Skocz do zawartości

EGM

Forumowicze
  • Zawartość

    2367
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wszystko napisane przez EGM

  1. Entelarmer, Możesz wasze być rozjemcą... A t3tris co? Dudy w miech? Dla tak zbożnego celu to i z antypodów przylecieć się godzi...
  2. Wiecie co? Nie da się rozstrzygnąć tej dyskusji w sposób sensowny. Proponuję utworzenie dwu drużyn. Jedna, powiedzmy o nazwie Rycerze Mroku skupiająca w swoich szeregach ateistów, puzonistów, heretyków, agnostyków, dietetyków oraz inną hołotę i druga (Rycerze Jezusa) która składać się będzie wiadomo z jakich Kawalerów Mieczowych. Starcie w Zielonej Górze na Polconie (albo opcjonalnie na jakimś innym ...conie). Broń: kulfe piwa - po wygłoszeniu spiczu mówca wypija kufel piwa. Kto dotrwa do końca, zwycięzcą ogłoszon będzie. To jak? Przyjmujemy zgłoszenia?
  3. t3tris! Prowokujesz, psiakrew, do odzywki, bo rzadko kiedy zdarza mi się czytać podobne ... napisane w dobrej wierze. Nie wypowiadaj herezji, bo trafisz tam, gdzie Hus! Kto rozlicza grzechy i przebacza? Biskup, czy Bóg? Tylko patrzeć, jak weźmiesz młotek i zaczniesz przybijać jakieś tezy do drzwi kościoła!
  4. No, ale w ten sposób to można by i zwątpić w istnienie samego Jezusa, o którym tak naprawdę nie napisał żaden z współczesnych Mu ludzi. A słynne Testimonium Flavianum jest dość nieudolnie wstawionym do oryginalnego tekstu Flawiusza apokryfem jakiegoś bezimiennego kościelnego skryby, co dawno już udowodniono. Przepraszam Szanowne Zbiegowisko, muszę na dwie, trzy godziny wyłączyć się z obiegu
  5. Genialne, te3tris i Felessan! Ale na razie zrobię przerwę, bo mnie wydawca powiesi wyżej, niż Hamana, jak mu w pory nie zrobię książki... Nie, coś nie tak! W porę mu nie zrobię... skąd mi się ta jarzyna wzięła?
  6. Nie wiem. Powiedziałem, żem człek prosty. I myślę, że Jezus mógłby się wypowiedzieć bardziej zrozumiale. Ale widzisz, Mojżesz, który był TYLKO CZŁOWIEKIEM, nie kombinował, tylko powiedział po prostu "Nie kradnij", Nie zabijaj", "Nie cudzołóż"... I tyle. Czy Bóg w osobie Jezusa nie umiał wypowiedzieć się równie zwięźle i nieodparcie?
  7. Człowieku, czy Ty przypadkiem nie bluźnisz? W XVII wieku za zestawienie Jezusa z Nostradamusem postawiono by Ci bardzo twarzowy stosik! Jezus, to przecież autorytet większy (chyba) od J. P. II...
  8. Nie, nie unikam. Tylko, że ja jestem człek prosty jak armatnia lufa: jak czytam, tak rozumiem. Lepiej być ślepcem, bo na przykład mógłbyś pomyśleć o jakiejś dziewczynie, że niezła z niej laska... Lepiej zawczasu uciąć sobie prawą rękę, niż nią zgrzeszyć (wiadomo jak!). Co tu jest do interpretowania?
  9. No, oczywiście można i tak. Ciekawe jednak, że ten akurat fragment o oku i ręce nie budzi wątpliwości tłumaczy, którzy są w tej sprawie niemal jednoznaczni (sprawdziłem w trzech różnych wydaniach i tłumaczeniach). A co na to inni głęboko wierzący? Gotowi jesteście na tę okulistyczną operację i amputację prawej reki, lekceważycie słowa Jezusa, czy może jesteście ponad pokusy i grzech... Żeby była pełna jasność - Jezus nic nie mówił o spowiedzi, rozgrzeszeniu i pokucie...
  10. Brawo! Komu w drogę, temu kobyłka u płotu! Kto rano wstaje, ten leje jak z cebra... No, Szanowne Zbiegowisko! Do czynu!
  11. W poście nr 2501 wyraziłem się chyba dość jasno. Co sądzisz o kimś (Ty byś pewnie napisał "o Kimś"), kto każe ci wyłupić sobie oko, jeżeli popatrzywszy na ładną dziewczynę poigrasz sobie z nią w myślach. A jak przy tym zgrzeszysz ręką (prawą!) to masz sobie obciąć i prawą rękę. A jak nie, to idziesz do piekła. To samo dotyczy kobiet, prawda? Wypowiedź Jezusa, pełnego miłosierdzia i zrozumienia dla ludzi, jest jasna i prosta (Mateusz 5, 27 i dalsze wersety). Gdyby się do niej stosować, to na świecie pełno byłoby jednorękich ślepców. CO O TYM MYŚLISZ?
  12. Dobra. To bądź konsekwentny - teraz TY mi odpowiedz, co sądzisz o kimś, kto po czterdziestu dniach postu wpada na pomysł grzeszenia myślą... I dalej, zacytuj mi ten piękny fragment o wyłupieniu sobie oka, przez które do twej głowy wpełzła myśl grzeszna... Bo to wiesz... Jezus piekłem grozi za grzeszne myśli. I za grzeszenie - wybacz! - ręką prawą... Czy mógł powiedzieć wyraźniej?
  13. Jestem agnostykiem. Nie zamierzam Bogu (o ile istnieje ) zawracać głowy swoimi sprawami, bo ma na niej znacznie większe. Nie jestem też (jak np. J.P.II napomykający o tzw. Tajemnicach Fatimskich) na tyle pyszny, by uważać, że interesuje Go moje istnienie. Jeżeli On jest, to mogę co najwyżej liczyć na to, że jak już to napisałem, w swoim nieskończonym miłosierdziu ma mnie po prostu i zwyczajnie w (_!_). Jeżeli On nie istnieje - to też niewiele to wpłynie na moje życie. Żyję w myśl zasady - "Rób co chcesz i traktuj innych, jak chciałbyś, żeby ciebie traktowano..." Tylko tyle i aż tyle... P.S. Wiedziałem o tym, co powiedział Jezus na Górze. Znam Biblię dość dobrze. Nie chciałem szlifować tematu... Ale skoro chcesz... Nadal uważam, że pomysł o tym, żeby ktoś grzeszył patrząc z uznaniem na ładną dziewczynę, czy fajnie zbudowanego chłopaka (w końcu dzieło Boże, jak się tak dobrze zastanowić!), mógł się zrodzić tylko w głowie kogoś, kto przedtem czterdzieści dni i nocy pościł na pustyni...
  14. Wybacz, książę, ale skoro nie rozmawiam o jego książkach z Pilipiukiem, to chyba nie sądzisz, że będę omawiał ten temat z Waszą Wysokością na forum - jakby nie było - publicznym...
  15. O ile dobrze pamiętam z lekcji religii, zgrzeszyć można myślą, mową i uczynkiem. Zwracam się do tych z Was, którzy deklarują się jako osoby wierzące. Czy wy naprawdę uważacie, że całkiem niewinna u młodego człowieka myśl: "Ale fajna laska... chętnie bym ją (dłuuuugi wielokropek)...", albo podobna myśl u dziewczyny "... niezły tyłeczek ma ten chłopak. Och, gdyby mnie tak... (to samo, co wyżej", jest grzechem, za który przyjdzie komuś smażyć się w piekle? Przecież coś takiego mógł wymyślić tylko człowiek psychicznie chory, a ci, co podtrzymują ten pogląd, też są chorzy, cyniczni, albo fałszywi jak moneta trzyzłotowa.
  16. Jeszcze dziś poproszę Ssak... ee... Redaktora Naczelnego (O. Ż. W.), żeby na mnie poczekał z Gamewalkerem. Dotąd jakoś nie przykładałem do tego wagi, ale, jako się rzekło, na ogólne życzenie... i tak dalej. Ale co do tych przysłów, tośmy się chyba, o Książę Ithilien i Włości Przyległych, nie zrozumieli. Trudno. Kto pod kim dołki kopie, sam za to awans otrzyma... A na złodzieju czapka karakułowa... Odpowiem corto y derejo, jak atakują matadorzy. Nie lubię. Pilipiuk jest jednym z pisarzy, których twórczość budzi mój najgłębszy sprzeciw, choć prywatnie bardzo go lubię. Jest świetnym kompanem, niezłym gawędziarzem, doskonale opowiada dowcipy, ale nigdy z nim nie rozmawiam o jego dziełach. Ot, taki dysonans poznawczy...
  17. No proszę... Cudze chwalicie, swego nie znacie. A w ogóle to przysłowia są mądrością narodów. Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje... Zapraszam do zabawy. Podawajcie swoje przykłady.
  18. Zgadłeś, o Bwana! Gdy Kajko i Kokosz płynęli na wczasy... Po dwu godzinach niemiłosiernego wycia ("Bums! tralala, chlupie fala, po głębinie statek płynieeee!"), sternik ogłosił: "Na ogólne życzenie pasażerów za dodatkową opłatą pokładowy bard umili rejs NIE ŚPIEWAJĄC przeboju..."
  19. Swego czasu byłem członkiem drużyny Wrocławskiego Klubu Miłośników Fantastyki "Index", która w pierwszej połowie lat 80-tych z nużącą regularnością wygrywała kolejne edycje organizowanego przez łódzki ośrodek telewizyjny teleturnieju Kosmiczny Test. Pozostałymi członkami tej drużyny byli Robert Szmidt (tak jest, TEN Robert Szmidt, dzisiejszy wydawca magazynu SF) i nieżyjący już Zbyszek Adamski, jeden z niewielu ludzi, którzy mnie wpędzali w kompleksy swoją erudycją. Do teleturnieju "Jeden z dziesięciu" nie zamierzam startować, bo pytania są zbyt nieprzewidywalne. Skąd na przykład miałbym wiedzieć, kto wygrał turniej w rzucie pyskiem na Wydrzyskach Olimpijskich w Dyslo w 1971roku? Albo czym się różnią trele od morelów?
  20. Nie bywam w redakcji codziennie i dopiski do Gamewalkera jakoś mu umykają. Ale "...na ogólne życzenie pasażerów pokładowy bard umili wam rejs śpiewając przebój!". Jak ktoś odpowie, skąd jest ten cytat, to się postaram załapać..
  21. Owszem, ja mam zamiar pojechać i jak się nic nieprzewidzianego nie wydarzy, będę w Zielonej Górze...
  22. Dobrze, przyjacielu, zostawmy to. Każdy ma prawo do własnych sądów. Pytałeś mnie o zdanie - odpowiedziałem. Dla mnie EOT.
  23. Hmm... Bywają tacy chorążowie, którzy w każdym pochodzie chcą iść na czele, niezależnie od kierunku, w jakim pochód podąża. Mogę podziwiać ich giętkość, ale niekoniecznie szczerość i prawość...
  24. No cóż, bardziej mi się podoba, niż recenzentowi, ale krytyka, to Jego Zbójeckie Prawo. Osobliwie spodobała mi się dawno już w grach nie widziana możliwość pominięcia elementów zręcznościowych. No i bohaterka ma kształty, które mogłyby usztywnić nawet nitkę ugotowanego przed chwilą makaronu.
  25. Drogi Qbusiu! Biblia dość często kłóci się z naukami Kościoła (nawiasem mówiąc, Kościół z dużej litery, to organizacja, a z małej to konkretna budowla, która raczej nie może nauczać). Jak pogodzisz kult maryjny z przykazaniem głoszącym "Nie będziesz miał cudzych bogów przede Mną"? I nie mów mi, że przesadzam, nawet księża mówią o "kulcie Maryi", a Maria obiecuje łaski jak sam Bóg ("Kto dziewięć piątków odprawi jak trzeba, nie umrze w grzechu, lecz wejdzie do nieba"). Jako małoletnie pacholę przez kolejne dziewięć piątków spowiadałem się ze swoich dziecięcych grzeszków i przystępowałem - jak to mówili księża - do Stołu Pańskiego. OCENZUROWANO - Sorki generał, w redakcji takie coś przejdzie ale na tym forum nie - Ghost Jak powiedziałem - Kościół i Biblia, to dwie różne rzeczy.
×
×
  • Utwórz nowe...