orzechXIX

Akademia CD-Action [GAMMA]
  • Zawartość

    1654
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O orzechXIX

  • Tytuł
    Arachidoid
  • Urodziny 13.08.1994

Sposób kontaktu

  • AIM
    13612849
  • Strona WWW
    http://
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Z choinki się urwałem

Dodatkowe informacje

  • Ulubione gry
    Fable: The Lost Chapters, bo klimat. Jade Empire, bo klimat i fabuła. Sid Meier's Pirates!, bo to prawdziwy sandboks na długie godziny, jedyny, który mi się nie nudzi. Wiedźmin - za klimat i wybory Wiedźmin 2 - za wybory i świetny system walki Katawa Shoujo - No bo jak nie kochać Hanako? Plants vs Zombies - Rośliny wyrzynające Zombie... czy to nie wystarczy? Tekken 5/6 - 5 to najlepsza bijatyka w historii, 6 to to samo + nowe postacie i lepszy balans istniejących. Serious Sam 1 i 2 starcie- bo lepszej wyrzynanki do co-opa z kumplami po prostu nie ma.
  • Ulubiony gatunek gier
    RPG
  • Konfiguracja komputera
    Nie powiem, bo to aż wstyd pisać. Ale dzielnie się ten już chyba 7-letni złom trzyma, Mass Effect 3 hulał na domyślnych bez żadnych problemów!

Ostatnie wizyty

6394 wyświetleń profilu
  1. Kusuriuri z Mononoke?
  2. Dopsz. Zadajesz.
  3. Cóż za kulturalna rodzina, nawet pies sam się przedstawia!
  4. Strzelam, ale brzmi jak relacja Lighta i Misy w Death Note
  5. Przejmę Kto to i z czego to?
  6. No cze... a, zaraz, nie jestem blondynem, nie mam brody i nie jestem przystojny... cóż, jeden z warunków spełniam, zawsze coś, nie?
  7. Może trzeba zgody podpisanej przez rodziców?
  8. Arturzyna? Aż tak źle? D:
  9. "Wykręcone na desce kolano"
  10. 13+6+15+22+13=69 ( ?° ?? ?°) "Ktoś rzuca mi czerwoną różę" Igrzyska Śmierci. Słaby cytat, 0/10, szkoda, że ostatnio przestawiłem gdzieś wszystkie podręczniki.
  11. Worki ziemniaków są bardzo asertywne. Możesz prosić, grozić, błagać, przekupywać, nie ma opcji, żeby spełnił jakąkolwiek prośbę. Chyba, że poprosisz go, żeby się nie ruszał, na to się zwykle zgadzają.
  12. Zrobiłem schabowe. Co prawda dziwię się, że nikt z sąsiadów straży pożarnej nie wezwał (choć po prawdzie dziwne nieco, że nikt nie przyszedł mnie opieprzyć na etapie napierniczania mjolnirem do kotletów), a mieszkaniu mam teraz takiego Silent Hilla, że ledwo do kuchni trafiłem, ale wyszły całkiem niezłe. Chwalę się.