Jump to content

Amigos

Forumowicze
  • Content Count

    1,158
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

94 Znakomita

About Amigos

  • Rank
    MFP 4074
  • Birthday 09/17/1991

Sposób kontaktu

  • AIM
    1384624
  • Strona WWW
    http://
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Znienacka
  • Zainteresowania
    Muzyka, SF, Mitologia, Blondynki

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Vampire: The Masquerade - Bloodlines, Morrowind, Daggerfall, Skyrim, Mount & Blade, Fallout 2, Fallout New Vegas, Wizardry 8, Pokemon Crystal, Resident Evil 4, Metroid 2, UT '99, Quake 3, Guilty Gear XX, Project Eden, GTA Vice City, Shadow Warrior '97, Warhammer 40k Dawn of War, Shadowrun Returns
  • Ulubiony gatunek gier
    Akcja

Recent Profile Visitors

13,846 profile views
  1. Amigos

    The Elder Scrolls (seria)

    To akurat przesada, ale warto je zainstalować, bo znacząco zmniejszają ilość glitchy, crashy itp. Ponadto niektóre mody (np. ten przywracający wyciętą zawartość) wymagają ich do działania.
  2. Amigos

    The Elder Scrolls (seria)

    To nie tyle błąd co umyślna konsekwencja mechaniki, wiadro blokuje postaci pole widzenia, więc nie widzi jak ją obrabiasz, ale tak naprawdę nie wie, że ma na głowie wiadro, bo SI aż taka zaawansowana nie jest.
  3. @Adecki90 http://www.nexusmods.com/fallout4/mods/15.
  4. Amigos

    Mount&Blade (seria)

    Z buntem to się lepiej nie spiesz za bardzo, bo się skończy na tym że będziesz sam z kilkoma zamkami vs całe królestwo wkur*ionych nordów. Zdecydowanie jest to opcja na późne stadium gry. To można i bez modów zrobić. Ratujesz bezbronne chłopki z rąk bandytów a potem je trenujesz na maszyny do zabijania.
  5. Amigos

    Mount&Blade (seria)

    Moim zdaniem lepiej iść z frakcją, bo do podbijania miast zwykle potrzeba co najmniej kilku sojuszniczych armii, a miasta to jedyne ziemie które warto brać dla siebie. Zamki i wioski nie przynoszą dużych zysków, a przyczyniają się do zmniejszenia skuteczności ściągania podatków, przez co na dłuższą metę przynoszą straty. Nie wspominając już o wydatkach na garnizony do zamków, żeby wróg ich nie przejął.
  6. Amigos

    The Elder Scrolls (seria)

    Akurat tego kraba mimo wielokrotnych poszukiwań nigdy nie znalazłem, ale jeśli tak jak Pełzacz sprzedaje i kupuje po tych samych cenach, to możesz sprzedać mu jakiś mniej wartościowy loot za 10k, odczekać 24h żeby mu się odnowiło złoto, sprzedać mu kolejne 10k lootu, i tak dalej aż będzie miał tego lootu tyle, żeby bez strat można było zań wymienić to, co chcesz sprzedać. A potem znowu mu wszystko sprzedajesz, i masz kupę forsy. Trochę to czasochłonne, ale łatwo można w ten sposób zarobić miliony. Jeśli masz dodatek Tribunal (Trójca), to dobrze się w tym celu sprawdzają części zbroi mrocznego bractwa, które chodzą po 500-1000.
  7. Amigos

    The Elder Scrolls (seria)

    Na tym właśnie polega urok Morrka, że eksplorując świat czy będąc w drodze z jednego questa do drugiego można zupełnie przypadkiem znaleźć jakiś potężny artefakt. Właściwie to wszystkie tego typu przedmioty są celami jakichś pobocznych albo gildyjnych fetch-questów, tak jak ta Umbra, ale zwykle znajduje się je przypadkowo w trakcie odkrywania świata, a o związanym z nimi queście dowiaduje się dużo później, albo wcale. Pamiętam jak jeden z ostatnich questów dla Legionu Cesarskiego polegał na znalezieniu Chryzamera i Kirysu Bogów, które już od dawna miałem w ekwipunku.
  8. Amigos

    Wojna płci

    Zależy od konceptu jaki mam na postać, ale jak nie mam żadnego, to tworzę po prostu kobitkę w moim typie, coby się przyjemniej grało. Często też "kradnę" postacie z innych źródeł (gry, filmy, książki), które akurat wpadły mi w oko, a w 80% przypadków są to kobiety. We wspomnianym Warbandzie z kolei granie kobietą jest wręcz potrzebne do scalakowania gry. Ponadto, gry Bioware'u mają jakąś taką dziwną przypadłość (przynajmniej Mass Effecty, DA 2 i SWTOR), że voice acting dla żeńskich PC jest lepszy niż dla męskich. Shepard jeszcze był ok, choć czasem brzmiał jakby był niesamowicie znudzony, ale w takim DA 2 to nawet nie ma porównania, podobnie jak w przypadku większości klas w SWTORze, przynajmniej po stronie Imperium.
  9. Podejrzewam, że głównym kryterium może być długość subskrypcji. Ja gram dopiero od czerwca tego roku więc raczej nie mam szans Przynajmniej jak dali Ci od razu 6 rozdziałów do ogrania, to może nie trzeba będzie tym razem czekać miesiąc na każdy kolejny. Mam nadzieję, że będzie możliwość .
  10. Toć dopiero 29 listopada będzie można w to zagrać, chyba że jest coś o czym nie wiem.
  11. Amigos

    Dragon Age (seria)

    Warto. Gra jest krótsza od jedynki (co dla mnie jest plusem, bo jedynka się dłużyła niesamowicie) i dzieje się na mniejszym terenie, ale ma znacznie lepszą fabułę i ciekawszych towarzyszy. No i przede wszystkim dużo lepszą, dynamiczniejszą walkę. Elementy RPG uległy pewnemu uproszczeniu, umiejętności itp. jest mniej, ale nadal tyle, że jest z czego wybierać.
  12. Amigos

    The Elder Scrolls (seria)

    @Minamir Hmm czyli bez angielskiej wersji tak czy tak ani rusz. No nic, dzięki za odpowiedź.
  13. Amigos

    The Elder Scrolls (seria)

    Wie ktoś czy mod Tamriel Rebuilt do Morrowinda da się przepuścić przez MG_konwerter i odpalić z polską wersją gry jak inne mody? Nie zależy mi na tym, żeby tekst był po polsku, gdyż i tak mam przez te wszystkie mody pół tekstu w grze po angielsku, ale pozwiedzałbym sobie nowe tereny.
  14. Amigos

    The Elder Scrolls (seria)

    @Arlekin - w opisie moda jest przecież wszystko napisane. Przebierz się za cesarskiego legionistę, to będziesz mógł bez problemu chodzić po miastach kontrolowanych przez cesarstwo.
  15. Amigos

    The Elder Scrolls (seria)

    W Morrku nie ma opcji walki dwiema brońmi. Najbardziej optymalnym orężem są długie ostrza albo topory, plus włócznia albo celność (łuki i kusze) do zabijania tych !#$@$ skrzekaczy oraz do zmiękczania wrogów zanim podejdą. Przy czym uprzedzam, że dopóki nie podbijesz sobie celności na jakiś przyzwoity poziom to nie trafisz nawet w orka stojącego Ci na stopie, a co dopiero w cokolwiek znajdujące się poza zasięgiem broni białej. Nawet jeśli strzała czy bełt fizycznie w niego wejdą to gra nie uzna trafienia. Tak to jest, jak się łączy pierwszoosobową walkę w czasie rzeczywistym z erpegowymi rzutami kością. Najlepiej jest pójść w broń dwuręczną, gdyż ciosy nią, szczególnie toporami i młotami, mają szansę na powalenie przeciwnika na ziemię, dzięki czemu jest na parę sekund bezbronny. Działa to też w drugą stronę, więc łebków z taką bronią najlepiej zabijać na odległośc, chyba że chcesz zostać koneserem Vvardenfellskiej gleby. Magię zniszczenia polecam, z tego co pamiętam to czary z tej kategorii rażą dość solidnie. Ogólnie magia w Morrku jest dość fajna (na pewno o wiele ciekawsza niż w Skyrim), dużo szkół i efektów, a do tego możliwość tworzenia własnych cudacznych zaklęć, np. podpalenie samego siebie.
×