Skocz do zawartości

PIMP

Forumowicze
  • Zawartość

    142
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez PIMP

  1. PIMP

    <PAPIEROSY>

    Ich problem. Tylko Ty się w to nie wciągaj ;]
  2. PIMP

    Buu. Jutro szk0ł@

    UH UH ja ze względu na matury mam wolne do piątku. HA! Do nauki!!! ^^
  3. PIMP

    Gdy doskwiera nuda...

    Witam wszystkich serdecznie! Jest 2 Maj, czyli w najlepsze trwa "długi weekend majowy". Jak to zwykle bywa, wolne dni okazują się obfite w opady deszczu... Wczoraj ukończyłem drugą część Assassins Creed'a. Naprawdę polubiłem Ezio i jego sztuczki. Owszem, kiedyś grałem w pierwszą odsłonę, niestety w języku angielskim więc nie zrozumiałem zbyt dużo. Odstraszały mnie długie sekwencje dialogowe. Nie można było ich przyspieszyć ani opuścić. W dodatku, może nie zżyłem się z Altairem tak samo jak z Eziem. Może przez to, że pokonując AC miałem akurat remont i ciągle mi ktoś przeszkadzał. Inaczej było z ACII. Cały czas żałuję, że to już koniec (bynajmniej na teraz) historii Desmonda i Jego przodków. Z niecierpliwością czekam na ACIII. No ale nie o tym mowa (może napisze co nieco o tym w innym wpisie). Zauroczony historią opowiedzianą w tych grach zrobiłem pewien tuning pustej puszki po dezodorancie. Za pomocą papieru, taśmy klejącej (o zgroozoooo, nie miałem kleju i musiałem improwizować co nie wygląda zbyt estetycznie... [mogłem użyć kropelki ale nie chciałem posklejanych palców]) kredek i bibuły stworzyłem szaty Altaira. No dobra, przesadzam. Nie szaty a coś co kolorystycznie przypomina szaty Altaira. Przed Wami... Ezio Dezodoranto De Adidaso. http://img190.imageshack.us/i/p02051019360001.jpg/ http://img29.imageshack.us/i/p02051019370002.jpg/ http://img52.imageshack.us/i/p02051019380001.jpg/ Przystojniak prawda? Wszedł po rusztowaniu widocznym za oknem. Produkcja tego zajęła mi około godziny. Owszem, mogłem się postarać i zrobić estetyczniej (chociaż bez tej okropnej taśmy) ale nie było sensu. Na początku chciałem miśka przebrać za asasyna ale nie miałem odpowiednio dużo materiału. Może kiedyś to nadrobię... Nie oceniajcie źle. W ogóle nie oceniajcie. To był tylko sposób na nudę, a nie sposób (bo nie ma czym) żeby zabłysnąć wśród forumowiczów, phi. A no i wszelkie prawa zastrzeżone! ^^ PS. Tworząc tego stworka cały czas mi czegoś brakowało. I zapomniałem to umieścić. Ukrytego ostrza i pasa z nożami do rzucania. Tak bywa. Pozdrawiam ps. Nie mogę wrzucić miniaturek bo zdjęcie musi być w jpg.
  4. Każdy kto interesuje się porządną muzyką o nich słyszał. To ikona Rock N Rolla
  5. PIMP

    Ale się porobiło...

    moglbys chociaza podac link do jego bloga //Edit od Soap Już dodałem Dzięki, że uwagę zwróciłeś.
  6. A koledzy? Pewnie wielcy fani powielonego, komputerowego trzasku, który trwa 5 godzin i co jakiś czas zmienia wysokość? Albo innech wielkich gwiazd pokroju PEJI I firmy?
  7. Owiec, dziękuję za poprawę. Według Mozilli słowo "perków" jest niepoprawne i stąd owy błąd.
  8. PIMP

    rockowo #1

    Nigdy nie spotkałem się z sytuacją, by ktoś z taką werwą grał wszystkim dobrze znane utwory. Być może po kilku(nastu) latach to nie jest wielka filozofia. Możliwe, że człowiek ten korzystał z jakiś wysublimowanych tabulatur. Jedno jest pewne. Wychodzi mu to wręcz świetnie. Oto wykonanie takich utworów jak m.in "Hej sokoły" w rockowej wersji: Hej sokoły Skrzypek na Dachu Mozart Rock Jestem oszołomiony talentem tego człowieka. Jego profil na YT ---> Jest to pierwszy wpis z serii "rockowo". Już niedługo dodam kilku kolejnych gitarowych geeków. Pozdrawiam.
  9. Witam wszystkich. Już dawno chciałem zabrać się za ten wpis. Otóż jak dobrze pamiętamy, tydzień temu steam zaoferował użytkownikom darmowy dostęp do Multiplayera Modern Warfare 2. Jakoby nie chcę wydawać 120zł na tę grę, postanowiłem skorzystać z okazji. Lubię dobre internetowe strzelaniny, takie które mój blaszak pociągnie z werwą kilkumiesięcznego sprzętu. Jedną z takich gier było Modern Warfare. Do dziś pamiętam zarwane godziny, fragując ile popadnie. Ostatnio nawet powróciłem tymczasowo do rozgrywki (wspominałem o tym, kilka wpisów wcześniej). Więc mam kolejny pretekst by sięgnąć po modern warfare 2. I jaki okazał się wynik...? Po kilku godzinach oczekiwania w końcu ściągnąłem grę. Odpalam. Zdziwienie i zażenowanie. Myślałem, że już pogram sobie w hiciora od IW a tu [tu wstaw odpowiednie słowo] aktualizacja. No cóż, nie ma rady na układy, pobieram... Kilka godzin później (chyba po połowie dnia pracy steama, dłużej niż w przypadku samej gry...), w końcu się udało. Włączam, nie tworzę klas bo mi się nie opłaca. Sam początek, bez nowych broni i dodatków. Łączę się do jakiegoś pokoju i zaczynam rozgrywkę. Akurat wybrałem tryb sabotażu. Grało się dosyć przyjemnie. Z początku, poza nowymi mapami, nie widziałem znaczącej różnicy pomiędzy pierwszą częścią. Po kilku minutach rozgrywki zauważyłem, że gra wydaje się być jakby szybsza, sprawniejsza. I poniekąd tak jest. Za zabicie jednej osoby dostajemy 100+PD, a nie jak w przypadku MW 10+. Dodatkowo, możemy łączyć i efektownie zabijać cele, za co dostaniemy więcej PD. Nie zmienia to, całe szczęście, czasu wbijania kolejnego poziomu. Wachlarz broni również się poszerzył. Broni wydaje się być znacznie więcej niż w podstawie. Tak samo z perkami, jak i również wyzwaniami. Ciekawym dodatkiem (choć praktycznie zbędnym) są emblematy, które możemy zdobyć podczas rozgrywki. Fajnie również, że mamy dostępne inne nagrody za killstreaki. Wprowadzili również nagrody za deathstreaki, o czym wszyscy dobrze wiedzą. Mi się wydaje to nieprzydatne. Jedyną rzeczą, którą mnie wkurzyła, był konsolowy system łączenia się z serverami... Troszkę to niekomfortowe. Nie mogę wybrać Teamu, do którego chcę dołączyć, nie ma adminów i konsoli. Kończąc. Grało mi się bardzo przyjemnie. Poświęciłem tej grze kilka godzin, dobiłem 26 poziom postaci i przestałem grać, już w sobotę po południu. Dlaczego? Połączyło mnie na server, w którym po zabiciu jednego przeciwnika otrzymałem 70, najwyższy poziom. Uznałem, że nie mam ochoty grać, jeśli nie mogę już niczego osiągnąć. Z początku chciałem w jakiś sposób usunąć save, lecz sobie nie mogłem z tym poradzić. Obawiam się, że rozwiązanie było bliżej niż sądziłem, lecz po prostu nie miałem ochoty się tego doszukiwać. Dla każdego newbie w CoD, akcja w multi w pierwszych dniach jest szybka, szczególnie po przerzuceniu się z Counter strike. Tak samo było ze mną , chociaż grałem wcześniej w pierwszą odsłonę. Po prostu trzeba przywyknąć. O ile mechanika pozostaje bez zmian, trzeba poznać nowe otoczenia i bronie. Sądzę, również, że wiele elementów rozgrywki jest zbędnych, a niektóre za bardzo uproszczone. Niemniej jednak, jeśli zdobędę gotówkę, nie omieszkam zakupić Modern Warfare 2, chociażby dla multi. Dodatkowym smaczkiem będzie single (którego poznałem troszkę u kolegi). Takich promocji powinno być więcej. Plus dla steama i Activision za tą akcję. Plusy - rozgrywka trzyma fason. Jest szybka i nie sposób się nudzić - większy wachlarz broni, perków i wyzwań - Ciekawe mapy - Nowe możliwości Killstreaków - Działa lepiej niż MW. Minusy - Brak dedyków, konsoli i możliwości zmiany drużyny - Jakby nie patrzeć to MW tylko z nowymi bajerami - Pokój, przez który otrzymałem 70 level. - Kilka niepotrzebnych rzeczy Ocena? 7/10. Dodaje do listy "kupić przy najbliższej okazji"
  10. PIMP

    You Have 0 Friends.

    Po raz kolejny twórcy walą prosto z mostu. Przed Wami odcinek South Park'u - You Have 0 Friends', z napisami. http://www.megavideo.com/?v=XE2NSXWT Znalazłem na JM.
  11. Pierdolicie jak potłuczeni... hipokryci, wczoraj wrzód, dzisiaj bóg... zresztą... SłItAśŚniEeEEE DaRuUUŚiUU!!! :*:*:*:**:* muszę sobie kupić i pogramy razem. Kto się dołącza łobuzy?
  12. PIMP

    co?

    Jak piszesz metal, to przyjmij jako jedną kategorię. Zrobiłeś 2, metal i heavy metal... a odmian metalu jest 100000000000000000
  13. szczerze to cholera wie ;p Moze ruskie maczały w tym palce.. . kolejny temat do 2423478923 teorii spiskowych.
  14. PIMP

    Internetowi gracze.

    Witam wszystkich serdecznie. Chciałbym poruszyć pewien temat. Każda osoba, która choć raz zdecydowała się zagrać w gry on-line, zapewne spotkała się z tym zjawiskiem. O czym mowa? O zachowaniu niektórych graczy. Ostatnimi czasy, po długiej przerwie od jakichkolwiek gier On-Line, postanowiłem powrócić na stare śmiecie. Po kilkumiesięcznej przerwie, odpaliłem Call Of Duty Modern Warfare i postanowiłem zagłębić się w rozgrywce. Jak wszyscy wiemy, multiplayer czwartej odsłony call of duty, to prawdziwa gratka dla zapalonych miłośników gier typu FPS. Zwarta akcja, oraz kolejne poziomy, motywujące do szlifowania swoich umiejętności to jedne, z głównych atutów tego tytułu. Zainstalowałem grę po czym postanowiłem znaleźć jakiś polski server. Wiadomo, ze swoimi raźniej. Poszukiwania nie trwały długo, już po chwili moim oczom ukazało się kilka serverów. Wybrałem pierwszy z brzegu i postanowiłem do niego dołączyć. Spojrzawszy na poziom mojego żołnierza, zakręciła mi się łezka za moim, 55 levelem, za wszystkimi osiągnięciami i orężem jaki zdobyłem podczas rozgrywki. Nie zastanawiając się długo, wybrałem domyślną grupę, z m16 na wyposażeniu. I tak powróciłem do Call Of Duty. Przyznam, że gram kilka dni i doczłapałem dopiero do 35 poziomu. Od kilku dni, wieczorami na czatach przewlekały się różne dialogi. Od takich luźnych, o życiu, upodobaniach, na kłótniach kończąc. Nie zwracałem na to zbytniej uwagi, gdyż co wieczór towarzyszył mi kolega po drugiej stronie skype. Dziś mój kompan nie mógł rozmawiać, więc postanowiłem z nudów wejść i pograć trochę. CrossFire. Fajna mapka. Moja ulubiona. Lecz nie o tym mowa. Wybrałem snajperkę, wdrapałem się na balkon i czekam jak myśliwy na zwierzynę. Zza rogu wybiega terrorysta, z karabinem w ręku. Bez mniejszego zastanowienia, wycelowałem i oddałem celny strzał. Napisałem na czacie, zupełnie niewinne ?bumszakalaka?. I tym słowem wywołałem wilka z lasu? Spytacie dlaczego? Otóż, osoba, która dostała podarunek, w postaci kuli w głowię, okazała się być niezadowolona z tego faktu. Nie zaprzestała na przyjęciu porażki, wręcz przeciwnie. Zasób słownictwa tego gracza nie powala. Jego wypowiedź brzmiała następująco ?Ja ci dam bumszakalaka ty $%^&* twoja matka to ^&*@#, weź @#$#@ z tego servera?. Nie odpisałem nic. Zrozumiałem, że gracz którego zabiłem jest albo niedorozwinięty umysłowo albo ma około 14 lat. Cudowny wiek prawda? Człowiek wtedy myśli, że jest najlepszy i najwspanialszy na świecie. Wszystko mu się należy. Postanowiłem to zignorować. Sytuacja się powtarza, tym razem nie dragunov odkrywał tutaj główną rolę, a G3. Zabiłem tego samego gracza. Po raz kolejny błysną swoją elokwencją i kulturą. Epitetów wachlarz posypał się na czacie w zastraszającym tempie. Dowiedziałem się między innymi, kim jest moja mama, kim tata, co porabiałem wczoraj wieczorem jak i również, że za chwilę spotka mnie przykra sytuacja, w postaci ?wjazdu na chatę?. Takie sytuację mnie bawią, odpisałem więc na czacie ???. Możecie domyślić się reakcji w/w gracza. Z zegarkiem w ręku (a raczej na ścianie) liczyłem ile minut zajmuje przeciętnemu czternastolatkowi wyrażenie swoich poglądów. Otóż czynność ta trwała (fanfary) ? 20 minut. Najlepsze jest to, że pomimo ciężkich wywodów tegoż gracza, nie uległem jego zachowaniu i siedziałem niczym mysz pod miotłą, nie odzywając się ani słówkiem. ( w jego kierunku.) Nie rozumiem tego człowieka. Nie spotykam takiej sytuacji po raz pierwszy. Często miałem przyjemność konwersacji z takimi osobnikami. Zaczynając na counter strike?u, poprzez gadu-gadu, na youtubie kończąc. Jakiż był tego cel? Nie wiem. Może chciał być fajny? Może. Nie wyszło, rozumiem. Chciał zabłysnąć? Możliwe. Znacie Damianero prawda? W jego videoblogach jest sporo prawdy. Podoba mi się szczególnie jego ostatni filmik, w którym to mówi o pomyśle z Internetem, by był on dozwolony od piętnastego roku życia. I w 100% się z nim zgadzam. Osoby poniżej piętnastego roku życia zniszczą wszystko? Wracając do tematu. W końcu ktoś temu osobnikowi zwrócił uwagę, by się zachowywał. Nie muszę opisywać jego reakcji? była praktycznie identyczna, jak w moim przypadku. Prowokator postanowił iść po, rzekomo, swojego kolegę, admina. Chwilę później rzeczywiście, na serwerze pojawił się administrator. Sprawa zakończyła się Banem. Tak, dobrze słyszycie. I co jest najciekawsze, to nie prowokator dostał Bana, a osoba, która stanęła w mojej obronie, bo miała już dość wywodów czternastolatka. Administrator okazał się równym dzieckiem (bynajmniej emocjonalnym) rzucającym mięsem jak popadnie. Co do mojej osoby. Zdaje sobie sprawę z tego, że jestem ?gówniarzem?, że byle co wiem o życiu? ale chociaż wiem jak się zachować by nie uprzykrzać życia innym. Według mojego zdania, dzieci nie powinny mieć dostępu do gier sieciowych (apropo, gdzie są ich rodzice? Cod4 dozwolony jest od lat szesnastu?) ponieważ je niszczą. Chociażby swoim zachowaniem, naprawdę nikt nie chcę słuchać w kółko tych samych epitetów, lecących pod adresem, na ogół, Bogu ducha winnej osobie. Kończę moje wywody, a dla osób które w ten sposób się zachowują, apeluję. Dajcie spokój. Proszę. Nikt nie ma ochoty Was słuchać, a Wy robicie z siebie tylko pośmiewisko, ot co. Pozdrawiam. PS. Dorzucę kilka zdjęć z owego servera. Chciałbym zapoznać Was, z atmosferą tam panującą.
  15. PIMP

    XIII

    Witam. Doczekałem się. Ferie. W końcu... i jak zwykle nuda. NUDA! Siedząc przed monitorem, przerzucając dziesiątki stron, naszła mnie ochota zagrać w Mafię. Zawszę tą grę dobrze kojarzyłem, tyle wspomnień i w ogóle. Wgrywam, przechodzę kilka misji i okazuje się, że nie mam ochoty na tą grę... Znudzila mi się? Nie... Po prostu kilka pierwszych misji jest zbyt żmudnych! Uciekinier, Impreza koktailowa i wyścig... nie rozumiem dlaczego autorzy wrzucili takie długie misje, w których chodzi tylko o jazdę i zwiedzanie mapy na samym początku. Ale nie załamując się, przerzucam kolejne stosy pudełek z grami. Na dnie szafki znalazłem zakurzoną grę o nazwie XIII. W zasadzie nie wiem czy ją kiedyś odpaliłem, kiedy ją dostałem nie specjalnie mi się podobała. Cóż, pomyślałem, że warto dać jej szanse. Wyjąłem płytkę i zainstalowałem. Szukałem, krótkiej i przyjemnej gry, coś jak Modern Warfare. I po części tak było... Zaczynając. XIII to bardzo udany tytuł. Grafika, która przywodzi na myśl komiks urzekła mnie od razu. Oprawa utrzymana jest w "ręcznie rysowanym" klimacie. Każdy dźwięk czy zachowanie przeciwników wygląda jak w komiksie, np. kiedy przeciwnik idzie widać za nim typowe TAP TAP TAP, zaś kiedy wybucha granat widnieje napis "BOOOOM". Dzięki takiemu zabiegowi gra wcale się nie zestarzała przez te 7 lat. Nadal wygląda oryginalnie. Jedyne do czego mógłbym się przyczepić pod względem grafiki to do małej ilości modeli przeciwników. Niekiedy atakuje nas 5 wartowników, którzy są chyba pięcioraczkami. Ale do tego idzie przywyknąć. Filmiki w grze również przeprowadzone są w stylu komiksu. Gra nie sprawia żadnych problemów technicznych. Fabuła jest dosyć ciekawa. Bohater cierpi na amnezje, czyli klasyczny zabieg twórców. Choć nie do końca. Podczas rozgrywki gracz zbiera cząstkowe informacje na swój temat. Dodatkowo poprzez zbieranie ukrytych dokumentów, możemy dowiedzieć się więcej nt. fabuły. Dźwięk jest dobry, nie będę się na jego temat rozpisywał, choć nie wiem czemu, czasem mi przerywał. W grze mamy bogaty wachlarz broni. Od krzesła czy butelki, poprzez karabiny maszynowe (m4, m60) kusze, aż po bazooki. Co ciekawe, nasz bohater posiada kilka zabawek w stylu agenta 007, jak np. harpun, który pozwoli nam zaczepiać się o różne haki czy gałęzie. Gra jest liniowa, ale to w niczym nie przeszkadza. Z pozoru obszar misji jest dosyć wielki, ale i tak musimy podążać drogą, którą obrali autorzy. Normalną rzeczą jest, że jest pełno skryptów... ale nie są one nagminne i fajnie umilają fabułę. Co do długości.. przechodziłem ją 3 wieczory. Nie wiem ile godzin przy niej spędziłem, pewnie koło 10, ale dobrze się bawiłem. Przeciwnicy są trochę niemrawi i czasami przygłupi (szczególnie w lvl, które są na siłę skradankowe...). Minusy? Jeden. I to koszmarny. Brak autosejwów. To bardzo denerwuje, kiedy po 2 godzinnej sesji, okazuje się, że zapomniałeś zasejwować i wszystko przepadło... Kilka razy musiałem korzystać z pomocy wujka google w poszukiwaniu stanu gry. Doszedłem do wniosku, że nowe gry to z reguły kiszki, w których chodzi tylko o grafikę... po części tak jest, dlatego postanowiłem odświeżyć troche starszych tytułów, z tą oldschoolową werwą, bez regeneracji zdrowia czy systemu osłon. I na XIII się nie zawiodłem. Gra naprawdę warta uwagi, szczerze polecam. Jestem trochę zdziwiony postawą Ubi, że nie kontynuowała XIII, szczególnie, że jej zakończenie sugeruje, że kiedyś będzie kolejna część. Mam nadzieję, że kiedyś ukaże się sequel i z przyjemnością w niego zagram... (Gra podobno jest na bazie komiksu. Nic mi o tym nie wiadomo, przepraszam za to. Możliwe, że w komiksie są dalsze losy Fly'a) Plusy: - Pomimo upływu 7 lat, grafika się nie zestarzała (może tylko brakuje AA, ale to drobnostka...) - Dobra i wciągająca historia (szkoda, że urwana w nieoczekiwanym momencie...) - Wachlarz broni i gadżetów - Ciekawe poziomy. Zwiedzimy pustynie, góry jak i łódź podwodną czy bank w Nowym Jorku - Dobry fps, z dawnych lat, w który warto zagrać. Minusy - Zapisy gry - Misje skradankowe - AI przeciwników - Brak różnorodności przeciwników. Tradycyjnie przepraszam za pomyłki językowe. A co Wy sądzicie o tej grze? A jednak... 13 wpis. ^^ Taka ciekawostka, ot co.
  16. Witam, dawno nie udzielałem się na blogu. Nie było ani sensownego powodu, ani tematu, żeby się wpisać i zabierać Wam cenny czas. Co dzisiaj? Stos moich przemyśleń. Jak zwykle bez ładu i składu. 1. Demotywatory. Poziom wyżej wymienionej strony, z dnia na dzień spada diametralnie.. Tak, kolejny portal do którego dorwały się dzieci neo, kolejny portal, który jest niszczony przez głupotę i beznadzieję. Pamiętacie kiedy Nasza-Klasa to była wspaniała strona, która pozwalała spotkać się znajomym ze szkolnych ław, odzyskać kontakt ze sobą? Taka była idea tego portalu. Dziś to kolejny beznadziejny epuls czy fotka. To samo dzieje się z Demotywatorami. Jestem na ?demotach? od początku roku szkolnego. Wtedy, naprawdę było na czym zawiesić oko, były demotywatory zmuszające do refleksji, przemyśleń. Dziś to stek głupich obrazków, z jeszcze głupszymi podpisami, by tylko przebić się na główną. Ludzie dajcie spokój. Dlaczego tak psujecie ten portal? Najgorsze jest to, że administrator wcale nie jest lepszy. Wielokrotnie na głównej pojawiały się demoty, które śmieszyły zamiast demotywować, które nagminnie łamały regulamin (Combo-Brejkery..) a i tak się tam znalazły. Rozumiem, praca admina nie jest łatwa, ale jeśli zapomina się ?szczytnego? celu strony to coś jest nie halo... Wpada się w zwykłą komerchę (No dobra, są darmowe... ale i tak wydaje mi się, że adminowi zależy tylko na statystykach. Tysiąc demotów, które dziennie zostaje dodanych i czterdzieści razy tyle ludzi, którzy wieczorem znajdują się na stronie..) Jeśli dalej tak pójdzie będę zmuszony do opuszczenia tego portalu. A szkoda, bo dopóki nie dorwały się do niego trolle i hieny internetowe, było dobrze... 2. Śnieg Pamiętacie te czasy, kiedy biały puch był jak objawienie? Kiedy wszystko inne przestawało mieć znaczenie i szło się na dwór rzucać w wielkie, białe zaspy. Nie straszny nam był mróz, liczyła się zabawa. Dzisiaj? Śnieg jest. Dużo śniegu. Ani jednego dzieciaka, który jak ja będąc małym, tarza się w śniegu. Ludzie co jest z Wami? Naprawdę wolicie, kiedy Wasze pociechy (I mówię tu o wieku tak do 7 lat) spędzały dni przed komputerem, zamiast jak my, hasały po dworze? Kolejnym aspektem jest moje spojrzenie na śnieg. Lubię śnieg, szczególnie jak temperatura waha się koło zera. Każdy wie, że śnieg lepi się wtedy najbardziej. Ale zimo. Proszę. Odpuść nam. Trzy tygodnie codziennej zawieruchy i człapania niczym przez sybir po nie odśnieżonym chodniku... I do tego mróz ?20stopni. Zlituj się nad nami i daj nam spokój. Przez Ciebie, już nie raz spóźniłem się do szkoły, bo zostałem zasypany i droga była niemożliwa... Ehhh.... 3. Episodes from Liberty City Gratuluje wszystkim użytkownikom PS3 i PC, że doczekacie się DLC do gta IV. Naprawdę. Tylko proszę, nie chwalcie się teraz tym, jakbyście wygrali na loterii. Chodzi o to, że news o DLC wyszedł do internetu jakieś 4 dni temu. Od tego czasu już 10 osób chwaliło mi się tym. Mówiono mi , że ja ze swoim xboxem mogę się schować. Dobra, mówcie co chcecie, to tylko gra... ale dajcie spokój, żeby się od razu kłócić? A może staniemy na ringu? Na pewno lepszy ode mnie nie będziesz, posiadając nic nie znaczącą grę. Już widzę ten sznur dziewczyn, które poderwałeś na GTA. . 4. Metallica Metallica. Zespół zasłużony. Dziewięć albumów. Setki koncertów. Nie do końca? Popularnym ostatnio nurtem w internecie jest najazd ?fanbojów? innych kapel na metallice. Najczęściej spotykane są teksty typu ?Komercha?, ?Dawno się wypalili..?. Często są to dawni fani metallici, którzy ?odkryli? nowe kapele. Nie rozumiem ich. Dlaczego nie dacie im spokoju? Wiem, o tym, że świat nie kończy się na Metallice. Słucham przeróżnych wykonawców, od Led Zeppelin, Rolling stones, ac/dc, przez metallice i megadeth, aż po slayera i ironów. Ale nigdy nie powiedziałem, że metallica się wypaliła. Przeciwnie, nie mogę się doczekać koncertu, który w czerwcu odbędzie się w Bemowie w Warszawie. Co z tego, że z nimi będzie grać Megadeth, slayer? Ja najbardziej czekam na Metallice i mam nadzieję, że moje plany dojdą do skutku. ?... We will never quit cause we're Metallica..? Jeśli to kochają, niech grają dalej. Tym bardziej, że Death Magnetic stoi na starym dobrym poziomie, jeszcze sprzed słabego st.Angera. 5. Ferie. Tak, już nie dużo zostało. Półtora tygodnia i ferie. W końcu odpoczynek. I ponownie gratuluje tym co już mieli swoje ferie, bądź mają obecnie. Pozdro I kończę, wpis. Są to przemyślenia mojego autorstwa i nic nie jest w stanie ich zmienić, bynajmniej na dzień dzisiejszy. Tradycyjnie przepraszam za brak poprawności językowej i powiązań. Nie mam czasu na korektę. Powiem inaczej. Nie chcę mi się. Także, aby zima Wam odpuściła i szybko przyszło lato... Pozdrawiam.
  17. PIMP

    Kto wie?

    pewnie jakoś od jutra zaczną... patrzeć, że będą 2-4 pełnych wersji... czyli max 5 dni na odgadywanie. Dziś wtorek. Sroda - 1, czwartek 2, piatek 3, poniedzialek 4. Bynajmniej tak sadze, że jutro się zaczną, albo dziś późno. xd
  18. tez bym chcial miec takie slitasne zycie jak Ty Darusiu! 0 stresu! Pozdro.
  19. Alien versus predator i hitman. Riddicka? hm... Krótko w to grałem, ale wiem, że Riddick był łysy i można było sterować maszyną kroczącą. Może się myle ale tak mi się skojarzyło z tym robotem co ma aliena i predatora w szponach xD czy jakoś tak. Ten "klocek" kojarzy mi się z The Saboteur ^^ Tam w klubie w Paryżu, pod jednym z siedzeń szkopów jest coś "klocko" podobnego ^^. Wiem. wiem. To już chore ^^ Kolejna edycja. Na obrazku jest postać przypominająca Tatuśka z Bioshocka. Z Dukem Stoi Serious Sam! xd Max payne walczy z bohaterką Enter The matrix. Commandos I kolejna edycja. Mam za dużo wolnego czasu ^^ Ten człekokształtny lew skojarzył mi się z Black and White. Widzę również Snake z Metal Gear Solid. znalazlem również Blood Rayne i Bombermana. Te pingwinki to Tux, No One lives forever,
  20. Ho Ho, piękny obrazek. Udało mi się dojrzeć kilka tytułów, niektóre rysunki kojarzę, ale nie znam nazwy gry. Podam te, które odkryłem. Duke nuke, Gilbert adventure (?), beyond good end evil, max payne, sam and max, the sims, sherlock holmes, nocturne, lemingi, Escape from monkey island (chyba się to tak nazywało, ale nie jestem pewien), lemings, zabawa w dzungli (XD), Diablo, gothic, postal, mario, (I tu mam zonka, bo grałem w to, wiem ze jest ta gra od lucas arts, ze jest bardzo dobra, ale nie wiem jak sie nazywa.), painkiller, stalker, hard truck, vice city, half life, halo, carmageddon, final fantasy, lula 3d, larry, star wars, worms, Dżdżownica Jim, thief, Alice (od tego autora co bad day la, McGee?), Riddick: uczcieczka z buther bay, Fifa/pes, szymek czarodziej, tomb rider, rayman, secret agent clank, 300 (na psp?) i tibia (wiem wiem, zalosne, ale to mi sie z beholderem skojarzylo... nie pytajcie czemu), no i ten "beholder" ma google od sama fishera ^^. Chyba dostrzegłem również Warcrafta, ewentualnie WoW'a, Ghost Master, Tommiego vercettiego z Vice City można dostrzec...xD Piękna fotka, jestem cały czas pod jej wrażeniem. I zrobię tak samo, jak użytkownik niżej. Pozdrawiam. PacMan Sorry, za błędy w nazwach
  21. PIMP

    Omamy? Sny?

    Witam. Postanowiłem dodać nowy wpis. Poświęcę go moim omamom.. sennym i tymi na jawie. Czy ktoś może mi powiedzieć, czy to jest w pełni normalne... (...) Często przed snem, kiedy wsłuchuję się w tykanie zegara wtulając się w wychłodzoną poduszkę zdaje się slyszeć różne głosy. Z reguły to stek idiotyzmów i w ogóle. Ale czasem od nich jeży się włos na głowie. Czytałem o tym gdzieś, że to tylko specjalna faza snu. Mogą jej towarzyszyć również jakieś dziwne obrazy. I tak też często się dzieje. Tylko, że takie same głosy pomagają mi dokonywać codziennych decyzji. Często mi podpowiadają. Nie zawsze dobrze. Idąc do szkoły, czuje jak moje myśli, czy te głosy, walczą ze sobą. Nie wiem co o tym myśleć, czy tylko ja mam takie problemy... Rozmawiając o tym z innymi, patrzą na mnie spode łba. Często również mam omamy wzrokowe. Na zasadzie, siedzę patrze w monitor, nagle kątem oka widzę jakiegoś owada snującego się po ścianie. Spojrzę w to miejsce już nic tam nie ma. Nie wiem, może to jest spowodowane tym, że cierpię na arachnofobię. Czuje jak, coś chodzi mi po np. ręce. Kiedy spojrze nic tam nie ma i uczucie znika. Często również siedząc przed komputerem czuje czyiś ciężki oddech na plecach. Pomaga wtedy otworzenie drzwi, uświadomienie sobie, że są blisko osoby dla mnie ważne... Co innego, jak ktoś umrze, ktoś bliski. Często są sytuacje, że ludzie nie mogą się pogodzić ze śmiercią bliskiej osoby... Pamiętam jak umarła moja ciocia. Dziwna sprawa, bo nie byłem z Nią jakoś super zżyty.Z tego co kojarze był to dzień w którym umarła. Obudziłem się, dzień był pochmurny ale jasny. Leżałem na łóżku, w którego nogach stało akwarium, które wcześniej od Niej dostałem. Na pokrywie leżały takie kamyki. Słyszałem jak się one przesuwały, nie wiem jak, na początku myśłałem, że może rybki głupieją, miały to w naturze. Zerkłem zobaczyć co się dzieje. Zobaczyłem ciocię... Przezroczystą, ale uśmiechniętą. Schowałem się pod kołdrę wystraszony. kiedy się wychyliłem już jej nie było. Wracając do moich dziwnych omamów... Często widzę kątem oka dziwne rzeczy, postaci siedzące na kanapach, fotelach... Kiedy zerknę w te miejsca, nagle nikogo nie ma... Z reguły to tylko gra świateł. W nocy przechodząc się po domu, boję się spojrzeć w lustro. Że zobaczę w nim coś czego nie chcę zobaczyć... Nie wiem, może to normalne, może każdy z Was tak ma. Ja mam tak od kilku miesięcy, kiedy moje życie się zmieniło. Zmiana szkoły, klasy, znajomych. Kiedy wszystko się rozpadło. Kiedy przestałem być tym chłopakiem, który lubił się pośmiać i nie miał żadnych problemów ze znajomościami. Idąc do nowej klasy się to zmieniło. Stałem się cichy, w nowej klasie wstydzę się odzywać na różne tematy... Może to jakieś stany depresyjne, a może początek choroby psychicznej? Wiem, że to jest bez sensu wszystko, co napisałem... W większości z Was nie będzie to obchodzić, ale ja musiałem komuś to powiedzieć. Wyżalić się. Proszę, nie piszcie, że jestem głupi albo coś... ja po prostu nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć... Dobra koniec zamartwiania i rozmyślania. Przecież jutro najgorętsza noc roku. Życzę wszystkim udanego sylwestra i wspanialego nowego roku. Oby Wasze marzenia się spełniły... Pozdrawiam. Dorzucam również piękny motyw muzyczny. Dżem i Rysiek w pełnej okazałości... http://www.youtube.com/watch?v=OBqqajGosl4
  22. PIMP

    Życie ludzkie jest kruche...

    Nie, nie. Dzięki za wypowiedź. Pokazałeś mi drugą stronę medalu ;]
  23. PIMP

    Polacy i sieciówki

    Ostatnio grałem w counter strike, nie grałem z pół roku, włączyłem bo się nudziłem. Wszedłem na server który miałem w ulubionych, ze starym nickiem. Ze starej ekipy nikt już nie grał. No ale co tam, czekam na koniec rundy. Ok w koncu gram. Dziwnym trafem bardzo dobrze mi szlo, po 2 rundach mialem 8 do zera. Jak na mnie to wysoki wynik. Ale chodzi o to, ze zaraz polowa servera zaczela krzyczec ze mam aima. Napisałem na czacie "Tak mam aima i wh, chcesz linka?" najwyrazniej admin to inteligente stworzenie, napisal - przyznales sie? LAG. W konsoli - you're banned from this server - reason: [beeep] cziterze .... Nie mówiąc już o tym, że jeśli komuś dobrze idzie to dla 95% ludzi na serverze jesteś cziterem... bo jak to tak, ze bijesz mastera, ktory gra w kanter strajka juz 2384823lat.... ehhh, az odechciewa sie grac...
×
×
  • Utwórz nowe...