-
Zawartość
2367 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez EGM
-
Wiesz, komuniści też w swoich kodeksach ustanawiali karę za zabójstwo, bądź więc uprzejmy nie pisać bzdur. Nie muszę być religijny, żeby nie zabijać - a historia dowodzi, że całe gromady ludzi głęboko wierzących w imię Pana dopuszczały się okropnych rzezi. Bać się i być szczęśliwym? To tylko wierzący potrafi... Ja serdecznie dziękuję za Boga, którego trzeba się bać... A w ogóle... Tomkalonie... jakby tu... eee... tak żeby nie urazić... Aaaa, co mi tam. BZDURY WAŚĆ PISZESZ.
-
No, przecież wiem, szachinszachu. TERA JA! Jakim krajem rządzą na przemian szkoccy opryszkowie i irlandzcy rozbójnicy?
-
Dobra, podpowiem. W drugiej książce tegoż autora (polskiego), tenże sam angielski lord ginie na trzy tysiące lat przed swoim urodzeniem...
-
Chodzi Ci o frygijskie czapki i "culottes?" Za bardzo bufiaste to one nie były...
-
Angielski lord ze swoim przyjacielem naukowcem wypijają eliksir hinduskiego fakira... i przeżywają niezwykłe przygody w świecie owadów...
-
Pezecie, zapytam niesmiało, o Wielki, czy wszystko jest do (_!_) w jednakowym stopniu? A może pewne rzeczy są bardziej do (_!_) niż inne? I czy wśród tych rzeczy do (_!_) jest... Generał nerwowo przełyka ślinę i niespokojnie toczy wokół niepewnym wzrokiem CDA ...
-
Nie łam się, nerv0. Więksi od Ciebie i ode mnie filozofowie łamali sobie łby nad tym problemem do niczego konkretnego nie dochodząc. Ale nie ustawaj w wysiłkach. Może akurat Tobie uda się przedstawić Ogólną Teorię Wszystkiego? Żeby nie statsować, to dopiszę się do postu Generała. Taka teoria już istnieje i brzmi: Ogólnie wszystko jest do (_!_) Pzkw
-
Bo miał. : ) Wspaniały argument. Po czymś takim milknę z zachwytu i natychmiast przyznają adwersarzowi stuprocentową rację.
-
Szanuję twoją dociekliwość, drogi Szwenio, ale czy Ty naprawdę nie masz poważniejszych problemów w życiu? Jeżeli nie masz, to szczęśliwy człek z Ciebie...
-
Dlaczego wszyscy zakładają, że świat MUSIAŁ mieć początek? Powiedzcie mi, gdzie ma swój początek koło? Albo kula?
-
Generalnie altruiści postępują jednak bardziej rozsądnie. Przypomnę przypowieść zaczerpniętą z Dawida Gemmela... Pewien święty mąż poprosił Najwyższego, żeby ten ukazał mu piekło. Zobaczył długą salę i siedzących przy stole ludzi. Talerze pełne były jadła, ale uczestnicy biesiady mieli za długie łyżki i nijak nie mogli się najeść. Okropnie klęli więc swój los. Potem bohater naszej przypowieści poprosił Najwyższego, by ten pokazał mu niebo. Zobaczył taką samą salę, stół i ludzi z długimi łyżkami w dłoniach. Ludzie ci karmili się wzajemnie i z radością napełniali sobie brzuchy. Zechciej zwrócić uwagę, szogunie, że altruiści się najedli... Nie musieli przy tym wierzyć w Boga - po prostu takie postępowanie jest mądrzejsze...
-
Jak pragnę zaćwierkać, RoZy! Myślałem, że masz nieco wyższe mniemanie o mojej inteligencji... Tu nie ma co odnosić wrażenie, tu wszystko jasne jest!
-
Nie. Już w drugim liczeniu pierwszy idzie "pod nóż" Gianlorenzo: Ofkors! Kłania się stara książka Szczepana Jeleńskiego "Lilavati" A gugle mądre są, prawda?
-
Dobra, dżentelmeni. Żeby nie było za łatwo - zagadka Józefa Flawiusza. Tadaaaaaadam! Po zgnieceniu powstania i zburzeniu Jerozolimy żołnierze rzymscy wyłapywali powstańców i brali ich do niewoli. Flawiusz (późniejszy słynny historyk) z grupą powstańców [41 osób] ukrył się w grocie. Nie widząc żadnego wyjścia Flawiusz zaproponował wojownikom, by poddali się Rzymianom. Ale wściekli Żydzi postanowili raczej się wzajemnie uśmiercić niż oddać w ręce wroga. Zagrozili też Flawiuszowi, że uśmiercanie się zaczną właśnie od niego. Wówczas Flawiusz obmyślił fortel, w który wtajemniczył swojego jedynego przyjaciela. W krytycznym dniu Flawiusz ustawił wszystkich wojowników (w tej liczbie siebie i swojego przyjaciela) w jednym szeregu i oznajmił, że zabijany będzie kolejno każdy trzeci wojownik, licząc od pierwszego z lewej strony. Po pierwszym przeliczeniu nastąpi drugie przeliczenie, potem trzecie, aż wszyscy będą wymordowani. Na którym miejscu w szeregu postawił Flawiusz swojego przyjaciela, a na którym siebie, jeżeli w żadnym przeliczeniu nie wypadła im śmierć, chociaż przypadła wszystkim pozostałym 39 wojownikom?
-
Czekajże... to do czego jest CBA? Do walki z korupcją, czy do "wyciągania asów z rękawa"? {Prywatnie uważam, że jest do (_!_)}. I czy to nie szulerzy je z rękawa wyciągają?
-
Czyniący dobro ateiści - wynika z tego - są szlachetniejsi, bo bezinteresowni. I był kiedyś taki jeden, który mawiał: "Jak słyszę słowo KULTURA, odbezpieczam pistolet". Marnie skończył...
-
To taki zart czy naprawde ich tak "lubisz"? Oj... żart, oczywiście że żart...
-
Broń boże niewychowani. Po prostu głupi. A szkoda, bo Lec twierdził, iż głupota nie zwalnia do myślenia... Felixie, wypowiadaj się za siebie. Muszkieterowie byli wspaniałymi ludźmi, ale każdy z nich urodził się jako zawołany indywidualista i ciężko mieli ich ojcowie, a już być ojcem wszystkich naraz... Wśród dziennikarzy głupcy to dość rzadkie ptaki, a w redakcji CDA takiego nie znajdziesz.
-
Lord Yabol pożegnał się z CDA gdzieś tak około roku 2000 - go, więc możesz go nie pamiętać. Mój drogi, nie ma tu żadnej sprzeczności. Zapewniam Cię, że Smugglera poznałem dopiero w redakcji CDA.
-
No dobra, jeśli nie da się tak, to można inaczej: skoro znacie się we trzech (Ty, Smuggler, Mac Abra - zakładając, że to nie to samo) od lat, więc w jaki sposób poznałeś Smugglera? Smugglera poznałem w CDA. Głowy bym nie dał, ale chyba przedstawił mi go MacAbra. A może Lord Yabol? Doprawdy, nie pamiętam. Nie daj Boże, żebym miał... takich synów
-
Owszem, chodziło o liść brzozy, ale ten przylgnął mu do grzbietu między łopatkami... Skandynawowie i Germanie byli nieco bardziej praktyczni od Greków - co w końcu może się stać, gdy ktoś dostanie strzałą w piętę? W najgorszym wypadku będzie chromał - ale żeby zaraz umierać?
-
Ofkors, ser. Zasuwaj z pytaniem...
-
Najlepiej mieli Achilles (wykąpany przez matkę w wodach Lety) i Sigurd Wolsung, który - mimo woli zresztą - skąpał się w krwi smoka Fafnera. Obaj mieli zbroje, powiedziałbym, ekologiczne. Słabym miejscem Achillesa była pięta. A co było piętą achillesową Sigurda?
-
Będzie łatwe... Fantastyka? Nie wiem. Króliki pod wodzą jednego z nich uciekają przed zagładą i docierają do króliczej Ziemi Obiecanej.
-
Hm... Legenda głosi, że Ragnar Lodbrok (Kudłate Portki) zyskał swój przydomek (i żonę) zakładając diablo włochate portki z koziej skóry i wchodząc w nich do wody w zimie. Lodowa skorupa, jaka się na nich utworzyła, ochroniła go przed wężami w pełnej ich wieży, gdzie przyszły (a niechętny zalotnikowi teść) ukrył dziewczynę. Te lodowe spodnie też można by uznać za rodzaj zbroi, prawda? Sądzę co prawda, że przed zabraniem się do spełnienia małżeńskich obowiązków musiał Ragnar nieco... odtajać, ale to już cale inna historia. Może ktoś przytoczy jeszcze jakiś przykład nietypowej "zbroi"...

