Jump to content

Sharp_one

Forumowicze
  • Content Count

    458
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

4 Neutralna

About Sharp_one

  • Rank
    Człowiek

Sposób kontaktu

  • AIM
    Array
  • ICQ
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Recent Profile Visitors

3,073 profile views
  1. Wszystkie wydania pudełkowe w Polsce mają kod dostępu do GOG z tego co mi wiadomo.
  2. Pamiętaj że jak trzymasz broń bez tarczy to masz bonus +12 do celności. Więc jeżeli bazowo masz 0 to trzymając miecz masz +12 a miecz i tarczę -8 stąd 20 punktów różnicy.
  3. . Zatem dodatek nie rozgrywa się po ukończeniu wątku głównego a przed. Możesz rozwinąć? W obecnej wersji nie wiadomo o co Ci dokładnie chodzi, a być może o coś ciekawego Poza tym dodatek wymusza okolice 30 poziomu, czyli tego, który jest przed zakończeniem, gdy lub zaraz po... Co jest bez sensu, ponieważ przed zakończeniem fabuła nas pogania i grając z duchem fabuły powinniśmy się spieszyć, oczywiście moglibyśmy tego nie robić, ale wtedy logika fabularna i imersja zostają brutalnie zamordowane. W przypadku z jednego z zakończeń, Geralt opuszcza ziemie na których rozgrywa się dodatek, więc też jest bez sensu... Chodzi o to, że kontynuując grę po zakończeniu głównego wątku wyświetla się takie duże okienko z informacją, że stan świata jest sprzed ataku na siedzibę Wiedźminów.
  4. Nie chce się czepiać ale od kiedy ilość > jakość? Poza tym wiedźmin ma dialogi w pełni udźwiękowione a tutaj też tak jest? A kto pisał że ilość > jakość? Padło pytanie o długość gry to chyba logiczne jaki był cel podania ilości linii dialogowych i porównanie do innych tytułów. Jak się nie chcesz czepiać to się nie czepiaj.
  5. Można w końcu pójść po rozum do głowy i nie zamawiać ich preorderów oraz nie kupować gier. Ile razy gracze będą się dawać oszukiwać przez takich beznadziejnych developerów jak Ubisoft?
  6. Oko potwora robi się z rozłożenia u kowala oczu konkretnych potworów np. oko nekker, czy oko ghula rozkłada się do oka potwora.
  7. Jeżeli nie rozbudujesz Geralta pod alchemię to faktycznie nie da rady. Z umiejętnościami z alchemii da radę.
  8. Znaczy się nie ogarnąłeś, że mikstury można pić z poziomu ekwipunku, a w podręcznym trzymać tylko dwie potrzebne?
  9. No sory, jedna trzecia Twoich postów w tej dyskusji to wymogi co gracz MA robić. Druga część to obrona agresywnych zachowań a trzecia to twierdzenie że nie robisz dwóch poprzednich. EOT z mojej strony w stosunku do Ciebie.
  10. Napisałem co mi się nie podoba w podejściu pewnej grupy graczy. Nie wymieniałem nikogo z imienia. Nie kierowałem tych słów do Timexa, jedynie w jednej części odpowiadałem na jego post. Jeżeli zacząłeś jako obrońca Timexa, to zupełnie bezpodstawnie bo ja do Timexa nic nie mam. Jednak z Twoich wypowiedzi aż bije w moim odczuciu obrona agresywnych graczy mmo. Jak żywo przypominasz mi Krzysztofa Bosaka, który broni kiboli i na argumenty, że oni robią burdy i ustawki odpowiada, że on tego nie robi. Jaki ma związek z oskarżeniem agresywnych graczy to, że ich obrońca nie zachowuje się w ten sposób? Sory, nadal to dla mnie brzmi jak bronienie gwałciciela, bo ofiara się mniej lub bardziej skąpo ubrała. Wybacz, ale to SĄ niewinne ofiary. "Niewywiązywanie się z zadań" albo "gra po raz pierwszy" to nie są ani powody do agresji ani wytłumaczenie dla agresora. Jeżeli wiemy cokolwiek o mentalności agresorów to jest to fakt, że: a) zawsze uważają że ofiara ich sprowokował b) zawsze znajdą sobie powód do ataku wymaganie od ofiar żeby nie prowokowały agresora do ataku jest stawaniem w obronie agresora.
  11. W takim razie o co Ci chodziło i chodzi w atakowaniu mnie za wyrażony pogląd o chamskości bardzo konkretnych zachowań? Dlaczego zatem napisałeś "nasze podejście" w odpowiedzi na mój post piętnujący ataki na słabszych graczy. Już w pierwszym poście postawiłeś się w jednym szeregu z takimi graczami. Niczym się takie stwierdzenie nie różni od ataku na ofiarę i stwierdzenia: "gdybyś się porządniej ubrała", albo "gdybyś pomyślał i nie zakładał koszulki tego klubu", "gdyby pan nie miał tak dobrych ubrań"... Twierdzisz że nie rozgrzeszasz agresora i nie atakujesz ofiary, ale właśnie takimi stwierdzeniami to robisz.
  12. Ale co mnie obchodzi co Ty pragniesz? Ja pisałem od początku o pewnych konkretnych zachowaniach pewnej grupy graczy. Nie wiem czemu, ale rzuciłeś się do fanatycznej obrony a teraz odcinasz się od tych zachowań pisząc że moje argumenty nie tyczą się Ciebie. Fakt, nie tyczą się, więc po co ich bronisz? Czyli winna jest ofiara a nie agresor? Pięknie. Stajesz też po stronie gwałciciela, bo ofiara była skąpo ubrana? Stajesz też po stronie dresów bijących dzieciaka bo miał koszulkę zespołu którego oni nie lubili? Ad.1 Twój pierwszy post był BARDZO daleki od bycia spokojnym. Ad.2 Czyli bronisz chamstwa i buractwa oskarżając ofiarę. Żenua I co z tego? Dlaczego ktokolwiek miałby poświęcać czas na grę z botami ucząc się perfekcyjnego grania jakąś postacią? jak graczowi nie będzie szło to sobie zagra raz, drugi, pięćdziesiąty i zmieni. Co takiego się stanie że przegra i tysiąc meczów w publicznej nierankingowej grze, bo jest słabszy? Oskarżanie jednego gracza o przegranie meczu jest szczeniackie. Jak komuś źle idzie to należy rzucić parę rad, wspomóc a nie atakować i wyzywać gracza od noobów i zachowywać się jakby to było coś ważnego. Ja omawiam pewne zachowania graczy, jeśli ktoś chce ich bronić to droga wolna, ale nie można bronić pewnych zachowań na zasadzie "ja tak nie robię". Przypomina to kibola który broni innych kiboli i na każdy argument odpowiada "ale ja tak nie robię". Bez sensu taka dyskusja. Problemem tutaj jest to, że w grach nierankingowych przeciwnicy są dobierani (w dużym przybliżeniu) na podstawie levelu, a w rankingowych na podstawie MMR, więc możesz mieć setny level, ale na początku w rankedach zaczynasz od grania z noobami. A przynajmniej tak wynika z moich obserwacji. Ale jak zdobędzie już ranki to będzie grał z lepszymi i będzie mógł pokazać jaki jest "pro". Inna sprawa że z takim podejściem sukcesów nie wróżę. No jasne, a co ty myślisz? Że ja niby wchodzę do gry, żeby grać? Pff... Siedzę w fontannie i komentuję innych przez cały mecz, oczywiście nie szczędząc słów tym którzy są nowi w grze. A czy ktoś w ogóle wspominał o Tobie? Gdzie padło zdanie o 300 godzinach? Gdzie padło zdanie o wykutych na pamięć schematach i budowaniu postaci? Bo ja jakoś nigdzie się go doszukać nie mogę, czy to napisanego pośrednio czy bezpośrednio. Jak już wspominałem, od początku mówię o pewnych zachowaniach. To że wy tak nie robicie to fajnie tylko po co się udzielacie w obronie takich postaw? Wychodzę z założenia, że skoro stajecie w obronie takich graczy to też podzielacie ich punkt widzenia. Poza tym dlaczego ktoś miałby i 1 minutę poświecić na coś co mu do szczęścia potrzebne nie jest? Dlaczego uważasz że masz prawo kogoś gnoić bo chce sobie zagrać bez wcześniejszych treningów? A może też był nowy i nie grał na "pro" poziomie. Naprawdę straszne przestępstwo. To nie był argument tylko przybliżony opis tej gry. Napisałem, że na końcu jest zniszczenie bazy, po prostu się czepiasz. Czyli twierdzisz, że masz ciasto i zjadłeś ciasto. I nie kolego nie masz prawa nikogo gnoić za to że był słabszy w jakieś gierce. Napisałem wyraźnie "pro" a nie pro. Zabieg raczej oczywisty i dokładnie napisałem co pod "pro" rozumiem. Więc nie, nie mylę graczy pro z 'pro". A jak ktoś nie ma przedmiotów które "powinny" być budowane to co? A jak kupił przedmiot bo tak mu się spodobał i nie ma wiedzy co dokładnie z nim osiągnąć? Zabijesz go za to? Będziesz twierdził że 5 osób przegrało mecz, bo jedna kupiła nie ten przedmiot? Takie coś można twierdzić na profesjonalnych meczach gdzie faktycznie poziom umiejętności obu drużyn jest tak wysoki, że każdy błąd może prowadzić do przegranej, ale na publicznych nierankingowych grach to jest coś śmiesznego. Rozumiem, że w przypadku meczu o stawkę kilkudziesięciu czy setkach tysięcy dolarów można mieć pretensje, ale gnoić niedzielnego gracza w meczu o pietruszkę to już buractwo.
  13. 1. Rób sobie co chcesz, Twoje życie nikt Ci się do tego nie wtrąca. Tylko nie wymagaj tego od innych, którzy chcą sobie od czasu do czasu pyknąć meczyk. 2. Trudno, trzeba było z przykładami nie zaczynać. 3. Oczywiście według jakiegoś schematu, który jest wyrocznią i broń Boże odstąpić na krok, bo schizma i palenie na stosie. 1. A jeśli też dopiero się uczą, to co? Zwyzywać i zepsuć wszystkim zabawę, co nie? 2. Itp. czyli minumum 300 godzin z botami, wykute na blachę buildy, schematy etc. Przecież tak niewiele wymagam... ech. 3. Są i tacy ludzie, chodzi o to żeby nie robili dymu. Co rozumiesz pod nieciekawą sytuacją? Że ktoś zginie, że użyje nie tego skill który wynika ze schematu, że kupi inny przedmiot niż mówi build? Dla mnie nieciekawa sytuacja jest wtedy kiedy ktoś obraża gracza bo jest słabszy, to CI nie przeszkadza? Kolego, napiętnowałem przykłady totalnego chamstwa i buractwa. Obruszyłeś się i stanąłeś w obronie takich postaw. Nie dziw się, że nie spotkało to się z aprobatą.
  14. Jak widać bardzo trafne porównanie. LoL, naczytałeś się poradników jakiś "pro" i nie potrafisz wyjść poza schematy. Grałem w drużynie gdzie Pudge i Invoker obaj grali na mid i zniszczyliśmy przeciwników których wymówką było "nie umiecie grać, tak się nie gra". To naprawdę nie jest fizyka kwantowa, masz zabić przeciwnika więcej razy niż on Ciebie, kupić mocne przedmioty i zniszczyć wrogą bazę. Jak ktoś robi coś źle to zrobi to raz, drugi, dziesiąty, piętnasty i spoko nie ma problemu. Po to są gry publiczne i nierankingowe żeby mieć fun. A jak ktoś ma problemy, że przegrywa to jak już mówiłem niech gra tylko z innymi "pro" albo niech nie gra i nie psuje innym zabawy. A czemu zakładasz, że tych 4 graczy to tacy wielcy "pro"? Dlaczego grając dobrze mam osłabiać zespół? Wymyślasz sobie. Oczywiście że ktoś grający 1 raz nie będzie wymiatał jak ktoś po 1000 godzinach, ale nie wymagajmy żeby wymagać od każdego takiej samej liczby godzin przed pierwszym meczem. Nie każdy jest jakimś no lifem albo profesjonalnym, zarabiającym na tym graczem dla którego jakaś gra to całe jego życie. Jasne, jasne. Jak ktoś rozegrał 1000 godzin to jest bardziej pomocny i tylko tacy mają w ogóle prawo grać. Wiesz co, poszukaj sobie taką grupkę i w kółeczku wzajemnej adoracji sobie grajcie jak powinno się grać z buildami, strategiami itd. Bo to takie fajne powielać czyjeś schematy gry bez własnej inwencji i myślenia... Społeczność jest nabuzowana właśnie przez takie podejście zabraniające nowym w ogóle grania. Najlepiej jakby każdy grał według jednego schematu, tylko na kogo byście wtedy zganiali przegrany mecz, bo żaden z "pro" nigdy nie powie, że "sory zawaliłem" nawet jak ma 0 kill 30 death i wymówkę "bo nie mogłem farmić", "bo on wybrał x a powinien y i mi pomagać". Wszyscy winni tylko nie "pro", bo jak to on przecież grał buildem i schemat miał z "pro" stronki. Ależ oczywiście, nawet przez chwilę nie myślałem że Twój post jest skierowany do mnie.
×
×
  • Create New...