Skocz do zawartości

b3rt

Hall of FAme
  • Zawartość

    5632
  • Rejestracja

  • Wygrane dni

    31

Posty napisane przez b3rt


  1. Chyba się przekonuje do multi Titanfall 2. Podczas darmowego weekendu trochę narzekałem ale wczoraj włączyłem na chwilę sprawdzić (bo nie chciało mi się zaczynać kampanii) i wsiąkłem na kilka meczy. Co prawda musiałem trochę posiedzieć nad ustawieniami, głównie celowaniem (żeby przybliżyć go do tego jak działa np. Overwatch) i później już poszło z górki. Sama gra to po prostu lepszy Titanfall 1. Naprawiono sporo rzeczy które nie grały w pierwszej odsłonie, zwłaszcza braki w contentcie. Teraz ekwipunku i możliwości personalizacji żołnierza jest o wiele więcej i to mi się podoba. Za taką cenę to warto, bawię się dużo lepiej niż np. przy BF1.

    • Upvote 1

  2. Powtórzę po Sergim, bierz Slimkę i się nie przejmuj. Gry które wyszły na PS4 do tej pory są łatane w bardzo nieporadny sposób i zdarzają się problemy na Pro (W_D2, TLoU), część gier w ogóle Pro nie będzie wspierać (Project CARS, Wiedźmin 3) a nawet jeśli z czasem zaczną wychodzić gry które wykorzystają "moc" nowej konsoli to i tak szału nie będzie bo różnica w parametrach jest zbyt mała żeby zaoferować naprawdę widoczny skok jakości.

    A tak poza tym to znalazłem pierwszy darmowy motyw do PS4 który mi się podoba. Z REZ, polecam :)

    • Upvote 3

  3.  

    3 godziny temu, Abyss napisał:

    Czytam w internecie wiele dosyć sprzecznych opinii na temat tego Finala, a chciałem go sobie sprawdzić. Wypowie się ktoś czy warto? 

    Gra podoba mi się naprawdę bardzo ale nie wiem czy byłbym ją w stanie polecić z czystym sumieniem. Na plus na pewno ładna grafika, naprawdę ciekawie wykreowane uniwersum i ładnie zaprojektowany świat, świetna ścieżka dźwiękowa, baaardzo fajnie zarysowane postacie główne (nie słuchaj opinii że to gejowski boysband bo cały team i relacje które ich łączą to jedna z lepszych rzeczy w grach w ogóle, czuje się jakby faktycznie oglądało się grupkę kumpli na wyprawie), kosmiczna ilość contentu i rzeczy do zrobienia, niezły system walki (który początkowo mnie irytował ale jak się odblokuje co niektóre umiejętności to jest super, jeśli podobał ci się Kingdom Hearts to tu też się odnajdziesz) itd. Na minus na pewno jakość questów pobocznych bo tych są setki ale to typowe MMO fetch guwno w stylu "zabij 5 potworów X" czy "przynieś mi 10 kamieni Y", fabuła jest taka sobie i jest mocno dziurawa (bez obejrzenia Kingsglave i Brotherhood nawet nie podchodź a nawet z tym jest sporo dziur i dziwnych przeskoków), gra momentami może przynudzać wolnym prowadzeniem rozgrywki bo dużo czasu spędzisz na bieganiu/jeżdżeniu po świecie gry, od punktu do punktu, poruszanie się samochodem to kompletny niewypał itp.

    Ogólnie to XV jest tym dla FF czym Phantom Pain był dla MGS. Kompletne przewrócenie serii na drugą stronę i to niekoniecznie musi się podobać. No i podobnie jak w PP, tutaj też wątek główny tonie pod zalewem zadań pobocznych, polowań na potwory, wyścigów chocobo, łowienia rybek, zbierania śmieci po świecie itd. Mi się gra doskonale, przez cały tydzień nie grałem w nic innego, mam ponad 20 godzin nabite i jestem chyba w 4 rozdziale (z 13?). Dla mnie gra jest o wiele lepsza niż np. Wiedźmin 3 czy Dragon Age: Inq. Ale jednocześnie jest na tyle specyficzna i miejscami zacofana że jak mi ktoś mówi ze syf to nawet nie próbuję jej bronić :)

     

    ------------------------------------------------------------------------------------------------------

    Z innych rzeczy:

    Spoiler

    CzNT4ndUcAEFmqW.jpg

    Japończycy sprzedają taniej puste pudełka niż Battleborn :D

     

    • Upvote 1

  4. 23 minuty temu, Rankin napisał:

    Drugi raz podchodziłem do gry dobry rok później. Warto było, ale kurde bez bugów to by było niezaprzeczalne GOTY.

    Bo później zatrudnili do pomocy kolesia który pracował nad fanowskimi łatkami poprawiającymi grę (gościa m.in. od sławnego DSfixa do Dark Souls) i gra działała już dużo lepiej. Na premierę jednak była to totalna katastrofa której przez pierwszy tydzień nie byłem nawet w stanie uruchomić.

    No i ja mam tak jak Abyss, nie straszne mi spadki płynności czy nieliczne bugi jeśli w zamian dostanę dobrą przygodę. A w tym recenzje i opinie są raczej jednoznaczne, zarówno świat jak i historia, relacje bohatera z Trico czy soundtrack są przynajmniej bardzo dobre.

    Jeszcze w ramach ciekawostki frametest poprzedniej gry studia, Shadow of the Colossus. Gra mimo że w działała w 15-20 klatkach osiągnęła status kultowej, TLG jest jechane za 25-30 z okazyjnymi spadkami do 20. Dziwne czasy nastały.

     

     


  5. Plakaty z czasopism są tragiczne bo poskładane w kostkę i brzydko wyglądają na ścianie. Nawet jak się jakimś cudem uda je wyprostować to i tak ślady po zagięciach zostają.

    @voda22

    Nie masz w pobliżu jakiegoś kina które nie jest sieciówką? Takiego normalnego? Jak masz to przejdź się tam, wymyśl jakąś fajną bajkę i jak dobrze pójdzie to wyjdziesz obładowany plakatami i możliwe że jakiś gadżet się jeszcze trafi. Ja tak robiłem za czasów gimnazjum-technikum i mówiłem że prowadzimy szkolne koło filmowe i szukam plakatów do naszej salki. Zawsze trafiło się kilka różnych, nawet z nadchodzących premier, a przy okazji jeszcze można było miło o filmach porozmawiać. Ale to w sumie zależy od pracowników kina.


  6. U mnie to wyglądało podobnie jak u Fela. Też zabrałem się za upgrade sprzętu, wymieniłem kartę graficzną, później się okazało że RAMu też za mało, później trzeba było procek wymienić a na koniec i tak się okazało że po pół roku Wiedźmin 3 przestał mi działać bo mój podkręcony procek był wykrywany przez grę jako inny, który w pewnym patchu przestał być wspierany "bo tak". Na szczęście nie miałem awarii żadnych po drodze ale zdarzały się gry które nie działały bądź działały źle i nie szło z tym nic zrobić. Teraz mam PS3 i PS4 pod telewizorem i mam święty spokój.

    Nie mam zamiaru wchodzić w głupie dyskusje PC vs. konsole ale moim zdaniem w tym momencie to tylko kwestia preferencji i tego co kto woli odpuścić żeby zyskać coś innego. Ja tam jestem z konsol w miarę zadowolony a PC mam do internetu, pracy i innych pierdół.


  7. 3 godziny temu, Abyss napisał:

    The Last Guardian już dostaje oceny i wychodzi na to, że jest to porządna gra i kilkoma drobnymi problemami. Ciesze się, że nie skończy raczej jako żółte "it's okay" 60% na metacritic. Będę musiał sobie sprawić przed świętami. 

    Ja się tam ocenami nie przejmuje. ICO i SotC były grami na swój sposób niszowymi i ze sporą dawką problemów, ale za to mega klimatycznymi i wciągającymi. Liczę że TLG zapewni mi podobny poziom wrażeń. Niestety, Sony chyba z braku innych exów na koniec roku dość sporo pompuje w marketing tej gry i pcha ją do mainstreamu gdzie nie jest jej miejsce, co na pewno odbije się na ocenach zarówno recenzentów jak i graczy. No bo już czytałem pitolenie Polygonu że trzeba wycelować w które miejsce chce się skoczyć, no jakim kurna prawem xD

    No i najlepsze jest to że DF już zrobiło filmik jak to gra na gołym PS4 czasami gubi klatki I SPADA NAWET DO 25 kl/s, i teraz ludzie już wieszczą koniec konsol, nie pamiętając że wszystkie gry Team ICO były na swój sposób ułomne technologicznie i taki SotC miał na PS2 tych klatek może z 15.

    Nie wiem kiedy kupię bo na razie dużo czasu zajmuje mi Final Fantasy XV ale prędzej czy później na pewno :)


  8. No tak szczerze to dużo bardziej podobały mi się widoczki np. w Xenoblade Chronicle X, mimo ograniczeń technologicznych Wii U. Ale może to temu że tam mi się ogólny design świata oraz fauny i flory podobał :)

    No i świat w FFXV też bardziej mi się podoba, mimo że niektóre tekstury wyglądają jak moje wymiociny.

    O widoczkach w takim Dark Souls czy Bloodborne nawet nie mówię.

    • Upvote 1

  9. @Felessan

    No ja też pograłem teraz podczas darmowego weekendu i jakoś mnie nie porwało. Nawet nie jestem w stanie wskazać w czym mam problem, niby fajnie i w ogóle ale jakoś tak nie zapałałem miłością do tej gry. Może dlatego że trochę grałem w jedynkę i bardzo dużo w Black Ops 3 i kolejna gra w podobnych realiach, z podobną mechaniką i lekkimi modyfikacjami już mnie nie ciągnie tak bardzo? Nie wiem, w każdym razie trzymam się swojej wersji i kupię dla singla za ~60zł.


  10. 10 godzin temu, OnceAThief napisał:

    pod względem walk z bossami to chyba Vanquish prowadzi wśród strzelanek

    Nie.

    Nie dość że Vanquish miał tylko dwa modele bossów powtarzanych w kółko to jeszcze te walki były po prostu nudne (nie licząc finałowego). W ogóle dalej mnie przeraża że taki średniak jak Vanquish jest otoczony ogólnym kultem a perełki pokroju Binary Domain zalegają na półkach sklepowych za 9 zł.

    • Upvote 4

  11. No to skoro o grach to pograłem wczoraj wieczorem w tego nowego Finala i całkiem fajna gra. Chociaż kilka zarzutów by się znalazło:

    - Otwarty świat jest jakiś taki pusty. Co prawda na razie biegam tylko po tej pierwszej pustyni i trzaskam questy ale ogólnie to jakoś nic się tam ciekawego w tym świecie nie dzieje. Mam nadzieję że później będzie lepiej. No ale przynajmniej widoczki ładne :) 

    - Walka w zamkniętych pomieszczeniach to dramat i pomieszanie z poplątaniem. O ile na otwartej przestrzeni dość łatwo zapanować nad chaosem o tyle w pomieszczeniach nie wiadomo co się dzieje.

    - Sterowanie podczas walki jest jakoś dziwnie nieresponsywne. Niby gra jest bardziej zręcznościowa ale opanowanie uników i ataków tak żeby fajnie szło jest dość trudne. No ale jak ktoś grał w którekolwiek Kingdom Hearts to mógł się tego spodziewać bo to prawie to samo.

    - Questy poboczne to typowe MMO bullshit w stylu "zabij 10 wrogów X".

    - Kilka mechanik jest dla mnie kompletnie niezrozumiałych (np. levelowanie postaci tylko przy odpoczynkach w obozie, co to jest, Dark Souls?) ale nie ma nic co by jakoś specjalnie przeszkadzało czy irytowało.

    No ale tak poza tym to gra się świetnie. I nawet dziwi mnie to że tak mi się podoba bo ja za checklist simami nie przepadam. Tutaj jednak taka leniwa eksploracja i odhaczanie znaczków jakoś mnie bawi. No i relacja pomiędzy głównym bohaterem a drużyną wygląda bardzo fajnie i naturalnie. Nie narzekam też na grafikę, wbrew temu co się spodziewałem jest całkiem ok, chociaż też nie da się ukryć że pociśnięto bardziej w detale typu krzaczki i kamyczki kosztem tekstur.

    Ortodoksyjni fani Finala będę pluć i ujadać ale myślę że gra się udała. Chociaż finałowy werdykt wydam jak już pogram te kilkanaście godzin.

    Aha, i ciekawy zabieg z tym początkiem gry. Akcja zaczyna się dokładnie w momencie w którym skończył się film więc jak ktoś nie oglądał to może się czuć nieco zagubiony.


  12. Wczoraj w jednym elektromarkecie widziałem Titanfalla 2 za 129 zł. Tak sobie pomyślałem że jakaś promka ale wbijam dzisiaj na ceneo i wszędzie takie ceny są. Chyba gra sprzedaje się gorzej niż myślałem skoro kilka tygodni po premierze obniżyli cenę o prawie połowę. Już zaczyna trochę kusić, zwłaszcza że sprzedałem BF1 z dość niewielką stratą, ale w sumie to po nowym roku będzie jeszcze taniej.

×
×
  • Utwórz nowe...