Jump to content

Montinek

Akademia CD-Action [GAMMA]
  • Content Count

    460
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

3 Neutralna

About Montinek

  • Rank
    Człowiek
  • Birthday 09/13/1994

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array
  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  1. Mały problem - wygrałem kartę GeForce GTX 670 Power OC Edition, ale nie mam jej do czego upchnąć (ech to życie posiadacza laptopa). Karta jest nowiutka, zafoliowana, tylko że prawdopodobnie - khm, na pewno - nie ma żadnej gwarancji. Za ile można by ją sprzedać?
  2. @ARONEK128J - Hmmm... Na twoim miejscu bym uważał - mi na przykład Ratchety bardzo podchodziły (co prawda ogrywałem je jeszcze na PS2), więc może się zdarzyć, że duet Jaka i Daxtera też może cię znudzić. Niemniej jak będziesz miał okazję pożyczyć od kogoś, próbuj @...AAA... - Dzięki, miło wiedzieć, że ktoś o mnie pamięta @Ponkolo - Też uważam, że Jak II wyszedł najlepiej. Jak już wspomniałem, w trójce chcieli upchnąć wszystkiego za dużo jak na moją głowę...
  3. Po dłuższej chwili przerwy (umotywowanej "odpoczynkiem od pisania" - wiem, brzmi jak herezja) wracam do produkowania się na tym blogu. A choć próbowałem liznąć innych portali, jakoś tutaj czuję się najbardziej swojsko... Nie ręczę, że będę pisał co tydzień, ale poczynię starania, żebyście tak szybko o mnie nie zapomnieli
  4. Był szop Sly Cooper, przyszedł i czas na duet Jak & Daxter ? kolejna kolekcja odświeżonej klasyki ma szansę trafić do czytników PS3 (ew. na ich dyski, bo istnieje możliwość kupienia tytułu drogą cyfrową). By formalności stało się zadość, napomknę że zestaw zawiera Jak & Daxter: The Prekursor Legacy, Jak II: Renegade oraz Jak 3 ? nie pytajcie o sens zmiany numeracji z rzymskiej na arabską, tak po prostu jest. O pierwszej grze z tej trójki niektórzy mieli szansę poczytać w jednej z moich poprzednich recenzji. Zamiast jednak osobno oceniać kolejno dwójkę i trójkę, weźmy na tapetę całą ser
  5. Postawmy sprawę jasno. W świecie gier są developerzy oraz Developerzy i myślę, że nikt (a przynajmniej nikt, kto choć trochę obyty jest z konsolami) nie będzie miał wątpliwości, do której kategorii zalicza się studio Naughty Dog. ?Mistrzowie kodu? to metka, jaka przylgnęła do nich na przestrzeni wielu lat ich romansu z kolejnymi generacjami Playstation. W przypadku poczciwego Szaraka sprezentowali nam sympatycznego Crasha Bandicoota, na PS3 triumfy święcą przygody Nathana Drake?a. Co zaś było pomiędzy ? w czasach PS2? Otóż byli Jak oraz Daxter. Prawdopodobnie najbardziej wybuchowe duo poprzedn
  6. Długi czas nie zaglądałem na FA i już widzę, co traciłem Masz w planach więcej takich "dyskusji" ? A mówiąc od siebie, to pusty śmiech mnie ogarnia, gdy słucham co ciekawszych - nie bójmy się tego tak nazwać - odpałów ludzi. Teorie spiskowe sprawdzają się przy kleceniu fabuły, ale na co dzień tworzą tylko osobników, z którymi dosyć ciężko się rozmawia...
  7. Jak patrzę na Botaniculę zaczynam żałować, że nie zawsze mam czas dla tych "mniejszych" gier. Kiedyś jeszcze muszę zobaczyć Machinarium, ale czy skuszę się na tą? Nie wiem... Wspomniane w recenzji uproszczenie zagadek dosyć mnie martwi
  8. Są wszędzie. Znasz je ty, zna je twoja koleżanka, zna je nawet twoja matka. Urocze, pierzaste, od paru lat nieustannie prowadzą krucjatę przeciwko wrednym świniom? W sumie troszkę ciężko zorientować się, co zapewniło Angry Birds tak wielki sukces i niezachwianą pozycję lidera wśród gier ?lżejszego gatunku?. Grunt, że ich twórcy, Rovio, najwyraźniej nie spoczęli na laurach. Charakterystyczny krzyk atakujących ptaszysk rozlegnie się na nowo. Tyle, że tym razem ? na przekór sławnemu cytatowi ? usłyszymy go w kosmosie. Po tym, jak światło dzienne ujrzały trzy odsłony Angry Birds (klasyczne, Rio o
  9. Niezbyt dotyka mnie problem "Steamowych promocji", jako że nie jestem wielkim entuzjastą dystrybucji cyfrowej - taki już ze mnie dinozaur, ceniący zapach farby drukarskiej na pudełku... Za to gnębi mnie ostatni wysyp pełniaków z CDA, na czele z Prince of Persia, któremu wiele obiecują, a na którego za Chiny nie mogę znaleźć czasu. Przy okazji słówko a propo wspomnianej trudności gier - rzeczywiście, kiedyś to tytuły wymagały od gracza. Ostatnio kupiłem trylogię Jak & Daxter na PS3, by odświeżyć sobie wspomnienia z dzieciństwa. I co się okazało? Po rozpoczęciu drugiej części po 10 minutach
  10. Aaa - Minecraft jest już wszędzie!!! Ale nie martw się - choć i tak nie mam zamiaru grać (brak czasu na normalne tytuły, a co dopiero na TO), to wrażenia z nietypowych gier zawsze warto przeczytać. A niedługo będę bał się otworzyć lodówkę - w końcu ogórki już tam są...
  11. W sumie nie można winić twórców za "olewanie" materiału książkowego, jeśli ich gra - idąc tokiem rozumowania Lorda Nargogha - jest tworzona w oparciu o dzieło kinowe, w równym stopniu lejące na papierowy oryginał. Co innego jednak realizacja tego założenia. Jak słusznie zauważyłeś, 90% tworów towarzyszących filmom (na podstawie książek czy też nie, to nawet bez różnicy) to chałtura... Chociaż, nie bijcie, ale akurat taki "Powrót Króla" całkiem mi się podobał... Ale może to kwestia tego, że byłem znacznie młodszy i nie wymagałem od gier jakiejś szczególnej głębi. A wymiatanie Gandalfem do spół
  12. Nie mówię, że nie, ale po prostu mało kto ma luksus posiadać zestaw sharpshooter + move... A jeśli do tego dysponuje jeszcze ekranem 3D, to już totalny zawrót głowy
  13. Studio Insomniac Games konsekwentnie rozwija swoją markę pierwszoosobowych strzelanin, czyniąc z niej jedną z flagowych serii na Playstation 3. Już po raz trzeci przychodzi nam stanąć naprzeciw hordom Chimer i skonstruowanego przez nie żelastwa. Sytuacja wciąż jest nierozwiązana. Jak to zwykle bywa, mimo ogromnych strat zadanych przez ludzi obca rasa nie ustaje w wysiłkach i stara się doszczętnie wyniszczyć nasz gatunek ? i tak już sprowadzony na margines. Skąd to cholerstwo się wzięło i jak je powstrzymać? Dywagacje pozostawmy tęgim głowom. My jesteśmy w skórze faceta imieniem Joseph Capelli
  14. Playstation 3 i Xbox 360 nie mogą mówić o spokojnym życiu. O ile bowiem słupki sprzedaży jako tako świadczą na ich korzyść, tak rzesze graczy na forach internetowych mogą przyprawić owe konsole o palpitacje procesorów. Że przestarzałe, że słabe i w ogóle ich czas się skończył. Szczególnie krzykliwi w tej materii są posiadacze komputerów, którzy w current-genach (konsolach obecnej generacji) widzą tylko kotwicę obciążającą programistów przy tworzeniu coraz bardziej zaawansowanych gier. Krytyka ta przybiera niekiedy zaskakującą formę ? gdy studio Quantic Dream pokazało ostatnio nowe demo technol
  15. Z jednej strony jestem całkowicie za tym zjawiskiem - tylko dzięki temu zapoznałem się z pierwszymi dwoma częściami God of War, a teraz wróciłem do lat swojej młodości - za sprawą Jak & Daxter Collection (lata temu grałem w 1 i 2, część trzecia na PS2 mi umknęła). Te gry prawie nic a nic się nie zestarzały, a humor futrzastego Daxtera do teraz rozkłada na łopatki . Z drugiej jednak boję się, że ich sukces - bo, nie oszukujmy się, klasyki całkiem nieźle się sprzedają - zachęci Sony (i może Microsoft) do wykastrowania przyszłej generacji ze wstecznej kompatybilności. A to właśnie celem "trz
×
×
  • Create New...