-
Zawartość
2367 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Typ zawartości
Profile
Fora
Kalendarz
Blogi
Wszystko napisane przez EGM
-
Z rozmaitych względów (między innymi zdrowotnych) muszę ograniczyć obecność na Forum i w CDA... Nie żegnam się ostatecznie - bo ostateczną jest tylko śmierć - ale trzeba mi przerwy. Może będziemy - jeżeli taka Wasza wola - spotykać się gdzie indziej.
-
Wysiadam z tego e Forum i pisania recenzji do CDA. O szczegóły pytajcie Smugleera....
-
Już kilkakrotnie o tym pisałem, więc zaczyna mnie to nużyć, ale odpowiem: jestem agnostykiem. Nic mnie nie obchodzi Najwyższy (i mam nadzieję, że ja Jego też). Mam jednak zdecydowanie negatywne nastawienie do wszelkich form ZORGANIZOWANEJ religii, ponieważ kapłani wszelkiej maści kiepsko - IMVHO - zapisali się na kartach historii. Pod pozorem dbania o TWOJE życie pozagrobowe nieźle sobie urządzają SWOJE życie doczesne. Ad 1. Poznałem Jacka chyba w Nidzicy, na którymś zjeździe fanów fantastyki. Jacek Komuda, herbu Kościesza, lubi zadawać szyku i brylować w pięknym szlacheckim ubiorze z XVII wieku, przy autentycznej husarskiej "czarnej" szabli. Nie jestem do końca pewien swego, ale chyba mogę rzec, że zaszczyca mnie swoją przyjaźnią. Ad 2. Nie lubię. W ogóle nie lubię wojen.
-
O Bwana! Napisałem na tym Forum ponad 2000 postów. Skromnie licząc po 500 znaków na post daje to 1.000.000. znaków. Gdybym tę energię włożył w tłumaczenia, byłoby z tego circa ebałt 15.000 PLN. Jestem prawdziwym artystą - nie dbam o poklask tłumu, lecę wyłącznie na forsę . Lubię to Forum, skupia wyjątkowo inteligentnych dyskutantów, lubię spierać się z forumowiczami, być może, dzięki niemu non omnis moriar, ale przyznasz, że mołojecka sława w porównaniu z wyżwym kwotą to niewiele, prawda? A od czasu, jak Fenicjanie wymyślili pieniądze, wyrażanie uznania w innej formie stało się zbyteczne...
-
Wiesz co, ZdeniO, świadkowie Jehowy na przykład wierzą, że wszystkie dowody na to, iż Ziemia ma więcej niż kilka tysięcy lat podrzuca Szatan, by zabełtać ludziom we łbach, a są inne sekty (mormoni), których twórcy uważają, że Ziemię Bóg stworzył STARĄ... Rozumu nie da się pogodzić z wiarą, ale wiarę z rozumem i owszem...
-
Wiesz, padyszachu, gdybanie na tematy historyczne to zawsze śliska sprawa. W starożytnym Rzymie na przykład istniały techniczne możliwości wynalezienia druku. Pomyśl, jakiego kopa dostałaby nasza cywilizacja, gdyby druk (i związane z nim możliwości rozpowszechniania informacji) wynaleziono półtora millenium wcześniej...
-
Ad 1. Ten czołg ważył ok. 45 ton Ad 2. Nie, nie czytałem żadnej z tych książek, choć "Samozwańca" przeczytam, choćby ze względu na przyjaźń z autorem. ad 3. Lubię nie tylko Szarika, ale i pozostałych pancernych. Książka Przymanowskiego to całkiem dobra literatura wojenna i przygodowa. Serial filmowy też nie był zły...
-
Sam nie wiem... Spodobała mi się i tyle. Nie jest to zresztą zwykła czaszka, ale kryształowa - do dziś trwają spory o autentyczność tych kilkunastu znalezionych w XIX wieku czaszek... Nie da się ukryć, że są to twory dość zagadkowe. Jeżeli nawet założymy, iż to XIX wieczne artefakty, rodzi się pytanie o cel mistyfikacji...
-
Jak jesteś na biegunie południowym, to dokądkolwiek się udasz, idziesz na północ... a niedźwiedź najpierw poszedł 10 km na południe... t3tris, oczywiście. tak.
-
Ludzie, zlitujcie się... Zadawajcie jakieś konkretne pytania, albo dajcie sobie siana... Mózg staje, a wszystko inne opada...
-
Raz już chyba zadałem tę zagadkę, al;e dobrego nigdy za wiele... Pewien niedźwiedź obudził się, wyszedł z legowiska, przeszedł dziesięć kilometrów na południe, dziesięć na zachód, dziesięć na północ i wrócił do legowiska. Pytanie: jakiego koloru był niedźwiedź? Odpowiedź: oczywiście był biały, a jego nora znajdowała się na biegunie północnym... A teraz pytanie właściwe: Proszę podać inne miejsce niż biegun północny, spełniające te same warunki, co nora niedźwiedzia z powyższej zagadki...
-
Czy przypadkiem nie chodzi o wyprawę Chrobrego na Łużyce?
-
Ad 1. Aktualnie tłumaczę powieść "Imperium Czerni i Złota" Anglika o typowo angielskim nazwisku Tchaikovsky Ad 2. Ostatnio robiłem recenzję o pojedynku Sherlocka z Kubą Rozpruwaczem Ad 3. Dzielę mieszkanie z kotem o imieniu Nicpoń Ad 4. Smugglera znam od bardzo dawna, co prawda ja wtedy nie byłem EGM-em, a on nie był Smugglerem. Ad 5. Niczego nie planuję - i tak brakuje mi czasu na wszystko, co chciałbym robić. Ad 6. Ponieważ. Ad 7. Nie czytałem żadnej z tych powieści. Koontza lubię, ale najbardziej podobała mi się jego pierwsza opublikowana jeszcze w PRL-u powieść - "Zwiadowca piekieł". Ad 8. Nie. W LO miałem wspaniałą nauczycielkę polskiego, prof Martę Gąsiorowską, która mi wybaczyła to, że nie cierpiałem Orzeszkowej (bo sama też nie bardzo trawiła dzieła tej pisarki). Ta gra jest legendarna - a nie ośmielę się oceniać legend...
-
Poproś niewidomego, niech zajrzy i Ci odpowie... Rozejrzałem się, mości Cobisie. Zarabiam na życie tłumaczeniami książek, za które mi płacą (może nie są to sumy mogące oszołomić, ale...) Za prowadzenie bloga na tej stronie nie dostanę złamanego grosza . Wybacz, padyszachu, ale life is brutal & full of zasadzkas. Nawet pisząc na tym forum właściwie okradam samego siebie. Ogromnie was lubię, drodzy forumowicze, ale jestem idiotycznie uzależniony - jak raz dziennie nic nie zjem, to fatalnie się czuję.... A w kwestii prowadzenia mojego własnego, gdzie za liczbę wejść będą mi płacili reklamodawcy, pozwolisz, że jeszcze się zastanowię... wojto, pozwól, że odpowiem Ci jutro, olrajt? Właśnie wróciłem z imienin siostry....
-
Był taki W. Kadłubek, który pisał o naszych przodkach bijących legiony cezarów i Wandzie, co nie chciała Niemca. I spisał to bardzo porządnie. To tyle na temat prawdziwości pisanego. A - i jeszcze takie pytanie... Czy nie wydaje ci się zabawne, że Bóg jest wszędzie, ale w niektórych miejscach jest bardziej, niż gdzie indziej? Kto i jak mierzy to natężenie boskiej obecności w jego domach?
-
Powiedział Ci to osobiście? Bo mnie się wydaje, że tak twierdzą ci, co się podają samozwańczo za jego przestawicieli nie przeprowadzając żadnego dowodu prawdy...
-
Wiesz, wezyrze, szanuje cię, ale zechciej dodać do swojej opinii cztery literki. IMHO. Tylko tyle. Ja na przykład nie napisałem, że zabawni są ci transwestyci, tylko że MNIE oni bawią. A ustawa o wychowaniu w trzeźwości niczego nie mówi o ilości alkoholu. Wypij sobie piwko na rynku we Wrocku poza knajpianym ogródkiem (w końcu ileż to alkoholu, skoro polska definicja nicości to pół litra na trzech), to zobaczysz, jak oprycznicy Dudy wezmą cię do galopu...
-
Zdaje się, że po to Lechu skakał przez płot, by nikogo nie batożono za to, co mówi... Mnie na przykład ogromnie bawią rzesze transwestytów, którzy co niedziela dają rozmaite publiczne występy... i spożywają alkohol w miejscu publicznym dając barrrrrdzo zły przykład dzieciom i młodzieży...
-
Jakbyście chcieli... to zajrzycie. http://www.ziomjanek.pl/index.php?option=c...3&Itemid=14 Copyright 2006 by Beata Lasota
-
Sam mam taki folder. O tłumaczeniach Łozińskiego doprawdy powiedziano już tyle, że nie trzeba nic dodawać. Są jak PRL-owski papier toaletowy, szare, kiepskie i do (_!_)...
-
Nie dam głowy, ale może chodzi o wielki miecz da dao shu
-
Który z asów lotniczych został zdyskwalifikowany jako kawalerzysta, bo uparcie spadał z konia?
-
EGMie, ależ ostatnio brednioloty uprawiasz. Pokaż mi jeden kraj z kręgu kultury zachodniej, w którym system demokratyczny został zastąpiony innym. Bo jeśli chodzi ci tylko o zmianę na stołkach władzy, to jasne, wszystko jest możliwe, tylko że to będzie zmiana tylko formalna. Tylko, że 3RP to już nie PRL - jeśli rewolucja, to tylko prowadząca do utrwalenia istniejącego porządku, takie cuda tylko w demokracji Siekli mi się nawet nie chce odpowiadać gdyż to co pisze jest kolejnym przykładem korwinistycznej mitologii. Cardi, ja nie piszę o żadnej tam rewolucji, tylko o zwyczajnym, bezładnym wybuchu społecznego buntu. Albo i czymś gorszym - przekonaj się, jakie są nastroje w małych miasteczkach na Pomorzu Zachodnim na przykład. I właśnie na takich nastrojach wypływają rozmaite Leppery, czy Rydzykaczory. Mnie osobiście nic za bardzo nie doskwiera - poza świadomością, że w PRL-u policja nie lubiła tych, co nie lubili władzy, a teraz nie lubi wszystkich, co trochę mnie niepokoi. I że za PRL-u jednak nie było tych afer w milicji, a jeżeli były, to na poziomie mandatu... A z tą statystyką ubóstwa... Pogadaj z emerytami. I taki sobie przykład - za komuny w szkolnych koszach woźne znajdowały wyrzucone przez uczniów drugie śniadania. W roku 1995, gdy sam byłem nauczycielem, dwakroć uczniowie skarżyli mi się, że im śniadania ukradziono... Więc nie przesadzaj z tymi grubasami. Gdzie też ty mieszkasz? A... i jeszcze jedno. Naprawdę uważasz, że każdy polski milicjant zaczynał radośnie dzionek od spałowania kilku staruszków niosących portret Dziadka? Nie pisz, proszę, takich rzeczy, bo mi warga pęknie ze śmiechu...
-
Mój drogi, będziesz się martwił na zapas? Jedną z Muminków była Filifionka, która niekiedy martwiła się tym, że nie ma zmartwień. 5 PLN miesięcznie, to raptem circa ebałt 16,5 grosza dziennie. Nie potrafisz tyle zaoszczędzić? Albo przekonać do takiej oszczędności rodziców?
-
Może nie powinienem się wypowiadać, bo zarzucicie mi stronniczość, ale naprawdę chcecie powiedzieć, że podwyżka ceny miesięcznika o 5 PLN (równoważnik dwu puszek piwa w osiedlowym sklepie) stanowi dla Was zaporę nie do przebycia?

