Skocz do zawartości

b3rt

Hall of FAme
  • Zawartość

    5632
  • Rejestracja

  • Wygrane dni

    31

Posty napisane przez b3rt


  1. 5 minut temu, SilentBob napisał:

    Ja wiem, że nie zamawiasz pre-orderów (ja też), ale jak i tak kupisz "dzień po" premierze, to na jedno wychodzi, nie uważasz?

    Nie kupuję dzień po premierze tylko np. tydzień po premierze. Zresztą, 2-3 dni w zupełności wystarczą żeby w sieci posypały się opinie na temat rzeczy dla mnie najważniejszych czyli np. jakość portu na konsole, bugi itp. Opinie na temat samej gry z reguły mało mnie interesują bo nie mam wiarygodnego źródła opinii z którym bym się w 100% zgadzał i mój gust bywa często mocno pokręcony. Dlatego o jakości samych gier wolę się przekonywać sam :) 


  2. @Abyss

    Bo ja wiem? Ostatnio wszystko w co gram to kończę (Doom, Uncharted 4, Final Fantasy XV, Dark Souls 3, Ratchet, teraz planuję dokończyć Wiedźmina 3 do końca miesiąca itd.). Po prostu wyleczyłem się z grania na siłę i jak coś mi się nie podoba bądź nudzi to przestaję grać i sprzedaję bez żalu.

    No i teraz wymieniam się grami ze znajomymi więc często jest tak że w jakiejś grze przejdę kawałek, nie podoba mi się i więcej jej nie włączam a pozycja na liście trofeów zostaje.

    Ogólnie z nadchodzących gier myślę że skończę na pewno RE7, takie gry jak Horizon, Torment czy Nioh mogą leżeć baaardzo długo bo czasu u mnie ostatnio jak na lekarstwo :)

    @SilentBob

    Nope, nie bawię się w zamawianie pre-orderów bo IMO to nie ma kompletnie sensu. Niemniej Tormenta planuję kupić w pierwszym tygodniu premiery, chyba że jednak padnie na Berskerka albo Nioh a Tormenta kupię kiedy indziej.


  3. 2 godziny temu, 2real4game napisał:

    To co ty masz za sprzęt?

    Co za różnica skoro wszystkie gry Microsoftu z MS Store chodzą jak guwno? Na żadnym z domowych kompów nie udało mi się uruchomić Killer Instinct żeby jako tako działało, mimo że wymagania spełnia.


  4. http://www.neogaf.com/forum/showpost.php?p=228522321&postcount=1207

    Ten post tylko utwierdził mnie w tym że biorę RE7 na premierę. Zapowiada się naprawdę dobry survival horror. Trochę szkoda mi perspektywy (wolałbym TPP zamiast FPP) ale idzie przeżyć. Jak ktoś nie boi się lekkich spoilerów to może poczytać :) 

    12 godzin temu, Sergi napisał:

    Przed Tobą bodajże @Abyss sarkał, więc coś jest na rzeczy.

    Przeczytałem teraz post Abyssa i ogólnie się z nim zgadzam bo po tych kilku godzinach mam dokładnie takie same odczucia. Jeśli cała gra tak wygląda to nawet nie będę próbował grać dalej tylko od razu ją sprzedam w cholerę.


  5. 28 minut temu, Sergi napisał:

    Martwisz mnie, bo napalam się na tego DE od premiery i też bardzo lubię HR. W najgorszym wypadku poczekam aż pojawi się w PS+

    Liczysz się z moim zdaniem? :P

    A tak serio to MD to jest takie HR+. Ogólnie to samo tylko więcej. Nie mam pojęcia dlaczego tak bardzo mi nie siada :/


  6. Kupiłem nowego Deus Exa i mi się nie podoba za bardzo. I tak się zastanawiam czy to ja mam jakiś problem (bo ostatnio naprawdę mało rzeczy mi się podoba jeśli chodzi o granie) czy to jednak te gry są jakieś takie nijakie teraz. Human Revolution to jedna z moich ulubionych gier poprzedniej generacji, Mankind Divided to jak na razie 2 godziny dosłownie zmuszania się do gry.

    Zostawię sobie do przyszłego wtorku, jak mnie nie najdzie to sprzedam i prawie będzie na połowę nowego Residenta :)


  7. Na początku mnie ten Switch nawet interesował ale po wgłębieniu się w temat to ta konsola to będzie jakiś niewypał. Śmieszny line-up złożony z popierdółek i remastertów które niejednokrotnie działają gorzej niż oryginały (co nie zmienia tego że sama Zelda i Mario sprzedadzą sporo sztuk tej konsoli), jakieś sekrety co do tego jakie parametry mają podzespoły, kompletnie idiotyczna subskrypcja do grania online która nie jest nawet cieniem PS+/GWG, dziwaczne decyzje w stylu braku obsługi słuchawek z mikrofonem i zastąpienie tego aplikacją na androida i jeszcze trochę innych rzeczy. Nie skreślam tej konsolki ale na razie nic mnie nie zachęca do zakupu, prędzej poszukam używanego WiiU żeby zagrać w Zeldę. Zobaczymy za jakiś czas jak się ułoży.


  8. Jedynka była bardzo fajnym miksem slashera i gry w stylu LoZ. Mimo że była średnio reklamowana to była to jednak z moich ulubionych gier poprzedniej generacji i chyba chętnie bym sobie ją skończył jeszcze raz. Mieliśmy trochę prostych zagadek logicznych, trochę eksploracji, konkretnych bossów do rozwalenia, nowe itemki i umiejętności które powodowały że czuliśmy jak nasza postać rośnie w siłę i przy okazji dostawaliśmy dostęp do nowych lokacji. Dwójka nie dość że zagubiła świetnie dobrane proporcje pomiędzy akcją a przygodą, stawiając mocno za mocno na to drugie to jeszcze nawrzucała sporo elementów które psują obraz całości. Loot system niczym z jakiegoś pseudo klona Diablo, fetch questy rodem z gier MMO (zabij X i przynieś mi ich Y), masa logicznych zagadek które niepotrzebnie wydłużają rozgrywkę (jak miałem portale połączone z klonowaniem i dwoma wymiarami to wymiękałem), nowe umiejętności które w gruncie rzeczy służyły tylko do wrzucania coraz to bardziej pokręconych zagadek a samo drzewko umiejętności kompletnie zbędne i wciśnięte na siłę, sporo biegania po pustych etapach żeby włożyć gdzieś jakiś klucz i wracać się z powrotem itd. No i rzeczy kompletnie denne jak wrzucanie etapów robiących z gry pseudo shootera ala Gears of War (wiem że jedynka miała taki etap, ale trwał on kilka minut, tutaj jest to parę ładnych godzin z karabinami w ręku) czy bieganie po wioskach i obozach i wysłuchiwanie wypranych z emocji dialogów przypominających opisy low level questów w WoW'ie. Gra ma swój urok, może się podobać (każdy człowiek ma słabość do jakiejś... słabej rzeczy), ale jest o wiele poziomów niżej niż pierwszy Darksiders, że już nie mówię o klasykach gatunku.


  9. Dnia 4.01.2017 o 12:02, Abyss napisał:

    Ja wczoraj dopiero na dobre wróciłem po tych wszystkich świętach i sylwestrach i przysiadłem chwilę do Let it Die. Na F5, gdzie zapuściłem się totalnie nieostrożnie pokonałem hatera z 30 lvl mając jednocześnie postać na 11 lvl i dosłownie 11 pkt życia. Wszystko to dzięki sprytnemu użyciu wybuchowego grzyba! Jeszcze po tym cudownym powrocie do lobby zaczęła grać nowa muzyka. To była niezła próba git gud. 

    Nawet nie odczuwam specjalnie tego, że gra jest F2P, bo jest naprawdę całkiem dobra i trudna z założenia, a nie blokad stawianych przez system mikropłatności. Będę wspinał się dalej.

     

    Czemu w tej grze wszyscy biegają w jakichś slipach. Na trailerze gość miał wypasioną zbroję i katanę a jak oglądam gameplay'e to albo w slipach albo jakichś szmatach wszyscy biegają :D


  10. 12 godzin temu, voda22 napisał:

    Aaaale mam chęć pograć w Star Warsowe szczelando na podstawie Łotra 1.

    Czy czasem ten ostatni Battlefront nie miał DLC inspirowanego Łotrem 1?

    Also, wczoraj pogodziłem się z tym że nigdy nie ukończę Wiedźmina 3 i wywaliłem go z dysku. Jeszcze coś tam od czasu do czasu pogrywałem ale jak mi wczoraj Geralt wpadł pomiędzy dwa obiekty i się zaciął tak że musiałem wczytać grę to się załamałem. Bo ostatni zapis miałem sprzed długiej podróży konnej i musiałbym znowu jechać taki kawał przez nudne tereny. No trudno, i tak mi się średnio podobało.


  11. Ja też się odbijam od Metra jak piłeczka i nie rozumiem skąd fenomen zarówno gry jak i książki.

    A polecanie Pre-Sequel a nie polecanie zwykłego Bordera to jakaś wyższa forma trollingu chyba. No i te TR w negatywach, brak słów :D

    Ja się zabrałem za krótki opis tego w co ja pograłem w tym roku ale z posta chyba zrobi się wpis blogowy lol.

    • Upvote 2
×
×
  • Utwórz nowe...