Jump to content

chuunin

Forumowicze
  • Content Count

    1,404
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

40 Dobra

About chuunin

  • Rank
    Wiedmolol bul

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array
  1. @UP - sądzę, że do każdej bardziej rozbudowanej gry można by zrobić taką listę fajnych pomysłów, które z różnych powodów odrzucono. Jednak rzeczywiście szkoda, że usunięto Iorwetha, bez niego kończenie 2 części po stronie elfów trochę traciło sens. Im więcej Triss tym lepeij. ^^ Bardzo ciekawie brzmi też retrospekcja z ataku chłopów na Kłomnicę.
  2. @UP - face hunterem trzeba myśleć? Nie zauważyłem, a mam taką talię skonstruowaną (tylko do zadania, żeby zagrać 30 stronników o koszcie 2 lub mniejszym). Cała filozofia to liczenie, że przeciwnik nie ma idealnych kart, żeby powstrzymać napływ stworków z szarżą, broni, zaklęć. Powiem, że jeśli zaczynałem iść na jakiekolwiek wymiany, bo uważałem, że mi się to opłaca to przegrywałem, bo dawałem przeciwnikowi za dużo czasu na skontrowanie mnie. Reno rzeczywiście jest niszczycielem aggro, ale nie każda talia go używa i nie zawsze dobierze się go na czas (to w końcu tylko jedna karta z 30). Uważam jednak, że granie aggro dalej ma sens nawet jeśli nie jest już na AŻ TAK dobrej pozycji. Co do trzeciej uwagi - sama prawda. Choć czasami dobre użycie wybuchowej pułapki potrafi odwrócić losy bitwy.
  3. Zmieniłem zdanie, jednak chętnie przerzucę się na standardowy format, żeby już nigdy więcej nie spotkać doktora Boom. RNG boombotów wykracza poza moje umiejętności pojmowania świata. ^^
  4. @UP - dla nowych graczy to pewnie ciekawa opcja, żeby nie musieli zbierać kart ze wszystkich dodatków, ale ja nie chciałbym ograniczać się w budowaniu swoich talii, więc raczej zostanę przy formacie wild. Ciekawą nowinką jest też zwiększenie ilości slotów na talie do 18. Na pewno mi się przyda, bo do samego warlocka mam 3 talie. ^^
  5. Nowe przygody są zapowiadane z coraz mniejszym wyprzedzeniem mam wrażenie. Jak na złość bym nie zdążył uzbierać złota... Tym razem nie będzie odblokowywania skrzydeł w dniu premiery. http://www.cdaction.pl/news/43266
  6. W przeciągu kilku ostatnich dni otworzyłem 20 paczek TGT - zero legend (ale sporo epickich chociaż). Otworzyłem tez jeden klasyczny pakiet, który wypadł mi z karczemnej bójki - Millhouse Manastorm....... Chętnie bym przygarnął Anub'araka. ^^
  7. Możesz użyć dowolnej wielkiej tarczy, trzymać ją oburącz, przebiec do strzelca po prawej, ustawić się tak żeby zaczął Cię atakować wręcz i blokować tak długo aż spadnie. Ten fragment jest bardzo niesławny i w necie jest wiele poradników jak ich pokonać. Ja użyłem tej właśnie taktyki.
  8. Gdybyś miał z nimi problemy to nie martw się. Mimo, że gra jest już całkiem stara to w tym jednym miejscu dalej kwitnie kooperacja. Nie ma problemów ze znalezieniem chętnych. Wiem, bo grałem dwa tygodnie temu i farmiłem tam słoneczne medaliony za pomoc innym (grałem kapłanem pod wiarę).
  9. Brawle? Miłe urozmaicenie. Dostanie się paczkę minimalnym nakładem czasu, czasem można powykonywać dialy. Po pierwszej wspaniałej karczemnej zadymie, niestety było trochę gorzej. Był słaby banana brawl, wyzwanie pajęcze, które było kopią jednego z wyzwań klasowych w Naxx, następnie całkiem udany pomysł z przyzywaniem stronników po rzucaniu zaklęć (nie licząc pierwszego brawla, to mój ulubiony) i najnowsze wyzwanie, które nie powala, ale jest w porządku. Ogółem glad jestem, że Blizz urozmaica grę w taki sposób.
  10. Alextraza to świetny wybór dla talii kontrolnych, ale trzeba przyznać, że od kiedy jest tyle medibotów w taliach to trochę straciła na znaczeniu. Black Knight i Cairne są po prostu dobrzy. Całkiem uniwersalne karty, które wpasują się w każdą kontrolną talię. Ciężko wybrać między nimi, ale osobiście wolę Cairna. Skoro grasz wojownikiem to nie zastanawiałeś się może nad Grommashem? Razem z taskmasterem tworzy klasyczny finisher wojownika.
  11. To zależy ile masz już kart klasycznych i GvG. Jeśli zależy Ci TYLKO na jakości kart, to o ile nie masz multum kart z pakietów to może lepiej nie inwestuj. Z dodatku zdobędziesz tylko Taurrisana (świetna legenda) z dobrych neutralnych kart. Może ewentualnie Chrommagus też jest ok. Z kart dla kapłana masz słabe smoczątko i bardzo randomowe wskrzeszenie. Nic bez czego nie da się obejść. Warlock dostał przynajmniej całkiem przydatnego dla zoo szefa impów. Jego drugiej karty nigdy nie widziałem w użyciu.
  12. @UP - dużo frajdy? Jak dla kogo, granie przeciwko nim jest strasznie irytujące. ^^ Nie da się jednak ukryć, że nawet dla nowych graczy bez większej ilości kart jest możliwa do złożenia. Tak samo aggro warlock, którego ostatnio rzadziej się widuje, ale sądzę, że nie będzie taki zły. Z opóźnieniem, ale przeszedłem wreszcie ostatnie skrzydło BRM. - Omnotron - bardzo ciekawa walka, tworzenie różnych mechów dających bonusy dla obu stron sprawia, że można go podejść różnymi taktykami stosując przeciw niemu jego własną broń. - Maloriak - tej walki na heroicznym nie jestem w stanie przejść. Sludge Belcher, Implosion i karta przyzywająca 3x3/3 z szarżą. Nawet jak uzyskam przewagę na stole to te karty skutecznie ją niwelują. - Atramedes - łatwa, ale ciekawa walka punktująca zagrywanie jak najmniejszej ilości kart. - Finałowa walka - tutaj niestety się zawiodłem. Mimo wprowadzenia dwóch bossów, walka była nudna, bo żaden z nich nie miał jakiś szczególnych umiejętności ani specjalnych kart. Tylko wyczyszczenie stołu w pewnym momencie zaskakiwało, ale było to łatwo obejść kiedy już się o tym wiedziało. No cóż... czas zbudować talię smoczego paladyna.
  13. Jakoś nikt nic nie pisze o Blackrock, napiszę tu co nieco o moich odczuciach w trybie heroicznym: 1 skrzydło: Bardzo przyjemne walka w karczmie i z imperatorem (kombinowanie jak pozostawić przy życie jego małżonkę było interesującym zabiegiem urozmaicającym walkę). Tylko arena sprawiła mi dużo kłopotów. Nieprzerwany spam legendami niszczył mnie za każdym razem. W końcu pokonałem ją za pomocą talii znalezionej w necie polegającym na Millhousie Manastorm i duuuużej ilości szczęścia. 2 skrzydło: Najsłabsze skrzydło, walka z Garrem była komicznie wręcz prosta (Mass Dispel FTW). Baron Geddon padał bez problemu jeśli tylko miało się talie z dużą ilością dobierania kart, tak by zawsze mieć z czego wydać całą manę. Ragnaros ginął bez problemu jeśli tylko zabiło się ogniste olbrzymy wystawiane pod koniec życia Majordomusa (equality+pyromancer). 3 skrzydło: Dla odmiany najbardziej frustrujące skrzydło, dalej nie wiem jak udało mi się je przejść. Omokk za darmo niszczy stronnika, więc musiałem stworzyć jakąś pokręconą wersję aggro, żeby po wielu próbach wreszcie go pokonać. Rend Blackhend był już łatwiejszy - wystarczył zwykły buffujący kapłan. I perełka - przeciwnik, który doprowadza do .... powiedzmy, że do bardzo zdenerwowanego stanu, żeby nie używać mocnych słów. Znów musiałem wspomóc się internetem, gdzie nie licząc talii z 15 legendami znalazłem tylko talię kapłana z tylko jednym stworem - Majordomusem. Cała walka wymagał czystego szczęścia - generał musiał na wczesnym etapie użyć Mindgames, ja musiałem natychmiast zabić Majordomusa, a następnie zabić Ragnarosa zanim ten zabije mnie pasywką. 4 skrzydło: Razorgore - nic specjalnie trudnego, w sumie to nawet nie dowiedziałem się co wykluwa się z tych jaj. Będę musiał do niego wrócić tylko po to by z nim przegrać. Vaelastraz - tym razem było ciężej, ale po kilku próbach udało mi się pokonać go mill druidem. Chromagus - i po raz kolejny potrzebny był internet, gdzie dowiedziałem się o pewnym bugu AI, które nie atakuje tauntów jeśli na planszy jest Kel'thuzad. Lord Victor - bardzo fajna walka w trybie zwykłym, w trybie heroicznym natomiast wystarczył mój lekko przerobiony control paladin, by usiec go przy pierwszym podejściu - czyli nic trudnego. Czekam na 5 skrzydło na które niestety nie będę już mógł sobie pozwolić w dniu premiery. Wyczerpały mi się zapasy złota. ^^
  14. Wyszło już pierwsze skrzydło Blacrock i wrażenia mam jak najbardziej pozytywne. 1. Bójka w karczmie - sposób na wygranie wydaje się oczywisty - dużo dużych stworów. Najmniej ciekawa walka. 2. Arena - to co wszyscy uwielbiamy, czyli sypanie legendami jedna za drugą przy jednoczesnym zapowiadaniu każdej z nich. Ciekawa walka, ale Millhouse na początku pozwala zgnębić przeciwnika. 3. Thaurissan - walka wcale nie łatwa nawet na łatwym. Nie można stosować zaklęć obszarowych, a przeciwnik lubi przyzywać dużo stworków. Wspaniała legenda za ukończenie skrzydła jest jednak warta chwilowego pomęczenia się. Warte wspomnienia jest jeszcze wyzwanie klasowe maga. Thinking with portals. Później zabiorę się za tryb heroiczny.
  15. @UP - Maexxny dla swojego kapłana używam, ale nie jest to zbyt popularny wybór i spokojnie mógłbyś się bez niej obyć. Dla druida i kapłana na pewno warto zdobyć Loatheba i Sludge Belcher(bardzo popularne i użyteczne w wielu taliach). Naxx ma też trochę innych ciekawych kart jak jajo, mad scientist, shadow of naxxramas (używany głównie przez druida), dark cultist dla kapłana, bardzo lubiany przeze mnie spectral knight. Jeśli miałbym napisać w co inwestować - Naxxramas czy Blacrock.... nie wiem. Drugi rajd nie ma jeszcze ogłoszonych wszystkich kart i nie wiadomo na ile te już pokazane będą użyteczne w praktyce. Naxx jest póki co pewniejszym wyborem.
×
×
  • Create New...