A ja odpowiedź podziele na dwie części, gry nowe (do 3 lat) i starsze.
Nowe:
Fabuła, która mi sie podobała:
Wiedźmin, Dragon Age, Mass Effect - wszystko to dobre historie, które chętnie obejrzałem/przeczytałem/zagrałem.
Kiepska fabuła:
Hmm... staram się nie wydawać pieniędzy na coś co ma kiepską opinię w czasopismach czy u moich znajomych, więc trudno mi coś wybrać.
Stare i dobre:
BG II, Planescape: Torment, Fallout 1 i 2. Chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego.
Stare i lepiej żeby o nich zapomnieć:
Pewnie zostanę ukrzyżowany Neverwinter Nights 1, Icewind Dale II. Nie bawiło mnie przechodzenie kolejnych etapów przygody, skonstruowanych identycznie jak poprzednie - 4 poziomy lochu+boss(NWN). Radości nie odczułem też z wyżynania kolejnych band goblinów tudzież orków i biegania przez fafnaście ekranów tam i z powrotem, żeby jakąś pierdułke zdobyć/dowiedzieć się.