Jump to content

gekon1986

Forumowicze
  • Content Count

    231
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gekon1986

  1. Ano muszę się niestety z wami, panowie, zgodzić. Jak byłem w Londynie unikałem Polaków jak ognia. Z czwórki, którą bliżej poznałem była dziewczyna wierząca we WSZYSTKIE, nawet najgłupsze teorie spiskowe świata, chłopak, który po 2 latach w Anglii słowa po angielsku nie umiał powiedzieć(!), typ który miał w domu jakieś 50 głośników i generalnie był ostro przerażający i klasyczny dresiarz, który nie porozumiewał sie w żadnym języku Ale nie wiem, może teraz coś się zmieniło. Ja tam byłem w 2006 rok kiedy tam była ta pierwsza fala emigracji po wejściu do UE.
  2. Eh, cały ten Puchar Wielkich Mistrzów to poroniony pomysł FIVB na zarobienie jeszcze większej ilości kasy. Chwała bogu, że Gruszka nie pojechał bo i po co mu to. Zresztą wątpię żeby go Casstelani go powołał nawet jakby był zdrów. Jak się przyjrzy człowiek tym, co tam grają, to mimo, że tylko dwóch osób nie ma z ME to jest to skład młody, ogrywający się. Takie imprezy im się przydadzą. Brak Zagumnego mnie cieszy(bo widzę, że poszukiwany jest nowy rozgrywający - Guma już młody nie jest) i martwi, bo poszukiwania póki co są bezowocne. A gramy jak gramy, cóż jak dla mnie to PWM czy LŚ to są rzeczy nie istotne. Ważne są IO, ME i MŚ. Jeżeli chodzi o klubową siatkówkę to czekamy na Lige Mistrzów. A i żegnamy Złotą(tfu!) Formułę.
  3. Co tu dużo mówić...CBA po raz kolejny uaktywnia się jakimś dziwnym zbiegiem okoliczności przed wyborami. Jeżeli jeszcze kogoś to dziwi to cóż... A prezydent już by kogoś zaaresztował Swoją drogą uwielbiam to podejście Kaczynskich do procedur demokratycznych, bo jeżeli prezydent ma pretensje do premiera, że nikogo jeszcze nie aresztowano to jest to delikatnie mówiąc mylenie kompetencji . No, ale przecież według Kaczyńskich to rząd rządzi prokuraturą i policją i cóż, wszystkim, więc co się dziwic
  4. Ja mam wrażenie, że Holandia jednak będzie poza zasięgiem wszystkich. Z Rosją może i straciły dwa sety, ale to głównie dlatego, że grały o nic...no i grały z Rosjankami mimo wszystko. Gdyby nie pełna hala kibicująca pomarańczowym to by sobie dziewczyny mecz odpuściły, tak mi się zdaje. Ale, co tam, ja przewidywałem w męskiej finał Rosja-Bułgaria więc co ja tam wiem .
  5. Hehe, tak sobie tutaj radośnie żartujemy, a jak ja sobie przypomnę, że ten facet był premierem to mnie zimny pot oblewa. Ostatnio sobie oglądałem komisje śledczą i wymianę zdań pomiędzy posłanką (pożal się boże) Wróbel z byłym wicepremierem Lepperem. Jezu! Ja wcześniej wyparłem z pamięci okres rządów PiS Samoobrona - LPR a tu nagle serwują mi takie smakowite kąski. Masakra. A Kaczyński...cóż, psychiatrą nie jestem ale to mi na jakąś paranoje wygląda
  6. No obrona też do chrzanu jest, ale nie zmienia to faktu, że mecze ze Słowacją i Irlandią Pln przegraliśmy przez Boruca w głównej mierze. Choć akurat i tak uważam, że bramkarze tej kadry są jak wisienka na szczycie kupy.
  7. Mecz ze Słowacją słabiutki, no ale lepiej żeby teraz grali słabo niż w półfinale i finale. Ja mam spory kredyt zaufania do siatkarzy i czekam na decydujące spotkania.
  8. Niestety, kto trenerem nie będzie reprezentacja naszym oczekiwaniom nie sprosta. Nie ma szkolenia, nie ma porządnych klubów, nie ma piłkarzy. Czasami będziemy grać takie mecze jak te z Portugalią, czasami takie jak ten z Belgią, a i zdarzą się takie jak ten z Słowenią. Żaden Beenhakker, Majewski czy inny Mourinho tego nie zmieni. Póki się leśnych dziadków na zbity pysk nie wywali to sobie możemy pomarzyć o porządnej piłce w tym kraju.
  9. FaceDancer -> zgadzam się w całej rozciągłości. Jakoś sie ta drużyna tak genialnie uzupełnia. Gortat i Lampe dominują na boisku, a jak coś idzie gorzej to się znajduje ktoś (dziś Ignerski z trójkami) kto znowu daje nam spokój. Bardzo ciekaw jestem meczu z Turkami bo ci graja bardzo fajnie. Jeżeli ich pokonamy to zacznę wierzyć nawet w medal. Jeszcze trzeba coś wspomnieć o Hiszpanii. Ja jestem w głębokim szoku. Oni tu mieli wszystkich zabić. A póki co 2 mecze, 2 porażki. Moja wiara w ich awans utrzymuje się tylko na tym, że zawsze byli świetni.
  10. 4 set to była jakaś masakra. No ale shit happens. Obejrzałem dziś Rosja - Serbia i no Rosję niekoniecznie chciałbym żebyśmy trafili. Choć Bułgaria też niekiepska jest . No, ale jak wygrywać to z kimś kto w siatę potrafi grać . Więc Bułgarii sobie życzę w półfinale. Potem epicki pojedynek z Rosją w finale i złoto. To mój przepis na udane ME w siatkę
  11. Niekoniecznie, półfinały też są losowane i trafić możemy również na drużynę z naszej grupy. Swoją drogą jakimi drogami chodzą myśli włodarzy siatkarskich podczas ustalania regulaminu losowań to nie jestem w stanie ogarnąć. A moim zdaniem medal będzie. Pytanie jaki . Tak sobie tylko myślę, że już nie ma co się tłumaczyć wielkim pechem czyli brakiem Świderskiego, Winiarskiego i Wlazłego, bo losowanie tego pecha całkowicie zniwelowało . Co do Bartka Kurka to bardzo jestem ciekaw jak zareaguje na większą presję. Póki co z meczu na mecz gra lepiej. A swoją droga Skra z tak rozwijającym się Kurkiem i z Winiarskim znów w składzie to pancerna będzie w tym roku.
  12. Moim zdaniem jeżeli Valencia chce wrócić do czołówki europejskiej to tylko z pomocą Villi i Silvy. Zresztą taka chyba jest też ich polityka. Jeżeli pomimo sytuacji finansowej udało im się ich zatrzymać to musi znaczyć, że bardzo się starali. Tylko pytanie czy to coś da. Bo tak naprawde oni we dwóch nie dadzą Ligi Mistrzów. Muszą mieć z kim grać. Póki co nie mają.
  13. I zaczęły się siatkarskie ME. Na początek pokonaliśmy Francję, którą uważam za najgroźniejszą w grupie naszej. W pierwszym secie spięci bardzo byli nasi siatkarze, ale potem się rozkręcili i zagrali świetny mecz. Dobry początek oby świetnego turnieju
  14. No i odezwał się pan prezes Kaczyński nasz drogi. Nagadał głupoty takie jakich nie słyszałem przez całe wakacje, głównie dlatego, że nie było jego konferencji w ich czasie. Że zacytuje fragmentami: "Dano Putinowi wielką szansę propagandową całkowicie za darmo (...) Polska nie podniosła swojej pozycji moralnej i politycznej" cóż, nie wiedziałem, ze według pana prezesa Polska musi podnosić swoją pozycję moralną...co do politycznej...cóż, Putin był na Westerplatte sam. Samiusieńki przedstawiał swoja wersję, w którąi tak nikt nie wierzy. Cała Europa Zachodnia Putina "opuściła" bo i nigdy z nim nie była w tej sprawie. Dalej: ?Między państwami cywilizowanymi powinna istnieć pewna wspólnota aksjologiczna, ona jest podstawą współdziałania. W ramach tej wspólnoty ocena np. Katynia może być tylko jedna - bo to jest ludobójstwo? I fajnie, jest to prawda. Tylko co teraz? Nie gadać z Rosją? Nie zapraszać? Niech siedzą i gniją w swoich przypuszczeniach? Problem polega na tym, że na świecie to oni są istotni, nie my. Więc to raczej my byśmy gnili. Kaczyński marzy o braku dialogu. Powinszować. ?Nie było przeprosin? No nie było. Rosja taka jest i sie z dnia na dzień nie zmieni. Ale takie wizyty właśnie są po to aby rozpocząć dialog, dysputę. Jak to powiedział Norman Davies w wywiadzie w dzisiejszej Wyborczej. "Ważne jest przecież, że premier Rosji wypowiada swoje zdanie w polskiej gazecie(odnosi się do listu Putina opublikowanego w Wyborczej) w łagodnym tonie. Moim zdaniem uruchomił pralkę,która będzie jeszcze wydawać wiele odgłosów, ale która wypierze rozmaite brudy. Skutek będzie pozytywny.". Ale nie. Dla pana Jarosława, nie ma gadania z Rosją. Rosja jest zła i basta. Nie lubimy, nie rozmawiamy. Najlepiej najedźmy. Tak naprawdę uroczystości na Westerplatte były sukcesem rządu. Potrafi to przyznać nawet opozycja, choć akurat ta jej cześć mniej nienawidząca wszystkich. Poseł Szmajdziński na przykład pyta się gdzie był jedyny z nieobecnych premierów Polski Kaczyński, gdzie był szef klubu Gosiewski? Nie chcieli uczcić tej rocznicy? Słowa PiSu mnie śmieszą i czuje niezwykłą ulgę, że w tą rocznicę to nie oni rządzą. bardzo fajnie napisała pani Dominika Wielowieyska w komentarzu do całej sytuacji:Jak wyglądałyby obchody 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej, gdyby władzę sprawował PiS? Lista gospodarzy i gości byłaby pewnie krótka: prezydent Kaczyński, premier Kaczyński, może jeszcze ktoś z Ukrainy czy Gruzji. Byłyby gromy i oskarżenia pod adresem Niemiec i Rosji. Tyle tylko, że na świecie pies z kulawą nogą tych gromów by nie zauważył. Bardzo mądrze. :?Attempts by Vladimir Putin, Russia?s prime minister, to present a nuanced view of the 1939 Soviet invasion of Poland fell flat with his hosts during Tuesday?s ceremonies marking the 70th anniversary of the second world war?s outbreak.? - Financial Times Ja jeszcze dodam, że bardzo spodobało mi się przemówienie Tuska. Bez oskarżeń, bez prztyczków. Przypomniał też ofiary ZSRR, nawet te Niemieckie. Bo tak naprawdę najważniejszą nauką jaka powinna wychodzić z tej wojny nie jest to czy zaczęli ją Niemcy, Rosjanie czy Szwedzi czy Turcy. Najważniejsze jest to żeby pamiętać i tego nie powtarzać.
  15. Nie jestem antyfanem CR7 tylko go nie lubię bo jest bufon . Co do tytułów to zdobywała je cała drużyna. Żeby nie było niedomówień. Uważam, ze jest to piłkarz wybitny i niewielu jest od niego lepszych. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, ze 95% swoich bramek strzelał w meczach ze słabeuszami. Z potęgami musieli zajmować się tym inni. Finał LM 2008? Owszem strzelił gola ale to Scholes i Giggs byli najlepsi. Zresztą potem karnego nie trafił. Euro 2008? NIC nie pokazał, a miał być liderem drużyny. LM2009? Zagrał w finale tak jak cały ManUtd - słabiutko. A transfer zwrócić to się zwróci. Finansowo. Czy sportowo? Nie jestem taki tego pewien. Choć bym chciał bo dobry Real oznacza więcej dobrych meczyków do oglądania, a jasie tylko tym kieruje . Co do transferu Etoo-Ibra to się z wami nie zgodzę. O odejściu Eto mówiło się już od 2 lat, on sam tego chciał. Wielokrotnie mówił, że nie czuje się w Barcy jakoś cudnie. A Ibra to, w moim mniemaniu piłkarz od Eto lepszy. Nie wiem czmu ale jakoś tak myśle .Wszystko wyjdzie w praniu.
  16. Cóż, transfer Ibry jest i tak o wiele bezpieczniejszy niż ten CR7 do Realu. To CR7 nie zagrał w swoim życiu dobrego meczu o stawkę. W żadnym z NAPRAWDĘ wielkich meczów nie pociągnął drużyny do zwycięstwa. Eto z Barcy w końcu odejść musiał bo jojczył o tym od jakichś 2 lat. Taka zamiana na Ibre jest genialna. Szwed świetnie wpisuje się swoim stylem gry w styl Barcelony ("ło jezu! gdzie piłka! pewnie ma ją Messi, o już nie, teraz Xav...Inieeee...Mess...Henr...Xavi!" gol ). Jak nie wiadomo co sie dzieje w polu karnym rywala to musi to być Barca . W każdym razie po obejrzeniu meczów obydwu drużyn stwierdzam, że Realowi będzie potrzeba sporo czasu żeby się zgrać. Ale to normalne jak się wymienia 7 zawodników z pierwszej 11. Mimo wielkich zakupów Realu ciągle uważam, że Barca ma mocniejszą drużynę, bardziej wyważoną. A na Real jestem obrażony bo mi zabrali Xabiego Alonso z mojego kochanego Liverpoolu
  17. @ fryz: Taka prawdziwa chuliganeria to faktycznie jest malutki odsetek. Problem polega na tym, że po pierwsze: wystarczy 200 osób na stadionie takim jakie mamy w Polsce(szczęśliwie już niedługo) i wystarcza na zadymę. Po drugie: ja np na Legię przestałem chodzić bo miałem serdecznie dość tamtejszej "kultury" kibicowania. Nie każdy jest Żyd, nie każdy jest Ku*wa, nie każdy jest skur**syn. Od roku chodzę na Polonię i jakoś tam da się oglądać mecze bez tego wszystkiego. No ale cóż, jak zbudują stadion na Legii to pewnie tam też będę chodził bo mecze lubie, a na dużym stadionie pewnie bydło się rozrzedzi w tłumie. Tutaj chodzi o elementarną kulturę. Ja rozumiem - piłka nożna to sport ludyczny, nie będzie na trybunach cicho i grzecznie. Ale generalnie - jak kibicujesz to dopinguj swoją drużynę, a nie ku*w na tą drugą. (to nie do Ciebie tylko generalnie w eter to ogromnej części bywalców stadionów )
  18. Czyli dochodzimy do konkluzji (hehe, dochodzimy, ja nawet nie dyskutowałem:) ), że centrum rządzi. Jak wszędzie i jak zawsze. Szczypta tego, szczypta tamtego i działa. Taki świat. Szukajcie ludzie kompromisów, ale to już ci mądrzy wiedzą. Mądrzejszej recepty politycznej nie znajdę. Zresztą nie tylko politycznej ale też gospodarczej(ten temat tez jej dotyczy ). I tak naprawdę w każdym innym elemencie życia. Kurde to pasuje do odpowiedzi na sens życia
  19. wwl1 Pewnie i tak. Tylko że w sprawie KDT nie to było osią sporu. Osią sporu i całej tej sprawy jest to, że grupa ludzi NIELEGALNIE zajmowała działkę w centrum stolicy kraju. I kij z tym czy są kupcami, powstańcami czy innymi assasynami ninja. Jak ktoś działa nielegalnie to Państwo ma za zadanie to działanie uniemożliwić. Prosta sprawa. Na dobrą sprawę to ratusz mógł w ogóle nie negocjować, nie przedstawiać propozycji innych lokalizacji. Po prostu nie przedłużyć umowy i dziekujemy bardzo do widzenia 1 stycznia. I nie ma gadania. Tak, dokładnie. Ośmiesza. Wielka blaszana buda w centrum dużego europejskiego kraju ze sporymi ambicjami to jest sprawa ośmieszająca. Nie leżą. Komornicy zawsze korzystają z usług firm ochroniarskich. Policja wchodzi wtedy gdy narusza się nietykalność cielesną ochroniarzy lub komornika. Prawo jest tu w 100% po stronie ratusza. Jeżeli byłeś pod KDT w czasie tych rozrób to na pewno zauważyłeś, że to właśnie ten "margines społeczny" tam najgłośniej wrzeszczał.
  20. Ok, kilka faktów o tej całej imprezie: gaz rzucała i ochrona i kupcy. Kupcy z tymi chuliganami kontaktowali się smsowo, wcześniej się z nimi umówili. Też uważam, że policja powinna wkroczyć wcześniej. Wejść z rana, spałować towarzystwo i wywalić w ciągu pół godziny. Ale niestety, takie prawo mamy, że to nie policja towarzyszy komornikowi. Dla mnie cała ta sytuacja to jest skandal tylko i wyłącznie dlatego, że ci "walczący o swoje miejsca pracy" nie dość, że od pół roku byli tam nielegalnie to jeszcze bonusowe jakieś 2 lata mieli na szukanie innych możliwości obrony miejsc pracy. Ale założyli, że jak podrą ryja i pośpiewają Rotę to im się upiecze. Generalnie nie jestem zwolennikiem siłowych rozwiązań, ale jak ktoś nie przestrzega prawa tak ewidentnie to wyboru nie pozostawia.
  21. Koło KDT rano byłem. Śmiesznie tam strasznie jest. Teraz patrze na TVN 24 czy inny Polsat News i dochodzę do wniosku, że reporterzy powinni się na 10 minut wycofać, policja szybko z bańki by sprawę załatwiła i tyle. A tak poważnie to takiego festiwalu głupoty, kretynizmu i hipokryzji to dawno nie widziałem. Swoją drogą czemu ci kupcy Rotę śpiewają?! Co tam znowusz im ci biedni Niemcy zrobili? W środku hali kupcy robią barykady z rozebranych stoisk. No normalnie Powstanie Warszawskie. A propos Powstania Warszawskiego to PiS zrobił konferencje. Hiehie, cudownie bezczelne są chłopaki i dziewczyny. Ze zacytuję posła Błaszczaka i jego nowatorskie podejście do prawa własności:"Proszę Pana, złamanie prawa jest wtedy, gdy właściciel terenu domaga się opuszczenia terenu.Nie można siłą egzekwować prawa.". No piękne. Ja się wtenczas ide wbić panu posłowi na chatę. Nie będzie mógł mnie wyrzucić
  22. Ja bym strasznie chciał żeby Owen grał dobrze. Zawsze go bardzo lubiłem i nie byłem zachwycony tym jak jego kariera się potoczyła. Pamiętam jego grę we Francji w 1998 roku, gol z Argentyną to jeden z symboli tego turnieju. Potem jakoś jego kariera nie była jednak tak dobra jak mogłoby się wydawać. O ile w reprezentacji Anglii jest 4 strzelcem w historii to w klubach nigdy mu tak mega nie szło. Może teraz.
  23. gekon1986

    Kolarstwo

    Tfu, mi też o Contadora chodziło oczywiście. Tak to jest jak sie z pracy o 4 wraca i nie idzie sie spać
  24. gekon1986

    Kolarstwo

    Ja mam wrażenie, że dwa ostatnie etapy to genialna taktyczna rozgrywka ze strony Astany. Oddając żółtą koszulkę Nocentiniemu kupili sobie kolejne etapy gdzie to nie oni sami musieliby ciągnąć cały peleton. Podzielili się tą rolą z grupą AG2R. Zresztą oba ta etapy to nie były jakieś takie miejsca gdzie można było zdobyć wielką przewagę nad innymi. Tak naprawdę dopiero w trzecim tygodniu zacznie się prawdziwa walka, zresztą jak zawsze . Ja mam wrażenie, że mimo że kibicuje Armstrongowi to jednak wygra Cancellara. Wydaje mi się mocniejszy, co zresztą pokazał wczoraj. Może i zaatakował późno ale Armstronga odsadził bezproblemowo. Co do oglądania...ja żałuje że w tygodniu nie mam na to czasu. Nie ma nic lepszego niż duet Wyrzykowski i Jaroński na świecie . Dzięki nim pokochałem kolarstwo i biathlon .
  25. Po raz kolejny: jest kryzys. To, że gospodarka ma się gorzej niż wtedy kiedy kryzysu nie ma jest sprawą całkowicie normalną. Jesteśmy jedną z 3 najlepiej to znoszących gospodarek w Europie. Co Ci tu nie trybi? Niższe wpływy do budżetu? Sprawa oczywista. Dlaczego? Bo jest kryzys! No którego elementu tej niezwykle skomplikowanej układanki nie rozumiesz? Dlaczego rząd raczej stara się mówić o pozytywach, a nie o negatywach? Bo po pierwsze: wszyscy lubimy mówić raczej o pozytywach niż negatywach, a po drugie jak nie zarzuca się obywateli tekstami o nieuchronnym upadku, śmierci i w ogóle zawaleniu gospodarki, nie wprowadza się ich w stan panicznego oszczędzania, nie kupowania ergo zmniejszenia wpływów z podatków jeszcze bardziej. Piszesz mi o VAT i CIT i myślisz, że ja o tym nie wiem. Otóż wiem doskonale. Spadają wpływy bo...wait for it...jest kryzys! Bo na całym świecie spadają. Co do skoku cywilizacyjnego Chin...naprawdę porównywanie Polski z Chinami ustrojowo społecznie czy gospodarczo mija się z celem. Mam nadzieję, że nie muszę Ci tłumaczyć dlaczego.
×
×
  • Create New...