Skocz do zawartości

uncleSam

Forumowicze
  • Zawartość

    659
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez uncleSam

  1. Sto laaat... W sumie to już niedługo, więc może tak: dwieście laaat, dwieście laaat, niech żyje, żyje nam. A kto? No wiadomo kto :) Wszystkiego najlepszego, zdrowia (a nuż się przyda ^^), szczęścia i wszystkiego co tam się zamarzy. Życzę.

  2. Tajna broń polskiej armii- dariuseq i jego PoKKeMONNaiaczKiii. Jak na polu walki wezwie Pikachu z Pokeballa, to taliby będą musiały manatki pakować. Give'em hell dariusxq!
  3. Pozwoli pozwoli, już ja tego dopilnuję :)

  4. No, ale fajnie się grało. To jak, do piątku? :)

  5. Kurka, chyba zapomniałem się przedstawić. W grze używam nicku: panika.gaming. Grałem wczoraj z Tobą i ImpulseM oraz Aidenem.

  6. Szkoda, że nie jedziesz, bo mógłbyś jakąś małą bombkę podłożyć i trochę przerzedzić szeregi tych błaznów.
  7. No niestety ksiądz w kościółku przetrzymał, a później wracam do domu, patrzę, a tu 5 klasówek. To lipa troszkę :P Ale w piątek by pasowało? Tak koło 20 zazwyczaj gram.

  8. Dojdę pewnie tak gdzieś koło 19, bo bierzmowanie i te sprawy :)

  9. Dire Straits- Brothers in Arms Led Zeppelin- Stairway to Heaven Bob Dylan- Like a Rolling Stone Guns'n'Roses- Paradise City AC/DC- Monetalks Bruce Springsteen- Born in USA Pominąłem tu milion pięćset sto dziewięćset innych super utworów, niestety to zestawienie to tylko mój dzisiejszy kaprys.
  10. Dołączę dołączę, tyle tylko, że gram raz na tydzień lub dwa. Mój nick to bodajże DonDrEvil, ale ręki nie dam sobie uciąć :)

  11. No i to jest właśnie największy mankament TF 2: gra jest mocno oparta na współpracy graczy, a ja zawsze trafiam na jakichś asów, którzy pewnie ledwo odeszli od CS Non-Steam. Dlatego zawsze gram z jednym kolegą i jakoś styka :]

  12. Taktyka na Johna Rambo daje radę, ale nie ma to jak zaminować wagonik i wysadzić nieświadomego zagrożenia grubego wraz z kolegą medykiem :]

  13. Ja mam to samo, tyle że lamię wszystkim oprócz Heavy'ego. Ale na Goldrushu fajnie gra się Demomanem.

  14. Alles bestes! No i życzę zmiany klasy z Medica na Heavy'ego :>

  15. uncleSam

    Nudno :(

    A pieroszszszki z czym wtryniłeś? Farsz z pikaczu?
  16. Ty mógłbyś mówić, że Pikachu zjadł meksykańskie leczo i teraz mu się odbija drugą stroną A ja nie pierdzę w towarzystwie, no chyba, że urządzamy sobie z kumplami zawody w "kto głośniej i smrodniej".
  17. Kurka, same hiciory przygotowali. Większość oglądałem, ale co tam. P.S. Chyba jestem jakimś jasnowidzem, bo wczoraj tak sobie pomyślałem, że Miami Vice pojawi się w tym sezonie. Nie wiedziałem, czy na TVN czy na Polsacie, ale wiedziałem, że będzie
  18. Powaga zabija powoli. Dlatego wszyscy się wyluzujmy i bądźmy jedną wielką wyluzowaną rodzinką ^^
  19. Bardzo fajny pomysł na tych Gigantów Rocka, sam miałem podobny, ale mnie ubiegłeś :O W każdym razie nie zapomnij o AC/DC, warto też dodać Ozzy'ego. Może jeszcze Jimi Hendrix? Dobra, już nic nie mówię, w końcu to Twoja lista ^^ Zgadzam się z Vantage'm: Paradise City rządzi, podobnie jak Sweet Child of Mine. No i jeszcze Nightrain wraz z kultowym Welcome to the Jungle. Kurde, to jest muzyka!
  20. Wiadomo jaki wyraz pisze się przez "ch", a nie "h". No hy... chyba, że to miało być specjalnie. Podpisuję się po Periadosem, sam nieraz zaklnę, ale muszę mieć do tego konkretny powód.
  21. uncleSam

    Nuuudy

    Jakby co to nie "żydzi", tylko "Żydzi" Aha, jeszcze \m/ ^^
  22. Czy chciałbyś zostać mafijnym bossem? Po obejrzeniu Ojca Chrzestnego przez parę dni mam na to ochotę, ale tak ogólnie to nie chciałbym nim zostać. - Markos Lubisz spaghetti? (kryptoreklama: zapraszam na mojego bloga ) Ależ oczywiście! To moja ulubiona potrawa! - Markos Kto jest Twoją faworytką w wyborach wirtualnej miss? Ze wszystkich ciężko wybrać jedną, ale stawiam na Lukę. - Markos
  23. Gratuluję taty Niestety mój tylko jajecznicę i kanapki potrafi robić, za to mama jak coś upichci- też paluchy zlizywać, oblizywać i wszystko co tam się napatoczy.
  24. Słowo, a może nawet kilka, wstępu W związku z wysypem różnych i różniejszych wpisów na blogach użytkowników postanowiłem przyłączyć się do tej "fali" i również coś skrobnąć. Niestety nie miałem pomysłu, a ciekawe tematy były już tyle razy wałkowane, że naprawdę trudno uniknąć popadnięcia w sztampę. Ale jako iż wujekSam myślącym stworzeniem jest (chyba), wymyślił sobie temat, z którym nigdy wcześniej na Forum Actionum się nie spotkał. A jest nim... <chwila napięcia> SPAGHETTI! Tak, ten wpis będzie poświęcony flagowemu daniu kuchni włoskiej, jakże smacznemu i popularnemu "all around the world". To jak? Zaczy... Gotujemy? Nic mi więcej nie potrzeba, oprócz kolejnej dokładki! Szczypta historii Coś nie może się wziąć z niczego. Zasada ta dotyczy też spaghetti, mimo iż wydaje się ono być tworem nadludzkim. Wikipedia twierdzi, że jadano je we Włoszech już za czasów Etrusków. Niektórzy mówią również, że Marco Polo przywiózł je z Chin do Wenecji, skąd rozpowszechniło się na całą kolebkę zorganizowanych grup przestępczych. Nie wierzę w tą legendę, bo przecież wszyscy wiemy, że potomkowie dynastii Ming jedzą ryż. A ryż to już nie makaron. W każdym razie dziękuję temu, kto stworzył tą makaroniastą ambrozję. Nawet Michał Anioł wie, że spaghetti dobre jest! Krótki kurs MakGajwera- czyli jak upichcić coś w 20 min. Spaghetti oprócz tego, że jest wyjątkowo smaczne, jest również łatwe do przyrządzenia. Do takiego podstawowego wystarczy torebka makaronu, jakiś fix Knorra, ser i 20 minut wolnego czasu. Oczywiście tak popełnione spaghetti nie dorówna takiemu wypieszczonemu przez włoskich specjalistów, w każdym razie warto zacząć właśnie w taki sposób. Później będziecie osiągać kolejne stopnie wtajemniczenia, dodacie nowe przyprawy i składniki, aż w końcu osiągniecie recepturę ostateczną, czyli taką, która was najbardziej usatysfakcjonuje. Nie będę pisał tu żadnych przepisów, bo od czego są Google i program pana Makłowicza. Warto samemu przetestować różne sposoby przyrządzania spaghetti, bo uczymy się na błędach. Mogę wam jednak zaserwować kilka przydatnych rad: -pod żadnym pozorem nie rozkruszajcie makaronu! Powinien być długi do tego stopnia, że można by okręcać go do woli wokół widelca, -nie rozgotowujcie makaronu! Spaghetti to nie papka dla dzieci, więc makaron powinien być średnio twardy (w języku profesjonalistów: al dente), -nie nalewajcie za dużo sosu! Spaghetti nie może w nim pływać, sos jest tylko dodatkiem, czymś jak keczup w hot-dogach. Niestety zbrodnia ta jest chyba najczęściej popełniana, co odbiera temu daniu jego urok, -przy gotowaniu warto słuchać włoskiej muzyki. Nie wiem, czy to pomaga, ale można się poczuć jak szef kuchni -nie przesadzajcie z serem! To nie jest ser z sosem i makaronem, tylko makaron z sosem i serem, dokładnie w tej kolejności. To by było na tyle. Pozostaje mi życzyć buon appetito! Profanacja! Zmarnował całą porcję! P.S. Napiszcie, czy się spodobało. Jeśli tak, to postaram się pisać o kuchni częściej.
×
×
  • Utwórz nowe...