Jump to content

Fuadex

Forumowicze
  • Content Count

    26
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About Fuadex

  • Rank
    Goblin

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    http://Mam ale nie powiem :P
  • ICQ
    0

Informacje profilowe

  • Płeć
    mężczyzna
  • Skąd
    Internet
  • Zainteresowania
    Gry komputerowe,<br />Hardware,<br />Internet,<br />komputery,<br />i wiele innych
  1. Piszę tutaj jednorazowo, prawdopodobnie drugi raz tutaj nie zajrzę. Całkiem ciekawy się wydaje ten temat więc przedstawię swoje skromne stanowisko w poszczególnych sprawach. ? Witamy! Mamy takie pytanie... Jakie macie komputery? Macie konsole? Jeśli nie, to jakie zamierzacie kupić? Komputer zakupiłem bodajże we Wrześniu 2007 roku... Przeszedł szereg modernizacji, wymieniona została karta graficzna [8800 GTS 640 MB się spalił, GTX 465 zajął jego miejsce], dołożyłem dwie kostki Pamięci RAM, obie po 1 GB oraz parę innych pomniejszych. Przewiduję jeszcze wymianę procesora [C2D E4300 ~3.0 GHz] oraz HDD... Generalnie komputer nie jest przeznaczony tylko do grania, na razie jednak nie mam większych problemów z płynnością gier. A konsola? Jakiś stary PSX, bardzo rzadko odpalam na nim jeszcze Tekkena 3. Na jakiś nowszy sprzęt jakoś się nie zanosi. ? Czy lubicie pizzę? Zdecydowanie tak. ? Czemu tak bardzo niektórzy z was popierają piractwo? Przecież przez nie wielu producentów gier zostaje wyrzuconych z pracy, mamy mniej gier i w ogóle... Ja jestem przeciwny piractwu, jednak jest to temat na większe dyskusje. Dla mnie piractwo nie odbiega zbytnio od typowej kradzieży. Jeśli twórca "dobra materialnego" oczekuje jakichś przychodów i widzi, jak bezkarnie ludzie korzystają z jego dzieła to zdecydowanie musi mu być przykro. Tworzenie gier komputerowych to dość ciężka praca i wymaga wielu umiejętności. Kradnąc ograniczamy się i nie pozwalamy na dalszy rozwój jakiegoś rynku w tym przypadku IT. Ale co by było, gdyby każdy kradł sobie jedzenie ze sklepu gastronomicznego? Jakby szefostwu nie udało się okiełznać tej niesprawiedliwości to interes przestałby się opłacać i w najgorszym przypadku sklep by zamknięto. Co by było gdyby każdy czytał skany CD-ACTION na internecie? Liczba klientów by spadała, cena by pewnie windowała w górę, cover z miesiąc na miesiąc chudłby, identycznie z liczbą stron pisma... W ostateczności pismo też by zamknięto. To jest trochę ciężki temat, piractwa się nie zatrzyma ale ludzie też mają swoje powody. Twórcy oraz producenci też nie zawsze stosują fair podejście do klientów. Więc może by ich jakoś zachęcić do kupna pełnej wersji? Na pewno jest z tego wyjście. ? O co chodzi z tą całą komercją, która to niby u nas jest? Powiedziałbym coś na ten temat jakiś czas temu, ale obecnie mało co zaglądam do czasopisma. Pomijając ilość reklam na waszych łamach, to trochę za bardzo się rozszerzacie. CDA to było czasopismo głównie stworzone dla graczy PC'towych. W obecnej chwili tworzycie taką ekspansję na różne inne kierunki. Na samej stronie www zauważyłem takie mniej profesjonalne podejście do tematu. Nie oczekuję zupełnej powagi, lecz zachowanie konkretów oraz podstaw, nie koloryzować zbytnio oraz przedstawić sprawy w bardziej obiektywny sposób. ? Dlaczego poziom waszych listów ciągle spada? Kiedyś pisaliście lepsze, czyżbyście się zestarzeli? I prosimy o mądre i poważne odpowiedzi! A może wielu starszych osób już przestało czytać wasze pismo? ? Czemu wciąż narzekacie na pełniaki, że już macie, że stare, że nie działają na waszych komputerach, że nie z tego gatunku co potrzeba? My tu się staramy, jak możemy, a na forach zawsze tyle niewdzięczności! Ja nie narzekam, widzę postęp w tym segmencie. Jednak wolałbym abyście się skupili na piśmie, bo dla mnie cover DVD zawsze był miłym dodatkiem... obecnie ten segment zaczyna być coraz istotniejszy. Wiele razy się też zastanawiałem nad rezygnacją z kupna tego czasopisma, ale właśnie te pełniaki nadal mnie przy CDA trzymają... ? Czy przede wszystkim czytacie magazyn, czy korzystacie z rzeczy z płyty? Czytacie ActionMaga? Zwykle magazyn tylko przeglądam, nie czytam Action Maga, korzystam z poszczególnych rzeczy na płytce. ? Ile osób czyta wasze egzemplarze CDA? Czy podbierają wam je bardziej mamy/ojcowie/żony, czy raczej dzieci? A może kumple? Czasami znajomi się zainteresują, przeczytają coś co przykuje ich uwagę ale to sporadycznie bywa. ? Czy nie moglibyście płacić za CD-Action 50 złotych? Jeśli nie, to czemu? Przecież gdyby tak podliczyć, ile kosztuje druk pisma, wszystkie pełniaki, pensje redakcji itp., itd., to i tak wyjdzie dużo więcej niż 50! To co, możecie płacić? 15 złotych jeszcze wydam, ale 50 zł? To już przesada... Od czego macie reklamy?
  2. Fuadex

    Polski Metal

    Rootwater też świetny... I właśnie, gdzie Acidzi? Ikona polskiego thrashu? Za granicą to wielu widzi polaków jako metalowców. W końcu widząc takie zespoły światowej sławy to się nie dziwię...
  3. Hehe, z tym "porządnym" pismem to bym podyskutował bo do najnowszego numeru się nie rwę a zwykle kupowałem CDA w dniu premiery. Co do pełniaków to się zgodzę, przez kawał czasu wydajecie naprawdę dobre tytuły.
  4. Fuadex

    Left 4 Dead czy Left 4 Dead 2

    Mam obie. W sumie czytając te komentarze, nie muszę nic dodawać. Tyle że w L4D grałem kawał czasu, a L4D2 szybko wywaliłem z dysku. Grunt to mieć drużynę, potem będziesz mógł grać tyle ile zechcesz.
  5. Fuadex

    Pimp my Google

    A igoogle? Looknij co to, niesamowicie wygodna sprawa.
  6. Fuadex

    Kilka słów o overclockingu

    60 stopni dla procesora? To ja nie wiem jak mój CPU przeżywa 80 stopni pod obciążeniem. I moja karta nie lubi gorączki wyższej niż 82 stopnie. Na 110 C to można sobie jajka usmażyć. E4300 1.8 ~2.7 Ghz. Z kartą graficzną miałem wiele problemów ale dzisiaj spróbuję jeszcze raz w Riva Tuner.
  7. Fuadex

    Sniper: Ghost Warrior

    Ale cena i tak bardzo kusi, zarówno na PC jak i na konsolach. Ja również poczekam na recenzje, jak będą przychylne to się oczywiście zainteresuję tym tytułem.
  8. Fuadex

    Ach ta Vista...

    Firmware do DVD? Service Pack 2 i ostatnie update'y do systemu? Od biedy można napisać do Microsoftu.
  9. Fuadex

    Krótka playlista

    Rammstein to industrial metal [swoją drogą, świetny wybór]. AC/DC... to rock lub rock & roll bardziej... A Metallica to w sumie twórca trash metalu ale teraz tak namieszali w gatunkach, że sam nie wiem jak ich sklasyfikować. ;]
  10. Fuadex

    CoD: MW2 Muzeum [ukryta funkcja]

    Witam. Dzisiaj ot tak sobie wszedłem do Call of Duty: Modern Warfare 2 Singleplayer. A bo multi zaczął mnie nużyć i zachciało mi się wybić parę botów. Aczkolwiek kiedy sobie wybierałem akt i misję, pomyślałem czy można by było jeszcze raz pochodzić po muzeum... Może nie każdy wie o co mi się rozchodzi. Po zakończeniu kampanii w CoD: MW2 po napisach końcowych jesteśmy odsyłani do operacji specjalnych. Również w trakcie tych samych napisów, widać takowe muzeum. Chcielibyście sami pochodzić o nim? Nie ma sprawy. Znajdziecie ją w "Wyborze misji". Niby to wygląda jak taki miły dla oka dodatek. Jak w każdym muzeum, można sobie pooglądać to i owo. Tutaj znajdziemy postacie z gry [na pewnym planie filmowym], wszelkie bronie [które można sobie wyciągnąć z gabloty. Obok nich jest także amunicja...], pojazdy [niestety, nic się z nimi nie da zrobić]. A całość jest podzielona na 3 wielkie pomieszczenia + oczywiście korytarz łączący je wszystkie. No oczywiście można zdemolować cały budynek i pozabijać boty, które po przybliżeniu się naszej postaci zaczną odtwarzać animacje. Jednak zapewne wielu z was nie znało pewnej uroczej funkcji, zakopanej w tej misji... NIE Naciskaj F Ten przycisk znajduje się w dwóch recepcjach. Początkowo proponuję się przygotować, czyli zabrać pewne narzędzia zagłady... Znajdziecie 2 gablotki, takie podłużne gablotki również w tych dwóch wielkich pomieszczeniach [czyli wyłączając pomieszczenie z pojazdami]. Następnym krokiem będzie podejście do recepcji, naciśnięcie tego guziczka i... Uwaga, uwaga. ;] Boty się zachowują naturalnie. Rosjanie cały czas prą do przodu [a w szczególności kolos], Amerykanie się kryją i prowadzą ostrzał a inni są gdzieś po środku. Polecam tarczę i jakąś pompkę. I do dzieła. ;]
  11. Fuadex

    Call of Duty: Modern Warfare 2 recenzja

    Chciałem wklepać pewnego buga, ale strona narzekała na zbyt wiele zdjęć więc tutaj wklepię linka + parę innych wyłapanych błędów. http://screenshot.xfire.com/screenshot/nat...4864acff58e.png http://screenshot.xfire.com/screenshot/nat...36c4625719f.png http://screenshot.xfire.com/screenshot/nat...5bab464a23b.png http://screenshot.xfire.com/screenshot/nat...4fdbcf9066d.png http://screenshot.xfire.com/screenshot/nat...a38eb968ca6.png http://screenshot.xfire.com/screenshot/nat...1b6b20fe555.png [blokowanie wrogów] http://screenshot.xfire.com/screenshot/nat...838e2c6c002.png http://screenshot.xfire.com/screenshot/nat...3783cd41a05.png http://screenshot.xfire.com/screenshot/nat...76a4bec61fe.png Szerzej opisać błędy?
  12. Fuadex

    Call of Duty: Modern Warfare 2 recenzja

    @ UP : Sponsorowany? A kto miałby go niby sponsorować? Napisałem swoje wrażenia, potem wypisywałem elementy, które były dobre i złe. Ta gra nie jest idealna, IW skopało wiele elementów i umyślnie i nie umyślnie. Jeżeli chodzi o średnią to bardziej wychodziło 4+ ale biorąc pod uwagę to, że CoD: MW2 jak dla mnie jest lepszy niż CoD4 w wielu elementach tak wklepałem 5+...
  13. Witam. Gra na którą czekałem już od dawna. Call of Duty: Modern Warfare 2. Było mnóstwo kontrowersji. Były bojkoty. Były petycje. Wiadomość o braku dedyków, braku wsparcia dla moderów oraz steam wielu wstrząsnęła. Ale ja się nie dałem. Kupiłem grę w dniu premiery, w najbliższym empiku, gdzie gra kosztowała 130 zł + kubek za 1 grosz, który na nieszczęście stłukłem. Ale mniejsza o kubek bo sama gra mnie zmiażdżyła i wgniotła w fotel. Nie mogłem odejść choć na sekundę. Gra roku? Zdecydowanie tak! Wczoraj przerobiłem kampanię. Zabrała mi ona podobno 5 godzin mego życia ale mnie w zupełności nasyciła i czułem się jakbym przeznaczył 2x więcej czasu na samą kampanię. A więc, instalacja przebiegła dość szybko. Coś tam doinstalowało, potem cd-key do steama, potem jeszcze instalacja z dwóch płyt [według steama gra waży 11222 MB] i wio. A nie, bo jeszcze szybka aktualka nam się ściągnie. Ale po tym mogłem na spokojnie odpalić grę. Dzisiaj zapoznałem się jeszcze z dwoma trybami: Operacje specjalne oraz zwykły multiplayer. Operacje specjalne to przeważnie misje wycięte z singla [parę nawet z CoD4!]. Zostały one lekko zmodyfikowane tak, aby radość z gry była jeszcze większa. Ściganie się z kumplem na skuterach śnieżnych, jeden drugiego osłania będąc w AC-130 albo w helikopterze. Albo razem trzeba coś wykonać, dojść do punktu ewakuacyjnego, zebrać dokumenty i uciec etc. Ale o nim jeszcze napiszę w innym wpisie. Gra wieloosobowa jest przyjemniejsza jak dla mnie od tej w CoD4. Bardziej zbalansowana, mniej frustruje i choć ma parę uchybień to napiszę o tym też w innym wpisie. Powrót. Napiszę w działach. Najpierw zaczynamy nietypowo od... udźwiękowienia. Udźwiękowienie: W sumie nie zwracałem na nie największej uwagi. Wsiąkłem w akcję tak mocno, że nawet nie myślałem jak dobry był dźwięk. Po prostu idealnie się wpasowywał do ekranu. Jednak skoro na niego uwagi zbytniej nie zwracałem, to chyba jednak nie ma "tego czegoś"? Przeciwnie. Teraz odgrzebałem muzykę zawartą w grze. Tak jak z resztą w poprzednich CoDach. Nut jest w sumie 205 podzielmy to przez 2 [podział na lepszą i gorszą jakość tak na ucho, bo potrafiły się duplikować a jedynymi różnicami, jakie usłyszałem to właśnie jakość dźwięku]. Potem dodajmy jeszcze ze 20, bo niektóre się nie duplikowały i mamy z 123 ścieżki, które powinniśmy usłyszeć w grze. Właśnie pisząc tą recenzję przysłuchuje się im i teraz mi się wydają naprawdę świetne. Ja tam nie jestem muzykiem, nie wiem jak to ocenić po rytmie, czy jak to tam szło ale mi się soundtrack po prostu... bardzo podoba. Bardziej filmowy niżeli klimatyczny ale przecież ma pasować do gry! I z tego zadania się świetnie wywiązuje. A tak bez gry to nadal fajnie się słucha. Lubię tak średnio orkiestralne muzyki, bardziej mi pasują w połączeniu z Metalem [tak, ten gatunek muzyczny najbardziej pochlebiam] ale... no cóż, ciężko stwierdzić. Wykonanie perfekcyjne jak dla mnie. Gdybym oceniał bez ponownego przesłuchania, oceniłbym muzykę na 5... a teraz się zastanawiam nawet nad 6... Ale jest jeszcze wiele więcej spraw do omówienia w zakładce dźwięku. Np: dźwięki broni. Wiele z nich powróciło z lepszym przefiltrowaniem. Ot, mały dodatek ale właśnie szczegóły takie jak udźwiękowienie potrafi lepiej ukazać "wyjątkowość" tejże gry. A więc strzelanie jest soczyste i takie powinno być. Dźwięki nie przekopiowano ale dodatkowo ulepszono. A ja lubię ulepszenia... Głosy aktorów są równie dobre. Nie zawsze są dobrze zsynchronizowane z postacią ale kogo to obchodzi? My się nie skupiamy na mimice twarzy, podczas gdy jesteśmy w środku akcji, czyż nie? W każdym razie aktorzy wykonali swoją robotę ponad przeciętnie. Jest parę lekkich uchybień ale to i tak nic, bo całokształtowi [nie tylko dźwięku] należy się medal. Reszta efektów dźwiękowych jest taka jaka powinna być. W każdym razie, jestem bardzo zadowolony. Oprawa graficzna: Złośliwcy powiedzą: "nie zmieniła się wcale od Call of Duty 4: Modern Warfare!", ja jestem przeciwnego zdania. Fakt, faktem Crysis to to nie jest ale... no cóż. Jest wiele rzeczy, na które należy zwrócić uwagę. Przede wszystkim wysoka jakość streamingu obrazu pozwoliła twórcom na powiększenie naszego pola działań oraz ogółem całą mapę, przez co może nam się wydawać że gra jest bardziej nieliniowa i że twórcy nam dali pole wyboru. No cóż, złudzenie złudzeniem, niech już przynajmniej będzie. Gra jest nadal liniowa ale imitacja zapuszkowania sobie pofrunęła. Następnie, jak już była wysoka jakość streamingu obrazu to trzeba jeszcze zaliczyć wyższą jakość tekstur a w szczególności modele twarzy, które wyglądają jak prawdziwe. No i ostatnia rzecz: filtrowanie obrazu. W CoD4 na pewno to filtrowanie bardzo silnie poprawiało jakość obrazu, ale tutaj to już gracze nie dadzą się nabrać. A więc kolorystycznie jest o wiele lepiej, bardziej innowacyjne, a filtry tylko "lekko" poprawiają obraz, by gra była jeszcze klimatyczna. No cóż... O klimacie zaraz coś powiem ale mimo wszystko, grafika trzyma dzisiejszy poziom, jest na pewno ładniej niż w CoD4, gra dostała dużego kopa a optymalizacja... A zaraz trzeba też coś o optymalizacji napisać... No i trzeba też powiedzieć, że oświetlenie jest ponad przeciętne. Ogółem jestem również bardzo zadowolony. Optymalizacja, kod gry, błędy i poboczne No cóż, trzeba parę słów też wspomnieć o optymalizacji kodu gry oraz ewentualnych błędach lub niestabilności + dodatkowo problemy z instalacją. Zacznę od instalacji. Trzeba wiedzieć, że jest STEAM. A o steamie ludzie mówią różne rzeczy. Przede wszystkim: jest tzw. Steamowski DRM. Ma on wiele wad ale również wiele zalet. Cd-key może być zarejestrowany TYLKO na jedno konto steam. Co w tym złego? Teoretycznie pożyczanie gier jest niemożliwe, w tym rynek wtórny. Co w tym dobrego? Nawet bez płytki, będzie możliwość na innym komputerze po prostu ŚCIĄGNIĘCIA z serwerów steam na komputer pełnej wersji gry. Jest to bardzo wygodne w zależności od posiadanego łącza. Ściąganie 12 GB danych na słabym łączu to koszmar ale... Zawsze dobra dogodność. Niestety, słyszałem od kumpli że mieli problem z zainstalowaniem. Zamiast zainstalować z płyty po rejestracji cd-key'a gra po prostu się "aktualizowała" i... 2% było po godzinie, więc celuję że po prostu ściągał pełną wersję gry z serwerów steama co jest trochę nie na miejscu. Dodatkowo serwery steamowskie są strasznie zawalone... i co za tym idzie? Dość mozolne ściąganie aktualizacji, ewentualnie ściągnięcie pełnej wersji gry również będzie się przedłużało w nieskończoność. A o samej grze wieloosobowej nie wspomnę! Bo problemy z hostami są na porządku dziennym. Brak dedyków mocno zaszkodził. Za to można zapraszać kumpli w dość prosty sposób do serwera lub do grupy, w czym steam nieźle pomaga. Niestety, kumpel miał też ogromny problem z kampanią i nadal ma. Nie może jej odpalić bo wywala do pulpitu z błędem. Reinstalacja sterowników do graficznej, DirectX nie pomagała. Innemu kumplowi grę zawsze wywalało w końcowej scence [pod koniec gry]. A mnie parę razy wywaliło do pulpitu ale póki co NIGDY nie zawiesiła. I to dobry znak, bo na tą chorobę chorobał CoD2 i CoD4 i sam przyczyny nadal nie poznałem. Gra działa podobnie jak CoD4, ewentualnie 10 FPS mniej i troszkę mniej opcji do wyboru [w opcjach graficznych] ale nadal jest z czego wybierać. Dodatkowo, gra potrafi od czasu do czasu [lub nawet często] przyciąć na sekundę, dwie lub nawet trzy by coś doczytać. Potrafi to niesamowicie wkurzyć a w szczególności w grze wieloosobowej jest to nieakceptowalne... ...ale niestety się zdarza. Muszę też się lekko oburzyć właśnie DirectXem bo albo jest on zwyczajnie nie dopracowany, albo Infnity Ward go źle wykorzystało albo... to czysty przypadek, w który nie chce mi się wierzyć. Po prostu za często słyszę o błędzie DirectX. Kumpel ma właściwie lepszy sprzęt ode mnie, a gra mu działała gorzej co również jest nie do pomyślenia. Aktualka DirectX'a dużo pomogła ale mimo wszystko gra nadal mu klatkowała. Sam ogólny kształt gry jest świetny, ale IW przy wielu elementach się rozleniwiło. Jeżeli kogoś te wady nie będą dotykały to niech nadal gra. Ci co już mają problemy muszą niestety nadal kombinować lub czekać na patche. Well, in few ways I'm dissapointed but generaly I am happy. ;] Operacje Specjalne Oto tzw. tryb kooperacji. Jest to oddzielna część obok trybu dla jednej osoby i multiplayera. Może w nim uczestniczyć max 2 graczy. Można grać na 3 poziomach trudności: Normalny, Zaprawiony w Boju i Weteran. Im wyższy poziom trudności tym więcej gwiazdek dostajemy za ukończenie misji [czyli Noramalny - 1 gwiazdka, Weteran - 3 gwiazdki]. Jest 5 zakładek po parę zadań. Możemy je oczywiście ukończyć samemu ale sama gra jest specjalnie przygotowana dla dwóch osób. Głównie są to mapki wycięte z kampanii i odpowiednio zmodyfikowane. Naszym jedynym przyjacielem jest nasz... kumpel. Nie ma sojuszniczego AI. No chyba, że działko strażnicze może się pod to pojęcie zaliczyć. Zwykle przed rozpoczęciem misji mamy mały arsenał, musimy w końcu być uzbrojeni po zęby. Zwykle z kumplem na piechtę działamy ale czasem będą wyjątki. Np: kumpel cie osłania ze śmigłowca. Albo wyścigi na śnieżnych motorach. Potrafią dać dużo frajdy. Czasem zdarzą się też misje, z CoD4. Np: W Prypeci. Szkoda tylko, że HDR jest w nich "dziki" [tzn. oświetlenie pomieszczeń jest masakrycznie wysokie]. Albo w innej misji, kumpel nas osłania z AC-130. Całkiem ciekawy patent. Mamy różne zadania do wykonania. Dobiegnięcie od punktu A do B. To samo, ale kumpel nas osłania z czegoś "cięższego". Zebranie dokumentów i ucieczka. Przetrwanie fal wrogów. Etc. Dołączyli też do tego trybu bad assa czyli tzw. kolosa. Gościu jest mocno opancerzony i dobrze uzbrojony [jakiś karabin maszynowy. Bodajże Saw]. Potrafi nawet cały magazynek z LKMu przyjąć na opancerzony łeb. A seria z automatycznego shotguna czasem zwykle jest niewystarczająca. A przynajmniej na Weteranie jest on tak silny]. A co najlepsze to on biegnie i strzela... Co jeszcze mocniej wkurza. Tak pochlebiam ten tryb... Szkoda tylko, że IW wepchnęło co-opa lekko na siłę i gdybym miał ten element ocenić to by był... 4-. Jest to w sumie część całej gry ale ja ten tryb uznaję za zwykły dodatek. W każdym razie, z chatem głosowym gra się całkiem fajnie. A kiedy nas przeciwnik za mocno zrani, to upadamy na ziemię. Zdążymy jeszcze z pistoletu kogo dobić [lub pistoletu maszynowego jak G18 czy jak się to zwało]. Potem nas przeciwnik dobije ale wciąż żyjemy. Możemy się podczołgać i sojusznik ma czas na nasze opatrzenie. Na rozmowie głosowej się bardzo fajnie gra. Tego zaprzeczyć też nie mogę. Aczkolwiek więcej satysfakcji dają pierwsze jak dla mnie GŁÓWNE tryby czyli single i multiplayer. Ogółem mam lekki uśmiech na twarzy. Fizyka Ciężko ją ocenić. W sumie została mocno usprawniona. Można przebijać ściany, co daje pewną przewagę zwłaszcza w multi. Ale to już było. Środowisko jest bardziej podatne na zniszczenie. Ale konkretnie? Głównie skryptowane akcje dużo mieszają aczkolwiek my również dużo możemy zniszczyć. Efektownie wyglądają podskakujące iskry, kłęby dymu oraz ogień uchodzący z rur. W grze wieloosobowej też możemy zniszczyć trochę rzeczy. Ot, hydrancik nagle wybuchnie wodą pod wpływem eksplozji, albo skrzyneczki sobie polatają. Cudów nie ma ale środowisko nie jest niezniszczalne. No i chwała IW za... w końcu! Ulepszoną fizykę ciał! Nie żeby były jakieś cuda, ale tym razem panowie troszkę poważniej się wzięli do roboty. Jest więcej animacji, mniej błędów, naturalniej przyjmują ołów na klatkę, rękę, nogę, głowę... Nie da się tego słowami wytłumaczyć, jak się zagra to się zobaczy. ;] Ogółem jest całkiem nieźle. Fabuła Troszeczkę nie jestem pewny, co mam powiedzieć. Kiedy przechodziłem pierwszy raz to gra wydawała się mieć bardzo dobry scenariusz. Te zwroty akcji, postacie, liczne miejsca i ogółem sama gra, co imituje świetny film akcji. Praktycznie wydawało mi się, że jest o wiele lepiej niż w poprzednich częściach Call of Duty. No cóż, za drugim przejściem ukazało się dużo znaków zapytania. Mówiąc wprost, jest wiele nieścisłości i luk w fabule. Intro było lekkim failem. Oczywiście było dość fajnie zmontowane, ale mimo wszystko przypominanie tego, co się działo w poprzedniej części jakoś mnie za bardzo nie kręciło. Intro CoD4 było kilkakrotnie razy lepsze. Sama inwazja na Amerykę nie była do końca jasna. Bo co? Rosja była na tyle głupia, że uwierzyli w celowy atak terrorystyczny CIA na ich lotnisko? I to przez to wszystko ta cała inwazja? Nie można było wcześniej zlokalizować i przechwycić Makarova? Czemu jego kryjówek wcześniej nie przeszukano? Jak zdetonowali zdalnie bombę? Jest mnóstwo pytań bez odpowiedzi, ale mimo wszystko w opowiedzianą historię się wciągnąłem i zaręczam wam, że podobnie będzie z wami. A fabuły w operacjach specjalnych i multi jako takiej nie ma, więc przechodzimy do kolejnego punktu. A, mało bym zapomniał. Pod względem złożoności i uporządkowania fabuły CoD4 wygrywa. Jeżeli chodzi o ogółem historię przedstawioną w CoD: MW2 to... MW2 wygrywa ;] Ogółem nie jest źle. Klimat Przeszedłem grę już 2 krotnie. Raz na poborowym a raz na zaprawionym w boju. Klimatu jak nie było czuć tak nadal nie mogłem go znaleźć. Oczywiście IW próbowało lekko poprawić ten element przez parę lekkich filtrów ale maskowanie nic nie da. Po prostu developer już się kompletnie przesiadł na filmowy styl. A więc także muzyka jest bardziej filmowa niżeli klimatyczna. Ma to swoje i wady i zalety, ale jak dla mnie przeważają tylko zalety. Ogółem, mogło być gorzej. Sztuczna inteligencja i poziom trudności Jak już mówiłem. Przeszedłem grę już dwukrotnie na 2 poziomach trudności. A ja właściwie już wszystkie poziomy przetestowałem, bowiem w operacjach specjalnych im wyższa trudność tym więcej gwiazdek. Już się biłem z hordą wrogów w faveli, na śniegu, w lesie itd. Ba, nawet kolosa udało mi się parokrotnie ubić. No nic. Sztuczna inteligencja wrogów dość silnie się poprawiła w stosunku do poprzedniej części [nie CoD: WaW bo to gniot był]. Przede wszystkim, na poborowym nie uświadczymy już sytuacji, by ktoś ci serię przed oczami wystrzelał nie trafiając w ciebie. Do tego oni dość dobrze potrafią się pokapować w danej sytuacji. Czasem miałem wrażenie, że są wszechwidzący ale... ogółem to było nieźle. Na wyższych poziomach trudności było właściwie tak samo, tylko że kulki po prostu cie bardziej raniły. I to mi się spodobało. W piekiełku za 3 razem udało mi się zdobyć taki wynik, że zaproponowali mi Weterana. Nie uwierzyłem. W CoD4 żeby zaproponowali wetka, to trzeba było się naprawdę postarać i zagrać wręcz podręcznikowo. Tutaj zbytnio się nie spieszyłem a wynik wyszedł jaki wyszedł... Więc poziom się obniżył. Tyle. Syndrom konsol? Dodatkowo, w końcu boty się nauczyły rzucać błyskowe, a następnie wchodzić rushem. Potrafi to czasem trochę wnerwić bo strzelamy wtedy na oślep. No i misja w faveli może niektórych odstraszyć właśnie swoim poziomem trudności. Litości, oni są wszędzie. Na górze, przed tobą, po prawej, za tobą, nie ma gdzie się ukryć! Więc polecam większą uwagę na tym poziomie. Ogółem jestem za satysfakcjonowany. Długość gry Kampania - w zależności od poziomu trudności i stylu gry: od 4 do 12 godzin tak na oko. Ja za pierwszym razem przeszedłem w 5.5 godziny. Drugim razem grałem troszkę dłużej tym bardziej, że szukałem laptopów [45 w całej grze]. Operacje specjalne są jako miły dodatek. Jest ich bodajże 23 więc... hmmm... Z kolejne 5 godzin, ale jak mówiłem - jest to tylko miły dodatek. A multiplayer to już może się ciągnąć w nieskończoność... Bo właśnie gra wieloosobowa jest podstawą. ;] Filmy są krótsze, a tu mamy interaktywny film akcji [kampania]. Do tego nadal rażąca gra wieloosobowa i całkiem sympatyczny co-op. Ogółem jestem w humorze. Kampania [ogółem] Podsumowując to gra dla jednej osoby jest bardzo emocjonującym przeżyciem, daje bardzo dużo frajdy z gry i gorąco zachęcam do zapoznania się z nią. Mnóstwo zwrotów akcji, każda misja jest właściwie inna. Dbałość o detale, które zostały niemal wyszlifowane na połysk. Różnorodność broni, przeciwników, modele twarze, muzyka, WSZYSTKO! Kampania całością wręcz poraża, elektryzuje i aż chce się grać! Wciąga niesamowicie. Ale przecież nic nie jest idealne... No właśnie. Muszę parę rzeczy wytknąć. Po pierwsze, przenikanie obiektu przez obiekt. Zdarza się, jest to dość częsty błąd i ciężko jakkolwiek go wyeliminować. Drobny, prawie nie zauważalny ale mimo wszystko - minusik. Dodatkowo, choć masive spawny już w sumie wyeliminowano, parokrotnie można było się o nie natknąć ot w faveli np. Nieciekawie wyglądał od czasu do czasu spawn gościa za mną, zablokowanie się gdzieś lub kompletny brak możliwości manewru, bo zaraz ktoś musiał mnie zdjąć. Nie które cienie były lekko fałszywe, a HDR w paru miejscach był "dziki". A głównymi mankamentami to były: liniowe misje oraz krótkość singla. Jak dla mnie Infinity Ward zrobiło grę lepszą od Call of Duty 4: Modern Warfare. I basta. Ogółem to mnie powalili. Gra wieloosobowa Było wiele kontrowersji, jednak efekt końcowy i tak jest po prostu... świetny. Zacznijmy od złych rzeczy: - IW .Net poległ - Brak listy serwerów - częste kicki - wyszukiwarka nowych hostów działa często na niekorzyść graczy - VAC w kulki leci, już parę aimbotów widziałem - ...a co najgorsze to brak możliwości wywalenia takiego "gracza" z serwera - Brak modów - STEAM a więc jeden klucz jest rejestrowany na jedno konto - Przeciążenia serwera - Tłumaczenie czasem woła o pomstę do Nieba - Jest tu jakie wychylanie się zza rogu? Nie, trzeba się całemu wystawić na pastę wroga - Pewne wkurzające elementy z CoD4 jest również jawne w CoD: MW2 [last stand, oraz niektóre kombinacje broni] - Najwyżej 18 graczy na serwerze [tak jest najlepiej ale... czasem szkoda] - lagi, które są często spotykane i często uniemożliwiają prawidłową rozgrywkę - Osobiście to nijakie snajperki - Brak konsoli! - Parę pomniejszych i parę innych dziwnych błędów - Piraci i tak już dawno grę złamali i grają na dedykach... Ale nie należy skreślać od razu gry. + 70 lvli + Prestiż + Jak już natrafimy na dobry serwer to mamy komfortowe granie + Wiele wkurzających elementów z CoD4 poszło w niepamięć + Optymalizacja + Dopracowane mapy + Masakrująca ilość broni [24 główne + 19 zapasowych] + Powalająca ilość modyfikacji broni [przy karabinach szturmowych to nawet 10 + ilość kamuflaży] + Świetne killstreaki [15] i czasem pomocne deathstreaki [4] + Ilość wyzwań! + Świetnie dobrane perki [z wyjątkiem last stand] oraz rozsądne wersje PRO [tych perków] + Tryb prestiżu + Odznaczenia + Świetny pomysł z tytułami i emblematami + Możliwość robienia drużyny + Praca zespołowa tutaj bardzo popłaca + Przyjemność płynąca z gry + Wciąga + Wyważenie gry [zbalansowanie] + Starczy na baaardzo długo Tak wiem, wiele tutaj plusów i minusów poszło troszkę na siłę ale nie można ukryć świetności tej gry i trybu multiplayer. Po prostu jest on świetny. Niektóre wyzwania choć na pierwszy rzut oka są ciężkie, to przy odrobinie sprytu je zdobędziemy w najmniej oczekiwanym momencie... No i jest ich pełno. Możliwość wyboru w tej grze jest bardzo duża co mnie zaskoczyło. Perki są genialne i zbalansowane. Każda daje niezłe możliwości taktyczne. Z głównych broni mamy tak: karabiny szturmowe, pistolety maszynowe, lekkie karabiny maszynowe, karabiny snajperskie i tarcza. Z dodatkowych... to pistolet, pistolet maszynowy, strzelba, wyrzutnia rakiet/granatnik. Trzeba też zaznaczyć ilość modyfikacji. Wykrywacz pulsu serca, tłumiki, granatnik, montowana strzelba, parę wersji celowników, kolba absorbująca, większa szybkostrzelność, akimbo [2x pistolet maszynowy, lub zwykły pistolet]. Dodatkowo ilość kamuflaży... Jest z czego wybierać. No i perki! Są zarówno te stare jak i te nowe. W tych nowych jest też wersja PRO, jednak nie dają one zwykle dużej przewagi i dotyczą one mniej lub zupełnie innych rzeczy. Np: komandos - większy zasięg ataku nożem w wersji PRO upadki są bezbolesne. A w zimnokrwistym PRO po prostu nie wyświetla nam się nick i celownik wrogowi na czerwono. Tytuły i emblematy, które zdobywamy są również miłym dodatkiem. Można sobie wybrać jakiś ciekawszy, lub śmieszniejszy tytuł [w sumie tło] i emblemat [raczej avatar]. Zawsze można przy szpanować, jak np: zdobyło się logo CoD4 albo MW2. To jest po prostu świetny pomysł, a wszystkiego jest pod dostatkiem. Killstreaki są całkiem ciekawe. Bo obok zwykłego UAV jest także counter-UAV [można też go zestrzelić wyrzutnią rakiet]. Obok podkręconego nalotu [nalot precyzyjny] jest również wersja stealth, wróg nie wie gdzie i kiedy uderzy no i nalot harriera [zwykły nalot a następnie nadlatuje samolot i działa jak heli tyle, że lata w miejscu] I obok zwykłego modelu helikoptera, jest także wersja mocno opancerzona [Pave-low] oraz tzw. strzelec śmigłowca [masakra]. Oprócz tych rzeczy jest również np: losowy zrzut, atomówka, ac-130... Ech, tyle tych killstreaków a można tylko 3 wybrać. ;] Teraz deathstreaki. Po iluś tam deadach nam się takowy aktywuje. Może to być: środek przeciwbólowy [2x więcej HP na starcie na 10 sec.], naśladowca [kradnie wrogowi klasę], martydoom [nie martwić się, dopiero po 4 deadach] oraz finałowy bastion [to samo co last stand, tyle że nie trzymasz pistoletu tylko główną broń i jak ktoś cie później nie zestrzeli to wstajesz na nogi i dostajesz drugą szansę]. Z wyposażenia mamy zwykły granat, semtex [granat przyczepny z krótkim zapalnikiem czasowym], nóż do rzucania, tarcza absorbująca wybuchy, C4, Claymore i desant taktyczny [możliwość wyboru następnego respawnu]. Teraz coś o trybach rozgrywki. Jest ich... Um... 17. Są zarówno te stare i znane, również w wersji HC jak i dość nowe - TPP mode, albo Capture the Flag. Niestety, np: w grze dowolnej jest MAX 8 graczy, ale... Tak się gra najlepiej! Najwięcej w wojnie lądowej [18 graczy]. Osobiści najlepiej mi się gra na wersji HC Sztab. HC, z szybkim respawnem i... no cóż, stary dobry HC! Ostatecznie rozsądzam, że multiplayer jest po prostu świetny, starczy mi na bardzo długo, maksymalny lvl jest 70 [+ prestiż czyli w sumie 140 lvl'ów do zdobycia!] i ogółem jestem bardzo ale to bardzo zadowolony. Fabuła: 3 - No dobra, jest epicka i szczegółowa. Jest bajerancka ale, zaraz zaraz. Jest krótka to po pierwsze. I po drugie, jest dużo luk. Wiele naszych pytań zostaje bez odpowiedzi a cała ta rzeźnia, to... Żeby nie było: grało mi się bardzo przyjemnie ale cała ta wojna została dość sztucznie wywołana... Atak terrorystyczny spowodować inwazję na Amerykę? Żeby Ruscy się tak nabrali? No bez jaj... Multiplayer: 5+ - Za wszelkie niedoróbki to ci się dostanie. Byłoby nawet 6+ gdyby nie szereg bardzo prostych i bardzo ciężkich grzechów popełnionych przez IW. My nie konsolowcy, co się zadowalają byle prostą grą. PC to PC. My też swoje wymagamy. Singleplayer: 5 - To nie jest gra. To jest interaktywny film akcji. A czegoś takiego to wy nawet w CoD4 nie widzieliście. Po prostu mega grywalne, ale krótkie i parę czynników skłoniło mnie do tego, by dać tej grze notę nie nadzwyczajną. Operacje Specjalne: 4 - Nie oszukujmy się, twórcy wprowadzili je trochę na siłę ale... Z kumplami się naprawdę fajnie gra i wybrali oni bardzo dobre momenty. Jak mają być DLC, to poproszę jeszcze trochę Spec-opsów. Chętnie jeszcze trochę pogram. A tymczasem 100% już jest, tak samo jak w kampanii... Oprawa wizualna: 5 - Wielkich zmian nie ma. Lepszej jakości tekstury, normal mapsy [czy jakoś tak], większy stream obrazu oraz lepsze oświetlenie + cieniowanie. Gra jest po prostu ładna, filtry już nie zjadają ekranu. No i wzorowa optymalizacja! Oprawa audio: 6 - Hans Zimmer mnie powalił. Słuchałem muzyki z Call of Duty: Modern Warfare 2 z wielką przyjemnością. Wszelkie inne dźwięki również są świetnie wykonane. Za muzę Hansa Zimmera szósteczka. Fizyka: 4 - Po prostu jest poprawna, nie wiem co mógłbym tu coś dodać czy coś ująć. Widać poprawy, ale wciąż nie ma rewolucji. ;] Klimat: 3 - Klimat już kompletnie uciekł IW... Skupili się na filmowości i resztę wzięły diabły. Szkoda. Ale niektóre rzeczy jeszcze ratują więc nie jest tak źle. Dopracowanie: 4 - Jak wcześniej - za wiele absurdalnych błędów stanowczo obniżam ocenę do 4. I tak jest chyba lekko zawyżona, ale oprócz nich jako całokształt gra prezentuje się ponadprzeciętnie. Ogółem: 5+ - W tą grę powinien zagrać każdy. Kampania to świetny interaktywny film akcji. Gra wieloosobowa gwarantuje setki dobrze spędzonych godzin przed grą. Cena mogłaby być troszkę niższa i parę pomniejszych ale to nie zmienia faktu, że na tą grę wszyscy czekali i jak dla mnie jest to to nawet lepsze niż Call of Duty 4: Modern Warfare! Brawo! PS: Wszelkie screeny w recenzji były robione przez xfire. EDIT: PS2: Tekst powstawał już jakiś 4, 5 tygodni temu. Więc tak dla formalności: Kampanię już 3 razy zaliczyłem i zebrałem wszystkie 45 laptopów. Mam już 100% w kampanii i trybie współpracy. A coś mnie nadal kusi, bym powrócił do tych przygód. :]
  14. Fuadex

    4 Gry, na które odłożyłem kasę

    4 Gry Na które już odłożyłem kasę ;] 4. Mass Effect 2 Fabuła mnie wessała w tą grę. Nieliniowość, epickość, ciekawość świata i postaci. Miks taktycznego Third Person Shootera ze szczyptą RPG pieczone od samych mistrzów kuchni - Bioware. Jedyne rzeczy, które kulały to nudne zadania poboczne oraz pojazd Mako był jakiś taki dziwny w sterowaniu. Może jeszcze fizyka ciał czasem wariowała ale to w skrajnych przypadkach było. Czułem więź z tą grą, Sheppardem, tak jakbym współtworzył z nim jego historię. I zamierzam ją kontynuować. 3. Assassin's Creed 2 Pierwsza część była... Nie owijajmy w bawełnę. Jednym się bardzo podobała, a dla innych gra była zwyczajnie kiepska. Głównym powodem kiepskości było zero innowacji. No niby po każdym zabiciu jednego z 9 coś nowego dostawaliśmy i mogliśmy zrobić parę dodatkowych rzeczy ale... Monotonia czy chcieliśmy czy nie zawsze się wkradała od momentu, kiedy już wszystkie miasta zwiedziliśmy [oczywiście później się powiększają nasze możliwości zwiedzenia większej części miasta, ale wrażenie pozostawało takie same. Fabuła też nie każdemu musiała przypaść do gustu. Reszta elementów także. Ja osobiście się dobrze bawiłem od początku do końca, ale nic więcej niż 4+ bym nie wystawił grze. Sequel ma poprawić wszystkie elementy i niedociągnięcia poprzednika. I... zdaje się, że faktycznie tak będzie. 450 osób na pewno nie może próżnować, z tego co obejrzałem to nie tylko wszystko poprawili ale również dużo wprowadzili. Gra ma też być wzorowana na serii GTA, a więc także dostaniemy długi wątek fabularny. Zobaczę jak to wyjdzie w praniu ale póki co, to czekam... Liczę na hit. No i niestety, ja PC'towiec kolejny raz zostałem gorzej potraktowany i swoje pudełeczko nabędę dopiero w pierwszym kwartale 2010 roku, podczas gdy konsolowcy zagrają jeszcze w 2009... 2. Battlefield: Bad Company 2 Ta gra zajęłaby pewnie 1 miejsce w mojej liście gdyby nie to, że nie było jej na PC a więc nie miałem jak jej przetestować. Aczkolwiek widziałem jak ludzie grali no i obecne trailery, gameplay'e po prostu... No cóż, po nich mogę tylko stwierdzić, że będzie hit i dużo godzin spędzonych przy multi. Oj bardo silna konkurencja dla Call of Duty: Modern Warfare 2. Najciekawsza rzecz to oczywiście silnik Frostbite 2.0, czyli będzie dużo niszczenia, wielkie mapy, pojazdy na morzu, na lądzie i w powietrzu. No i kampania też ma być być normalna, ciekawa z małym zastrzykiem czarnego humoru. A i prawie bym zapomniał! Grałem w Battlefield 1942 [polecam], Battlefield 2 [polecam] oraz Battlefield 2142 [nie polecam, gra mi nie przypasowała]. Jedyna rzecz, która mnie martwi to liczba klas. Tylko 4? Ojoj. Byle modyfikowalnych [w BF2 oraz BF2142 była możliwość zdobywania nowych rzeczy więc i w tej części nie może tego zabraknąć więc duża szansa, że jeszcze twórcy mnie zaskoczą]. I teraz trzeba opowiedzieć o jego wielkim konkurencie, który się zwie... 1. Call of Duty: Modern Warfare 2 Trzeba komentować? No niech będzie... Infinity Ward ma praktycznie same Call of Duty na karku. Każdy z nich był rewelacyjny. I każda kolejna zawieszała poprzeczkę coraz wyżej. Jednak po Call of Duty 4: Modern Warfare - Dla twórców bardzo udanym eksperymencie przeniesienia akcji z drugiej wojny światowej na czasy współczesne oraz jeszcze bardziej nowatorski multiplayer, który znalazł rzesze fanów i już w momencie premiery zdobył status nieśmiertelności [według mnie]. Każdemu się wydawało, że poprzeczka jest tak wysoko nastawiona, że już jej nawet same IW nie przekroczy. Z tego co już czytałem i widziałem - myliłem się. Twórcy wszystko podrasowali. Fabularnie wygląda tak, jakby miało jeszcze bardziej zassać. Dodali też co-opa, lekko zmodyfikowane misje z singla, specjalnie stworzone do gry z kumplem [-ami ?]. W multi dostajemy jeszcze większy max lvl. Dostajemy możliwość lvlowania perków [!], dostosowywania według preferencji killstreaków aż do prawdopodobnie 11 killi [!!!] [Do akcji może wkroczyć np: AC-130]. I jedziemy dalej! Dodanie tarczy oraz podwójnych pistoletów, więcej wyzwań, ulepszona fizyka, wiele nowych świetnych rozwiązań [np: kiedy serwer utraci hosta to przejmuje go automatycznie ktoś inny]. Prościej, wszystko co lubimy będzie w nowej części, ale jeszcze, jeszcze lepsze. Zadowoleni? Ja jak najbardziej. Pozdrawiam, Fuadex Za dużo dwójek?
  15. Witam. Przepraszam za chaos ze zdjęciami, ale jeszcze nie odkryłem opcji przyklejania się tekstu do obrazu. A szkoda, bo by się ta funkcja bardzo przydała. Seria Call of Duty wszystkim się zawsze kojarzyła z drugą wojną światową. Ale kiedy Infinity Ward zapowiedział swoją produkcję i powiedział, że akcja "czwórki" będzie się rozgrywała w czasach współczesnych to wielu zwątpiło. Jednak kiedy się ukazała pełna wersja w sklepach oraz wersja demonstracyjna w sieci to praktycznie wszyscy zmienili o tej grze zdanie. Jest to godny następca poprzednich odsłon oraz produkt najwyższej jakości. Przeszedłem grę już chyba 2 razy i zacząłem 3 raz. I najlepsze jest to, że gra mnie nadal bawi i odczuwam podobne emocje. Tak, kampania to tak naprawdę bardzo dobry interaktywny film akcji. Epickość, rozwój fabuły, zwroty akcji oraz wiele innych elementów zjada na śniadanie nie jeden film akcji. Ale może parę słów o fabule: Akcję widzimy oczyma dwóch osób: "Soap'a", brytyjskich oddziałów specjalnych [sAS] or az Paula Jacksona, Amerykańskiej Armii [Marines]. Początkowo ścigamy niejakiego Al Asada, tyrana, który pod stępnie zdobył władzę. Jednak później się okazuje, że nie za wszystkim stał Al Asad i cel się zmienia. Nie chcę zbyt dużo powiedzieć o fabule, bo potem nie będziecie mieć takiej dużej przyjemności z gry, jaką ja miałem. Mogę tylko zapewnić, że fabularnie gra jest na bardzo wysokim poziomie</b>. Aczkolwiek jest to jak wcześniej określiłem interaktywny film akcji więc nieliniowości tutaj praktycznie nie ma. Niby są czasem jakieś alternatywne ścieżki ale jednak jest to złudzenie. Prawie cały czas musimy podążać tą słuszną drogą. Ale to co się dzieje na ekranie to... chaos, dynamizm oraz mega grywalność. Fizyka została ulepszona. A więc prysta tynk ze ścian, nasze działania lepiej widać oraz te skryptowane akcje jak n p: ogromne dziury tworzone przez czołg, helikoptery bojowe etc. Oczywiście my też możemy stworzyć fajne fajerwerki będąc raz w AC-130... No właśnie. Misja "Śmierć z Nieba" to geniusz, bowiem wcielamy się w pilota AC-130 i bombardujemy pobliskie miasto i wieś. Czemu jest to takie genialne? Bo sprawia to ogromną frajdę! Ekran jest czarnobiały [możemy odwrócić nasycenie kolorów czyli: do wyboru do koloru :], oglądamy poczynania naszych towarzyszy i czujemy się czymś "większym" niż zwykły żołnierz. Tym bardziej, że nasze rakiety posyłane w stronę budynków jednak coś robią no i się tworzą gruzy. A jeżeli chodzi o żołnierzy, to muszę powiedzieć, że mają trochę oleju w głowie i sztuczna inteligencja robi wrażenie. Żołnierze kryją się za przeszkodami a la gears of war i ostrzeliwują wroga [my nie możemy]. Wróg może wykonać to samo. A że mają oni ogromną przewagę liczebną to często posyłane są w naszą stronę granaty odłamkowe. Bardzo rzadko błyskowe chociaż... SAS działa bardziej po cichu, co na początku nawet wychodzi ale... pod koniec robi się istne tornado. I to właśnie SAS najwięcej używa błyskowego. A Marines preferują silne argumenty. Od razu idą na całego i siłą wyższą przedzierają się przez kolejne chmary wrogów używając lekkich karabinów maszynowych, popularnego M4 [ewentualnie też popularny jest M16] często z granatnikiem, granaty oraz często korzystają z pomocy maszyn lądowychoraz lotniczych [na przerywniku można też dojrzeć statki]. A jeżeli chodzi o przerywniki to, cóż mogę o nich powiedzieć. Też są genialne. Nie tylko mi chodzi o wykonanie ale i umiejscowienie ich. Bowiem odtwarzane są one podczas... wczytywania kolejnej misji! Więc wrażenie grania w filmie towarzyszy nam praktycznie cały czas. No i są świetnie zmontowany i bardzo bogate w szczegóły. Należy się też pochwała za arsenał, który będziemy mogli użyć w grze. Jest on bardzo wielki. Bowiem te bronie, których nie mieliśmy okazji skorzystać w kampani [a jest ich naprawdę niewiele...], będziemy mogli użyć w trybie wieloosobowym. A tryb wieloosobowy to w ogóle awesome. Jest tak dobry, że po prostu nadal gramy. Bowiem w nim levelujemy, zdobywamy punkty zarówno za zabójstwa, wezwanie wsparcia [uav czyli radar, nalot lub helikopter. Zależy ile zabójstw pod rząd mieliśmy] jak i wykonywania wyzwań. Czyli np: zniszcz 10 samochodów, dokończ wroga błyskowym, zrań wroga bronią podstawową a potem dobij go z pistoletu etc. Do tego odblokowujemy nowe bronie, potem za ilość zabójstw odblokowujemy nowe dodatki oraz za odpowiednią ilość strzałów w głowę dostajemy nowy kamuflaż do broni. Podobną grę na punkty możemy zrobić w kampanii. Uruchamiamy tryb zręcznościowy i... bawimy się. Zdobywamy coraz to lepszy wynik [punkty]. Pod koniec dodawany jest przez liczbę pozostałych "żyć" [po angielsku respawn] oraz jest on mnożony przez poziom trudności i wychodzi wynik. Ale wracając do multiplayera, jest wiele trybów. Zwykły deathmatch [wszyscy na wszystkich], team deathmatch [dwie drużyny walczą między sobą], Search and Destroy [Pierwsza drużyna broni paczki a druga musi podłożyć pod nią bombę. Nie odradzasz się dopóki nie skończy się runda], Sabotaż [to samo co search and Destroy tylko, że możesz cały czas się odradzać. No chyba, że będzie "Nagła Śmierć" czyli czas rundy się skończy], Sztab [losowo się pojawia sztab. Która drużyna szybciej przejmie sztab tym lepiej. Ta drużyna, która przejmie sztab to musi go potem chronić [jak umrze to już do końca istnienia sztabu nie będzie mógł się odradzać. Drużyna, która będzie musiała odbić sztab może się cały czas odradzać]I tak do limitu punktów lub końca czasu]. oraz Dominacja [Przejmowanie punktów kontrolnych]. Troszkę brakuje capture the flag ale s&d i sabotaż powinien już powinien to jako tako zastąpić. A teraz sprawa audiowizualna. Grafika się prezentuje ponad przeciętnie. Filtry są tutaj umiejętnie zastosowane w zależności od sytuacji. Z dala wszystko wygląda ok ale z bliska już nie wszystko [np: trawa z bliska wygląda po prostu brzydko]. Jednak w wielu miejscach grafika wygląda świetnie a optymalizacja jest wykonana profesjonalnie. Ba! Na najwyższych detalach w grze wieloosobowej potrafię mieć niesamowicie wysoki framerate. Czasem nawet 200 FPS [Frame per Second - ilość klatek co sekundę] w pomieszczeniach. Na powietrzu zwykle około 100. W kampanii zwykle powyżej 60 klatek. Wynik mówi sam za siebie, a detale ze wszystkim były ustawione na najwyższe. A dźwięk? Cóż, muzyka jest ponad przeciętna i doskonale się wczuwamy w to co się dzieje na ekranie, a wszelkie inne dźwięki są też bardzo wysokiej jakości. A jeszcze zwrócę uwagę na trening. Jest on dość ciekawie zrobiony. Na początku idziemy na strzelnicę i strzelamy do pojawiających się obiektów. Dostajemy dużo cennych wskazówek, a następnie przenosimy się na tor przeszkód, który musimy zaliczyć w max 60 sekund. Możemy go powtarzać do woli, ma on ocenić a następnie zaproponować stopień trudności. Jest to również genialne. Co można jeszcze dodać? To, że będziemy zaszokowani [dosłownie] po kampanii oraz, że spędzimy bardzo dużo czasu grając w tryb wieloosobowy? A jeżeli chodzi o minusy to takich większych to ta gra nie ma. Z kategorii "czepianie się na siłę" to: błędy, fala lawinowa skryptów, które czasami nie chcą się poprawnie załadować, z bliska wiele obiektów jest brzydkich, czasem niestabilność, fizyka ciała [ragdoll] no i singleplayer jest dosyć krótki. Na multi też może być ciężko dla nowicjuszy ale przez kampanię powinni się nauczyć jak dynamiczną grą jest Call of Duty 4: Modern Warfare. Niezmiernie polecam!<p> Plusy: Filmowość; Epickość; Sztuczna Inteligencja; Grafika; Muzyka; Radocha z gry; Dostępny arsenał; przerywniki filmowe; Kampania i tryb wieloosobowy; Optymalizacja; W sumie to gra jako całokształt<br> Minusy: Z reguły to: kampania jest krótka; ogromna ilość skryptów; ragdoll<p> Miód: 6 - Bawiłem się świetnie od początku do końca. I ten sam entuzjazm nie spadł nawet po trzecim przejściu gry. A gra wieloosobowa to już poezja... Technologia: 5- - Gra nadal wygląda dobrze, działa bardzo dobrze jednak silnik nie zawsze jest stabilny. Już paręnaście razy podczas rozgrywki w multi komputer [cały!] mi się zawiesił. Ale mimo wszystko, piątka minus. Klimat: 4 - Infinity Ward dobrze się zna na filtrach, czuć że uczestniczymy w czymś wielkim i dobrze się bawimy to jednak wolałbym... Coś w stylu tego z CoD2. Albo jeszcze poprzedniego CoD'a. Po prostu czuć było coś więcej niż zabawę. Fabuła: 5+ - Jak dla mnie to jest epicka, filmowa i spójna. Dużo zwrotów akcji. Jak wcześniej napisałem wywołuje dużo emocji. Plusik za koniec aktu pierwszego. Udźwiękowienie: 5+ - Mniam. Orkiestra wykonała ponad przeciętnie to, co mieli wykonać. Jest dość dużo utworów, każda jest idealna do tej sytuacji, co się dzieje na ekranie. I muzyka była taka fajna że aż wgrałem na swoją MP4 :] Dopracowanie: 5 - Oprócz tego, że czasem silnik jest niestabilny to wszystko jest bez zarzutu. Byłaby szóstka, gdyby nie to, że na wielu mapkach łatwo wykonać "glitche" [np: wyjście poza mapę, wejście tam, gdzie twórcy tego nie przewidzieli etc.] Gra wieloosobowa: 6 - Litości! Mój cenny czas! Lvlowanie, expienie, killstreaki, tworzenie własnych klas, perki, odblokowywanie nowych elementów broni, kamuflaż... Można opowiadać bez końca. Gra zassysa i nie pozwala odejść od rozgrywki. Miód! Ogółem: 5+ - Zostałem zaskoczony całokształtem gry. Niesamowita kampania dla jednej osoby, choć krótka to naprawdę cały czas utrzymuje tempo akcji. I dłuuuuuuga gra wieloosobowa, w którą ludzie będą grali tygodniami, miesiącami a nawet latami. Jak nie graliście, to zagrajcie. Przepraszam jeszcze raz za mały burdel w recenzji. Wiem, że lekko się nieprzyjemnie czyta ale jak wcześniej wspomniałem. Blogowanie dopiero poznaję. Ale jakieś sztuczki, by to wszystko ładnie wyglądało to znajdę...
×