Jump to content

Syskol

Forumowicze
  • Content Count

    1,636
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

17 Neutralna

About Syskol

  • Rank
    The Great and Powerful
  • Birthday 01/01/1993

Sposób kontaktu

  • Discord
    Array
  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array
  • Konfiguracja komputera
    Array

Recent Profile Visitors

12,500 profile views
  1. Grał ktoś w Guitar Hero Live na PS4? W końcu cena zestawu supreme party jest znośna i zastanawiam się czy warto. Dalej gram w wersję PS2/WII/PC (jakoś tak się złożyło, że za grosze kupowałem te gitarki i gry) i świetnie się bawię. Nowa wersja dalej jest tak przyjemna na imprezy czy denerwowanie sąsiadów czy lepiej dać sobie z nią spokój?
  2. Jak jeszcze nie kupiłeś Headhunter Packs to kupuj. Są naprawdę przyjemne i zabawne, a widzę, że są po jednego euro to cena jest idealna. Faktycznie są króciutkie, ale jak masz parcie na nabijanie lvl, skiny i więcej broni to warto, chociaż ten walentynkowy bo sam pomysł na niego jest złotem. No ale ja jestem osobą która w każdą część ma przeszło 100h na PC, a teraz kupiłem na PS4 i dalej się świetnie bawię. --------------- Dziewczyna chce mi kupić świątecznourodzinowy prezent w postaci gry na PS4 która wciągnie mnie na czas jej sesji. Jakieś propozycje? Myślałem na BF1 bo trial na PC mi nawet podszedł ale Battlefront podoba mi się nawet bardziej ale w to słyszałem nikt już nie gra, z tego samego powodu boję sietitanfalla2 mimo, że kocham pierwszą część.
  3. W takim wypadku odpuszczam rankingowe na stałe. Ze swoich 10 zagrałem 3, resztę z nudów zagrała dziewczyna pod moja nieobecność i skończyłem z ~1700pkt wokół których ciągle orbituję. Na PS4 w tej okolicy trafiłem raz na ludzi chętnych do współpracy używających mikrofonu, cała reszta to ludzie grający jak quick play, na pałę i do przodu każdy sobie rzepkę skrobie. Więc jak trafimy na ludzi którzy z sobą gadają to mam pograne. Brakuje mi czegoś w stylu Doto2 gdzie team i solo mmr były osobne. Tak za jeden przegrany mecz tracę więcej niż zdobędę za 3 wygrane więc jest sieka. Liczyłem na reset i przynajmniej powalczenie o niskie złoto
  4. 1) Kwota przeznaczona na zakup: MAX 3000zł 2) Rozmiar matrycy: im większa tym lepsza, ale 15 też da radę 3) Główne zastosowanie: pakiet adobe, blender, zbrush, CAD 4) Wymagania specjalne: mile widziana matowa matryca 6) System operacyjny (laptop z systemem bądź bez niego): system nie jest konieczny
  5. Z dwa lata temu polecono mi tu della 3537 i nie żałuję wyboru więc zapytam teraz w imieniu dziewczyny. Potrzebuje lapka który pociągnie photoshopa, blendera i zbrush`a bo potrzebuje na studiach tego. Budżet i tak jest już naciągnięty jak pasek w majtkach grubasa więc starajmy się go już nie przekraczać.
  6. Pomyśl o tym tak, nieważne czego Blizz nie zrobi i jak wąskich gardeł nie zaprojektuje i tak nigdy nie dorówna potworności ostatniego punktu na Dustbowl w TF2 gdzie na normalnych serwerach bez limitu postaci byłeś spamowany od samego spawnu wieżyczkami, rakietami, bombami i ciągłym ogniem grubych na uberze, to dopiero był koszmar (ale i tak to moja ulubiona mapa bo przebicie się było satysfakcjonujące). - Od tygodnia próbuję wbić 25lvl (mam za mało czasu na granie) i co odpalam grę mam wrażenie, że ubywa mi punktów. Jestem pewien, że miałem 3/4 paska do następnego poziomu, a po 3 dniach nie był nawet w połowie (albo mam ostrą sklerozę).
  7. NMS można spokojnie ocenić góra po godzinie, a tak naprawdę po 15/20 minutach bo mniej więcej tyle czasu zajmuje zobaczenie wszystkiego co tak naprawdę gra oferuje. Potem zostaje nam już tylko mozolne zbieranie surowców i craftowanie rzeczy by szybciej i wydajniej zbierać surowce by móc polecieć na kolejną planetę służącą tylko do zbierania surowców które przerabiasz na rzeczy służące zbieraniu surowców i tak bez końca na 18 trylionach planet
  8. Liczyłem na bardziej lajtowe ED które przy ~10h na granie w tygodniu jest średnim wyborem bo wtedy postęp jest znikomy, a przecież mam też Overwatch do ogrania i kilka mniejszych głupot więc nie poświęcę wszystkiego dla jednej gry. Dostałem zamiast tego brzydką w stosunku do zwiastunów, uproszczoną do bólu grę o optymalizacji tak złej, że R* i GTA IV mogę być z siebie dumne w kwestii jak dobrą robotę zrobili. Ta gra nie ma na ten moment w sobie nic co by mnie wciągnęło bo wszystko zabija optymalizacja, jak to naprawią będzie przyjemnym symulatorem spacerowicza, odprężającym jak ETS2 z zróżnicowanym środowiskiem. Pewnie nim to się stanie sprawię sobie wersję na PS4 bo coś czuję, że w komisach ina aukcjach szybko znajdzie się masa tanich egzemplarzy od ludzi którzy się zawiedli (teraz śmigam na sztimie kumpla, a on męczy na moim MGS V i F4). Model walki w kosmosie IMO nie jest zły, jak byłem młodszy chyba CI wydawało gry z samolotami w których walka wyglądała identycznie, czyli całkowity brak fizyki i celowanie w wyświetlające się kółeczko przed wrogiem. Ale jak widzę to pozbawione fizyki skały którym odcinamy spód dostaję dreszczy, jest 2016 a ktoś dalej wydaje gry z takimi babolami, nie oczekuję GeoModa z Red Faction czy fizyki z Medieval Engineers ale przynajmniej mogłyby się przewracać. Handel też boli, w ED bawię się głównie tym i jak mam porównanie to NMS jest jak maluch przy ferrari
  9. I jakoś tak parę dni przed premierą po zobaczeniu obu wycieków jakoś mój hype train zwolnił i jestem bliski kupienia gry za miesiąc/dwa w jakimś komisie bo coś czuję, że sporo ich tam zalegnie. Niby wszystko dobrze wygląda, zgodnie z obietnicami twórców, dostajemy to czego oczekiwaliśmy czyli symulator spacerowania po losowo generowanych planetach. Tylko jako po ~300/40h mam mieć wszystko ulepszone na maksa to jak na "nieskończony" wszechświat to troszkę mało mimo wszystko. Na ten moment gra wyglądała jak Spore, fakt faktem wciągnąłem się w nie na 50h, ale jakoś nie mam ochoty kupić drugi raz tego samego. No i ta cena troszkę mnie zniechęca (ktoś u nas to wydaje w normalnej cenie na PC?) Chyba jednak kupię sobie overwatch na PS4 bo coś czuję, że starczy mi na dłużej, a zamiast NMS będę męczył dalej kerbale, Space Engineers i może sprawię sobie NMS2D czyli starbound
  10. Laptop dell 3537 z sygnaturki. Ruszy na nim No Man's Sky? działa na nim Wieśmin 3 średnich/wysokich przy premierze (aktualizacje coś popsuły, albo ja przy formacie i zamiast 30 mam 25 fps), GTA V na wysokich, MGS V czy Fallout 4. Czy dać sobie spokój z wersją PC i na spokojnie kupić wersje PS4 i nie martwić się o wymagania
  11. W jakiego sieciowego FPS`a warto zainwestować na PS4, szukam czegoś co jest bardzo popularne i z możliwością kupienia używanej kopii w miarę możliwości. Coś innego niż najnowszy CoD bo za nimi nie przepadam
  12. Jak Xklocek nie bierz tych wyprodukowanych przed 2009 rokiem bo to Xenony, Zephyry i Falcony, czyli starsze modele płyt głównych z dużą tendencją do przegrzewania się i palenia. Ogólnie Xklocki z alledrogo za ~200zł to tak naprawdę te modele które się spaliły i zostały naprawione (przy szczęściu układy były na nowo lutowane, jak masz pecha trafisz na model wygrzany czyl z żywotnością muszki owocówki). Szukaj konsoli nieotwieranej z niezerwaną plombą i bez śladów z tyłu obudowy w okolicy zaczepów, do tego wyprodukowanej po 2009 z płytą główną Jasper/ Valhalla/Corona/Winchester (na necie masz sposoby jak je rozpoznać po zasilaczu/dacie produkcji/modelu konsoli). Jak PS3 to wszystkie po lifcie są dobre i w miarę bezawaryjne, o ile nie były trzymane gdzieś w szafie gdzie się przegrzewały. Jak ostatnio szukałem to półka cenowa to bardziej 300~400zł
  13. Coś, coś się popsuło i nie da się już grać tak jak kiedyś. Próbowałem wrócić do mej największej miłości wśród gier przez 3 lata, ale ta gra tak strasznie zmieniła się na gorsze. Nie wiem ile w tym winy dziwnych aktualizacji, nowych broni i ogólnego przekombinowania statystyk starych, a ile braku starej ekipy z którą w 8 osób wpadało się na serwer i robiło dziwne akcje typu bojowi medycy w formacji Uber Train. Nawet granie na ukochanym źle zbalansowanym Dustbowlu nie jest już taka zabawna. Naprawdę próbuję mu dać szansę, ale ilekroć widzę nową aktualizację to odechciewa mi się go odpalać bo czuję się zagubiony bo część starych zagrywek jest zwyczajnie nieskuteczna, a ekwipunek który kiedyś był OP już nie działa, albo działa inaczej. Z jednej strony spoko, gra się rozwija ale jak "ostatnio" dodali skiny broni jak w CSie to już całkowicie mi się odechciało w to grać bo imo psuje to inżyniera. Ale to w sumie marudzenie osoby która za TFa jeszcze płaciła i z nostalgią wspomina czasy gdy krew była czerwieńsza a Dustbowl bardziej piaszczysty, i nie może się odnaleźć w bardziej CSowym wydaniu TF2 Coś, coś się popsuło i nie da się już grać tak jak kiedyś. Próbowałem wrócić do mej największej miłości wśród gier przez 3 lata, ale ta gra tak strasznie zmieniła się na gorsze. Nie wiem ile w tym winy dziwnych aktualizacji, nowych broni i ogólnego przekombinowania statystyk starych, a ile braku starej ekipy z którą w 8 osób wpadało się na serwer i robiło dziwne akcje typu bojowi medycy w formacji Uber Train. Nawet granie na ukochanym źle zbalansowanym Dustbowlu nie jest już taka zabawna. Naprawdę próbuję mu dać szansę, ale ilekroć widzę nową aktualizację to odechciewa mi się go odpalać bo czuję się zagubiony bo część starych zagrywek jest zwyczajnie nieskuteczna, a ekwipunek który kiedyś był OP już nie działa, albo działa inaczej. Z jednej strony spoko, gra się rozwija ale jak "ostatnio" dodali skiny broni jak w CSie to już całkowicie mi się odechciało w to grać bo imo psuje to inżyniera. Ale to w sumie marudzenie osoby która za TFa jeszcze płaciła i z nostalgią wspomina czasy gdy krew była czerwieńsza a Dustbowl bardziej piaszczysty, i nie może się odnaleźć w bardziej CSowym wydaniu TF2
  14. Po dziewięciu godzinach nie mam pojęcia co sądzić o tej grze. Z jednej strony 9h w tydzień to dla mnie masa czasu, bo po prostu nie mam nawet kiedy pograć więc się wciągnąłem jak mało kiedy. Z drugiej strony irytuje mnie fakt, że by coś zarobić na początku trzeba mocno grindować by zebrać marne grosze, a ponieważ handel w moim wykonaniu to marne 2K na 10/15 minut na początku, to uzbieranie na jakikolwiek statek zajmie mi wieki. Do tego dochodzi fakt, że mam wyrobione analogi w padzie z Xklocka więc co chwile statek delikatnie mi ucieka z kursu co strasznie irytuje i psuje odbiór gry. Same latanie, lądowania i starty to sama frajda, prócz tych nieszczęsnych stacji przypominających Borg Cube wokół których zawsze stracę orientację i jak głupi szukam wlotu, wiem, że są te strzałeczki ale jakoś dużo mi nie pomagają. Nie pasuje mi ale coś w tym jak zachowuje się statek, może to kwestia przyzwyczajenia z Kerbali czy Space Engineers gdzie moje konstrukcje były jakoś bardziej zwrotne. No i strasznie brak mi tego cudownego modelu uszkodzeń z SE gdzie można było dosłownie roznosić statki na strzępy po kawałku. - Warto ten pierwszy statek ulepszać w coś poza fuel scoope i lepszym napędem (kupiony tylko z powodu tego, że mogę dzięki temu obsłużyć moją trasę na jeden skok, a kasa szybko się wróciła) czy odkładać na coś lepszego z większą ładownią?
  15. Szukam czegoś podobnego do Poly Bridge czy Pontifex`a, jakiś dobry symulator budowy mostów/czegokolwiek z znośną fizyką.
×
×
  • Create New...