Drangir

Forumowicze
  • Zawartość

    3468
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Days Won

    8

O Drangir

  • Tytuł
    Ent
  • Urodziny 16.06.1993

Sposób kontaktu

  • AIM
    10454416
  • Strona WWW
    http://smoki-ockhama.blogspot.com/
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Wrocław

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Strategie

Ostatnie wizyty

21099 wyświetleń profilu
  1. msm

    Nie chodzi mi o recenzję. Chodzi mi o te teksty w opracowaniach psychologów, sugerujących że zabijanie facetów jest bardziej spoko. To ich kwestia, nie twórców gier czy recenzentów.
  2. msm

    A mnie denerwuje że mordowanie kobiet, dzieci i starców jest mniej uzasadnione niż dorosłych mężczyzn. Wiem że to kulturowe uwarunkowanie ale fajnie byłoby z niego zacząć wyrastać.
  3. dawn of war iii

    Best 40k game evah
  4. dawn of war iii

    FTFY izotermiczną strzelankę, what. DoW 2 nie był głupim kliko-zabijem, tylko grą taktyczną. Na floty w DoW 3 nie ma co liczyć, zresztą, po co? Porządny Gothic właśnie wyszedł, a dzielenie gry na dwa segmenty tylko odwraca uwagę od ważnych szczegółów.
  5. Zapomniałeś o jednym punkcie, który jak dla mnie kasuje większość problemów. Cena. Gra, która łaskawie pojawia się najtańszej pudełkowej sekcji wydawców, jak CDP czy Cenega - Pomarańczowa kolekcja i kolejna edycja Kolekcji klasyki, obie za około 35 złotych - już dawno została przeturlana przez promocje Steamowe za 2.5-5 euro. Jak ktoś kupuje premierowe produkty, pewnie ma na ten temat inne zdanie, chociaż gry pudełkowe podrożały bardzo, podczas gdy cyfrowe tanieją i nie mogą przestać. 7 lat temu kolekcja kosztowała prawie 2x mniej, a odpowiednik dzisiejszego średniego tieru kosztował 40 złotych, dzisiaj 60-70. Tylko Ubisoft ma w miarę ciekawą ofertę, sprzedając kilkuletnie gry AAA za 30-50 złotych, ale to też wrażenia nie robi, gdy można było te tytuł nabyć za 20 złotych kilka miesięcy temu. Gdyby pudełka kosztowały mniej więcej tyle co gry Steamowe to tak, brałbym, ale to jest sekcja kosza supermarketowego czy rzutu na sklep Biedronki - może coś się trafi. Do tego wydawcy cyfrowi stosują różne sztuczki które umilają korzystanie z ich usług. DLC do Endless Space kupiłem wyłącznie za pieniądze wyfarmione ze sprzedaży wirtualnych kart kolekcjonerskich.
  6. Nikt nie neguje jakosci odwzorowania Paryża, ale technicznie gra w momencie premiery była paskudna. Potrzebowała długich tygodni na naprawę podstaw. Teraz, po dwóch latach gra faktycznie działa ok. Wpis fajny, chociaż napisany nieco niezdarnie Podoba ci się tasiemiec? Oceń ją, ale nie szkaluj innych za to, że nie chcą psuć rynku karmieniem odtwórczych kolosów
  7. przemyślenia

    Jak dla mnie świat w AC jest za wielki by to było przyjemne. W PoP z 2007 kulki światła były widoczne z bardzo daleka i większość z nich było mini-zagadką logiczną - jesteś na drugim końcu sektora, widzisz możliwe do wspinania się fragmenty i ogarniasz jak tam trafisz. W AC? Skanuj dachy metr po metrze. Właśnie, sektory - w PoP miałeś teren podzielony na 12 aren, każda miała określoną ilość kulek (po 25) - nie potrzebowałeś internetu by rozeznać się gdzie jeszcze nie byłeś. AVP było liniowe i także cywile których zapoznawało się z facehuggerami byli małymi zagadkami logicznymi - często uciekali bądź popełniali samobójstwo na sam widok potwora. No i akurat BrotherHood było wielką grą z fabułą, PoP był o wiele prostszy w kwestii systemów, walki, eksploracji itd.
  8. przemyślenia

    To fajny sposób na przedłużenie obcowania ze światem gry, kiedy już zrobiło się niemal wszystko. Miałem tak z ...och, z jedną grą, może dwiema - w Alien versus Predator łowienie wszystkich ludzi facehuggerami było bardzo miłe, podobnie jak szukanie Mleczka Królowej (...). W Prince of persia też bardzo lubiłem biegać za tymi światełkami, ale zdarza mi się niezmiernie rzadko wciągnąć w polowania.
  9. przemyślenia

    A wyobraź sobie stopień wczucia się w potężną postać w momencie gdy bandyta po dobiegnięciu do podróżnika, przetaksowania go wzrokiem (i sprawdzeniu różnicy poziomów) ten życzyłby miłego dnia i próbował naturalnym krokiem oddalić się z miejsca zdarzenia?
  10. Ja nie mogłem przestać kojarzyć "Łazika" (obieżyświata) z
  11. @up To "niedawno" było 15 lat w przypadku Shreka...
  12. @up Ja kupuję najnowszy numer, bo dajo pizze i fajno gre
  13. Heh, jak furrysi "promujący" fandom obrzydliwymi animacjami czy obrazkami na forach zupełnie niezwiązanymi z tematem (czy wręcz pokazując takie "dzieła" na telefonie, brr).
  14. Jon Snow
  15. Jak dla mnie przypadek. Charakter jest zupełnie inny a znanych jest kilka melodii które przewijają się w wielu miejscach.