Skocz do zawartości

uncleSam

Forumowicze
  • Zawartość

    659
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez uncleSam

  1. Wezwij Ryszarda "Pogromcę Domów Publicznych i Wszelkiego Zła" z Klanu, on na pewno Ci pomoże!
  2. Osobiście wolę Knopflera, więc postanowione :) Znalazłem nawet fajny obrazek, ale z tym zaczekasz do jutra.

  3. Rozumieć ja niezbyt z dużo tego bo to po polskiemu napisane być niezadobrze.
  4. Co jest w tym pustym avku? :O

  5. LolLl 11010!!!1 Jaky AweKKkkK!1!!!!1111

  6. Jak tak bardzo chcesz się delektować kunsztem gry Barcelony, to proszę bardzo, ja tylko wynik sprawdzę, bo losy spotkania są przesądzone.

  7. Uwierz mi, dobry nauczyciel potrafi wzbudzić zainteresowanie uczniów na lekcji nie kartkówkami, a ciekawie prowadzonymi zajęciami. Niestety takich nauczycieli, z którymi dane mi było współpracować, można policzyć na ostrzach Wolverine'a.
  8. Witam was, drodzy Forumowicze, po dosyć długiej przerwie spowodowanej moim lenistwem i brakiem czasu. Wpisem tym odgrażałem się tyanowi już 2 tygodnie temu, a dziś nadarzyła się okazja, bym mógł go popełnić. Hey Joe Na początku proponuję zadać sobie pytanie: kim jest Jimi Hendrix? Wybitnym gitarzystą- bez wątpienia. Narkomanem- nie da się zaprzeczyć. Seksoholikiem- owszem. Taki obraz Jimiego rysował się w mojej głowie, zanim przeczytałem jego biografię "Pokój pełen luster" autorstwa Charlesa R. Crossa. Autor tej książki w ciągu czterech lat przeprowadził ponad 300 wywiadów z członkami rodziny, przyjaciółmi, kobietami i współpracownikami wirtuoza. Pozwoliło mu to dotrzeć do ogromnej ilości anegdot i faktów z życia Hendrixa. Możemy dowiedzieć się m. in., jak powstał gipsowy odlew penisa naszego bohatera i dlaczego rozbijał Corvetty jedna za drugą. Jak stwierdził Jacek Cieślak z Rzeczpospolitej, książka ta pokazuje nam, że nie wiedzieliśmy o Hendrixie nic. Lub prawie nic. Maniac Depression Biografia ta obala mit Jimiego Hendrixa- Boga Gitary, Dźwiękomiotnego Dzeusa, Pana Rockowego Olimpu. Stawia za to obraz Jimiego Hendrixa- normalnego człowieka, takiego jak Ty czy ja. Patrząc na zdjęcia Hendrixa przed lekturą "Pokoju ...", niemalże natychmiast przypominałem sobie słynne zdjęcie Che Guevary- oboje są ludźmi-symbolami. Po zapoznaniu się z tą książką, widząc go na zdjęciu, jawi mi się jako człowiek zagubiony, bezbronny. Zapoznając się z życiorysem Jimiego, który równie dobrze mógłby być podstawą dla fantastycznego filmu, wraz z każdą kolejną kartką, James Marshall Hendrix stawał mi się coraz bliższy. Mógłby być moim przyjacielem, którego znam "od podszewki" i nie mielibyśmy przed sobą żadnych tajemnic. Książka ta wspaniale zestawia ze sobą obraz Bustera (tak nazywany był Jimi w dzieciństwie) i Hendrixa. W ciągu 20 lat bohater zmienił się diametralnie: od chłopca grającego na szczotce, marzącego o sławie i pieniądzach, który uciekł tuż przed swoją inicjacją seksualną, do mężczyzny palącego gitary na scenie, uprawiającego seks niemalże codziennie, ale marzącego o własnym domku z ogródkiem i o świętym spokoju. Czytając ostatnie rozdziały, odniosłem wrażenie, że sława i rozchwytywanie dobiły Jimiego. Coraz częstsze ucieczki w narkotyki, problemy z graniem koncertów, zrezygnowanie i niestabilność emocjonalna- niewątpliwie wiązało się to z końcem burzliwego życia wirtuoza gitary. Ostatni rozdział jest smutną puentą- po śmierci Jimiego jego rodzina i przyjaciele zaczęli sprzeczać się o schedę po artyście. Każdy stosował przeciw drugiemu brudne sztuczki, nie bacząc na pamięć o zmarłym. Buster najpewniej przewraca się w grobie na myśl o tych żałosnych sprzeczkach. No cóż, pieniądza szczęścia nie dają, a trawa jest niebieska. Are You Experienced? Warto nadmienić, iż niedługo po śmierci Hendrixa odeszli też do lepszego świata dwaj inni wielcy artyści: Jim Morrison i Janis Joplin. Nieszczęścia chodzą trójkami, nieprawdaż? Drogi Forumowiczu- jeśli szanujesz Jimiego i jego twórczość, jeśli interesujesz się gitarą lub jeśli po prostu lubisz dobrą lekturę i ciekawe postacie, nie wahaj się i sięgnij po tę pozycję. Po przeczytaniu jej proponuje zadać sobie jeszcze raz pytanie "kim jest Jimi Hendrix?".
  9. Fajna, aczkolwiek trochę przereklamowana. Dużo bardziej podoba mi się Let There Be Rock. Ahh, ta przekozacka solówka :P

  10. Widzisz, ja też :P Pamiętam jeszcze z dzieciństwa Highway to Hell i Hells Bells.

  11. Toć to jedna z moich ulubionych :P Po prostu nie zdążyłem/zapomniałem jej wkleić, podobnie jak kilku innych. Ehh, szkoła

  12. Wybucha (hehe) konflikt nuklearny i zostajesz sam z dowolnym Pokemonem na wyspie. Którego wybierasz do zapewnienia przetrwania gatunku? Innymi słowy- który Cię najbardziej kręci? Nad przepaścią leżą: DSik i kapciowy. Zdążysz uratować tylko 1 rzecz. Którą wybierasz?
  13. Ja też rzyczem fszystkiego najlepsiejszego!
  14. Jeszcze wszystkiego nie upchałem, spokojnie :) Zajmę się tym w weekend.

  15. Hmm, to się nadaje na scenariusz kolejnej części Alpha Protocol: "Oszukany. Osamotniony. Żądny zemsty. Detektyw McCarthy na tropie międzynarodowej szajki adwokatów szukających krewnych nadzianych ofiar wypadków."
  16. Vintage spisuje się świetnie w tych klimatach. Konkurencją może być Squier Strat, a najlepiej zrobisz, gdy się zapytasz tyana :)

  17. uncleSam

    22 ninja

    Eee tam, chromolić obrazki. Prawdziwi ninja są wszędzie!
  18. No i gdy tyan usłyszał sam początek Stairway to Heaven zagrany przeze mnie, pomyślał, że to MP3. Reasumując: do 1500 zł nie znajdziesz lepszego zestawu niż Vintage+Tonelab ST do bluesowo-crunchowo-starorockowych brzmień.

  19. Ahh, byłbym zapomniał- klucze dobrze trzymają strój, żaden nie dropuje. To tyan za mocna ciągnie druty i dlatego tak szybko gubiły strój :)

  20. No ba, a czy mleko jest białe? Pewnie! Ten wygląd, to brzmienie, ta gitara ma to coś... Możesz śmiało kupować.

  21. Komórka? IMHO dość przeciętna książka. W chwili obecnej na mojej półce "Teraz czytane" leży Cujo, a w kolejce czeka ponad 2000 stron zapisanych przez Króla. Faktycznie, ciężki, właśnie dlatego ja odłożyłem go na półkę, może za jakiś czas do niego wrócę. Ale jedno opowiadanie (bodajże "Widmo na Innsmouth") bardzo mi się spodobało.
  22. Tyan już tak się rozpisał o tej gitarze, że cokolwiek o niej napiszę i tak będzie to zwykły plagiat :) Dodam tylko dwa słowa: zdecydowanie polecam.

  23. Gitara już doszła do tamtego sklepu i w ramach przeprosin zgodzili się na rabat. Vintage już jest u mnie, niestety jutro rano (bardzo rano :)) wyjeżdżam i nie zdążę zrobić relacji, ale jak wrócę za tydzień- jak najbardziej.

×
×
  • Utwórz nowe...