głośności. Mikrofon ze sztywnego wysięgnika ładnie wyprofilowany. Ogólnie pewnie teraz są w dobrej cenie po tym roku jak je kupowałem więc polecam. -
Tak, dobra panowie to ja chyba będe się żegnać powoli bo w oddali słyszę juz leciutkie grzmoty, a i wiatr nabiera na sile. Ale na szczęście mieszkam prawie w centrum więc burze może i są mocne i robią wrażenie ale szkód za dużo nie robią. Jedynie gałęzie połamane i pare podtopień jak naprzykład wczoraj dworzec kolejowy. Na szczęscie ten stary jeszcze, a nie ten nowy który jest osadzony na filarach na wysokości 2 piętra aby pociągi pod niego mogły wjeźdzać. A tak na serio to w zasadzie nawet jak jest burza to siedze na kompie i nigdy nic się nie stało. Raz tylko nagle prąd padł na chwile ale to tylko komp się zresetował i wszystko chodziło elegancko. Może jest to zasługa dobrej markowej listwy na którą biorąc pod uwage w miare świeży sprzet jakim dysponuje nie szczędziłem kasy i służy bardzo dobrze.
-
Czyli wychodzi na to że trzeba życie pozostawić samo sobie, aby się poprostu "toczyło"... Lecz z drugiej strony pada pytanie czy biorąc je w swoje ręce mamy na nie wpływ, czy tylko nam się wydaje że tak jest. A coś "nad nami" i tak sobie decyduje o naszej egzystencji...a można tak o tym polemizować w nieskończoność. Ja tam jednak jak we wcześniejszych moich postach żyję ze zdaniem że tylko my mamy wpływ na nasze życie i nic więcej nie ma takiej mocy
Bo inaczej czy to wszystko miałoby sens gdybyśmy byli tylko marionetkami w kogoś lub czegoś rękach... -
U nas kolego, przynajmniej u mnie w Poznaniu w dzień +30C i błękitne niebo, a w nocy ulewy że woda nie ma gdzie spływać oraz straszne burze. Dzisiaj, a raczej wczoraj w nocy to momentami było jasno jak w dzień od błysków, a co do piorunów i ich natężenia hałasu to dawno takich głośnych nie słyszałem. W pewnym momencie miałem wrażenie że trzy burze się spotkały nad moim biednym miastem. Ale nie przeszkadza mi to, fajnie jest popatrzeć z balkonu na te piękne zjawiska atmosferyczne.
-
Haha dobre, widzę że lubisz kolego ponarzekać
Widocznie się strasznie różnimy bo ty nie rozumiesz mnie, a ja ciebie... Ale tak to już bywa, ja poprostu lubie stawiać sobie wyzwania i nie ma dla mnie złej pogody do naprzykład biegania. Przygotowując się do kolejnego maratonu biegam zimą przy -20C, a latem przy +30C. Ale widocznie to jest ta różnica, że ja jestem przyzwyczajony do każdych temperatur i nie robią na mnie wrażenia. A jak ktoś siedzi w domu lub ma poprostu mało ruchu bo woli zimę, latem nic nie robi bo za gorąco, zimą też nic bo za zimno to tak jest. Ale szanuję to bo każdy ma swoje zdanie, a teraz cię zniesmacze ponieważ wbrew temu co napisałeś lubie naprzykład w upalny dzień iść sobie zrobić taką 20 km przebieżke wzdłuż rzeki za miasto w którym mieszkam po odludziu i to podczas biegu bez koszulki co daje fajną oraz ładną naturalną opalenizne
hehehah... -
Mam taką nadzieje z tym gameplayem. Ale pożyjemy zobaczymy, chociaż szczerze na filmik z gry nie liczyłbym. Chciałbym się mylić oczywiście, może na R* zaskoczy mile bo to już czas najwyższy. Chciałbym zobaczyć chociaż typ rozgrywki czy idzie klimatem i "ciężkością" w strone GTA IV co byłoby ok, czy raczej bardziej w strone San Andreas co wiadomo jak pisałem wcześniej takie fajne dla mnie osobiście nie byłoby...

-
Oj tam pogoda jest elegancka. Ja tam uwielbiam błękitne niebo oraz temp powyżej +30C
Można sobie zaplanować fajny wypad rowerowy naprzykład tak jak wczoraj sobie wycieczke zrobiłem pierścieniem wokół Poznania wyszło na liczniku 200 km. A dzisiaj nadal piękna pogoda była to pobiegałem jak to 3 razy w tygodniu bywa. Ale rozumiem że nie każdy lubi taką pogode, dla mnie lato musi być gorące i bez deszczów. Żeby naładować się przed ponurą i zimną jesienią, bądź zimą... -
Pewnie się naraże sporej liczbie osób, ale mam tylko nadzieje że nowe GTA mimo obejrzenia trailera który jest powiedzmy taki sobie będzie klimatem bliżej do IV części niż do cukierkowatego San Andreas. Poprostu jeżeli chciałbym sobie pograć w gierke kolorową oraz z fabułą może i wciągającą ale zbyt mało dorosłą to zawsze moge odpalić Saints Row. A po GTA V spodziewam się poważnej, dającej do myślenia fabuły gdzie wybory naprawdę będą trudne, tak jak genialnie miało to miejsce w poprzedniej części. Ale zobaczymy jak to będzie, wyjdzie to napewno kupię i przekonam się na własnej skórze
-
2
-
-
Dokładnie tak, jako w miare doświadczony forumowicz najpierw zajrzałem tam, ale jak wspomniałeś panują tam tematy dosyć odległe od biegania czy innej rzeczy niż "pakowanie"
Ale rozumiem oczywiście że jest to temat zbyt ściśle okreslony aby mógł odnieść w miare spory sukces w sensie osób uczestniczących w nim. Ale dzięki za rozpatrzenie pomysłu -
hnm...rozumiem będzie trzeba coś wymyśleć. Bo wiadomo człowiek się zmienia i niestety mój nick już za bardzo do mnie nie pasuje. Spróbuje napisać do administracji i zobaczymy, swoją drogą miałem nadzieje że to jest bardziej proste, przystępne...


Sens życia
w Poglądy
Napisano · Raportuj odpowiedź
No to teraz wszystko jasne
Wystarczy to osiągnąć i gotowe...na szczęście w praktyce nie jest to takie łatwe bo życie inaczej byłoby nudne. A tak jest nadal do czego dążyć lub coś udoskonalać żeby było jeszcze lepsze, szczęśliwsze