Skocz do zawartości

Sveniu

Akademia CD-Action [GAMMA]
  • Zawartość

    356
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

47 Dobra

1 obserwujący

O Sveniu

  • Ranga
    Człowiek
  • Urodziny 10.12.1987

Sposób kontaktu

  • AIM
    6951834
  • MSN
    sven_son87
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    ęsowany seksapil

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Akcja

Ostatnio na profilu byli

5002 wyświetleń profilu
  1. Smuggler, dobry pomysł. Jak Cię będzie w krzyżu łupać, to już będziesz wiedział dlaczego. Poza tym jak robią tatuaż, to boli, ale jak sobie pomyślisz, że właśnie przeżywasz inwazję Żniwiarzy na własne ciało, to łatwiej będzie znieść ból i przy okazji poczuć się bohatersko. Zrób to!
  2. @don666 - wejdź sobie na humblebundle.com i zobacz Humble Rockstar Bundle. Tylko szybko, bo czas się kończy. Na urodziny chciałbym zobaczyć Dying Light. Sam już posiadam, ale moim zdaniem jako duża i znana gra polskiego studia nadaje się na urodzinówkę.
  3. Papkinie, o to zapytać muszę. Numer 03/2018, strona 52. Recenzja Dragon Ball FighterZ. Akapit Twojego autorstwa. Przytaczam: "Ale właśnie w znoju i mozole kampanii tkwi przebiegłość Arc System Works. Wobec nieobecności wyzwania gracz jest zmuszony poszukiwać sobie podniet samemu. Z emocjami godnymi lektury programu telewizyjnego testuje specjale. Nie niepokojony przez kontry bawi się, miotając bezwładnym ciałem nieprzyjaciela (co momentami przywodzi na myśl airdashery pokroju Guilty Geara). Co i rusz rotuje bohaterów, byle choć na chwilę odgonić znużenie, byle zawiesić poprzeczkę choć odrobinę wyżej." Więc pytam się - w jaki sposób jest to zaleta? Sens tego akapitu rozumiem jako "Gra jest tak prosta i tak nudna, że muszę samemu ją sobie utrudniać, na przykład stojąc na rękach i grając stopami. To ciekawy sposób rozgrywki, 10/10". Dlaczego podajesz znój i mozół kampanii jako przejaw przebiegłości studia? Co w ogóle się stało w tym akapicie? I jaki samochód dostałeś za recenzję?
  4. Jeśli ogłoszenie pojawi się w tym miesiącu, to będę zadowolony.
  5. Sveniu

    CD-Action 06/2016 zawartość

    Ja mam inne zastrzeżenie... Nie wiem, czy to powszechne, ale u mnie na stronach 16 i 17 (zapowiedź Tyranny) czcionka jest dziwaczna, rozmyta, nieczytelne i razi oczy. Ktoś inny też tak ma?
  6. Sveniu

    Wiedźmin/Witcher (seria)

    Skończyłem Wiedźmina 3 i wróciłem do dwójki... I jest nieprawdopodobne, jak bardzo słabo wypadają Zabójcy Królów w porównaniu z Dzikim Gonem. Gra, przy której bawiłem się świetnie ledwie kilka lat temu teraz wygląda jak autoparodia. System walki jest dziwaczny i frustrujący, znaków nie sposób używać w satysfakcjonujący sposób, fabuła i dialogi są... no dobrze, może nie marne, ale dużo słabsze niż w części trzeciej, a sterowanie (gram padem, może to przez to) jest zwyczajnie dziwaczne. Redzi poprawili każdy aspekt gry w tak wielkim stopniu, że powrót do prequela (uznawanego często za grę roku 2011) po prostu boli. Nie sądziłem, że nowa jakość tak mocno da w kość starej jakości, czy jakoś tak.
  7. I tak oto nastał dzień dwudziesty drugi miesiąca kwietnia. Data to znamienna jest z dwóch powodów. Pierwszy - mija równy miesiąc od chwili zakończenia terminu prac egzaminacyjnych. Nadal nie słychać nic w związku z tym i wygląda na to, że usłyszeć nic w najbliższym czasie niepodobna. Jeszcze poprzednie zadania wciąż nieocenione, szczury w murach akademii nie chcą piszczeć, aby nie zakłócić świętego dźwięku ciszy. Jak tlenu wyglądamy pojedynczego słowa z ust egzaminatorów - nadaremno. Trudno, cierpliwość jest cnotą osób bez innego wyjścia. Drugi powód znamienności owej daty to premiera filmu Ratchet & Clank. Tak jest, pierwsza spośród "nadchodzących" egranizacji przestała właśnie być nadchodząca - a to oznacza, że jakieś 98% spośród prac Bractwa Gamma stało się nieaktualne. Na horyzoncie Angry Birds, niedaleko za linią horyzontu Warcraft: Początek... a tutaj kurtyna milczenia. I pytanie - czy jest w ogóle sens publikować newsy, które newsami już nie są? Bo publikacja w nadchodzącym numerze stoi pod znakiem zapytania, a z każdym kolejnym miesiącem warstwa pleśni coraz grubiej porastać będzie teksty. Jak żyć, pytam się? Ja wiem, jak żyć. Ogrywać Wiedźmina po raz kolejny i ignorować akademię, od czasu do czasu jedynie wzdychając, jęcząc i stękając nad marnym jej losem. Za miesiąc kolejny przepełniony żółcią wpis. Chyba, że do tego czasu drgnie niewidzialna ręka i kurz z półek zetrze. Czego sobie i wam.
  8. Sveniu

    IO-Fantasy

    #OK, I'll bite. # ...i - bezpośrednio po nim - równie przeraźliwy wrzask, przerwany sykiem setek lodowych węży. Celit i jego prześladowca nie oglądali się, nie chcieli, nie musieli i nie mogli. Lodowa tafla eksplodowała, kończyny ślizgały się na jej powierzchni jak w koszmarnym śnie, w którym oboje musieli uciekać, ale nierozpoznana moc nie pozwalała im się poruszyć. Poślizg, upadek, odbicie, powrót. Minęły cenne ułamki sekund. Ryzykowny gambit Celita zgarnął już dwie ofiary, teraz...
  9. Sveniu

    Final Showdown, integracja

    Mnie dzieli kilometrów dwa tysiące, także nie. Ale zdajecie sobie wszyscy sprawę, że to tylko żart primaaprilisowy i tak naprawdę Papkina ani MQca tam nie będzie, prawda?
  10. Zaraz strona zniknie i forum zniknie i wszystkie posty przepadną na zawsze, cała nasza praca i nikt nie będzie w stanie jej odzyskać nigdy do końca istnienia wszechświata dzięki paaaaaa!
  11. Sveniu

    IO-Fantasy

    *** Jezioro Vin Derre było szerokie na dziewięć mil, a długie na osiemnaście. Nie wińcie elfa (któremu na imię było Celit), że nie rozpoznał tej nazwy - w jego języku jezioro nazywało się Maer Desaletyae - "Zamarznięte Morze" i rzeczywiście było, jak wskazuje nazwa, skute już lodem o tej porze roku. Lód jednak był jeszcze cienki i zdradliwy, a pod powierzchnią pływały lodowe węże i utopce, czekające na ofiary, pod którymi załamie się tafla. Celit stąpał ostrożnie...
  12. Sveniu

    IO-Fantasy

    ...i zobaczył trzech łowczych ze znakiem purpurowej dłoni naszytej na rękawach. -- Oj panie, czy ktoś jechał? Sam Dalbur Beznosy, pogromca cyklopów i niedźwiedzi jeździec, przejechał tą ścieżką nie dłużej, niż godzinę temu. Słyszeliście oczywiście legendy o Dalburze Beznosym? - Niestety - powiedział najwyższy z trójki - Chodziło nam raczej o elfa. Bursztynowe włosy, mniej więcej mojego wzrostu, tylko bardziej żylasty. Nie widzieliście takiego?
  13. Najlepiej wysłać pracę dzisiaj i mieć pewność.
  14. Sveniu

    IO-Fantasy

    - Hej! - krzyknął do oddalających się pleców - Tak naprawdę droga prowadzi do jeziora Vin Derre. Dalbura Beznosego nigdy na niej nie było. To po prostu wspaniały bohater i nuciłem w głowie pieśni o nim, kiedy pan mnie zagadał. Przybysz odwrócił się. Dopiero teraz Jaron zobaczył, że cały czas rozmawiał z elfem. - Jezioro Vin Darre? Szlag, wygląda na to, że się zgubiłem. Może mi pan powiedzieć, jak dotrzeć do Wysiłchy?
  15. Sveniu

    CD-Action 04/2016 - zawartość

    Słowo jak najbardziej poprawne, słownik PWN potwierdza. Goliat, może najpierw się wywiedz, a dopiero potem rzucaj dziwne oskarżenia?
×