Jump to content

Osioł

Forumowicze
  • Content Count

    1,553
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

62 Dobra

About Osioł

  • Rank
    Futrzak
  • Birthday 05/12/1989

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array
  • Strona WWW
    Array
  • Skype
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Array
  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Recent Profile Visitors

8,387 profile views
  1. W imieniu kolegi bardzo dziękujemy za udzieloną tutaj pomoc. Temat można zamknąć.
  2. Hej, witam ponownie i w imieniu kolegi dziękujemy za podane interesujących zestawów. Jeżeli to nie problem, chciałbym się zapytać Was o zdanie na temat takiej "rakiety".
  3. Obawiam się, że nie będzie w stanie poczekać do połowy lipca.
  4. Witam Chciałbym prosić o pomoc w złożeniu komputera dla mojego kolegi. Budżet na komputer: Od 4500 do 5000 złotych, ale jak wyjdzie taniej to lepiej, chyba, że lepiej będzie dopłacić do czegoś to może być bliżej tej drugiej kwoty. Części do kupienia: Sama jednostka centralna Czy wliczyć system w cenę: Tak Zastosowanie komputera: Gry Preferowany sklep: Nie ma znaczenia Czy sprzęt będzie podkręcany: Raczej nie Termin zakupu komputera: Pod koniec czerwca Dodatkowe uwagi: Grafika tylko z serii Nvdia. Będę bardzo wdzięczny za ciekawe i dobre propozycje.
  5. Osioł

    Zjazdy II

    Myślałem, że zjazdy już umarły na amen. Dobre wieści, że może coś będzie w tym roku. Póki co wiem, że początek lipca jest już dla mnie niedostępny z powodu tego, że mój kolega z roboty już zaklepał sobie ten termin. Myślę, że sierpień byłby o ile ktoś inny sobie dni, w który byłby może zjazd, nie zakosi mi sprzed nosa. Co do miejscówki, Poznań, jest piękny i zarazem złego położenia nie ma. Warszawa byłaby dla mnie najwygodniejsza i dzięki temu zaoszczędziłbym na noclegu hehe. Wrocław to tradycja, pewnie wtedy i z kobietą się zabiorę hihi. Nie rozumiem dlaczego w ogóle Łódź jest brana pod uwagę? To miasto to całkowity syf i ruina. Wystarczy mi, że wybieram się na Festiwal Gier i Komiksów. Ostatnio oddaliłem się z grupą od głównego obiektu jakiś niecały kilometr, żeby znaleźć jakiś sklep i już jakaś ćpunka nas napadła i napastowała naszą koleżankę. No kurde tyle lat żyję, ile to razy po Pradze w Warszawie łaziłem późną nocą, nocnymi się wracało, w Poznaniu nocą łaziłem i śpiewałem "Miłość rośnie wokół nas", nawet Czesi nie mieli problemów jak odwiedziłem ich na Pradze z szalikiem Polski akurat w dniu kiedy najechaliśmy ich w 1968. A wystarczyło pojechać do Łodzi, aby spotkać takie właśnie "atrakcje". Żądam wykreślenia tego miasta!
  6. Szalom. Czy Ty jesteś "tym Osłem", który swego czasu udzielał się na gram.pl?

    1. Osioł

      Osioł

      Tak, tam swego czasu długo działałem, ale Gram.pl sam sobie uciął łeb decyzjami na górze.

    2. SerwusX

      SerwusX

      Ja również. Miałem swego czasu tam bloga, ale jak na niego wchodzę, to wyskakuje, że nie istnieje, a i żaden z polecanych się nie ładuje. A szkoda, miło byłoby nostalgicznie powspominać. :(

  7. Dzięki letniej wyprzedaży Steamowej w końcu dorwałem się do 3 sezonu "The Walking Dead". Szczerze bałem się cholernie podchodzić do tytułu, ze względu na: Ogromnym zaskoczeniem było, że nie kieruję postacią Clem, a jedynie Javierem. Wspomnę, że przed zagraniem w ogóle nie czytałem żadnych zapowiedzi czy nie przeglądałem żadnych filmów z powodu strachu przed dziećmi, które zdradzają za dużo z fabuły. Jedynie widząc jakieś małe zrzuty ekranu sądziłem, że nowa postać będzie nowym towarzyszem Clem, która pod koniec Już na początku nowego sezonu zaczęło się dziać dużo, bardzo spodobało mi się wprowadzenie, w którym obserwujemy początek końca znanego nam świata. A później po kawałeczku dowiadujemy się co w rodzinie Javiera się działo i dzieje. Tak zżyłem się z postacią, że póki na scenę nie wkroczyła Clem, to w ogóle o tej dziewczynie w ogóle zapomniałem. Ze względu na: Co cholernie mi się nie spodobało i czego niestety się spodziewałem to: W każdym razie, przechodząc sobie sezon i dokonując wyboru, twórcy zrąbali jedno. Decyzje pewne np: Tylko raz: A tak, starałem się trzymać bardziej z rodziną, przy której wybory też nie były banalne. Co do jeszcze jednego wyboru to na przykład spotkanie z: Co do dalszego rozwoju akcji, ogromne problemy miałem: Zakończenie patrząc po statystykach też można było uznać za niesprawiedliwe przez: Ogólnie trzeci sezon bardzo mi się podobał. Dalej wyboru często prowadzą do jednego, ale są momenty, które nieco zmieniają rozrywkę np. I pewnie coś się jeszcze znajdzie. Szkoda trochę, że w 4 sezonie na pewno: Na kolejną część pewnie poczekam znów jakieś 2 lata, czekając jak grę będzie w rozsądnej cenie na wyprzedaży, bo bulić prawie 90 złotych za na pewno 8 godziny gry to trochę za dużo. W szczególności, że tylko pierwszy sezon jakoś potrafili zrobić na 14-16 godzin gry.
  8. Od czasu do czasu zaglądam sobie na stare śmiecie i wspominam jak to wszystko tutaj żyło i funkcjonowało. Te dyskusje, te kłótnie, ten okres buntu, który mi towarzyszył jak miałem te 15 lat, było i minęło. Sam strasznie ubolewam, że większość osób zaczęła bardziej korzystać z tego całego "FB", który za każdym krokiem coraz bardziej tylko utrudnia mi komunikacje i zarazem wyświetla mi posty, które mnie irytują. A to ktoś znów musi wkleić coś o swoich poglądach politycznych, zwróć mu uwagę to inni jego koledzy cię zagryzą, niby można selekcjonować z czego już nie raz skorzystałem, a wywal jednego to przyjdzie dwóch kolejnych. Jeszcze na forum jako tako mogłem łatwiej promować swoją rysunkową twórczość (rysowało się komiks internetowy w sumie cały czas tworzę, tylko czasu już mniej). A na FB? Spoko, wrzucę coś na swoją stronę i pomimo, że mam ponad 100 obserwujących to i tak zobaczy to z 5 osób, bo nie wykupiłem promocji postu, więc ludzie, którzy mnie śledzą nie zobaczą mojej pracy. No albo te "kup aby zdobyć dodatkowych 1000 obserwujących", po prostu żenada. Jeżeli "Facebook" upadnie to wcale płakać nie będę. Wróciłyby wtedy do łask inne komunikatory jak Tlen czy Gada-Gadu. W każdym razie po ostatniej akcji gdzie za słowa klucze można dostać bana, to mam nadzieje, że fora szybciej zostaną przeproszone.
  9. Czy gra naprawdę przeszła bez echa? Ostatnio pochłonęła mnie jak nie wiem co, a w Internecie jest strasznie cicho o niej. Jedynie co znajduję archiwalne posty na różnych forach gdzie ludzie marudzą, że to bubel, albo tacy jak ja, gdzie grę wychwalają za swoją "Gothicokowść".
  10. Tak sobie postanowiłem przypomnieć "Skyrim" i raz jeszcze zacząłem sobie pogrywać w swoich wolnych chwilach w ten tytuł. Najbardziej wciąż sprawia mi przyjemność ćwiczenie wybranych przez siebie umiejętności, zwiedzanie mapy i szukanie ukrytych skarbów (zazwyczaj w postaci beznadziejnego przedmiotu, 50 sztuk złota i wytrychu). Bo zadania w większości przypadków są naprawdę słabe, zazwyczaj jak już czułem, że powoli coś się rozkręca to nagle okazuje się, że to koniec. Lub wciąż mnie drażni, że do dziennika lubią wpadać zadania, których nie chcę robić z powodu tego, że chcę grać postacią, która na przykład nie chce łamać prawa czy zostać magiem. A najbardziej w odnowionej wersji gry nieporozumieniem jest dla mnie wyłączenie osiągnięć kiedy wgramy jakiekolwiek mody. Swoją drogą, dlaczego nie rozwinęli współpracę ze Steamem, tylko stworzyli swój nieudolny odpowiednik, który aż nie chce się przeglądać (o płatnych modach to już w ogóle przemilczę). Wiem, że jest Nexus, z którego sam korzystam, ale jak już coś tworzą to mogliby to zrobić porządnie. No ale gra się nadal fajnie, lubię jako Argonianin siekać w ciężkiej zbroi z dwuręcznym mieczem plus jako druga postać, cesarska skrytobójczyni. Próbowałem się zabrać za nekromantę Bretona, ale jakoś nigdy nie byłem w stanie stworzyć w żadnym Tesie pełnoprawnego maga.
  11. Normalnie możesz z istniejącego triala wykorzystać klucz na "battlechesta" i dalej grać postacią, którą stworzyłeś i dobiłeś do 20 poziomu. Pewne na 100%.
  12. Na razie "Legion" naprawdę daje rade. Mam szczerą nadzieje, że nie popsują tego. Zbieranie ulepszenia do artefaktów i robienia wszelkich zadań (normalnych i "światowych") są bardzo przyjemne. Świetnie, że profesje wróciły to łaski i nawet mają swoja własne misje co bardzo mi się podoba. Jedyne co mnie drażni to siła przeciwników w niektórych lokacjach oraz przesadna ich ilość. Denerwuję się bardzo kiedy mam cel aby zabić jakiegoś potworka kiedy na drodze do niego zalęgło się miliard innych i co gorsza są tak agresywne, że jeszcze dłużej ścigają graczy (nie wspominają o wszelkich spowalniaczach, zrzuceniu z wierzchowca itp.). Czy w niektórych zadaniach klasowych, gdzie w jednym fragmencie wręcz przesadzono. Aby nie zdradzać zbytnio fabuły to tylko opiszę sytuacje. Mam pokonać pewnego demona, który walczy w moim sojusznikiem, wszystko w porządku, tylko jeszcze wokół nich biegają diabelny psy, niby na pierwszy zrzut oka wszystko ok, bo myślałem, że wyczyszczę je, a potem zajmę się przeciwnikiem. Okazało się, że gdy psy ginęły, pojawiały się od razu kolejne nowe. Chyba z 2 razy padłem na tym etapie, pokonując przy okazji całą lokację od nowa, zamiast pojawić się gdzieś bliżej.
  13. Heja. Jeśli dobrze zapamiętałem twarz to chyba się widzieliśmy dzisiaj w Empiku :P

  14. Osioł

    Zjazdy II

    Hej, jak za rok się zjawię i będzie zabawa "Jaka to melodia" oraz jeżeli znów będzie mieszanka gier/filmów/seriali to ja żądam wersji elitarnej. Czyli tylko jeden konkretny tytuł i zgaduj z jakiej lokacji jest dana muzyka. Wtedy jedziemy z grami Blizzarda he he he. I niech organizatorzy tejże zabawy najlepiej niech w domu przygotują ścieżki dźwiękowe, bo Internet z miejsca publicznego wcale nam nie pomagał, wręcz zaszkodził! Przez to z nerwów pomyliłem "Morrowinda" ze "Skyrimem" i moja duma krwawi do teraz.
  15. Osioł

    Zjazdy II

    Ojej, czytam i słyszałem na miejscu nawet, że obsługa zła, że zniszczenie siała, ale ja tego jakoś nie odczułem i bardzo to miejsce mi się podobało. Ale wiadomo jaki jest powód tego.
×
×
  • Create New...