Skocz do zawartości

uncleSam

Forumowicze
  • Zawartość

    659
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Posty napisane przez uncleSam


  1. Przejrzyj sobie ten temat: http://gitara.pl/forum/viewtopic.php?id=52244

    Ogólnie bardzo zachwalany jest ten Marris, a i cena przyzwoita. Najlepiej oczywiście byłoby ograć wszystkie gitary mieszczące się w Twoim budżecie, bo nic nie liczy się tak, jak brzmienie gitarrry. Jeśli masz taką możliwość, to weź ze sobą znajomego gitarzystę, niech sprawdzi, czy dany model nie jest jakiś lewy, ważne żeby wygodnie Ci się na niej grało i żeby dobrze trzymała strój.


  2. Ależ Krzysiu, czy zespół ma prawo istnieć, jeśli członkowie się nie lubią/nie szanują, a jedynym łączącym ich spoiwem jest grana muzyka? Spójrz na Floydów- na początku było fajnie, później panowie Gilmour i Waters nie wytrzymali i BAM- koniec kariery. Owszem, jeśli zespół liczy na światową karierę, oprócz zgrania muzyków musi też mieć to "coś", co porwie za nimi tłumy ludzi. Jeśli jeden z tych elementów nie istnieje- papa, wylatujecie.

    Bo muzyka, którą gramy i mamy zamiar grać w pierwszej kolejności ma podobać się nam, a dopiero potem innym (słuchaczom).

    O właśnie, jeśli nie ma tej radości z grania, to po co w ogóle się męczyć? Dla kasy? Jest tyle innych fajnych zawodów.

    Z innej beczki: powiedzcie mi, co to za cudeńko na

    filmiku na 1:18 grające solówkę? Fajnie toto wygląda, fajnie brzmi i ogólnie jest fajne :P

  3. Powiedzmy, że czerwona kartka dla Pepe była mocno przesadzona. Żółta- rozumiem, ale od razu czerwona? Jeśli jakaś akcja zasługiwała na czerwoną, to albo zdeptanie Pedro przez zawodnika Realu, albo chamskie odepchnięcie kogośtam przez kogośtam :P

    Mecz na pewno był ciekawszy niż ten sprzed tygodnia, co mnie niezmiernie cieszy. Barca grała jednak moim zdaniem lepiej niż Królewscy i zasłużenie wygrała ten mecz. Nie będę gdybał, jak potoczyłyby się losy spotkania, gdyby nie czerwona kartka, ale liczy się dla mnie dobra pozycja wyjściowa Barcy w meczu rewanżowym. No i druga bramka Messiego- majstersztyk :)

    Visca el Barca!

    @Vlado

    Praktycznie w każdym meczu współczesnej piłki można poczuć się jak w teatrze, więc nie wiem, czemu czepiasz się zawodników Barcy. Mnie śmieszy natomiast nieporadność zawodników Realu w stawianiu kroków na murawie- tak się nieszczęśliwie składa, że od czasu do czasu lubią sobie nadepnąć, to tu, to tam :) Niestety najczęściej na nogi zawodników Blaugrany...


  4. Wiesz, ten wzmacniacz nie budzi we mnie zaufania- wzmacniacze za 150 zł w ogóle nie budzą zaufania. Lepszym wyborem będzie TEN.

    Zastanów się też, czy potrzebny Ci będzie twardy case- podwyższa on cenę zestawu, a do domowych zastosowań spokojnie wystarczy stojak/pokrowiec za 3 dyszki. Spójrz TUTAJ (co za ironia, daję link do aukcji sklepu, który swego czasu ostro mnie wy... oszukał).

    Do grania potrzebny Ci jeszcze będzie jakiś kabel (3 metry wystarczą, polecam Die Hardy), kostki, tuner, od razu możesz też kupić komplet strun i jakiś pasek.


  5. a z tego co czytałem na początek najlepsza jest akustyczna.

    Nieprawda! Na początek najlepsza jest ta, na której chcesz grać- banjo, klasyk, a może elektryk?

    Skoro jesteś fanem rocka, najpewniej będzie to ten ostatni. Zestawów do 1000 złotych nadających się do grania tego gatunku wymienialiśmy już tu pełno, poszukaj, a znajdziesz. Ja powiem tylko tyle: Cort KX5, Wasburn X12+sympatyczne piętanś (pozdrawiam tyana)... sympatyczny piecyk, np. Roland Cube 15X czy inne ustrojstwo typu POD i nic Ci więcej nie potrzeba.

    Jednak nadal nie łapię, jak uda mi się przechodzić z taką łatwością z jednego do drugiego chwytu

    Ja na początku nie łapałem, jak można zagrać płynne przejście z jednej struny na drugą, spokojnie, ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz. Za pół roku będziesz śmiał się ze swojego posta, jednocześnie grając na gitarze "Eruption" Van Halena i do tego od tyłu!


  6. @tk

    Z tej podanej przez Ciebie trójki najrozsądniej wygląda Jackson. Marka mówi sama za siebie, dodatkowo model Rhoadsa (nawiasem mówiąc jednego z moich ulubionych gitarzystów metalowych) i 2 SD za taką cenę to nie lada okazja. 1800 to jednak sporo ponad Twój budżet, ale gdybyś wybłagał u rodziców... no, gitara spokojnie starczyłaby nie tylko do brzdąkania w domku, ale też do bardziej profesjonalnych zastosowań.

    Jeśli w podanej przez Ciebie kwocie ma zmieścić się jeszcze piec- zaczynają się schody. Najlepszą propozycją będzie chyba proponowany tu już wielokrotnie zestaw: Cort KX5/Katana + Roland Cube 15X, który to powinien dać radę także ze spokojniejszymi pieśniami :P


  7. W przeciwnym razie może się skończyć podobnie jak rok temu, czego chyba byśmy nie chcieli :)

    Szanowny kolega chyba się jednak myli :)

    Messi, który wg legendy potrafi sam wygrać mecz

    O, a szanowny kolega zapomniał o niesławnym meczu Messi-Arsenal, zakończonym wynikiem 4:1?

    Zacznijmy od tego, że pierwsza połowa była dosyć wyrównana, jednak ze wskazaniem na Barcę. Mnóstwo podań, pressing na połowie rywala- czyli typowa Blaugrana. Druga połowa była zaś jakąś kpiną. Zawodnicy Dumy Katalonii wydawali się zagubieni, nieco ospali i niepotrafiący dojść do ładu. Było kilka przebłysków, ale mimo wszystko jestem rozczarowany. Pierwsza bramka dla Arsenalu to jakiś kosmiczny fart połączony z... marną interwencją Valdesa. Druga bramka była już nieco bardziej składna, ale niesmak pozostał.

    Przechodząc do kwestii indywidualnych: Messi zepsuł co prawda sytuację z 15 minuty i ogólnie nie był to jego dzień, ale asysta- pierwsza klasa. Szczęsny bronił dobrze i gdyby nie on, wynik byłby pewnie diametralnie inny. I to tyle, nikt inny nie rzucił mi się specjalnie w oczy, może jeszcze poza tym angielskim pomocnikiem, którego to komentator nazywał Łealszee'.

    To co, Kanonierzy, widzimy się na Camp Nou?

    tyanie, wiem, że to czytasz i mam dla Ciebie małą radę: nie zbliżaj się do mnie jutro.

×
×
  • Utwórz nowe...