Sveniu

Akademia CD-Action [GAMMA]
  • Zawartość

    353
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

1 obserwujący

O Sveniu

  • Tytuł
    Człowiek
  • Urodziny 10.12.1987

Sposób kontaktu

  • AIM
    6951834
  • MSN
    sven_son87
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    ęsowany seksapil

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Akcja

Ostatnie wizyty

4596 wyświetleń profilu
  1. @Sermaciej - widocznie trzeba było dodać jakiś bonus, który wydaje się ekskluzywny, a tak naprawdę nic nie kosztuje. A pytanie brzmi: jak idzie sprawdzanie prac matu... gimna... egzaminacyjnych?
  2. Jeśli ogłoszenie pojawi się w tym miesiącu, to będę zadowolony.
  3. Ja mam inne zastrzeżenie... Nie wiem, czy to powszechne, ale u mnie na stronach 16 i 17 (zapowiedź Tyranny) czcionka jest dziwaczna, rozmyta, nieczytelne i razi oczy. Ktoś inny też tak ma?
  4. Skończyłem Wiedźmina 3 i wróciłem do dwójki... I jest nieprawdopodobne, jak bardzo słabo wypadają Zabójcy Królów w porównaniu z Dzikim Gonem. Gra, przy której bawiłem się świetnie ledwie kilka lat temu teraz wygląda jak autoparodia. System walki jest dziwaczny i frustrujący, znaków nie sposób używać w satysfakcjonujący sposób, fabuła i dialogi są... no dobrze, może nie marne, ale dużo słabsze niż w części trzeciej, a sterowanie (gram padem, może to przez to) jest zwyczajnie dziwaczne. Redzi poprawili każdy aspekt gry w tak wielkim stopniu, że powrót do prequela (uznawanego często za grę roku 2011) po prostu boli. Nie sądziłem, że nowa jakość tak mocno da w kość starej jakości, czy jakoś tak.
  5. Ej mam pytanie bo ja nowy czy pomozesz mi w grze która mam z magazynu CDA ? nwm jak i co zrobic aby tee gre miec

     

    1. Sveniu

      Sveniu

      Prawdopodobnie chodzi o to:

      1. Utwórz konto na stronie kody.cdaction.pl

      2. W oknie "Weryfikacja kodu" wpisz kod nadrukowany na płycie.
      3. Strona w zamian poda ci inne kody - je z kolei musisz wpisać w Steam, (pod Dodaj Grę -> Aktywuj produkt na Steam)

       

      Skomplikowane, ale proste.

  6. I tak oto nastał dzień dwudziesty drugi miesiąca kwietnia. Data to znamienna jest z dwóch powodów. Pierwszy - mija równy miesiąc od chwili zakończenia terminu prac egzaminacyjnych. Nadal nie słychać nic w związku z tym i wygląda na to, że usłyszeć nic w najbliższym czasie niepodobna. Jeszcze poprzednie zadania wciąż nieocenione, szczury w murach akademii nie chcą piszczeć, aby nie zakłócić świętego dźwięku ciszy. Jak tlenu wyglądamy pojedynczego słowa z ust egzaminatorów - nadaremno. Trudno, cierpliwość jest cnotą osób bez innego wyjścia. Drugi powód znamienności owej daty to premiera filmu Ratchet & Clank. Tak jest, pierwsza spośród "nadchodzących" egranizacji przestała właśnie być nadchodząca - a to oznacza, że jakieś 98% spośród prac Bractwa Gamma stało się nieaktualne. Na horyzoncie Angry Birds, niedaleko za linią horyzontu Warcraft: Początek... a tutaj kurtyna milczenia. I pytanie - czy jest w ogóle sens publikować newsy, które newsami już nie są? Bo publikacja w nadchodzącym numerze stoi pod znakiem zapytania, a z każdym kolejnym miesiącem warstwa pleśni coraz grubiej porastać będzie teksty. Jak żyć, pytam się? Ja wiem, jak żyć. Ogrywać Wiedźmina po raz kolejny i ignorować akademię, od czasu do czasu jedynie wzdychając, jęcząc i stękając nad marnym jej losem. Za miesiąc kolejny przepełniony żółcią wpis. Chyba, że do tego czasu drgnie niewidzialna ręka i kurz z półek zetrze. Czego sobie i wam.
  7. #OK, I'll bite. # ...i - bezpośrednio po nim - równie przeraźliwy wrzask, przerwany sykiem setek lodowych węży. Celit i jego prześladowca nie oglądali się, nie chcieli, nie musieli i nie mogli. Lodowa tafla eksplodowała, kończyny ślizgały się na jej powierzchni jak w koszmarnym śnie, w którym oboje musieli uciekać, ale nierozpoznana moc nie pozwalała im się poruszyć. Poślizg, upadek, odbicie, powrót. Minęły cenne ułamki sekund. Ryzykowny gambit Celita zgarnął już dwie ofiary, teraz...
  8. Mnie dzieli kilometrów dwa tysiące, także nie. Ale zdajecie sobie wszyscy sprawę, że to tylko żart primaaprilisowy i tak naprawdę Papkina ani MQca tam nie będzie, prawda?
  9. Zaraz strona zniknie i forum zniknie i wszystkie posty przepadną na zawsze, cała nasza praca i nikt nie będzie w stanie jej odzyskać nigdy do końca istnienia wszechświata dzięki paaaaaa!
  10. *** Jezioro Vin Derre było szerokie na dziewięć mil, a długie na osiemnaście. Nie wińcie elfa (któremu na imię było Celit), że nie rozpoznał tej nazwy - w jego języku jezioro nazywało się Maer Desaletyae - "Zamarznięte Morze" i rzeczywiście było, jak wskazuje nazwa, skute już lodem o tej porze roku. Lód jednak był jeszcze cienki i zdradliwy, a pod powierzchnią pływały lodowe węże i utopce, czekające na ofiary, pod którymi załamie się tafla. Celit stąpał ostrożnie...
  11. ...i zobaczył trzech łowczych ze znakiem purpurowej dłoni naszytej na rękawach. -- Oj panie, czy ktoś jechał? Sam Dalbur Beznosy, pogromca cyklopów i niedźwiedzi jeździec, przejechał tą ścieżką nie dłużej, niż godzinę temu. Słyszeliście oczywiście legendy o Dalburze Beznosym? - Niestety - powiedział najwyższy z trójki - Chodziło nam raczej o elfa. Bursztynowe włosy, mniej więcej mojego wzrostu, tylko bardziej żylasty. Nie widzieliście takiego?
  12. Najlepiej wysłać pracę dzisiaj i mieć pewność.
  13. - Hej! - krzyknął do oddalających się pleców - Tak naprawdę droga prowadzi do jeziora Vin Derre. Dalbura Beznosego nigdy na niej nie było. To po prostu wspaniały bohater i nuciłem w głowie pieśni o nim, kiedy pan mnie zagadał. Przybysz odwrócił się. Dopiero teraz Jaron zobaczył, że cały czas rozmawiał z elfem. - Jezioro Vin Darre? Szlag, wygląda na to, że się zgubiłem. Może mi pan powiedzieć, jak dotrzeć do Wysiłchy?