Jump to content

Moonglow

Forumowicze
  • Content Count

    205
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutralna

About Moonglow

  • Rank
    Krasnolud
  • Birthday 03/18/1986

Sposób kontaktu

  • ICQ
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array

Recent Profile Visitors

2,654 profile views
  1. Po 25 skrzynkach wypadły 3 legendarki eventowe (Reaper, Złomiarz i Wieprzu), 3 epickie eventowe (Fara, Symmetra i Ana), emotka eventowa Any, 8 nagrobków, parę tekstów i rzeczy poza eventowe - legendarny gold i Reaper "hiszpański" (tym sposobem mam wszystkie możliwe skiny Żniwiarza). Jestem zaskoczony, że wypadło5 złotych rzeczy. Do tej pory wg mojej średniej powinna wypaść tylko jedna ;p. Same skiny bardzo dobre. Normalnie rzadko który skin w grze mi się podobał, tak z eventu większość. Z olimpiady to jedynie McCree.
  2. Jak raz rzucisz na kogoś tarczę, to ma ją do śmierci. Jak nie będzie otrzymywał obrażeń przed bodajże 3 sekundy, to tarcza mu się odnowi, bez Twojego udziału. Może dlatego wydawało Ci się, że tarcz schodzi procentowo, a pewnie zdążyła się już odnowić. Co do comba rein bastion mercy, to jeśli 2 fary sobie z tym nie mogą poradzić, to musiały być to słabe fary. Kilkukrotnie widywałem tą taktykę u przeciwników i zawsze musieli ją zmienić. Wystrzeliwuje się pocisk odpychający w ich pobliżu, obok tarczy Reina i wszyscy odlatują, zostawiając samotnego bastiona. Oczywiście miło jest gdy nasza drużyna jest kumata i wie, że trzeba uważać na bastiona, a nie bezmyślnie wchodzić mu na linię strzału, 1vs6 nikt nie wygra. Torb jest bardziej groźny, ale tylko taki, który wie, że jego wieżyczka to tylko pomoc, a on sam zadaje główne obrażenia. Torb z bliska jest groźniejszy niż reaper i wieprzu dzięki swojemu alt fire, z dużej odległości gdy ma dobrą celność też sporo obrażeń zadaje. Torb, który głównie stoi przy wieżyczce i uderza młotkiem, marnuje swój potencjał.
  3. Ten nerf wyszedł 2 miesiące temu, między otwarta betą i pełną wersją nie ma żadnych różnic w balansie.
  4. Tylko ja nie latam sobie w jego polu widzenia. Pokazuję się tylko na ułamek sekundy by wystrzelić rakietę, chyba że widzę, że jest zajęty strzelaniem w kogoś innego. Jak są 2 bastiony, to też można ustawić się tak, by drugi nie miał Cię w zasięgu wzroku, dopóki nie załatwisz pierwszego. Zwykle podchodzę również w taki sposób, by Bastion nie miał możliwości widzieć mnie i reszty mojej drużyny jednocześnie na ekranie. Pharah jest mobilna i może ustawiać się jak chce, jedynie znajomość map jest wymagana. Od Bastiona ginę jak się go nie spodziewam. Oczywiście są mecze gdzie się przegrywa, choćby nie wiem co się robiło. Tylko, że to zasługa słabych towarzyszy, a nie tego że Bastion jest OP. Nawet gdyby zamiast niego była inna postać, to i tak się przegra. Samemu meczu się nie wygra.
  5. Ja znowu przegrałem około 100h i dla mnie Bastion nie jest OP. Wszyscy piszą, że dobre kontry dla niego to Tracer, Genji, Roadhog. Tak te postacie całkiem ok mogą sobie z nim poradzić. Dla mnie zdecydowanie lepsza jest jednak fara. 3 rakiety, lub 2 z buffem od Mercy i po Bastionie. Może przed nim stać nawet 5 reinhardtów i dla fary to nie problem. Jedno odrzucenie "E" i wszyscy odlatują, a bastion zostaje jak na patelni, nie chroniony. Wyskakiwanie z za ściany na ułamek sekundy tylko by wystrzelić rakietę, chowamy się i powtarzamy. Bastion się nie rusza, więc trafić łatwo. W dodatku musi on też uważać na niebo, bo farą możemy zaskoczyć zewsząd.
  6. Po pół roku grania idzie mi już sporo lepiej . Tym bardziej teraz, gdy poziom graczy w otwartej becie jest sporo niższy niż w zamkniętej.
  7. Pograłem parę godzin i jest... dziwnie. Nietypowy feeling strzelania, no i przede wszystkim totalnie lamię. W FPSy nie gram już tyle co kiedyś, ale dalej czasem włączę np. Quake Live. W Overwatch czuję się jakbym nigdy w FPSy nie grał. Zero celności, a jak widzę co inni ludzie robią na killcamach, to czuję się jakbym grał z cziterami z taką celnością i refleksem . Może już się starzeję, ale w innych strzelankach takich problemów nie mam. Czy to beta Battlefront czy Siege, to kd ratio średnio miałem dodatnie, a w Overwatch po kilkunastu grach mam jakieś 0.3 :E Pogram dłużej, poznam mapy, postaci, strategie i przyzwyczaję się do innego feelingu i zobaczę jak będzie. Z dokładniejszymi wrażeniami się wstrzymuję, muszę pograć więcej. Jak ktoś jest ciekawy optymalizacji na tą chwilę, to na i3 4160 i GTX 960 OC na max detalach jest średnio 48 fps ze spadkami do 34 i nie domaga tu GPU, a nie procesor. Po zmniejszeniu jakości cieni jest już dość komfortowo i poniżej 50 fps nie spada.
  8. Z tego co zrozumiałem, to Cho`gallem można grać tylko ze znajomym. U mnie mała przerwa od hots, bo blizzard przed blizzconem obdarował mnie betą Overwatch.
  9. Ja najbardziej lubię grać zabójcami i wojownikami. Ostatnio głównie Leorykiem gram, mega postać. Choć już w pierwszy dzień po zakupie spodziewałem się nerfa, no i od nowego patcha go dostanie. Obecnie z dobrymi talentami ma świetne możliwości autoleczenia. Potrafi sporo wytrzymać, jest moblilny, ma świetną ucieczkę, którą można też wykorzystać do pościgu, no i jak na tanka sporo damage zadaje i znakomicie radzi sobie sam na linii. Niby nie ma stuna, ale jego Q spowalnia. Po 34 meczach mam nim 70,5% w/l. Dość często zdarza się również, że mam jednocześnie największe hero, siege damage oraz role ze wszystkich graczy. Jego szybki powrót na pole walki po śmierci to tylko miły dodatek i bez tego byłby świetny.
  10. Hehe, to hots i to hots. Mieszają mi się te tytuły :E.
  11. Pytanie jak będzie z zainteresowaniem. W Hearth of the Storm nie było pod tym względem zbyt dobrze. Dodatek słabo się sprzedawał. Nieco ponad 2 miesiące po premierze wyrwałem nową kolekcjonerkę za 135 zł w 3kropki, kiedy nówka chodziła za 259.
  12. Zeratulem grałem najczęściej, ponad 200 meczy w/l 64%. Świetna postać, używam chyba w sumie najpopularniejszego builda: http://www.heroesfire.com/hots/talent-calculator/zeratul#l5IO 2 bombki to u mnie podstawa. Z rewindem na 20lvl jak trafią 4 bomby i 2 cleavy, to zdecydowana większość postaci z full hp pada w 2 sekundy.
  13. A wg mnie valla to najlepszy dps. Nigdy nikim nie jestem w stanie zrobić 150k hero damage, vallą się da. 80-120k to standard. I jako ulti nie używam bączka, bo wg mnie lepszy jest stun, choć duże znaczenie ma tutaj z kim gram. Damage Valli opiera się u mnie na podstawowych atakch, skille to tylko dodatek. Z talentem sprawiającym, że przez kilka sekund moje wszystkie ataki są krytykami, hp innych spada w moment przy takich obrażeniach i szybkości ataku. Dodatkowo przewrót (lub 2 przewroty w talencie) pozwalają uciec lub dogonić ofiarę. Jedyny problem to jej małe HP, więc jak poluje na nas Zera albo Nova, to trzeba uważać.
  14. Ja tam jestem ciekaw czy zdążę go zakupić przed nerfem.
  15. A 9. nie była dobra? Sam bardziej wolę Dead or Alive (trzeba będzie zakupić wkrótce na steam), Virtua Fighter, ale i w mortala też pogram. Ta "drewniana" mechanika ma swój urok i niech jej nie zmieniają, to znak rozpoznawczy MK .
×
×
  • Create New...