Skocz do zawartości

uncleSam

Forumowicze
  • Zawartość

    659
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez uncleSam

  1. Pokombinowałem troszkę i wyciągnąłem Flash FM z GTA 3, a potem wrzuciłem to do GTA: VC. Dzięki temu cieszyłem się soundtrackiem Scarface'a i audycjami z Liberty City w Vice City
  2. Moja 2. gra na PSP- przeszedłem ją z 4 razy. Na PCta dostałem od kumpla na urodziny ale już mi się nie chciało kolejny raz Teraz czeka na słabsze czasy, gdy nie będę miał w co pogrywać. A co do samej gry- spoko gierka, fabuła nawet niezła, ale brak tu tego "czegoś", co ma Mafia. Nie mam tu na myśli klimatu, ale to, że w Godfathera grałem, a Mafię przeżywałem. Z bohaterem nie da się zaprzyjaźnić, jakiś taki pusty jest. Z innej beczki: model jazdy uważam za skopany, ale strzelanie wypadło dużo lepiej.
  3. - TAK wygląda PSP-go. Kto o zdrowych zmysłach sprzedawałby konsolę kosztującą 1000 4 razy taniej... PSP-go nie ma w żadnej wersji z 4 GB pamięci, jest tylko 8 lub 16 GB. Nowa konsola Sony nie ma też aparatu.
  4. Akurat faceci mnie nie obchodzą, bo nie mam zamiaru zawierać z nimi bliższej znajomości Ale kobitki mają niczego sobie. Mimo to jestem zwolennikiem tradycyjnej urody słowiańskiej, ewentualnie latynoskiej.
  5. A ja bym pojechał do Włoch, jakby Malediwy wysadzili w powietrze. Mają fajne samochody, no i spaghetti. Zostałbym jakimś księgowym mafii, albo nawet Capo Di Tutti Cappi
  6. Lady- silikon i Mr- żel pojawiają się nader często na przystankach autobusowych. Jakaś klątwa czy co? Teraz się z tego śmiejemy, ale jak pomyśl, że te pajace będą współdecydować o przyszłości Polski (obywatele w końcu), to poważnie zastanawiam się nad przeprowadzką na Malediwy. Tam jest lux-torpeda, a piasek bielszy od włosów tych "tlenionych lanpucerek".
  7. 90-60-90 to taki stereotyp "kobiety idealnej". I masz rację- takie plastikowe lalunie i wysterydowani lalusie powodują u mnie nagły atak śmiechu. Więc mam dużo powodów do śmiechu Co do tego bycia kobietą: wierzę na słowo, bo nigdy nią nie byłem i nie zanosi się na to, że będę
  8. Głos zostawmy ekspertom, ale nie jestem przekonany co do karty graficznej i ramu- nie potrzeba aż 2000 MHz, lepiej wziąć kości bardziej znanej firmy, a trochę wolniejsze.
  9. A ja bym nie chciał takiej laski "ślicznej i cycatej", bo zamiast wymiarów 90-60-90 wolałbym, żeby miała swoje zdanie. Czasem lepiej jest pokonwersować o zagrożeniu wyginięca płetwala błękitnego w zanieczyszczonych wodach oceanicznych (pojechałem) zamiast się powymiziwiać z jakąś panną. Kobiety nie służą do zabawy, bo od tego są zabawki, tak? Oczywiście nie samą konwersacją człowiek żyje, ale sympatycznie jest, jak jest o czym pogadać z dziewczyną.
  10. Luzik, trzeba się przyzwyczaić do mojego poczucia humoru Możesz mnie strzelić w pysk, a co tam. A to skomplikowanie- no pewnie, że dodaje uroku. Takie płaskie lachony na dyskotekach to nie mój styl, ja tam się wolę pomęczyć i "zaprzyjaźnić" się z jakąś ciekawszą białogłową.
  11. No właśnie- i kto by nam gotował, prał, sprzątał i obciągał... zasłony na oknach Nie no, żartuję, nie jestem szowinistą, ogólnie to kobiety rocksss i są z kosmosu i the best i nie muszą sprzątać, prać i gotować, bo i tak je uwielbiamy. Chociaż trzeba przyznać, że to skomplikowane istoty.
  12. Koleżanki uważają, że jestem jednym z normalniejszych chłopaków w mojej klasie, co świadczy o jej poziomie. Ale nie ma to jak męska przyjaźń- z kolegami to takie rzeczy się robiło, a z dziewczynami to już ni-de-rydy. Za to czym byłby świat bez dziewczyn?
  13. Ja bym nie ryzykował- jakiś chiński no-name. Może ma kształt jak PSP, ale nic więcej. Gry tylko emuluje, w tytuły na PlayStation Portable nie zagrasz. Kup coś sprawdzonego- albo zwykłe PSP, albo jakąś MP4/ iPoda. Zależy, do czego chcesz wykorzystywać. Jak muzyka- bierz odtwarzacz, Soniak jest za duży. Jak gry i filmy- PSP będzie najlepsze, m.in. za sprawą dużego ekranu.
  14. W moim mieście wychodzenie na pewne ulice po 18 może się zakończyć w najlepszym razie piąchą na twarzy. W najgorszym z kosą pod żebrem Sad but true. Ale sądzę, że jak mój brat (4 lata) by tak pochodził po domach, to by coś dostał do worka Autentycznie- w przedszkolu ma więcej koleżanek niż kolegów, wszystkie go całują na powitanie, a najgorsze, że on je olewa ^_^
  15. Sojusznicy nas dymają jak chcą- wzdłuż i wszerz. Żeby nie było- moja ksywka i awatar wcale nie oznaczają, że jestem pro-amerykaninem Sam też udzielam się w Halloween, ale traktuję to tylko jako zabawę, nic więcej. Nie mam ochoty chodzić po okolicznych domach z dynią na bani i żebrać o cukierki
  16. @Yennefer- nie mam nic do lampek, imitacji drzewek i ogólnie tego całego hamerykanizmu podawanego w małych ilościach. Ale gdy w listopadzie, zamiast czczenia pamięci zmarłych i/lub odzyskania niepodległości, na ulicach pojawiają się te takie chińskie popierdółki, a na ulicach wystawiają choinki to mnie szlag trafia. Miałem nie narzekać, a narzekam. Ehh, pierniczyć narzekanie, idę obejrzeć coś w TV Z tymi pasztetami to masz rację, ale nic ciekawszego nie znalazłem @Bogart- kto o zdrowych zmysłach chodzi w Wigilię do MacDonalda? Chyba ktoś bardzo zdesperowany, albo ktoś mocno puknięty. Nie wierzę! Mam komentarz od słynnego dariusxq!
  17. Witam. Długo wyczekiwane Święta w końcu nadchodzą. Informuję o tym, bo może jeszcze ktoś z was nie zauważył tego całego Xmasowego hype'u. Nakręcanie spirali świątecznych zakupów w listopadzie faktycznie irytuje, nie tylko mnie, ale też innych. Ale zamiast pisać kolejny "wpys" o utraconej magii Świąt, ponarzekam trochę Polacy lubią narzekać, a co! Więc wiele razy spotkałem się z komentarzami/wpisami typu "komercja be! Chcemy świąt" i całkowicie się z wami zgadzam. Ale przestańcie narzekać, do kury nędzy, ale spróbujcie radośnie spędzić ten jedyny w roku czas, gdy można bez pośpiechu pogadać, pyknąć karpika w śmietanie i opijać się czerwonym barszczem wspólnie z bliskimi. Wolicie znów smęcić, czy trochę podrasować "Krystmasy"? Może warto zaprosić mamę i tatę na wspólną rundkę w jakiegoś NfS-a, albo obić trochę facjat w Tekkenie 6? Zaprawdę powiadam wam- nie paplajcie, a działajcie! Tymczasem życzę wam: Wesołych Świąt, kupy prezentów, prezentu: kupy, tony i kilo więcej śniegu, mało ości w wigilijnej rybce, bogatego nadzienia w pierogach i ogólnie alles bestes! Popularne ostatnio wrzucanie skąpo odzianych mikołajek zawitało na mój blog:
  18. Yennefer (renifer)- nic dodać, nic ująć. Sam deklaruję się jako wierzący, ale jestem też liberalny w sprawach religii- dlaczego ateiści (1/2 mej klasy) mają odpowiadać na takie pytania? Sam mam z nimi problem, a co dopiero oni. Inna sprawa, że przyjmują bieżmowanie, ale to już odbiega od tematu. Przedmiot szkolny zwany religią powinien nas UCZYĆ, a nie OCENIAĆ. Jezus kazał na żyć według przykazań, a nie wkuwać na pamięć, by dostawać jakieś oceny. Taka religia zaniży średnią i ktoś może się pożegnać z dobrym liceum/ gimnazjum. Bezsens. Podobnie jak cały MEN. I tak powiem: PEN (to z angielskiego. I nic mi tu nie dopowiadać, zboczuchy!) wam w dupsko!
  19. uncleSam

    Aborcja.

    Ten PCS to dopiero ma podejście do tematów- ma więcej komentarzy na ten temat temat niż ja na wszystkie razem wzięte No ale cóż: tak dla aborcji, ale tylko w wypadku zagrożenia życia lub zdrowia nosicielki dziecka. Kobieta, która że tak powiem "wpadła", nie może mieć prawa do zabijania niewinnej istoty- płodu, czyli najzwyczajniej w świecie standardowego ludka, może trochę mniejszego niż my Trzeba się było szarpnąć na coś lepszego, a nie chińskie gumy za 1.50 opakowanie Ja z kolegami to prezerwatywy do innych celów wykorzystuję (taki wiek ^^), ale to chyba nie na temat. Co do Yennefer (renifer )- ośmielę się nie zgodzić: to, że dziecko jeszcze nie zostało narodzone, nie potrafi poruszać się, nie mówi i nie myśli tak logicznie jak my (no, przynajmniej większość homo sapiens sapiens stara się główkować) nie czyni z niej pod-człowieka. Musi być otoczone miłością, jak każdy z nas. Bo dyskryminowanie innych: "zabijanie dziecka- OK!, zabijanie drugiego człowieka- BE!", kojarzy mi się tylko z Adolfem H. i podziałem na POD-ludzi i NAD-ludzi. Rzekłem.
  20. Dobra dżenifer jenifer (renifer?), jedziesz dalej
  21. Ty, ziomek, chyba się trochę zagalopowałeś. Mam 24 h na zadanie zagadki, a wcześniej dostępu do kompa nie miałem. Więc zadaję: + =? Chodzi mi tu o tytuł książki. Wiem, że proste, ale z braku laku taka zagadka
  22. Hmm, drogą dedukcji strzelam, że "Przygoda z owcą". Tylko się nie śmiejcie
  23. Masz nowego patcha? Zrobiłeś skanowanie dysku? Może masz wirusa. Warto też zrobić defragmentację i odkurzyć trochę CCCleanerem.
  24. No cóż, Watchmeni mi pewnie nie pójdą, ale z chęcią zagram w tycoona, bo już dawno nie bawiłem się w biznes A do tych, co narzekają na pełne wersje: załóżmy, że CDA to taka czekolada, a pełniaki to orzechy w niej zawarte. A co kupujecie w sklepie: czekoladę z orzechami, czy orzechy z czekoladą? No właśnie:D Nie można z gier zamieszczanych w naszym ukochanym piśmie robić głównych bohaterów, bo popadniemy w paranoję. Nie patrzcie też na ten numer przez pryzmat poprzedniego, pomyślcie za to, że za miesiąc dadzą jakiegoś super pełniaka i będziecie mogli napisać, że teraz to się postarali. Potrzeba zła, by dobro istniało (czy jakoś tak, mam nadzieję, że mnie rozumiecie ).
  25. Ojj, nie psioczcie już tak, pismo nic nie straci, wy też nie. Owszem, CDA to pismo o grach (sorry- dla graczy )a nie o filmach, ale jak nie chcesz obejrzeć jakiegoś filmu, to go nie oglądasz. Płytę dasz kumplowi lub psu na pożarcie, ale jeden bonusowy film w roku to nie tragedia, tak?
×
×
  • Utwórz nowe...