-
Zawartość
20321 -
Rejestracja
-
Wygrane dni
4
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez Sevard
-
Kable dołączane do monitorów zazwyczaj są dosyć kiepskiej jakości, więc na to specjalnie bym nie patrzył.
-
Poszperałem trochę w internecie i niestety okazuje się, że Kaby Lake rzeczywiście nie jest w pełni wspierane w Windowsach 7, 8 i 8.1. Nie ma sterowników do iGPU, pojawiają się problemy ze stabilnością. http://www.tomshardware.co.uk/intel-kaby-lake-core-i7-7700k-i7-7700-i5-7600k-i5-7600,review-33752-2.html Jedyne wyjście to przejście na Windows 10 lub Linuksa.
-
Wygląda to na uszkodzenie pamięci karty. Jeśli chodzi o ratowanie tego, to można spróbowac obniżyć taktowania rdzenia i pamięci, żeby zobaczyć, czy coś to zmieni - raczej wątpliwe. Na krótką metę może pomóc wygrzanie karty (bez problemu znajdziesz informacje w internecie), ale efekty w tym przypadku bywają różne. Sterowniki wbudowane w Windowsa różnią się od tych dostarczanych przez producentów kart graficznych - przede wszystkim w mniejszym stopniu obciążają one karty, nie mają zaawansowanych technik oszczędzania energii, optymalizacji itp. W trybie awaryjnym dodatkowo jest używany uniwersalny sterownik VGA, a nie sterownik dedykowany pod konkretną kartę - on ma wyświetlać obraz i nic więcej. Dlatego pewne uszkodzenia mogą się objawiać na jednym sterowniku, a na innym nie.
-
Niezupełnie nowych. To będą te same układy co obecnie, tylko nieco odświeżone. Trudno powiedzieć jak dużych zmian się można spodziewać, bo i w przeszłości to różnie wyglądało.
-
Jakiego dokładnie kabla używasz? Sprawdzenie na innym kablu by nie zaszkodziło. Większość sprzedawanych w Poslce kabli DP to śmiecie niezgodne ze standardem.
-
Usuń sterownik za pomocą DDU i spróbuj wtedy.
-
Mogę wchodzić na serwery tylko przez numeryczne IP
temat odpisał Sevard na KoperniGG w Internet i sieci
IP jest zawsze numeryczne. To literowe coś to nazwa domenowa i to jest rozwiązywane do IP przez serwery DNS. I wygląda to na problem z konfigurację DNS właśnie. Otwórz wiersz poleceń z uprawnieniami administratora i wpisz tam komendę: wynik wrzuć na forum. -
O antywirusach nieco inaczej. Parę dni temu na Wikileaks pojawiły się rzekome przecieki o tym co o antywirusach myśli CIA. Informacje są o tyle prawdziwe, że twórcy oprogramowania zabezpieczającego potwierdzili, że mieli tego typu luki, więc i tak daje to ciekawy obraz sytuacji na tym rynku. Dobra wiadomość jest taka, że darmowe COMODO zostało nazwane "a colossal pain in the posterior". http://europe.newsweek.com/best-antivirus-protect-cia-spies-hackers-computer-security-565710?rm=eu
-
W przypadku Ghost Recon Wildlands przynajmniej jedna osoba w drużynie musi mieć publiczne IP oraz przekierowane porty, żeby móc grać po sieci. Jeśli więc tylko Ty nie możesz dołączyć, to problemem nie jest NAT. Co do samego NATu - nie ma znaczenia, czy IP jest statyczne, czy dynamiczne. Ważne jest to, czy jest prywatne, czy publiczne. Jeśli jest prywatne, to wystarczy przekierować odpowiednie porty, ale na to nie każdy dostawca internetu pójdzie (większość się nie zgodzi). Jeśli masz IP publiczne, to najpewniej coś innego blokuje ruch. Jeśli łączysz się za pomocą routera, a nie modemu, to najpewniej wystarczy przeforwardować odpowiednie porty na routerze. Jeśli łączysz się za pomocą modemu, to sprawdziłbym ustawienia firewalla. Tu masz wyjaśnione jak musi być skonfigurowana sieć w Ghost Recon: Wildlands, żeby to wszystko działało.
-
A potem wyszedł Windows 10 i DX12 i nagle okazało się, że te Bulldozery wcale takie słabe nie są.
-
Patrząc na testy na niektórych portalach, to w niektórych grach pewnie ewentualne poprawki w systemie coś zmienią, ale w większości SMT nie zmienia właściwie nic. Trzeba też pamiętać, że istnieje grupa gier, która również na prockach Intela traci po włączeniu HT. W obecnych grach jakichś wielkich roszad bym się nie spodziewał. W przyszłych może być różnie, ale to czas pokaże.
-
MS jakiś czas temu nawet na Twitterze napisał, że Windows 10 nie rozpoznaje poprawnie rdzeni w Ryzenach i pracują nad tym, więc nie wiem skąd to gdybanie. Co ciekawsze problem nie występuje na Windowsie 7. Jeśli chodzi o same optymalizacje, to chwila musi minąć zanim kompilatory zostaną przystosowane do prawidłowego wspierania Ryzenów, a producenci oprogramowania zaczną z tych kompilatorów korzystać.
-
Jeśli chodzi o sam system, to odpal Windows Update - on powinien zadbać o to, żeby wszystko było aktualne. Jeśli chodzi o sterowniki, to jest nieco gorzej, ale dobrym startem jest poinstalowanie sterowników, które znajdziesz na stronie producenta swojej płyty głównej - zazwyczaj nie są aktualne, ale są wystarczające.
-
System jest aktualny? Czasem takie cyrki zdarzają się, gdy system nie ma jakichś wymaganych łatek. Jeśli wszystko jest aktualne, to posprawdzaj, czy inne sterowniki do układów Intela są poinstalowane i aktualne.
-
Przy dyskach 3TB już znajdzie się nieco więcej fajnych modeli. Problemem jest to, że Toshiba niczym im nie ustępuje, a jest zdecydowanie najtańsza. Jeśli to ma być dysk tylko pod magazyn, to ewentualnie można pomyśleć o WD30EURX lub WD RED ze względu na 3-letnią gwarancję. Tylko nie jestem pewien, czy opłaca się dopłacać do nich co najmniej 100 zł za ten dodatkowy rok.
-
Jeśli to jest Y580 to nie za bardzo to pomoże. Lepsze pasty pomogą zbić temperatury o parę stopni, ale notebook i tak będzie się przegrzewał, jedynie nieco później. No niestety, ale ten typ tak ma. Zresztą podobnie ma większość IdeaPadów. Jak już kupować Lenovo, to ThinPady, nigdy IdeaPady. Tak jest od lat i raczej Lenovo wiele z tym nie zrobi.
-
Ty chcesz ten dysk usmażyć? Temperatura dysku doszła do 71 stopni, w chwili, gdy odczytywałeś S.M.A.R.T. było to 50 stopni. 50 stopni to już jest potencjalnie niebezpieczna temperatura i jeśli występuje ona przez dłuższy okres, to może to się skończyć źle. 71 stopni to temperatura, która jest niebezpieczna sama w sobie. Widać, że notebook ma problemy z chłodzeniem. Na początek warto zacząć od podstawki chłodzącej, a potem ewentualnie się zobaczy.
-
Powinien wystarczyć sam skan paragonu. Resztę najpewniej odnajdą w swoim systemie. Najlepiej spytaj się EVGI czego oczekują. To jest akurat firma z dosyć rozsądnym serwisem, więc raczej nie powinni robić problemów.
-
Test wygląda OK. W takim razie obawiam się, że jakiś sterownik coś cuduje. Jeśli masz GeForce Experience, to spróbuj je usunąć i zobacz, czy wtedy będzie lepiej.
-
A nad czym się tu zastanawiać? Na GTXie 1080 zarobili dosyć, teraz na tych samych ludziach zarobią drugie tyle na GTXach 1080Ti. Ludzie dziwią się jakby NVIDIA pierwszy raz robiła coś takiego... Jak ktoś potrzebuje karty do 4K to i tak musi czekać. Wielkiego wyboru tu nie ma. Czy to będzie Vega, czy Volta, to już jest inna historia i inne pytanie. No chyba, że chce grać w 4K bez AA, wtedy rzeczywiście obecne karty dadzą sobie radę, tylko bez tego to tak, jakby grać w 1080p z AA. A AMD się doczeka, bo się wycwanili - nie mierzą już w rynek graczy, tylko podobnie jak NVIDIA w rynek pro. Inny klient, inne wymagania i inne zasady. A że AMD klientów na Vegę już ma, to mogą sobie pozwolić na wydanie karty w pierwotnie ogłoszonym terminie, czyli pierwsza połowa 2017. Trochę szkoda, bo liczyłem na to, że jednak uda im się wyrobić wcześniej, no ale cóż.
-
Jeśli chodzi o 60 FPSów, to żadna obecnie istniejąca karta tego nie zapewnia. Karty w SLI/CF również mają z tym problem. W 4K GTX 1080Ti podobnie jak Titan X Pascal w niektórych grach na maksymalnych ustawieniach średnie FPSy spadają do ~40. W przyszłych grach raczej lepiej nie będzie, co najwyżej gorzej. Ogólnie zostałbym przy obecnej karcie - dorzucanie kolejnej do SLI nie ma najmniejszego sensu. GTX 1080Ti oferuje za mały przyrost wydajności, żeby do niego tyle dopłacać. Prawda jest taka, że obecnie nie ma na rynku karty, która pozwalałaby na w pełni komfortową grę w 4K. Być może Vega i Volta sobie z tą rozdzielczością poradzą, ale na nie trzeba będzie chwilą poczekać. Jeśli mimo wszystko zamierzasz się upierać, to co do zasilacza - jaki to dokładnie zasilacz 500W?
-
Czemu chcesz przycinać laptopa? Za duży jest? A tak na poważnie - sprawdź obciążenie CPU w momencie, gdy słychać te ścinki.
-
Być może jeszcze jakieś sklepy mają jakieś legalne kopie Windowsa 7, ale będą to pojedyncze przypadki i cena tego systemu będzie w okolicach 500zł w przypadku wersji Home OEM. Z tego też powodu nawet jeśli uda Ci się znaleźć gdzieś legalną Siódemkę, to nie będzie to opłacalny zakup, w momencie, gdy taniej możesz mieć Windowsa 10 w wersji BOX.
