Gavron88

Forumowicze
  • Zawartość

    143
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O Gavron88

  • Tytuł
    Krasnolud
  • Urodziny 31.03.1988

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Zainteresowania
    Gry (RPG, Visual Novel, jRPG, strategie), Muzyka (Od Heavy metalu po japoński pop), książki (głównie FANTASY), Manga i Anime

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Tsukihime Kagetsu Tohya Fate/Stay Night Fate/Hollow Ataraxia Drakensang seria Gothic Football Manager 2008 Battle Moon Wars seria Dragon Quest seria Ace Attorney seria Total War
  • Ulubiony gatunek gier
    Inne

Ostatnie wizyty

4049 wyświetleń profilu
  1. @grz - twój sposób niestety nie działa. Nie jest to na szczęście problem z gatunku tych upierdliwych. @mar00 - dzięki, pomogło - na Telos wyścig poszedł - zobaczymy co na innych planetach.
  2. Dobry wieczór. Ma drobne problemy z Kotorem 2 dołączonym do ostatniego numeru pisma (zainstalowałem także dwa pierwsze mody z modulatora - nie instalowałem spolszczenia): 1. Z jakiegoś powodu gra za każdym razem uruchamia się w oknie - zmuszony jestem za każdym razem po uruchomieniu gry wchodzić do menu rozdzielczości i ponownie ją ustawiać żeby powrócił pełny ekran; 2. W kantynie na Telos postanowiłem pobawić się ścigaczami, ale gdy tylko światła zapalają się na zielono i mój pojazd startuje za każdym razem zawisa w powietrzu - mogę oczywiście dalej się ścigać, ale nie jestem w stanie wjechać w pola przyśpieszające - więc nici z porządnego wyniku - sprawa dość dziwna. Czy ktoś ma może podobne problemy?
  3. Po dłuższej niż początkowo zakładałem przerwie (studia, studia, studia, SESJAAA, zmartwychwstanie, studia, studia?), powracam z kolejną nowelką. Przenieśmy się do pięknych czasów średniowiecza, gdzie rycerze w lśniących zbrojach walczyli honorowo dla swoich lenników, ratowali porywane przez różnorakich zbójów czy walczyli z potężnymi ziejącymi ogniem smokami? Albo do czasów gdy chłopi harowali w pocie czoła dla chciwych władców, a ci odwdzięczali się wysokimi podatkami i braniem co piękniejszych kobiet jako niewolnic..? Akcja ?Madan no Ou to Vanadis? (Łucznik i Vanadis) osadzona została w równoległym świecie wzorowanym na średniowiecznej Europie, gdzie różnorakie państwa toczą zbroją lub polityczną walkę o wpływy. Nasz bohater, Tigrevurmud Vorn (dla przyjaciół Tigre), jest pomniejszym szlachcicem królestwa Brune, gdzie posiada niewielkie ziemie na wschodzie kraju, graniczące z niezbyt przyjaznym dla Brune królestwem Zhcted. Gdy ponownie wybucha wojna pomiędzy dwoma królestwami, Tigre zostaje wezwany do wzięcia udziału w kampanii wojennej, której ma przewodzić jedyny syn króla, dla którego ma być to pierwsza wyprawa wojenna. Z tej ?okazji? powołana zostaje potężna dwudziestopięcio tysięczna armia. Udział Tigra w owej liczbie jest symboliczny, gdyż ledwo udaje mu się zgromadzić minimalną liczbę stu wojów. To, wielkość jego ziem oraz fakt że za główną broń używa łuku (uważany w Brune jako broń tchórzy) czyni z niego obiekt drwin ze strony innych, znacznie potężniejszych szlachciców. Atmosfera w obozie jest bardziej niż luźna, gdyż naprzeciwko ich potężnej armii staje zaledwie pięć tysięcy wojowników z Zhcted, dowodzonych przez Eleonorę Viltarię ? jedną z siedmiu Vanadis ? głównych wasali króla. Bitwa jednak przybiera nieoczekiwany obrót gdy Eleonora dokonuje niespodziewanego ataku na główny obóz armii i zabija syna króla. Tigre podczas ataku traci przytomność a armia Brune wpada w panikę po śmierci dowódcy i idzie w rozsypkę. Gdy Tigre dochodzi do siebie w okolicy nie już śladu ani po nieprzyjacielu ani po sojusznikach. Podczas poszukiwań swojego oddziału natrafia na niewielki oddział nieprzyjaciół, w którym na czele dostrzega Vanadis. Nie namyślając się długo postanawia ją zabić, by dać żołnierzom Brune większe szanse na wycofanie się. Próby zastrzelenia Eleonory kończą się jednak niepowodzeniem, gdy obydwie strzały wycelowane w jej głowę zostają przez nią odbite. Doceniając jego umiejętności strzeleckie Eleonora zabiera Tigra do jej siedziby jako jeńca. Jako że Zhcted nie dyskryminuje łuku tak jak w Brune, Tigre staje się obiektem podziwu ze strony wrogich żołnierzy. Dostaje także propozycję by porzucić służbę w Brune i zostać podkomendnym Eleonory. Główny bohater musi wybierać pomiędzy swoim domem a służbą w kraju gdzie doceniają jego umiejętności. W międzyczasie w Brune rozpoczyna się wojna domowa spowodowana śmiercią jedynego następcy tronu i chorobą obecnego Króla. ?Madan no Ou to Vanadis? to powieść z gatunku light novel napisana przez Tsukasę Kawaguchiego i zilustrowanej przez Yoshi?o (tomy 1- i Hinatę Katagiri (od 9) ? seria obecnie liczy 10 tomów. Tak jak bywa w przypadku tego gatunku należy się spodziewać akcji, komedii, dramatu i oczywiście ?nieoczekiwanych zwrotów akcji?. Jako że z założenia gatunek ten skierowany jest do nastolatków, ową historię czyta się szybko, łatwo i przyjemnie ? idealna książka do czytania dla rozluźnienia się pomiędzy poważniejszymi pozycjami książkowymi. Nowelka doczekała się adaptacji zarówno w formie mangi jak i anime. Mangą zajął się Nobuhiko Yanai, a seria posiada już 6 tomików ? ukazuje się od października 2011 roku w magazynie Comic Flapper. Pierwszy sezon anime liczy 13 odcinków, które w japońskiej telewizji ukazywały się od października do grudnia 2014 roku. Reżyserią zajął się Tatsuo Satou. Poniżej znajdziecie opening do tego anime: Autor ? Konomi Suzuki Utwór ? Ginsen no Kaze Youtube Video -> Oryginalne wideo
  4. Powiem w takim razie że wątek główny jest bardzo satysfakcjonujący (zwłaszcza zakończenie). Obecnie większość sesji mam za sobą, więc może wezmę się za "Little Witch Romanesque". Obecnie przechodzę ponownie Kamidori, z nowymi postaciami, misjami i wszystkimi bonusami jakie oferuje NewGame+. Czy ktoś w Kamidori tutaj grał?
  5. Jako że temat znów wydaje się martwy, dorzucę swoje trzy grosze. Ostatnio wpadła mi w ręce "Little Witch Romanesque". Wcielasz się w maga który dostał 3 lata na wyszkolenie dwóch adeptek na pełnoprawne czarodziejki. Obszerniejszą relację złożę niestety dopiero po armagedonie (czyt. sesji). A tak poza tym - grał już ktoś w Fate/Hollow Ataraxia?
  6. Inne źródło W przyszłości (mam nadzieję że niedalekiej) będę mógł sobie pozwolić na swoją kopię.
  7. Po ponad 3 latach (bo wreszcie ukazało się pełne tłumaczenie) przeszedłem w końcu Fate/Hollow Ataraxia. Jedno z najlepszych VN jakie czytałem - zwłaszcza główny wątek fabularny. Teraz tylko czekać (Bóg wie ile lat) na tłumaczenie Mahoutsukai no Yoru...
  8. Wydana w 2004 roku gra z gatunku powieści wizualnych o tytule Fate/Stay Night z miejsca zdobyła dużą popularność i wyniosła jej twórców, studio Type Moon do grona najbardziej wpływowych twórców gatunku. Niedługo później wydano odświeżoną i nieco ocenzurowaną (brak scen erotycznych) wersję na konsolę Play Stadion 2. Wersja ta posiadała dodatkowe ilustracje oraz głosy postaci. Sama gra składała się z trzech scenariuszów, które miały wspólny tylko wstęp do historii ? rozwinięcie akcji i zakończenie całkowicie się od siebie różniły ? tak jakby mieć pomysł na historię, bohaterów oraz miejsce akcji i napisać z tego trzy zupełnie różne historie. Dochodziły do tego jeszcze różne zakończenia, których było w sumie pięć ? jedno do scenariusza podstawowego zatytułowanego Fate oraz po dwa zakończenia dla scenariuszów Unlimited Blade Works i Heaven?s Feel. Dla tych którzy z serią styczności nie mieli przedstawiam krótkie streszczenia fabuły. Historia przedstawia dwa tygodnie z życia japońskiego licealisty Shirou Emiyi, maga-amatora, który przez przypadek zostaje jednym z siedmiu magów wybranych przez Świętego Graala do uczestniczenia w rytuale zwanym ?Wojną o Świętego Graala? w którym owi magowie za pomocą przyzwanych Sług, dusz wielkich bohaterów z przeszłości (i nie tylko) walczą między sobą właśnie o owy artefakt, który spełni każde życzenie zwycięzcy. Historia pokazuje jego perypetie podczas owego rytuału oraz jego stosunek i interakcję z innymi uczestnikami wojny. Jak już napisałem wcześniej ? owa historia ma trzy różne wersje. I tu rodzi się dość poważny problem ? jak do takiej gry stworzyć kontynuację? We współczesnych grach cRPG rozwiązano to poprzez import zapisanego stanu rozgrywki z poprzedniej części. W powieściach wizualnych, a w szczególności w Fate/Stay Night, takie rozwiązanie raczej by się nie sprawdziło, ponieważ wymagało by stworzenia aż pięciu różnych historii by odpowiednio dopasować je do odpowiedniego zakończenia. Dodatkowo dochodzi śmierć wielu postaci z pierwowzoru, których brak można by zniwelować poprzez ograny trik ze wskrzeszeniem. Kontynuacja jednak się ukazała i to niecałe dwa lata po premierze ?jedynki?. Jak twórcy poradzili sobie z tym problemem? Tworząc historię która: 1. Uznaje wątki i scenki ze wszystkich scenariuszy; 2. Nie jest bezpośrednią kontynuacją żadnego z owych scenariuszy. Panie i Panowie, oto Fate/Hollow Ataraxia. Historia rozgrywa się pół roku od zakończenia rytuału, w którym Shirou został zwycięzcą, a Graal został zniszczony. Tu pojawia się rozbieżność z ?podstawką?. W każdym z trzech oryginalnych scenariuszy zawsze większość mistrzów i sług ginęła. Tutaj mamy do czynienia z czymś zupełnie odmiennym ? Wszyscy mistrzowie (poza jednym) nadal żyją, a słudzy pozostali w mieście i starają się wieść normalne życie. Owe sielankowe życie przeplatane jest z historią Bazett Fragi McRemitz, nieznanej mistrzyni z oryginalnej historii (jej imię oraz płeć były nieznane, dość szybko uznana została za zmarłą) która budzi się w starym domu na obrzeżach miasta i kontynuuje walkę razem z nowym sługą klasy Avenger (Mściciel). Pozostali słudzy odczuwają że nastąpił restart ?Wojny o Świętego Graala?, jednak jako że Graal został zniszczony powstrzymują się przed walką między sobą. Na początku mamy więc wyraźny podział między codziennym życiem Shirou za dnia, a historią Bazett w nocy. W mieście pojawiają się też czarne wygłodniałe bestie, które zawsze po czterech dniach zabijają głównego bohatera ? towarzyszy im przy tym kolejna nowa ważna postać ? Caren Ortensia, członkini Kościoła wysłana do Fuyuki w celu potwierdzenia restartu wojny. Gra toczy się więc w czterodniowym cyklu, po którym trzeba zacząć grać od nowa (przeczytane scenki zostają zapisane) i szukać śladów które pomogą wyjaśnić tajemnicę Graala, Bazett i potworów. Mamy więc miks dnia i nocy, komedii i dramatu. Do scenek za dnia czy w nocy dostajemy się z poziomu mapy miasta Fuyuki. To daje nam niejaki wybór w jakiej kolejności owe scenki czytamy. Ułatwieniem jest zaznaczenie scenek związanych z głównym wątkiem fabularnym za pomocą wykrzyknika. Do tej pory od gry odchodziłem mniej więcej w połowie fabuły, ale nie przez to że jest nudna (jest bardzo ciekawa), ale przez to że wczesna wersja patcha zangielszczała grę tylko do połowy. Niedawno ukazała się kolejna wersja łatki która nareszcie tłumaczyła całość gry (patch nadal jest na etapie weryfikacji, ale na bezrybiu?). Nowe scenki, kontynuacja historii Bazett, dodatkowe scenki z menu głównego do których dostęp uzyskujemy poprzez przechodzenie scenek z gry, minigierka ze zdobywaniem zamku Ilyi? Wszystkiego jest naprawdę całkiem sporo. Rozgrywka jest długa, według serwisu vndb.org przekracza 50 godzin rozgrywki, co z miejsca robi z niej jedną z dłuższych powieści wizualnych. Bardzo pozytywnie wypadają także nowe postaci drugoplanowe takie jak Himuro, Makidera czy Saegusa ? koleżanki z klasy Tohsaki Rin, czy mały Gilgamesz (który, o dziwo, jako dziecko zachowuje się rozsądniej od swojego dorosłego odpowiednika). Graficznie gra stoi na bardzo wysokim poziomie ? od postaci do teł oraz wysokiej jakości grafik CGI. Podobnie jest z muzyką ? utwory dostosowują się do wydarzeń na ekranie i dorównują poziomem do tych z Fate/Stay Night. Youtube Video -> Oryginalne wideo Produkcja naprawdę godna polecenia zarówno dla fanów oryginalnego Fate/Stay Night jak i powieści wizualnych w ogóle. Na dole zamieszczam link do wątku z forum grupy Beast?s Lair, która zajmuje się tłumaczeniem gry na angielski. Można tam znaleźć link to pobrania patcha. http://forums.nrvnqs...slation-Patches
  9. Są okazjonalne ilustracje, ale poza tym - same literki. W mitologii Freja zapewne jest określana jako najpiękniejszą, ale w tej nowelce jest nieco inaczej i takiego tytułu od nikogo nie otrzymała. Określenie "samozwańcza" jak najbardziej więc pasuje
  10. 1. To nie manga, tylko nowelka; 2. Napisałem "samozwańczą", ponieważ Freja uważa się za najpiękniejszą, ale nikt owego tytułu jej nie nadał.
  11. Historia rozpoczyna się w momencie gdy Waltraute, czwarta Walkiria kończy powierzone jej przez Odyna zadanie eksterminacji wrogów Asgardu w świecie ludzi, Midgardzie. Gdy już miała wrócić do Asgardu, zostaje zatrzymana przez jednego z ocalałych niewolników (których przez przypadek także unicestwiła) ? chłopca ?którego imienia ni w ząb nie jestem jakoś w stanie nigdy zapamiętać? który podziwiając jej urodę z miejsca się jej oświadcza. Ta delikatnie stara mu się wyperswadować iż nie ma najmniejszego zamiaru wychodzić za mąż. W końcu chłopiec wyzywa ją na pojedynek. Ta, nie będąc zbyt dobra w kontaktach z ludźmi, zgadza się na tą propozycję i postanawia dać mu ?zadanie nie do wykonania? ? ma się wspiąć na Yggdrasil ? drzewo życia łączące wszystkie dziewięć światów z nordyckiej mitologii. Chłopiec dziarsko przystępuje do wyzwania i zaopatrzony w porządne buty do wspinaczki (klapki) i solidne racje żywnościowe (butelka z wodą i drobne przekąski) rusza by dokonać niemożliwego. The Circumstances Leading to Waltraute's Marriage jest nowelką napisaną przez Kazumę Kamachiego (autora bardziej znanego z innej swojej książki, zatytułowanej Toaru Majutsu no Index). Jest to przykład lekkiej komedyjki romantycznej. Perypetie chłopca (tak jest określany niemal przez całą książkę ? jego imię podane jest bodajże raz) i Waltraute pełne jest zabawnych sytuacji, czy to wynikające z tego że Waltraute to rasowa Tsundere (ale bez kopania), czy też z tego że wszyscy chcą zabić jej męża. Na jego życie czycha Odyn, który po problemach z Brunhildą (Pierścień Nibelungów) nie chce znowu przechodzić podobnych kłopotów. Małżeństwo Waltraute wspierane jest przez żonę Odyna ? Frigg - boginię miłości i płodności, przez samozwańczą najpiękniejszą boginię Freję oraz okazjonalnie przez Lokiego, który ma z ich związku kupę radochy. Nowelka jest stosunkowo krótka i zamyka się w jednym tomie (o kolejnych nic nie słyszałem), na który składają się trzy rozdziały główne i jeden bonusowy: Chapter 1: Jack and the Beanstalk was Set to a Backdrop of Norse Mythology Chapter 2: The Weapons of the Gods were not Created by the Gods Chapter 3: The Difference between the Gods and the Giants is an Incredibly Unfair One A.E. 01: This is No Time to be Getting Excited about Swimsuits Pomimo iż owa nowelka jest dość krótka, jest idealna jako odskocznia od bardziej poważnych pozycji książkowych. Można się przy niej porządnie odprężyć i pośmiać. Warto przeczytać zwłaszcza dla sceny gdzie Waltraute wgniata Thora w ziemię a ten ucieka z płaczem do swojego tatusia.
  12. Japońscy licealiści nie mają lekko. Jeśli aktualnie nic nie próbuje ich wszystkich pozabijać, zniewolić lub poślubić (co w sumie jest tym samym co zniewolenie) to w wyniku ?niezwykłego zbiegu okoliczności? przenoszeni są do innych wymiarów i traktowani jak zwierzęta przez różowo-włose dziewczyny które przy każdej próbie stawiania się traktują owego delikwenta z pejcza lub wysadzają go w powietrze za pomocą czarodziejskiej różdżki. Główny bohater Oda Nobuna No Yabou (Ambicja Ody Nobuny) na szczęście wysadzany w powietrze nie jest, jednak przytrafiają mu się czasem solidne kopniaki. Owy licealista o imieniu Sagara Yoshiharu podczas grania w nową grę strategiczną traktującą o okresie Sengoku, przeniesiony zostaje do owego okresu (kolejny dowód na to że gry to ZŁO), gdzie już od pierwszych sekund jest zmuszony do walki o życie, gdyż uczynna gra przeniosła go w sam środek bitwy (pisałem już że gry to ZŁO?). Yoshiharu nie jest na szczęście typowym japońskim nieudacznikiem i dzięki jego (do tej pory bezużytecznemu) talentowi do uników (niech żyją Dwa Ognie!) udaje mu się unikać włóczni każdego żołnierza w okolicy. Gdy jednak sytuacja staje się beznadziejna, zostaje uratowany przez jednego z żołnierzy klanu Imagawa. Po konwersacji zawierającej w sobie umowę dotyczącą dzielenia się kobietami po połowie (zapomniałem dodać że każdy japoński licealista to skryty zboczeniec), obaj postanawiają dołączyć do klanu Oda, jako że w służbie w owym klanie dużo łatwiej o awans osobom nisko urodzonym. Niestety w drodze do obozu klanu Oda towarzysz naszego bohatera zostaje śmiertelnie postrzelony z arkebuza i ginie. Jako że Yoshiharu chce swojemu wybawcy zapewnić chociaż godny pochówek, chce poznać chociaż jego imię. Ten mówi mu że nazywa się Kinoshita Toukichirou ? znawcy historii Japonii i fani różnorakich gier tego typu mogło zapamiętać go po jego bardziej znanym imieniu ? Toyotomi Hideyoshi, człowiek który ostatecznie podbił całą Japonię i zakończył okres Sengoku. Yoshiharu postanawia zająć jego miejsce i udać się pod służbę Ody Nobunagiego i pomóc mu podbić całą Japonię wykorzystując wiedzę zdobytą podczas setek godzin spędzonych przed komputerem nad wspomnianymi na początku grami. I tutaj historia ponownie daje naszemu herosowi w twarz ( to nie raz): 1. Liderem klanu Oda nie jest Oda Nobunaga, lecz Oda Nobuna; 2. Jest kobietą; 3. Na dodatek tsundere; 4. Prawie wszyscy znani mu możnowładcy i generałowie w Japonii to kobiety. Co gorsza Oda Nobuna uważa go za skończonego głupka mówiącego w małpim języku (współczesny japoński) i dlatego dostaje przydomek Saru (małpa). Yoshiharu stara się więc zyskać sławę w służbie ?głupiej księżniczki?, urosnąć do statusu człowieka (aczkolwiek przezwisko Saru tak łatwo nie zniknie) i co najważniejsze ? zapobiec transformacji swojej nowej władczyni w bezdusznego demona jakim stał się Oda Nobunaga pod koniec swojego życia. Dochodzą oczywiście uczucia jakie Saru żywi do Nobuny i różnice klas jakie para musi przezwyciężyć by być razem. Dolejcie do tego wszystkiego sporo elementów komediowych i otrzymacie całkiem strawną nowelkę, idealnie nadającą się do poczytania w wolnych chwilach. Książka trzyma się najważniejszych (przynajmniej do czasu) wydarzeń z okresu Sengoku, przeplatając to sporą liczbą wydarzeń od początku do końca wymyślonych ? wszystko to jest jednak zgrabnie ze sobą powiązane. Postaci to cała plejada mniej lub bardziej stereotypowych bohaterów anime. Oda Nobuna to jak już wspomniałem tsundere (a przynajmniej tak się zachowuje w obecności Saru), Shibata Katsuie poza tym że rozbija w puch wszystkich wrogów w swoim zasięgu, nie grzeszy jednak inteligencją. Co robią Japończycy z postacią kobiecą która oprócz brutalnej siły niczym się nie wyróżnia? Dają jej ATRYBUTY ? parę Wielkich, Niebieskich Oczu (wszyscy chyba wiedzą o co chodzi). W kręgu najbardziej zaufanych ludzi Nobuny znajdują się jeszcze niepokazująca swoich emocji Inuchiyo Maeda - jedna z najlepiej władających włócznią wojowników w klanie Oda, wystawiająca wszystkiemu oceny Nagahide Niwa oraz była towarzyszka Kinoshity Toukichirou ? shinobi Goemon Hachisuka, która pomimo drobnej budowy jest dobrym szpiegiem i nienajgorszym wojownikiem. Autorem serii jest Kaługa Mikage, natomiast za ilustracje odpowiedzialny jest Miyama-Zero. Liczy ona już 11 tomów (nie licząc spin-offów). W 2012 roku powstało 12 odcinkowe anime na podstawie 4 pierwszych tomów nowelki. Co można o nim powiedzieć? Wyróżnia się dobrą kreską (studia Studio Gokumi i Madhouse) i dobrą ścieżką muzyczną skomponowaną przez Yasuharu Takanashiego, który tworzy muzykę do takich serii jak Naruto Shippuuden czy Fairy Tail. Jeśli chodzi o fabułę, to trzyma się nowelki, lecz jest utrzymana w bardziej poważnym tonie niż nowelka, a niektóre sceny zostały zmienione lub pozamieniane miejscami, co mnie osobiście denerwuje gdy lubiana scena z nowelki czy mangi zostaje ni z gruchy, ni z pietruchy zmieniona ? jednak dla osób które będą chciały obejrzeć tylko anime lub tylko przeczytać nowelkę, nie będzie miało większego znaczenia. Anime ma swój urok i poza bardziej poważną otoczką dodaje także swoją porcję epickości. Youtube Video -> Oryginalne wideo Opening do anime Youtube Video -> Oryginalne wideo utwór Tenka Fubu Powstały także dwie mangowe adaptacje. Za dużo o nich nie napiszę, ponieważ czytałem tylko jedną, która nieco odstawała poziomem od nowelki czy anime. Obie adaptacje powstały w roku 2011 w różnych magazynach ? Comp Ace (ilustrowana przez Aobę Shigure) oraz Age Premium (narysowana przez Fugato Minazukiego). Osobiście czytałem tylko pierwszą adaptację wydawaną w magazynie Comp Ace. Fabularnie bliżej jej do nowelki niż adaptacji anime. Jest jednak sporo uproszczeń, na przykład przy scenach batalistycznych, które potraktowane zostały po macoszemu. Aoba Shigure postanowiła zapewne bardziej skupić się na relacjach między postaciami niż na wojennej otoczce. W przeciwieństwie do anime, które wybrało bardziej poważną formę, manga przekazuje historię w jeszcze lżejszy sposób niż pierwowzór ? posiada większą liczbę gagów, a główny bohater jest przedstawiony bardziej? ?frywolnie? niż w nowelce. Ogólnie nie jest najgorzej, ale mogłoby być lepiej. Ogólnie serię fajnie się czyta (i ogląda) i mogę polecić ją fanom ciekawych historii z komediowymi elementami. Nowelka jest nieco podobna do Zero no Tsukaima. Jeśli ta ci się spodobała, to Oda Nobuna no Yabou jest dla ciebie.
  13. Wstęp ? a więc przeczytaj by nie zostać zmieszanym Przedstawiona w tym wpisie manga opisuje historię bazującą na fragmencie z historii Chin. Problemem przy opisywaniu takich historii jest przede wszystkim nazewnictwo. Jak wiadomo, Japonia używa, podobnie jak Chiny, znaków kanji w swoim języku. Jednak te same znaki w obydwu językach wymawia się zupełnie inaczej. Jako że owy komiks jest produkcji japońskiej, to właśnie nazewnictwo tego kraju bierze pierwszeństwo w opisywaniu owej produkcji. Imiona postaci będą więc napisane zgodnie z wymową japońską, lecz będę umieszczał ich chińską wymowę w nawiasach. Życzę miłego czytania? Przed Trzema Królestwami Epoka Trzech Królestw (220-265) jest bez wątpienia jednym z najpopularniejszych okresów historii Chin. Za sprawą powieści Luo Guanzhonga ?Opowieści o Trzech Królestwach? powstały seriale, filmy, gry komputerowe (zwłaszcza serie Dynasty Warriors oraz Romance of the Three Kingdoms), sztuki teatralne itp. Jest to najchętniej czytana powieść historyczna w Chinach a także prawdopodobnie najbardziej znana tego typu powieść na zachodzie. Jednak historia przedstawiona w mandze Kingdom dzieje się prawie pięćset lat wcześniej u schyłku epoki Walczących Królestw. Epoka Walczących Królestw (475-221 p.n.e.) była okresem schyłku rządzącej w Chinach dynastii Zhou i rozpad tego kraju na dziesiątki (a nawet setki) mniejszych państewek które przez niemal cały ten okres walczyły o władzę polityczną w kraju. W końcowym Okresie owej epoki na scenie politycznej pozostało siedem najpotężniejszych królestw ? Chu, Qin, Yan, Qi, Wei, Zhao i Han. Akcja mangi rozpoczyna się w królestwie Qin w roku 246 p.n.e. ? u schyłku tego burzliwego okresu, kiedy to na tron królestwa Qin wstąpił król Ei Sei (Ying Zheng) ? człowiek który doprowadził do ostatecznego zjednoczenia Chin i do założenia dynastii Qin. Głównym bohaterem jest chłopiec o imieniu Shin (Xin) który wraz z najlepszym przyjacielem Hyo (Piao) pracują jako niewolnicy u jednej z pomniejszych rodzin w królestwie Qin. Obaj mają jednak to samo marzenie ? zostać wielkim i potężnym generałem. By w przyszłości zrealizować swój sen codziennie, poza typowymi obowiązkami, ćwiczą walkę, jazdę na koniu (krowie) czy wyswabadzania się z więzów. Zmiana następuje gdy jeden z ważniejszych oficjeli z pałacu królewskiego przypadkowo widzi ich trening i postanawia zaadoptować Hyo. Widząc w tym szansę do osiągnięcia celu Hyo przystaje na tę propozycję. Shin jednak uwagi możnego nie przykuł, więc pozostał w dotychczasowym domu i kontynuował trening. Niedługo później doszły go słuchy o przewrocie do którego doszło w pałacu, a niedługo później do domu powrócił śmiertelnie ranny Hyo. Prosi Shina by udał się do pobliskiej wioski i pomógł znajdującej się tam osobie. Z otrzymanym od przyjaciela mieczem Shin odnajduje poszukiwanego człowieka. Ku jego zaskoczeniu jest on kubek w kubek identyczny jak jego zmarły przyjaciel. Mało tego, jego imię to Ei Sei ? młody król Qin. Wtedy też dotarła do niego brutalna prawda ? Hyo został adoptowany tylko po to by być dublerem króla i polec z rąk zamachowców. Shin jednak postanawia pomóc królowi w odzyskaniu tronu. W nagrodę przestał być niewolnikiem i mógł w legalny sposób dołączyć do armii. Tak zaczyna się jego podróż by zostać najsilniejszym generałem w historii. Źródła Epoka Walczących Królestw jest w znacznie mniejszym stopniu udokumentowana aniżeli choćby Epoka Trzech Królestw. To dało autorowi mangi, Harze Yasuhisze, spore pole do manewru w opisywaniu poszczególnych wydarzeń z historii. Jedyny tekst traktujący o tamtych wydarzeniach, to księga Shi Ji autorstwa historyka o imieniu Sima Qian. Księga ta nie jest zbyt szczegółowa i pozostawia masę luk które Hara uzupełnia swoją wyobraźnią. Zaznaczyć jednak należy, iż autor mangi nie zamierza przekręcać zapisów historycznych, więc jeśli jakieś wydarzenie się wydarzyło, zamierza je przedstawić tak jak zostało opisane. Wiele wydarzeń jednak nie zostało szczegółowo opisanych. Na przykład śmierć generała Ou Ki (Wang Yi) zajmuje 7 (słownie ? siedem) słów i mówi jedynie kiedy i gdzie umarł. To, jak sami widzicie daje olbrzymie pole do tworzenia historii pod swoją modłę i zarazem trzymania się źródeł historycznych. Suchary Manga Kingom należy głównie do gatunku seinen, czyli w skrócie bardziej dorosła wersja shonena (Naruto, Dragon Ball, One Piece). Charakteryzuje się zwykle większą brutalnością niż jego ?młodszy odpowiednik?. I jest to widoczne gołym okiem, zwłaszcza podczas bitew, które można opisać starą sentencją: ?ręka, noga, mózg na ścianie?. Manga ukazuje się w magazynie Weekly Young Jump nieprzerwanie od roku 2006 i dobiła już do 35 tomów. Na podstawie mangi powstało także anime ukazujące się od roku 2012. Jak na razie powstały dwa sezony ? pierwszy z 38 odcinkami i drugi z 39 odcinkami. Youtube Video -> Oryginalne wideo Zakończenie Osobiście manga bardzo mi się spodobała. Wciągająca historia i postaci, potężni generałowie, armie wycinające się w pień? czego chcieć więcej?
  14. Wstęp Witam państwa na moim blogu po dość długiej (cough, cough), bo aż dwuletniej (cough, cough) nieobecności. Dwa lata temu doszedłem do wniosku iż trzeba wreszcie wziąć się porządnie za naukę i zrobić ?krótką? przerwę w prowadzeniu bloga. Obiecywałem sobie że będę pisał w wolnych chwilach ? po kilku miesiącach zacząłem się z tego śmiać? Ale przynajmniej połowę studiów mam już za sobą (licencjat) postanowiłem wrócić do pisania ? tym razem mam nadzieję że na dłużej. Ale bez zbędnych dłużyzn przejdźmy do wpisu właściwego? Ciężkie życie chuligana Kenji Kazama jest wzorem typowego japońskiego chuligana. On i jego gang (nazwany po prostu Gangiem Kazamy) budził grozę już od czasów gimnazjum. Każdy zna Gang Kazamy i jego członków ? ?Małą Stopę? Yokoshimiego, ?Długą Górę? Nagayamę i oczywiście ich lidera -? który jakoś się tam nazywa. Po rozpoczęciu ?edukacji? w miejscowym liceum, Kenji zgodnie ze swoimi ambicjami do władania szkołą i budzenia powszechnej grozy (ach ta dzisiejsza młodzież) postanawia od razu rozpocząć rozróbę. Przypadkowo, na pierwszy ogień wybiera Klub Produkcji Gier. I od tej chwili wszystko zaczęło się źle układać dla Kenjiego i jego gangu. Najpierw niespodziewany pożar w klubowej Sali a potem potraktowanie paralizatorem i kubłem z wodą jego wiernych kompanów przez członkinie klubu ? Karasuyamę Chitose, Mizukami Sakurę oraz Shibasaki Rokę oraz przez opiekunkę owego klubu, nauczycielkę Oosawę Minami. Osaczony przez Niesprzyjające Okoliczności Kenji ratuje się ucieczką. Schwytany, związany i torturowany a potem nawet przepraszany (ciągle związany) przez członkinie klubu dostaje propozycję nie do odrzucenia ? przyłącza się do klubu lub znosi kolejne tortury. Wybór nie był łatwy, a kolejna próba ucieczki (ależ z niego uparciuch) kończy się w końcu przyłączeniem naszego bohatera do owego klubu. Członkowstwo w Klubie Produkcji Gier nie należy jednak do przyjemności. Kenji atakowany ze wszystkich stron głupotami, lenistwem, wariactwem i innym dziwactwem, a nasz bohater, za sprawą celnie rzucanych puent, stara się utrzymać trzeźwy osąd umysłu i uchronić przedstawioną historię przed zbytnim oddaleniem się od rzeczywistości. Przeżywa także wiele przygód jak na przykład spór z Prawdziwym Klubem Produkcji Gier czy Wielki Turniej o Worek Roki (w międzyczasie gra z innymi w stworzoną przez klub grę planszową traktującą o zdobywaniu jak największej ilości pornosów). A to dopiero początek jego męczarni? Nie ma róży bez kolców i mangi bez bohaterów Klub Produkcji Gier nie jest może zbyt liczny, ale brak wielu członków nadrabia wysokim stężeniem oryginalnych osobowości na metr kwadratowy powierzchni Sali klubowej. Członkinie klubu lubią określać się jako reprezentantki mocy żywiołów. Karasuyama Chitose jako posiadaczka mocy ziemi nosi błoto w kieszeniach którego używa do obrzucania każdego kto jej nadepnie na odcisk, a takich ludzi niestety nie pozostało zbyt wielu ? nikt nie chce ginąć za przegraną sprawę. Chitose dosłownie miesza ludzi z błotem. Oprócz tego lubi prace w ogrodzie i robienie zamków z piasku. Jest też Prezesem Rady Uczniowskiej, ale to mniej ważny fakt. Mizukami Sakura z kolei uwielbia wodę. I słowo ?uwielbia? wcale nie jest użyte na wyrost (wręcz przeciwnie). Sakura pije tylko wodę i zawsze nosi ze sobą przynajmniej parę butelek tej wspaniałej cieczy (oczywiście najlepszego gatunku). Jest najmłodszą członkinią klubu ale za to prawdopodobnie najinteligentniejszą ? w swoim roczniku określana jest jako geniusz. Daleko jej jednak do typowego mola książkowego. Ani nie nosi okularów, ani nie spędza całych dni na naukę. Po prostu jest. Ona i jej woda ? o której wspaniałości cały czas informuje innych. Shibasaki Roka na początku określana jest jako ogień, lecz w rzeczywistości jej elementem jest ciemność. Dlaczego ciemność? Bo tylko to widzą osoby którym zakłada (z nadludzkim refleksem) na głowę worek (jej ?ofiarą? jest także Kenji). O ile wydaje się najsłabszą członkinią klubu, w rzeczywistości jej tajną (znaczy ? wszyscy o tym wiedzą oprócz Kenjiego) władczynią szkoły i można powiedzieć finalnym bossem dla naszego bohatera. Jest także twórczynią wspomnianej wcześniej gry planszowej z pornosami. Ostatnią ?członkinią? klubu jest jego opiekunka ? Oosawa Minami. Zbyt wiele nie można o niej powiedzieć. Jej element to elektryczność i na potwierdzenie tego zawsze nosi (i używa) paralizator. Zwykle nie interesują jej zajęcia klubowe i drzemie przy swoim biurku. Jest jeszcze jeden członek klubu ( o dziwo płci tej brzydszej) ? Shiou Hachi, jednak prawie wcale nie pojawia się na zajęciach klubowych ? Roka po prostu nie informuje go o czasie ich odbywania się. Jest zakochany bez wzajemności w Shibasaki Roce (która stara się unikać go jak ognia. Poza głównymi bohaterami występuje cała plejada dziwnych i dziwniejszych osobowości z których te ważniejsze to Takao (jej imię wciąż nie jest znane ) ? szefowa Prawdziwego Klubu Produkcji Gier, Ataru Kawahara ? wiceprezes Rady Uczniowskiej i masochista, Noe Kazama ? siostra głównego bohatera. Trochę faktów (ale nie tych przez wielkie ?F?) Jak już się domyśliliście, D-Frag jest komedią. Jedną z tych komedii gdzie absurd goni absurd i nie wiesz co za chwilę się stanie (Komedia absurdu? Jak najbardziej). Manga ukazuje się nieprzerwanie od 6 lat w magazynie Monthly Comic Alive a jej autorem jest Maruno Tomoya. Do tej pory przygody Kazamy Kenjiego ukazały się w 8 tomach. W 2014 roku ukazało się dwunasto-odcinkowe anime wyprodukowane przez studio Brain?s Base. Alternatywa dla tych którzy nie trawią czytania mangi ale nie pogardzą dobrą komedią w wersji animowanej. Youtube Video -> Oryginalne wideo