Skocz do zawartości

Cmb

Forumowicze
  • Zawartość

    303
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez Cmb

  1. Jaki masz powód, żeby mnie obrażać? Odnoś się do poszczególnych wypowiedzi a nie do ludzi, których nie znasz i za przeproszeniem g***o o nich wiesz . Nie zamierzam nikomu słodzić, tylko napisałem swoją opinię, tak jak Ty swoją. Wskaż, co Ci się w niej nie podoba i poprzyj argumentami. Bo takie narzekanie, że "blablabla CDA traci klimat bo jest 5 recenzji gier na konsole" w co drugim poście jest dla mnie śmieszne.
  2. Nie wiem co Wy się tak czepiacie tych konsolowych recenzji, przecież te strony są wolne i raczej nikt z Was nie ma lepszego pomysłu na ich zagospodarowanie - i tak dobrych gier na PC robi się teraz mało, wolę, żeby już był jakiś tam dział konsolowy od recenzji casualowych gierek w które i tak nikt nie zagra... Smugglera też się czepiacie, mimo że to właśnie jego arogancji i stylowi CDA zawdzięcza 50% sukcesu... I zapewne dalej kilka osób kupuje to pismo ze względu na niego. Owszem CDA straciło klimat, ale to spowodowane jest przymusem dopasowania się do rynku, wiadomo, że nikt nie robi niczego charytatywnie i pismo musi na siebie zarobić. Jedni kupują dla pełniaków, inni dla recenzji, jeszcze inni dla publicystyki i sprzętu - ale fakt faktem że dopóki się sprzedaje w dobrej ilości, to znaczy że jednak powodów do jakichś zmian nie ma. To smutne, że nie możemy już widzieć formy CDA sprzed 10 lat, jednak czasy się zmieniają i ludzie się zmieniają. Dostęp do gier i internetu mają coraz młodsi i moim zdaniem to właśnie oni stanowią lwią część nabywców (bądź ich rodzice) - a oni zapewne na stratę klimatu nie narzekają. Bo starych numerów nie pamiętają i nie za bardzo są tym przejęci. Nam pozostaje niestety wspomnienie dobrych czasów i przyzwyczajanie się do wszelkich przemian.
  3. Moja mama wchodzi tylko co jakiś czas na naszą-klasę albo poszukać czegoś w ofertach sklepów, kiedyś grywała w pasjansa ale przeszło, hehe. Ogólnie był czas kiedy uważałem, że pokazanie jej tego wszystkiego to był błąd (szczególnie, że to ja wyszedłem z inicjatywą). Mam to szczęście, że ja i mój brat mamy własne laptopy, a wspólny komputer jest nieużywany, więc nie ma problemu jak ktoś czegoś chce. Tylko też czasem denerwujące jest wołanie z drugiego pokoju do banalnych rzeczy (bo np. komp się przywiesił na kilka sekund czy "strona nie wchodzi" :S).
  4. Ja nie mogłem nawet żadnym programem ustawić dobrze pada :< a szkoda, DMC 3 to super gra. A ten nowy Dante cholernie nie pasujący eh
  5. A ja myślę, że na tym forum nie ma zbyt wielu idiotów i mogą zrozumieć, co chcę przekazać... Ty mi tu zaraz wyjeżdżasz, że nie rozumiem tekstu pisanego - chyba nie nadaję się na studiowanie Prawa . Potrójna to potrójna, mówię tak, gdyż będą one się od siebie zasadniczo różnić i zapewne każda z nich będzie nieco inna (poza wątkiem głównym pewnie), ja niestety nie jestem zwolennikiem przechodzenia kilka razy tej samej gry, chyba że jest ultra dobra (czyt. Gothic). A po tym, co napisano o poszczególnych różnicach między nimi myślę, że każda pozostawiała będzie jakiś niedosyt (większość pewnie i tak wybierze zbalansowaną kampanię, ale mimo wszystko dla mnie jest to bardzo głupie rozwiązanie, no cóż gry idą do przodu...).
  6. Przeszedłem obie części tylko po razie bo po prostu nie miałem motywacji przechodzenia po raz drugi (za długie i monotonne niektóre etapy przypomniały mi, że i tak bym pewnie nie ukończył), i jedynka była zdecydowanie łatwiejsza na początku, jednak końcówka już była o wiele trudniejsza . Przegrzewanie się broni było w tym przypadku o wiele trafniejsze (w dwójce i tak te magazynki sypały się z wrogów jak szalone i to było tylko sztuczne uczucie, że broń posiada jakikolwiek limit, tyle że trzeba było zmieniać magazynki, podczas gdy w jedynce bronie były jakby "laserowe" więc się ładowały). Osobiście o wiele bardziej podobała mi się pierwsza część, dwójka już tak nie wciąga. Zobaczymy co w następnej części, jednak już sama wizja potrójnej kampanii mnie odrzuca, więc zapewne jeżeli wyjdzie razem z ME3 jakaś inna superprodukcja, to poczekam z zakupem.
  7. Cmb

    Studia

    Gdzie na prawie wymagają łaciny? Na UW na szczęście jest fakultatywna, ale pytam z ciekawości Np. na UWM (Uniwersytet Warmińsko-Mazurski), też mieliśmy tylko jeden semestr.
  8. No to dorzuć jeszcze GIANTS. Masa stworów, niektóre bardzo wredne (Pack Hounds...) Co do level scalingu - osobiście wolę ten Daggerfallowy (i po części Morrowindowy), podmieniający część wrogów na lepszych (szkielety>zombiaki>wampiry...), a część levelujący (żołnierze, magowie). W ogóle w TES wolę odkrywanie i wykuwanie własnej drogi od utartego levelowania i grindu. W Morrowindzie było to praktycznie niewidoczne, bo tak czy siak mogłeś na 1 poziomie spotkać księcia dremor albo lunatyka, niestety w Oblivionie to była przesada, żeby pod koniec gry każdy żołdak biegał w daedrycznej zbroi... Pamiętam, że kiedy zamykałem te ostatnie wrota, musiałem wywalać daedryczne rzeczy na ziemię, bo nie mogłem ich unieść, a sprzedawałem za sporą sumkę... podczas gdy w Morrowindzie były może 2 daedryczne sety w całej grze, i bynajmniej nie do zdobycia z potworów, tylko pewnych miejsc, po prostu leżały, ale czasem sporo się trzeba było naszukać. Oblivion to gra zdecydowanie zbyt łatwa, a przez zastosowanie tego sposobu dalsze eksplorowanie świata stawało się niepotrzebne (skoro i tak się miało już najlepsze rzeczy, można było to robić jednie dla lore).
  9. Otóż w Oblivionie przeciwnicy byli zawsze na Twoim poziomie, to znaczy że awansowali razem z Twoją postacią. Był to uciążliwy babol tej gry i po wielu protestach, modach itp. zniesiono to w dodatku, tam już jest wszystko jak w Morrowindzie, czyli lepiej nie chodzić zbyt daleko z zardzewiałym mieczem. Sam chciałem pograć w SI ale niestety nie posiadam, a kupić za bardzo nie mam za co (student...).
  10. Zawsze można wystąpić o odszkodowanie, jak jesteś ubezpieczony to także ubezpieczenie, wiadomo młodzi w większości nie wiedzą co robią, ale jakby miał Ci zapłacić za szkody to pewnie byłby jego ostatni "lany poniedziałek" . Osobiście dostałem kiedyś od "znajomych" wiadro jak szedłem do Kościoła (kiedy byłem jeszcze ministrantem ), nie powiem, że to miłe doświadczenie, kiedy się tego nie spodziewamy. Ale uczestniczyłem także w ulicznych wojnach na wodę, co było całkiem przyjemne. Oczywiście starsi ludzie bali się wyjść z domu, ale i tak ich nie oblewaliśmy tylko siebie. Wystarczy kultura, ale wiadomo, nie od wszystkich można wymagać. A co do stwierdzenia "moja stara" to dla mnie szczyt prostactwa i chamstwa, ktoś mający szacunek na pewno tak nie powie (chyba że pod wpływem emocji).
  11. I należy dodać, że oblewają nie tylko wodą (chyba wiecie o co chodzi ). Ale nie można niszczyć przyjemności z całego święta dla kilku psycholi.
  12. Jak można nim stać, to wiele możliwości się otwiera, może nawet opcja chodzenia.
  13. Macie chyba na myśli mentalność "polaczkową" tak chętnie dzisiaj ogłaszaną w mediach i portalach typu "Sadistic", "Kwejk" itp.? Moim zdaniem zdecydowaną mniejszość polaków można przyrównać do takich stereotypów... Święta w większości obchodzi się z przymusu (bo tak wypada albo bo tak trzeba), jednak dalej istnieją takie, które pobudzają ludzi, jak Boże Narodzenie, Wielkanoc czy właśnie kontrowersyjne Halloween, i ja właśnie uważam, że potrzebujemy więcej takich świąt, zamiast tych smutnych i patetycznych. Te jak mówiłem obchodzimy bardziej z przymusu niż chęci i jedynym pozytywnym aspektem w ich wypadku jest dzień wolny od szkoły/pracy.
  14. No to na moim laptopie zagram chyba na full detalach, to dobrze. Aczkolwiek doskonale rozumiem, że większość posiadaczy starszego sprzętu może się obawiać, ale z własnego doświadczenia wiem że nie za bardzo jest czego. Na moim "złomie" z 2000 roku (sempron 2600 1.83ghz 512 ram grafika 128 mb) przeszedłem Obliviona, na min. detalach ofc. wszystko, ale gra się nie cięła zbyt często, więc wymagania które się podaje można śmiało "ściąć" o połowę i z jakąś dozą szczęścia normalnie grać. Z tego co widzę grafika wcale tak daleko od Obliviona nie odbiegła, jest tylko mniej światła (w TES IV aż raziło, odbijało się dosłownie wszędzie...) i poprawione teksturki.
  15. Coraz więcej ludzi z roku na rok obchodzi Haloween w Polsce, w tym roku nawet kilka dzieci przyszło po cukierki (w sumie to nie pierwszy raz), robi się imprezy kostiumowe i takie sprawy... Może nie jest to oficjalne święto aczkolwiek tradycje się przyjmują. Młodzi lubią się wygłupiać a to idealna szansa .
  16. @tom To nie było do Ciebie, jakiś geniusz usunął posta
  17. W SS jedynkę ostro katowałem przez coopa na jednym kompie Ciężko się grało klawiaturą ale to jedna z najlepszych i najśmieszniejszych gierek tego typu Jednak nie wiem, czy trójka podoła dzisiejszym wymogom... W każdym razie grzechem było by nie spróbować .
  18. @up w Strefie 51 na dzień dzisiejszy nie ma nic, gdyż jest zbyt popularna żeby trzymać w niej jakieś tajemnice, są maniacy oglądający google maps 24h/doba więc to troszkę niebezpieczne, nie mówiąc o innych fanatykach. +offtop sprawdzaj ortografię następnym razem bo razi, żadne "choroby cywilizacyjne XXI wieku" typu dysleksja mnie nie interesują, człowiek powinien uczyć się na błędach .
  19. Mój pierwszy nr CDA to ten z recenzją Diablo II, czyli stosunkowo późno (chociaż w sumie mam tylko 20 lat ), wcześniej kupowałem (za pieniążki rodziców więc raczej to oni kupowali) "Clicka", "ŚGK" i inne badziewia, chociaż nie miałem komputera. Gierek się nazbierało do czasu kiedy nabyliśmy PC, większości nigdy nie odpaliłem... Pamiętam, że pierwszą grą z CDA na moim własnym komputerze był "Postal 2" . Do numeru z Diablo wracam po dziś dzień, żeby przypomnieć sobie stare dobre czasy, aż mi się czasem w oku zakręci... Mogę śmiało powiedzieć, że młodsze pokolenia nie zrozumieją.
  20. Hmmm mogę dodać od siebie że forum czasem "zamula" bądź wcale się nie ładuje, oraz (używając google chrome) naciskając środkowym przyciskiem myszy, aby otworzyć adres w nowej karcie, otwiera się w obu kartach - starej oraz nowej... denerwujące.
  21. Wiem, że takie pytania się już pojawiały, ale szukanie było by dość żmudne więc zapytam wprost i mam nadzieję że mnie po raz kolejny nie olejesz: jesteś fanem S. Kinga, więc proszę o radę od jakiej książki zacząć. Oglądałem kilka ekranizacji typu "Lśnienie", "Zielona mila", "Skazani na Shawshank" więc nie chciał bym od nich zaczynać, planowałem stosunkowo nową "Rękę mistrza", co Ty na to? Czy polecisz inną na luźny start, aby wprawić się w jego twórczość? Zaniedbałem nieco książki i zamierzam nadrobić zaległości.
  22. Kiedyś łatwiej było stworzyć grę niż teraz, dzisiaj większość pomysłów jest wyeksploatowana, ciężko stworzyć coś nowego... Dlatego twórcy tak kurczowo trzymają się serii i jadą na ich popularności, bo co się dzieje z nowymi pomysłami? Są szybko zapominane. Teraz Piranha stworzyła nową markę, Risena, jednak większość fanów i tak kojarzy to z Gothic'em, więc jest łatwiej (sprawdzone pomysły itp). Jakby mieli stworzyć coś nowego to po pierwsze: jeśli byłby to rpg to z elementami Gothica (nie okłamujmy się, skoro ta gra zdobyła taką popularność i była ich dziewiczym sukcesem to nie będą tego zmieniać), jeśli jakiś inny gatunek to mógłby to być ostry crap (bo w sumie jakie oni mają doświadczenie poza serią Gothic? wiadomo tylko, że potrafią stworzyć coś kreatywnego, ale w dzisiejszych czasach...).
×
×
  • Utwórz nowe...