-
Zawartość
61 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez Blacken3d
-
-
Wielkie dzięki, wcześniej użyłem dwóch kont Onetu, natomiast na Gmaila mail aktywacyjny doszedł błyskawicznie.
-
Mam problem z aktywacją konta w Rockstar Social Club. Najzwyczajniej w świecie nie dostaję maila aktywacyjnego. Dla pewności założyłem też drugie konto na innym adresie mailowym, sytuacja się powtarza. Pierwsze konto zostało założone blisko miesiąc temu, drugie trzy dni temu. Sprawdziłem Kosz i Spam obydwu adresów, nie znalazłem żadnego maila od Rockstar. Czy ktoś miał podobny problem lub wie jaka jest tego przyczyna?
-
Chciałem odpuścić sobie GTA IV, ale po bliższym przyjrzeniu się grze u kuzyna zakochałem się w niej - i obecnie szykuję się do zmiany karty graficznej. Czy czwórka pójdzie na:
Win XP
Intel Core 2 Duo, 3 GHz
2 GB RAM
Oraz karta rzędu GeForce 9800 GT (512 MB)?
-
Nareszcie, po ponownej instalacji oraz aktualizacji Windows Live! w końcu udało mi się uruchomić grę. Czego jednak... żałuję. Moja konfiguracja to Windows XP, 2 GB RAM, Intel Core 2 Duo 3,00 GHz oraz GeForce 8800 GTS (320 MB RAM) - w rozdzielczości 800x600, minimalnych ustawieniach tekstur oraz najmniejszej widoczności etc. grze daleko jest do płynności. Zalecanych wymagań nie spełnia jedynie karta grafiki, co jednak nie powinno stać na przeszkodzie, by choć w średnich ustawieniach sensownie pograć? Niestety, nie w tym przypadku.
-
Tak, mam.
-
Również miałem krzaczki w pierwszym okienku. Teraz gra nie chce się uruchomić - włączam, płyta chwilę pracuje w napędzie, nic się nie dzieje. Czy ktoś ma podobny problem? A przede wszystkim, czy ktoś wie w jaki sposób sobie z tym poradzić?
Mój komputer spełnia zalecane wymagania gry.
Próba odpalenia gry z pliku .exe w folderze, do którego została zainstalowana, kończyła się błędem mówiącym o braku jakiegoś xlive.ddl (lub .dll, nie pamiętam). Ponowna instalacja gry miała naprawić problem - dam znać, gdy skończę.
-
Obecnie niektóre przepisy trochę się zmieniły i jest jak mówisz, Kristhebest. Jeśli uczeń opuścił ponad 50% zajęć nauczyciel, jako urzędnik państwowy, ma obowiązek przekazania sprawy... dalej (niestety, nie pamiętam do kogo dokładnie). Wówczas rodzice są zmuszeni do zapłacenia niemałych grzywien. -
Dzisiaj w Empiku kupiłem ów "ekskluzywny dodatek" (w cenie 30 złotych) w postaci czterech dodatkowych misji. Wcześniej ktoś na forum pisał, że można w nie grać już teraz, że nie trzeba kupować zwykłej wersji. Dlatego wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy otwierając elegancko wydane pudełko ujrzałem... pusty slot na płytę oraz skromną ulotkę instruującą mnie w jaki sposób aktywować własny "paszport Far Cry 2". Czy ktoś jest w stanie to wyjaśnić? -
Trzecią część sagi odłożyłem głównie ze względu na słaby sprzęt - w czasie premiery nie było w moim przypadku mowy o płynnej, przyjemnej grze przy zadowalającym poziomie ustawień graficznych. Obecnie, z lepszym sprzętem oraz obecnym community patchem, chyba warto dać Gothicowi jeszcze jedną szansę...
-
Moja aktualna wychowawczyni to profesor. Pani od matmy też. (Tzn. Gdy jakiś nauczyciel pyta się o wychowawczynię, to mówię jej nazwisko. Wtedy nauczyciel mów: "A...pani profesor").Nie jestem pewien czy mówisz to na serio, czy tylko żartujesz. W liceum przyjął się zwyczaj zwracania się do każdego nauczyciela, niezależnie od faktycznie posiadanego tytułu, per "pan/pani profesor".
-
-
Wczoraj na godzinie wychowawczej czytaliśmy regulamin. Pani nas zapewniała, że na pewno nie może być więcej niż 1 sprawdzian w ciągu jednego dnia. Dziś miałem 3. Taka prawda, nie kłamię. Niby można się kłócić z nauczycielem, ale cóż... Do nauczyciela należy decydujący głos, a wpiasna nagana do dziennika a niewpisana nagana do dziennika to jednak jest duża różnica.Najwidoczniej ty i twoja klasa nie potraficie postawić na swoim. Uczeń także ma swoje prawa, ale musi mieć świadomość tego prostego faktu. Nauczyciel ma obowiązek przestrzegania statutu szkoły, w której naucza oraz praw ucznia. Wierz mi, w mojej szkole nauczyciele także mają tendencję do krętactwa - ale solidarne oraz jednogłośne stanowisko klasy, interwencja u wicedyrektora (właściwie, wicedyrektorki) szkoły czy po prostu próba sensownej rozmowy (niekoniecznie kłótnia) z nauczycielem potrafią zdziałać cuda. A jeżeli w dalszym ciągu pozwolicie nauczycielom robić z wami co chcą, w obawie przed naganą w dzienniku, nie spodziewajcie się poprawy sytuacji. Moje trzy grosze.
-
Na Core2Duo, 2 GB RAMU i GF8800 GTS na detalach "high" (są jeszcze very high i ultra high) w rozdzielczości 1440x900 gra chodzi bardzo płynnie (35-45 FPS) i wygląda świetnie.Naprawdę? W takim wypadku wygląda na to, że Far Cry 2 faktycznie ma mniejsze wymagania od Crysisa. Posiadam dokładnie taki sam sprzęt, Crysis przy wysokich detalach i 1440x900 często się dławił. Czy ktoś może potwierdzić jak wypada Far Cry 2 w porównaniu z Crysisem pod tym względem?
-
Wciąż zastanawiam się w jaki sposób pogodzę wydawane 21.11. GTA IV z wydawanym 13.11. Wrath of the Lich King... -
Premiera Far Cry 2 już... jutro? Ostatnio w końcu ukończyłem Crysisa, zainteresowałem się więc drugą odsłoną jego protoplasty. Podstawowym problemem pozostaje kwestia wymagań sprzętowych, zastanawiam się jak pracowałaby gra na moim sprzęcie - 2 GB RAM, nVidia GeForce 8800 GTS 320 MB, Intel Core 2 Duo 3.00 GHz.
-
Zwróć uwagę na lata wydania wymienionych przez ciebie produkcji, także pierwszych Gothiców, które w swoim czasie prezentowały się naprawdę okazale. Jednak obecnie, gdy dane było nam ujrzeć produkcje takie jak Crysis, standardy się zmieniły. Dla sporego ułamka graczy to nie klimat czy fabuła, a grafika jest decydującym czynnikiem - do tego wielu producentów stara się dostosować. -
Cóż, w ostatnim numerze Hut wymienił kilka powodów, dla których wydanie pecetowej wersji GTA IV wcale nie było tak pewne. Gra bazuje na zupełnie nowym silniku graficznym, konwersja na komputery wcale nie musiała być łatwe. Ponadto, GTA IV jest projektem o znacznie większej skali niż poprzednie odsłony serii, koszty produkcji miały wynieść powyżej 100 milionów dolarów, pracować przy grze miało 1400 osób. Piractwo efektywnie zmniejsza potencjalne zyski każdego producenta, więc przenoszenie "czwórki" na pecety mogło być najzwyczajniej nieopłacane. Na szczęście, obecnie nie mamy się już czym martwić.
-
Mafia to chyba pierwsza gra, która tak mnie wciągnęła. Niezwykły klimat i świetnie opowiedziana historia, a przede wszystkim wyrazista postać Tommy'ego - człowieka, który o niewłaściwej porze znalazł się w niewłaściwym miejscu, czego efektem było absolutnie nowe życie. Szczególnie ekscytujące i zapadające w pamięć były momenty, w których Tommy stawał na morlanym rozdrożu, gdy podejmował decyzje z jego własnym sumieniem a jednocześnie przeciwne woli Dona Salieriego - zdawaliśmy sobie wówczas sprawę z podejmowanego przez bohatera ryzyka. -
Szczerze powiedziawszy, w trakcie całej gry i wielu konwersacji naszego bohatera z Mistrzem Zakonu można odnieść wrażenie, że prędzej czy później musi dojść do konfrontacji obu postaci. Nie uwierzę, jeśli ktoś powie, że przewidział zakończenie w szczegółach, ale ogólnego zarysu można było domyślać się bez większego wysiłku.
Używaj spoilerów - nie każdy ma ochotę poznawać fabułę gry z Twoich postów, niektórzy wolą zagrać.
[wies.niak]
-
Nie można mówić o żadnym wyścigu. Zależy to w pełni od twoich priorytetów i planów. Jeśli interesuje cię role play - doprawdy, nie masz dokąd się spieszyć. PvE? Jeśli chcesz znaleźć się w ścisłej czołówce i faktycznie stanowić silny punkt poważnych gildii - będzie to wymagało pewnych przygotowań, czasu i wysiłku. Jeśli jednak twoim priorytetem jest głównie dobra zabawa, niekoniecznie chęć zajęcia miejsca na podium, nie powinno być mowy o żadnym wyścigu. Odnoszę wrażenie, że w przypadku PvP jest trochę łatwiej - by osiągnąć dobre wyniki i znaleźć się w elicie danej battlegroupy wcale nie trzeba poświęcać całego popołudnia na grindowaniu materiałów na eliksiry czy inne potrzebne zaopatrzenie (jednak by mieć na starcie jakiekolwiek szanse kilka dni najpierw wypadałoby przeznaczyć na zdobycie dostępnego za punktu honoru przedmioty), ani całego wieczoru na wipe'ach (z tym, że PvP jest mniej przewidywalne - wiele zależy od talentów, klas i setupów, nigdy jednak nie wiesz czy ktoś nie zaskoczy cię swoją taktyką i jak odpowie na twoje poczynania). -
też będę pisał jako pierwszy rocznik-poprostu bombaBłąd. Pierwszym rocznikiem piszącym obowiązkową maturę z matematyki jest już rocznik '91. Niestety.
-
Kilka dni temu znalazłem w końcu trochę czasu i w pełni ukończyłem Assassin's Creed - czas więc na drobne podsumowanie.
W kwestii klimatu mam mieszane odczucia. Z jednej strony zaprezentowany nam zostaje przepiękny, fantastycznie zaprojektowany świat okresu wypraw krzyżowych. Jerozolima, Damaszek, Akka - mógłbym godzinami jedynie skakać i wspinać się po budowlach tych miast, zwiedzając. Wcielając się w Altaira poczuć możemy prawdziwą wolność i płynącą z niej przyjemność. Jednak później czar pryska - powracamy do teraźniejszości, odłączają nas od Animusa. Nie będę owijał w bawełnę, są to fragmenty, które rujnują dla mnie klimat Assassin's Creed. Rozumiem, że twórcy szukali ciekawego konceptu, uatrakcyjniającego i poszczerzającego grę - nie udało im się mnie jednak przekonać. Czarę goryczy przelewa zaś żałosna polonizacja - częsty brak jakiejkolwiek synchronizacji pomiędzy mimiką bohaterów a dającymi się słyszeć kwestiami oraz nieprzekonywujące, nudne i drętwe aktorstwo (aż ciężko mi uwierzyć, że w żyłach naiwnego, nijakiego Desmonda i żyłach Altaira płynie ta sama krew).
Choć gra faktycznie może wydawać się wtórna (śledztwa), nie zamierzam narzekać. Walka i tak swobodne poruszanie się w miastach Ziemi Świętej dostarcza naprawdę dużo zabawy - nie wspominając już o nagrodzie, która czeka nas po należycie wykonanym śledztwie, czyli możliwości dokonania skrzętnie zaplanowanego zabójstwa. Zakończenie jednak rozczarowuje.
-
ToXiC SolDiER: Darmowy miesiąc otrzymywało się wyłącznie przy rejestracji normalnego WoW. The Burning Crusade nie oferowało darmowego miesiąca gry, a brak oficjalnych informacji na temat takowego w przypadku Wrath of the Lich King sugeruje, że i tym razem nie mamy na co liczyć. -
Po dziś dzień Enter the Matrix jest jednym z moich największych rozczarowań a także jedną z niewielu gier w mojej kolekcji, której kupna żałuję. Egranizacja nijak ma się do fantastycznego kinowego pierwowzoru, nie znalazłem w niej absolutnie nic wartego uwagi. W Enter the Matrix nieobecne są klimat i jakakolwiek grywalność, tak ważne w grach. Zawsze już też będę pamiętał scenę - zdaje się - pierwszego spotkania naszej postaci z agentem, którego komiczny wyraz twarzy był powodem poważnych bólów przepony mojej i kumpla, z którym grę testowaliśmy.


Czy pójdą?
w Tematy archiwalne
Napisano · Edytowano przez Blacken3d · Raportuj odpowiedź
Jak powinno działać Mirror's Edge na poniższym sprzęcie?
Intel Core 2Duo 3.00 GHz
GeForce 8800 GTS (320 MB)
2 GB RAM