Skocz do zawartości

Cmb

Forumowicze
  • Zawartość

    303
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Cmb

  1. Coś mi się widzi że 10 tutaj nie będzie, zawsze wiele oczekuje się od sequeli takich serii oraz od Blizzarda, ale nie zawsze to wychodzi... Maniacy Diablo II pewnie w godzinę znajdą 100 rzeczy, które będzie ich denerwowało, inni zarzucą brak klimatu albo jeszcze co innego... Teraz naprawdę ciężko spełnić oczekiwania fanów, to nie to co kiedyś gdy mieliśmy do wyboru 10 tytułów, w dzisiejszych czasach są ich setki i ludzie są przyzwyczajeni do marudzenia . Ja sam zamierzam nabyć jak najprędzej, kolekcjonerki raczej nie bo nie zależy mi na jakichś tandetnych gadżetach kurzących się na półce tylko na samej grze. Blizzard jeszcze nigdy nie wypuścił gniota i tym razem też to nie nastąpi .
  2. Dla starszych może i tak, ale ja, mimo, iż przyszło mi dorastać w erze pegazusa i kanciastych grafik, odbijam się teraz od daggerfalla . Morrowind jest zdecydowanie królem serii według mnie. Chciałbym ujrzeć remake daggerfalla
  3. Kto terrorem wojuje, ginie nedznie. Przepraszam, wiem, że nie rozmawiasz w tym wątku o polityce, ale muszę zwrócić uwagę, gdyż nie wiesz, o czym prawisz. Kadafi był jednym z mądrzejszych przywódców, a Libia jednym z bogatszych krajów (bez długu publicznego), ludzie go kochali, a Ty mówisz o terrorze? Jedyny terror w tej sytuacji to NATO wpieprzające się w nie swoje sprawy w pogoni za ropą. Amen.
  4. Nie mogę doczekać się kolejnego odcinka ^^
  5. Ja ostatnimi czasy mam zastój growy... Bardzo ciężko znaleźć grę, którą byłbym zdolny przejść zanim mi się znudzi (a to zazwyczaj trwa 10 minut). Nie wiem, czy to kwestia tego, że gry są teraz powtarzalne, czy po prostu jestem starym graczem i nowe produkcje są dla mnie po prostu nudne... To nie te czasy, gdy wychodziły naprawdę dobre gry (Gothic, Morrowind, Heroes 3 etc.). Teraz stawia się na grafikę, efekty, a nie fabułę...
  6. Hehe aż mi się miło zrobiło gdy napisałeś, że wciągasz tabakę. To znak, że nie jest to tylko fazowy modny produkt dla małolatów (ostatnio lans gorszy niż alkoholem). Ja ciągnę tylko Red Bulla, polecam jeśli nie próbowałeś, dosyć mocna. Gawith Apricot z tych lżejszych . Chciałem spytać, czy masz jakąś grupę przyjaciół z młodszych lat, to jest liceum studia itp. czy kontakty gdzieś się zatarły po tylu latach... Dla mnie to trochę przerażające że kiedyś mogę stracić moich.
  7. Najwięcej razy grałem w Heroes 3, Diablo 2 i Gothic 1/2, więc chyba je uważam za najlepsze gry jakie kiedykolwiek powstały. W ogonku Neverwinter Nights jedynka i Morrowind. Są jeszcze inne dobre gry, jednak nie darzę ich takim sentymentem. P.s. Komputer dostałem stosunkowo późno - 6 klasa podstawówki (jestem z rocznika '91) więc nie miałem okazji grać w starsze gry. Miałem co prawda ATARI, jednak tam ciężko o dobre gry... No i oczywiście nieśmiertelny pegasus - jeśli to się liczy to najlepsze gry wszechczasów, nawet komputer im nie dorówna - Double Dragon III, Goal 3, Contra.
  8. Skoro temat odkopany wrzucę tutaj moje trzy grosze... W pierwszą syberię grałem z rozkoszą, było to co prawda 2-3 lata temu, ale podobało mi się, grałem aż do czasu jej przejścia. Dwójka jednak zaskoczyła mnie NEGATYWNIE jak dawno żadna gra... Pierwszą lokację przebyłem z uczuciem, że tak, wróciła ta sama gra którą przeszedłem jakiś czas temu. Jednak dalej, fabuła jest tak infantylna, zagadki denne, masa biegania w tą i weftą (czego oczywiście przyspieszyć nie można, a sama bohaterka ma problemy z poruszaniem), Hansa nawet nie opiszę bo to chyba najgorzej stworzona postać jaką ostatnio widziałem, jest wprost denerwujący, postaciom brakuje tego czegoś z jedynki... jednak przebolałem to wszystko jakoś i doszedłem do końca, żeby być zaskoczonym długą na 20 sekund cut scenką (chciałbym, żeby te mamuty go pożarły) i tyle... Czuję się, jakbym zmarnował czas na tę grę. Ocena wynika tylko z tego, iż recenzował ją EGM który jest fanem przygodówek. Wiem, każdy ma swój gust, jednak to moje odczucia.
  9. Aż się zaśmiałem, dawno nie widziałem zdenerwowanego na poważnie Smugglera Żeby nie robić offtopu... Jako, że prowadzisz AR, a sporo ludzi jednak forum nie przegląda, albo niedokładnie, nie mógłbyś zrobić jakiegoś działu z debilnymi postami typu tego "pana" 2x up? Tak jak to niegdyś bywało w niebieskiej rameczce . Miło czytało się wypowiedzi antyfanów (jest w tym numerze co prawda małe "schwytane w sieci" ale to nie to samo). A że listy są suche i często powtarzają tematy... Drugim pytaniem jest czy mógłbyś pisać częściej jakieś felietony, wiem że zbyt stary nie jesteś, ale tak czy siak w swoim wieku sporo przeżyłeś i na pewno większość z ciekawością czytała by opowiadania kogoś takiego (zwłaszcza, że w CDA masz rolę guru). Brakuje mi GW i pomogło by to troszkę przeboleć tę stratę . Z poważaniem itp. itd.
  10. Gothic 3 nie ma fabuły, zastąpiono ją tu tępą sieczką zwaną wyzwalanie miast, które jest zwykłą klikanką. Zabili grę takimi rzeczami jak śmieszne obrażenia npc, zbyt silne zwierzęta w stosunku do "istot rozumnych" i ogólną prostotą, co do poziomu trudności części 1 i 2 zgodzę się, nie są one trudne dla wyjadacza, ale dla laika samo przyzwyczajenie się do sterowania jest ciężkie. Arcania natomiast została okraszona chyba jeszcze gorszą fabułą niż 3, zabrano nam swobodę, która została zastąpiona liniowością totalną (nie ma sensu wracania się do poprzednich lokacji), jeszcze większą łatwością (ze względu na uniki - jeszcze większa klikanka z możliwością uniknięcia każdego ataku przeciwnila), jedyne co mi się w Arcanii podobało to finałowa walka z bossem nawiązująca do pierwszej części gothica, bądź Risena. Zmierzch bogów był faktycznie jednym wielkim bugiem a Bezimiennego przekształcili w debila, jednak fabułę można było jakoś jeszcze przełknąć... chociaż ten wstęp z Xardasem był deczko przegięty.
  11. Dokładnie, dodaje pewne "usprawnienia" graficzne zupełnie zbędne jednak powodujące większe szarpanie. @panowie cytujący mnie: Primo ja mam prawo wyrazić tylko swoją opinię więc zostało to spełnione, napisałem, że mi się podoba, może nie ująłem tego wprost ale można się domyślić z odrobinką inteligencji. A co do tego, że "zaklikanie orków powoduje uczucie wielkiej mocy" (nie cytat tylko wyrażenie w cudzysłowiu) to gratuluję podejścia, po co w saperze bomby, lepiej kliknąć i wygrać, tego typu myślenie... Gothic 3 w porównaniu do 1 i 2 (może 2 NK bo sama 2 była łatwiusia) sprawia wrażenie dostosowanej właśnie do takich konsumentów, rynek graczy się zmienia, wchodzą nowe pokolenia, to skoro tylu narzekało na "toporne sterowanie" czy "trudność" gry, stwórzmy klikankę a'la Morrowind, co z tego że Orkowie podbili całą myrtanę i ludzie się ich boją, wpuszczę do miasta bohatera bez niczego za wyjątkiem "kozika" (bo jak można inaczej nazwać to coś, co Bezimienny znalazł chyba w wodzie jak wysiadał ze statku i myślał, że mu się przyda w walce, do której się chyba zresztą nie szykował bo zostawił cały ekwipunek jako jedyny zresztą, Gorn znalazł już nawet ciężki pancerz nordmarczyka) niech wszystkich wytłucze, to jest gra nieprawdaż?
  12. Alternatywny Balans jest super, przeciwnicy mają lepsze AL, gra jest trudniejsza i o to chodzi... Surowy gothic 3 to hack'n'slash, można przeklikać całą grę, a to w 1 i 2, gdzie trudność była wysoka, było nie do pomyślenia. Uważam że grając bez tego patcha i AB prawdziwy fan gothica tylko wyśmieje tą grę...
  13. mi najbardziej brakuje klimatu pisma... Teraz jest tak kolorowe że aż razi w oczy, niegdyś wyglądało lepiej... Brakuje mi też gamewalkera i dobrych listów, bo w znacznym stopniu to one ukształtowały dużo moich poglądów życiowych. Teraz jedyne, co trzyma mnie przy tym piśmie, to chyba Smuggler...
  14. Uważam że strona jest genialna, lecz ma jedną wadę... Myślę, że kilka działów forum powinno zniknąć, gdyż wpływają na jakość AR (ludziom nie chce się pisać listów bo mogą spamować na forum).
  15. Naprawdę zaciekawiła mnie konfrontacja , a skoro nie ma limitów pod kontrolą edo tensei to pokaże na co naprawdę go stać. ... A co do następnego chaptera to tak jak poprzednik uważam, że będzie skoncentrowany wokół walki Gaary, tak jak pewnie i 2-3 następne.
  16. Jak dla mnie Arcania, zdecydowanie rozczarowanie... Więcej nie pamiętam bo złe gry to ja instaluję i wyrzucam w 5 minut po czym zapominam że istniały zapewne były to jakieś tytuły dołączane do czasopism...
  17. Ja kupowałem niegdyś każdy numer z racji że CDA miało klimat, teraz niestety tego klimatu nie posiada i kupuję tylko, jeśli zobaczę jakiś fajny artykuł lub pełniaka...
  18. Po odejściu kilku kluczowych osób z redakcji to pismo przestało być tym samym, najbardziej brakuje mi gamewalkera i minifelietonów, gdzie często redaktorzy pisali ciekawe historie z życia, no ale skoro ich to już nie bawi to nie ich za to winić. CDA staje się taki nijaki, zapowiedzi, recenzje, testy i tyle - coraz nudniejsza publicystyka (bo co ciekawsze tematy to wyczerpane), pojawiają się nieciekawe działy (typu gry kontrowersyjne, przeczytałem 2 pierwsze i mam dość). Tak jak kiedyś CDA wystarczał mi na kilka dni i często do niego wracałem, tak teraz 2 godzinki, podczas których ominę większość recenzji, zapowiedzi, publicystyki, przeczytam AR (bo na luzie nie ma sensu od pewnego czasu), zerknę na jakąś ciekawą publicystykę i tyle. No ale może to wina wieku, w końcu 20 lat już na karku, student prawa, ale mimo wszystko coś z dzieciaka zostało i widać wyraźnie zmianę na gorsze (co można wytłumaczyć jakkolwiek tym, że ciągle lubię wziąć jakiś numer z 1998 roku i poczytać). Jednak CDA staje się takim typowym czasopismem tylko o grach, typu Play, tylko jako że bogatszym to ma więcej stron i lepsze pełniaki... Ochota kupowania każdego numeru mi już przeszła, nie czekam z wytęsknieniem na kolejny numer, jak można nie stwierdzić, że CDA ulega pogorszeniu? Odpowiecie że "to co nie pasuje mi nie musi każdemu", ale prawdą jest, że coraz więcej ludzi myśli podobnie. "Skoro CDA się dobrze sprzedaje to nie interesuje nas czy Ty to kupujesz, czy ktoś inny" powiadacie, ale z takim podejściem szybko stracicie czytelników, bo chyba po to jest to forum i temu podobne tematy, żebyśmy MY, czyli ludzie kupujący pismo, mogli pomóc wam je udoskonalić. Ale co z tego, skoro Wy z góry odrzucacie większość pomysłów? CormaC Ty poważnie myślisz, że jak ktoś skończył studia + umie programować w c++ i zna się na 2425 programach graficznych to jest uniwersalny, niezastąpiony i typowy 16 latek z pewnym ilorazem inteligencji nie może zaproponować mu jakiejś zmiany? Otóż nie, gdyż taki informatyk robi wszystko rutynowo i po pewnym czasie za przeproszeniem na [beeep], więc pewna zmiana w rutynie może wyjść na dobre. No i na koniec ode mnie - powinniście poszukać bardziej charyzmatycznych redaktorów, takich jak Smuggler, Qnik, jakim był Eld, bo tacy ludzie przyciągają do czytania ich tekstów. Nie chcąc nikogo obrazić, teksty Enkiego czy Phnoma nie są porażające. Czekam na zmieszanie z błotem.
  19. No co prawda tez się troszkę zdziwiłem, że mówicie o PRAWDZIWEJ grze rpg, a dołączacie na płycie... W końcu numer specjalny, spodziewałem się czegoś specjalnego, a tak naprawdę to nic w nim specjalnego... Poprzedni numer był imo lepszy
×
×
  • Utwórz nowe...