-
Zawartość
659 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez uncleSam
-
-
No a ja pojadę klasyką:
Zgodnie z tekstem piosenki, każdemu z was życzę jakiejś fajniej Mistress na te Christmas

-
Struny brzęczą i bardzo dobrze. Gorzej byłoby, gdyby nie brzęczały
Mi się tam akurat podoba to metalowe (trv!) pyknięcie, dla mnie mogłoby być cały czas 
Odnośnie tego kabla: tak, chodzi o ten, ale zauważ, że w GC jest niedostępny. Masz 2 wyjścia: albo czekasz na dostawę (zamawiając tam struny okazało się, że musiałbym na nie czekać ok. 2 miesięcy, cienko mają tam z dostawami), albo kupujesz gdzie indziej. No i do Twojej gitarry bardziej będzie pasował kabel z jackiem prostym.
-
Każda gitara ma na początku zainstalowany inny rozmiar strun, zazwyczaj jest to 10-46, ale straty mają 9-42. Ten Cort najprawdopodobniej ma 10-tki, ale dla pewności radziłbym napisać Ci do GC, by potwierdzili to na 100%, gdyż każda zmiana rozmiaru strun=rozregulowana gitara i wizyta u lutnika lub samodzielne kręcenie druta (w gryfie
)tyan, dlaczego Ty zawsze musisz być pierwszy?

-
Czy ja jestem ślepy, czy widzę 15X w Guitar Center?

http://guitarcenter.pl/catalog/gitara/wzma...roland-cube-15x
Radzę Ci się pośpieszyć z zakupem, zanim jakiś sprytny gitarzysta sprzątnie ci Rolka sprzed nosa!
-
to jak ja mam na takim czarcie grać bluesrocka albo kantry:D?Nie wiem czy wiesz, ale na początku swojej "kariery" Flying V było wykorzystywane przez bluesmanów, dopiero potem jakiś trumetal zauważył jej niszczącą moc i tak się to jakoś rozprzestrzeniło. Mroczny kształt i Duncany nie czynią z gitary wyłącznie metalmachine, aczkolwiek decyzja i tak należy do Ciebie.
Z tym Vintage to wiem że jest bardzo polecany, ale dla mnie bardzo ważny jest gryf. Muszę go obmacać, tyle że nie wiem czy w stolicy tego kraju gitarami płynącego jest w ogóle sklep z takim pudłem.Gryf jest cienki, śmiga się po nim aż miło. VS6 jest np. TU, w Łomży dokładnie mówiąc.
pewnie bliźniaka, hehehe
hehehe, dowcip Ci się wyostrzył

-
Btw. Pochwalę się, co mi Mikołaj przyniósł:Coś oszukany ten Mikołaj, trochę za wcześnie przyszedł

Mam idealną gitarrę dla MAGneta: Jackson RR z Duncanami. Co tu dużo mówić, wiosło i przetworniki idealne do grania trublakpałermetalowych riffów by MAGnet. Do tego nasz ukochany Floyd i pokrowiec, a wszystko to w całkiem korzystnej cenie. Ogólnie radzę też Ci rozejrzeć się na Allegro, można znaleźć sporo fajnych okazji, np. ostatnio widziałem ten sam model, tyle że z EMG na pokładzie i w twardym futerale za 1500 zł, gdzieś też walał się Fender MiM, również za 1500. Nadzianego Mikołaja życzę, by przyniósł wam te wymarzone Marshalle/Ibanezy/cokolwiek

-
na resztę zaraz odpiszę
bende pierfszy lulMAGnecie drogi
zasługuje nisamowicie wygodny fryfSayin' wut?
Ale to chyba nie to się liczy, prawda? W każdym razie na tą chwilę jest to chyba gitara którą będę kupował. A tego LTD może kiedyś jak będę miał ULTRAPAŁERKORBAND to jakiegoś jeszcze lepszego...?Na początku powiem, że nie grałem na G400, nawet nie miałem takiej okazji (w B******u go nie ma, a nawet jakby był, to by nie dali pograć), ale kupując swoją gitarę poważnie zastanawiałem się również nad nim. Kierując się jednak opiniami ludzi zdecydowałem się Vinatge'a. Co tu dużo mówić, 95% osób mówi, że te nowe chińskie G400 nie mają startu do VS6, co innego, gdyby były wciąż produkowane w Korei (Południowej, żeby nie było
). Radzę Ci ograć obie zanim się zdecydujesz na zakup, gdyż ich cena jest w tym samym przedziale, a przecież wszyscy chcemy, by ultrablakpałermetalowe riffy by MAGnet brzmiały jak najlepiej, prawda? 
P.S
Nie czułeś opadającej główki, gdyż na siedząco w ogóle tego nie czuć, jeno przy pozycji stojącej deczko się przechyla.
Teraz pytanie do ogółu: moglibyście mi polecić jakiś fajny delay? Owszem, mam go w Voxie, ale pytam się tak na przyszłość, gdy już zainwestuję w porządnego lampiaka. Fajne rzeczy się
porobić z tym efektem, nie powiem ^^
-
HammaHed. Zaiste, inaczej być nie może. -
@Mcrr
Tak, Guitar Center to dobry i sprawdzony sklep, kupowałem tam Tonelaba i jestem zadowolony.
Nie wybrałem jeszcze strun i liczę tutaj na waszą pomoc.Struny są subiektywnym wyborem każdego gitarzysty, najlepiej byłoby, gdybyś kupił sobie kilka różnych kompletów i wybrał te najlepsze dla Ciebie. Ja mogę polecić Ernie Balle i D'Addario, dobrymi opiniami cieszą się też Dean Markleye i DR (aczkolwiek strasznie pękają, prawda tyan?
).Słyszałem również, że warto sobie dokupić od razu lepszy kabel do pieca, więc polećcie coś.Kabel nie tyle warto, co wręcz trzeba kupić
Mam 3 metrowego Proela Die Harda i jestem jak najbardziej zadowolony- elastyczny, nie gubi sygnału, cud malina. Powinien kosztować ~40 zł.Nie wiem, czy konieczny jest zakup jakiegoś środka do czyszczenia gitary. Jeżeli tak, to jaki najlepiej?Konieczny nie jest, aczkolwiek bardzo wskazany. Samą gitarkę możesz czyścić Pronto, do podstrunnicy musisz kupić już specjalny środek (do palisandrowych najlepsze są te cytrynowe, nie wiem, jak jest w tym Corcie).
No i nie mam jeszcze... kostki . Jakie byście polecili do elektryka?Kostki są sprawą równie subiektywną, co struny. Najlepiej nakupuj sobie kilka różnych grubości i wybierz te, na których najlepiej Ci się gra. Od siebie mogę polecić Tortexy Dunlopa: nie ślizgają się w paluchach, no i ten żółwik jest taki mroczny
I tutaj pojawia się pierwsze pytanie. Czym powyższa gitara różni się od TEJ?Ta droższa gitara ma Floyda, który był przyczyną pewnej gorącej dyskusji na tym forum (kultowe już "narzucasz mi swoje zdanie!1!1!!one1!"). Moje zdanie jest takie, że nie przyda Ci się to w grze, a Floydy w tych tańszych modelach są zazwyczaj nędznej jakości i sprawiają więcej problemów niż radości. Ogólnie bierz tą gitarkę, którą już sobie upatrzyłeś.
EDIT:
Przy zakupie poproś, by odjęli kabel od tej gitary, zawsze obniży to cenę o te -naście złotych, a w jego miejsce kup wspomnianego przeze mnie Die Harda.
-
No i po meczu.
Szykowałem się na wyrównane spotkanie, byłem nawet skłonny uwierzyć, że Cris coś pokaże, niestety jego wkład w spotkanie ograniczył się do wykonania 2 rzutów wolnych i popchnięcia Guardioli. Messi też niczym nie zaskoczył, ale to jego uderzenie z 5 minuty... Poezja. No i nie bez znaczenia pozostają jego 2 asysty. Iniesta i Xavi jak zwykle rozumieli się bez słów, pięknie rozgrywając piłkę wśród zagubionych obrońców Realu. Valdes do obrony miał raptem 3, góra 4 strzały. Obrońcy głównie dopingowali kolegów z przodu i wychodzili sobie za połowę, gdyż żaden z piłkarzy Realu nie potrafił stworzyć realnego zagrożenia dla bramki Katalończyków. Niestety na minus muszę zaliczyć niesportowe zachowania, głównie zawodników RM, w tym bulwersujące zachowanie Ramosa po stracie 5 bramki. Leo nie popisał się symulowanym upadkiem po przypadkowym uderzeniu go w twarz przez któregoś z pomocników. Mam nadzieję, że następne Gran Derby upłyną w lepszej atmosferze i będą zwycięskie dla Barcy. Pozostaje mi życzyć wszystkim dobrej nocy i VeB!
-
Zapach Kobiety z Pacino?
-
Owiec "xD" Owcowicz. Za całokształt i nie tylko
-
Owszem, zadajesz.
-
-
Lambo Sesto Elemento.
-
Dariusxq. Nie ma innej opcji. W końcu kto inny ma tyle fanklubów, zamachowców chcących pozbawić go życia, ludzi pragnących się ogrzać w blasku sławy i przytulić do jego misia. -
@hefpiot
Łaskawie udzielam zezwolenia na nazywanie mnie Wujaszkiem. A teraz na kolana i ucałuj mój sygnet!
Il Padrino Propos fajnych zespołów, polecam Lynyrd Skynyrd- kawał solidnego South Rocka, czyli połączenia moich 2 ulubionych gatunków: bluesa i starego rocka.
tyanie
Rozbawił mnie Twój tekst o tym, że lepiej jest pouczyć się w domu
Mówi to ten, którego ulubioną techniką jest SWŚ (Super Wy... czesana Ściąga), przygotowywana na 5 minut przed sprawdzianem
Ave bro!A to, że znani-i-lubiani nie są po szkołach... Idolów widocznie szukacie jedynie w starych czasach, bo idąc nawet po najkrótszej prostej - Matt Bellamy, czyli najbardziej komercyjny z najlepszych, ukończył wyższą szkołę muzyczną i lepiej niż na gitarze gra na... klawiszach, co mi nieco Iskiera przypominaTak więc nie powracajmy do ery Beatlesów, bo znanych muzyków bez wykształcenia rodzi się na scenie coraz mniej. A to, że nie potrafią być oni oryginalni, to mit...
Już kiedyś mówiłem: jak dla mnie, zespoły mogłyby przestać powstawać we wczesnych latach 90. Moi faworyci wywodzą się jeszcze z lat 70., w 80. rock był bardzo specyficzny, ale też fajny (te skórzane wdzianka, tona mejkapu na twarzy... TRU \m/). Nie sądzę, że wzorowanie się na starszych zespołach jest czymś złym, a zwłaszcza, gdy to one komuś najbardziej odpowiadają (a na tym forum jest trochę takich osób). W czasach, gdy większość młodzieży słucha słitaśnych hitooof i czegoś, co dumnie zwie się hip-hopem ("mam **!@^@&* na wszystko!", "pokolenie JP!", "kasakasakasalaskidragikasa"), a niewielu pozostało przy słuchaniu muzyki tworzonej przez artystów, a nie komputery, coraz więcej osób słucha też tzw. nowej muzyki (np. wymienione przez Ciebie Muse), która jednakże kompletnie do mnie nie przemawia. Sam chętnie powróciłbym do ery Beatlesów. Ehh, dziffny yestem, phafda?
P.S
Nie mogłem się powstrzymać, by to tu wstawić:

-
Podaj konfigurację, może masz za słabego kompa. Jeśli spełnia wymagania, uaktualnij sterowniki, w ostateczności przeinstaluj grę.
-
@hefpiot
Główka podczas grania na stojąco nie przeszkadza tak bardzo, w końcu i tak cały czas trzymasz gryf ręką

Pozwolę sobie dodać swój głos do tej dyskusji nt. skal i ogólnie wiedzy muzycznej. OK, skale są fajne, akordy też, dzięki nim nawet nie umiejąc jednej piosenki w całości będziesz mógł coś sklecić samemu. Satriani i Vai potrafią zrobić porządną muzykę (jakoś tak nie specjalnie za nimi przepadam, ale doceniam ich), natomiast taki Malmsteen to chyba tylko gra dla samego grania- znam tysionpińcset skal frygijskich i każdą z nich umiem zagrać w ciągu 1.5875 skeundy! Ja, wychodząc z założenia, że muzyki nie da się nauczyć, muzykę trzeba czuć (pozdrawiam bluesmanów!), odpalam sobie jakiś podkład i brzdąkam do niego, bez znajomości ani jednej skali. Akordów znam raptem kilka, niestety nie wiem jak się nazywają, ale nie odczuwam tego jakoś znacząco. W sumie moi ulubieni gitarzyści to techniczni masakrarzyści (?)- Angus Young gra od 30 lat to samo (i za to go kocham), technika u BB Kinga leży, a fingerpicking Knopflera to jakaś techniczna kpina. Prawda jest taka, że każdy z nich ma dużo więcej fanów na całym świecie niż niejeden pro-elo-muzyk po 65 doktoratach z najróżniejszych szkół muzycznych. Słysząc solówkę składającą się z kilkudziesięciu technicznych sztuczek, przeplatanych różnymi skalami, śmieję się cicho pod nosem, gdyż wiem, że nigdy nic takiego nie zagram, ale bluesik składający się głownie z bendingu i skakania po pentatonice- czemu nie? Takie granie dużo bardziej do mnie przemawia. O.
Tyanie, gdy już pójdziemy do pewnego programu o talentach, Sultansi będą pozycją obowiązkową. No i polecam Money for Nothing (perkusyjny początek wymiata), Brothers in Arms (wersja z urodzin Mandeli to poezja) i Walk of Life ze słynnym klawiszowym intro. Całe Dire Straits jest fajne, znam większość piosenek z dzieciństwa za sprawą mojego taty, którego to ulubionym zespołem jest właśnie DS.
-
@hefpiot
Śpieszę z pomocą!
Więc tak: nie grałem na V100 i ogólnie nawet nie zastanawiałem się nad jego kupnem, gdyż pierwsze primo: był za drogi, drugie primo: Les Paule niezbyt mi podchodzą. Wybór SG był oczywistą oczywistością, z racji moich zamiłowań muzycznych of course (pozdrawiam tyana!). Zawsze, gdy wypowiadałem się o tej gitarze, używałem samych superlatywów i teraz też tak będzie: do 1000 zł najprawdopodobniej nie znajdziesz nic lepszego do grania starego rocka/bluesa. Zacznijmy od tego, że gitarka jest made in jakiś-kraj-małych-zwinnych-paluszków, ale całkowicie tego po niej nie widać. Klucze ładnie trzymają strój (raz na 2 dni lekko ją podstroję ze słuchu i jest elegancko), prezentuje się naprawdę ładnie no i gra jak marzenie! Mnie co prawda trafił się egzemplarz z 2 źle nabitymi progami, ale nie przeszkadza to tak bardzo w graniu. Zresztą może tak być w każdej gitarze, czego dowodem tyanowy Fatstrat, który to miał uszkodzony przetwornik i również źle ponabijane progi. Koniec z gadaniem o progach, proponuję Ci obejrzeć ten filmik (http://www.youtube.com/watch?v=Vjk2rdFXx2M). Jak słychać, Vintage to jednak nie Gibson, ale ten na tym filmiku kosztuje ~5000 zł. Nie sugeruj się też dźwiękiem Epi, gdyż jest to jeszcze ten "starej daty" i ma wymienione przetworniki. Masz tu też bluesową próbkę (http://www.youtube.com/watch?v=wylQmd73kJE). Ocenę pozostawiam Tobie, ale gorąco ją rekomenduję, na pewno nie będziesz zawiedzoiony

-
Wiesz, może być ciężko, fajnie by też było, gdyby udało się uratować coś z Twojego poprzedniego kompa, np. kartę graficzną, którą masz nie najgorszą. Obczaj sobie też ten, bardzo podobny, temat: http://forum.cdaction.pl/index.php?showtopic=98149
-
@Major Domo
Struny stalowe mają jaśniejsze brzmienie, zaś te niklowane bardziej "vintage'owe". Nie jestem pewien odnośnie strun chromowanych, ale prawda jest taka, że różnice brzmieniowe między poszczególnymi strunami są tak niewielkie, że mają one znaczenie chyba tylko dla speców od marketingu. Nie zapominajmy, że struny to tylko stalowy drut z plastikową kuleczką na końcu, a najważniejsze są umiejętności gitarzysty.
-
@UP
Nivea? Pierwsze słyszę. Ja gitarkę czyszczę Pronto, oprócz podstrunnicy ofc, która to lubuje w cytrynowym olejku Dunlopa ^^
Mam też pewne pytanie odnośnie skal, do których to nauki powoli się przymierzam: rozumiem, że jeśli umiem np. pentatonikę D-dur to mogę zagrać pentatonikę E-dur przez odpowiednie przestawienie układu zagrywek na gryfie, ale czy tak samo da się zrobić np. z pentatoniką E-moll? Czy może pentatoniki -dur i -moll to zupełnie różne skale i muszę się uczyć obu z osobna?
Jeszcze jedno pytanie: czy źle wyregulowany (czyt. zbyt płaski) gryf może przyczyniać się do brzęczenia strun na kilku progach? 2 pierwsze progi w mojej gitarce chyba są źle nabite, ale może jest to wina tego gryfu (po przyciśnięciu struny E1 na 1. i ostatnim progu nie mam tych przeklętych 0.2 mm
). -
Nie Wujaszek preferuje malmsteenowe rozmiary ? 1.14.Racja, fioletowy Tortex rządzi i żadna śliska kostka mu nie podskoczy. W sumie to bym jeszcze dołożył te 0.06 mm do równego 1.20. Gdy już będę występował na wszystkich scenach świata zamówię sobie takie customowe w kolorze niebieskim z czerwonym piorunem
Właśnie Wujaszek zawalił sprawę, bo miałem z nim sprawę do obgadania, a on nie chce mi w tym pomóc...Nic nie zawaliłem, to Ty masz wrzucić stronkę na serwer, ja mam tylko zrobić awatary, a miałem zamiar to zrobić, gdy już będziemy mieli gdzie tworzyć. W końcu nie są one nam do niczego potrzebne, tylko Twoje chore poczucie estetyki się odzywa

hefpiocie
Nagranie jest full-proffesional, kaczka póki co to dla mnie czarna magia, a znajomości wspomnianych tu już przez tyana zagrywek mogę tylko pozazdrościć. Powiedz mi: czy znasz tą skalę na pamięć? Czy może wspierałeś się jakimś wydrukowanym schematem?
O SG też możesz zapomnieć.Przymierzając się do zakupu Vintage chciałem przymierzyć się do jakiegoś SG, niestety w B******u był tylko Gibson (nie Standard, najzwyklejszy Special) i sprzedawca po usłyszeniu naszej (tyana i mojej) prośby o użyczenie nam tej gitarki na 5 minut wyglądał mniej więcej tak:
http://images.memegenerator.net/are-you-a-...imageSize=Small
Prawda jest taka, że jeżeli przychodzisz tam w innym celu niż kupno czegoś, jesteś tak niemile widziany jak Afroamerykanin na corocznym zjeździe członków Ku-Klux-Klanu.
Pomysł z tym endingiem by inFAction jest naprawdę fajny, ale sądzę, że chyba tylko hef, Iskierka, tyan i MAGneciarz by temu podołali, skilli reszty członków nie znam, swoim się nie chwalę

Jak już pisałem na tym nieszczęsnym forum z .tk w nazwie, nie musimy robić "iluś-gitarowej" piosenki, wystarczy jakiś akordowy hit by AC/DC, którym dzielimy się: ktoś gra zwrotkę, ktoś refren, ktoś solo, ktoś breakdown... Proponuję You Shook Me All Night Long lub Shoot To Thrill.
@DOWN
Pisał przecież, że nauczył się skali doryckiej...
Owszem pisał, ale piosenka jest w A, a to chyba nie to samo. Jeśli się mylę to mnie zabijcie, nie ogarniam tych skal. Skale to zuoo!
Gdybym mógł być na steamie to bym był, ale milion referatów z j. polskiego i lektura skutecznie mi to uniemożliwiły.


Gra na gitarze
w O nas
Napisano · Raportuj odpowiedź
Jakaś delikatna aluzja?
Wielokrotnie już to mówiłem i ciągle podtrzymuję swoje zdanie, że Vintage robi naprawdę dobre gitary, a w tej cenie to nie ma co wybrzydzać, tylko brać. Radzę Ci posłuchać próbek na YT, jest tam tego do groma i jeszcze trochę, w ostateczności będziesz mógł sobie dokupić jakiś inny, mhrrroooczniejszy pickup, gdyby ten stockowy okazał się zbyt cienki do trv-metalv.
Kupuj MAGnecie, kupuj, nic lepszego się nie znajdzie. Chyba.