Jump to content

MQc

Goście redakcji
  • Content Count

    564
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

2 Neutralna

About MQc

  • Rank
    Elf

Sposób kontaktu

  • Strona WWW
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Dodatkowe informacje

  • Ulubiony gatunek gier
    Array

Recent Profile Visitors

12,920 profile views
  1. Czas na ostatnią już ankietę w 2015 roku! Spośród wytypowanych przez Was gier wybierzcie tę jedną, jedyną. Kolejność w ankiecie jest nieprzypadkowa - uzależniliśmy ją od liczby głosów na dany tytuł. Głosowanie trwa do niedzieli do godziny 20.
  2. Możesz głosować na więcej niż jedną. Dziękujemy! 01/2015 02/2015 03/2015 04/2015 05/2015 06/2015 07/2015 08/2015 09/2015 10/2015 11/2015 12/2015 13/2015
  3. Zapraszamy do głosowania - można wytypować większą liczbę gier.
  4. Cześć, to zadanie nie jest i nie będzie punktowane, ale nie oznacza to, że jest przez to mniej ważne. Przeciwnie: może być najważniejsze i najpożyteczniejsze ze wszystkich. Na początek jednak krótkie słowo wstępu. Wiecie, co jest najlepsze w CD-Action? Nie dodatki, nie redakcja, nie teksty. Wy. Czytelnicy naszego magazynu to zawsze był największy skarb i to dzięki Wam pismo ma taki klimat, jaki ma. Wiem, co mówię, bo w końcu sam jakieś 18 lat temu wysłałem do CDA list. Łączy nas wiele rzeczy - nie tylko to, że jesteśmy graczami. Jeśli to czytacie (czyli: nie kupujecie CDA tylko dla gier), to jestem przekonany, że Wasze zainteresowania są szersze. Samo to, że jesteście w naszej Akademii, świadczy też o otwartych umysłach, chęci uczenia się i robienia czegoś pożytecznego. Dlatego nie wyobrażam sobie lepszego grona, któremu mógłbym to napisać. Dobra, czas przejść do rzeczy. Chciałbym, byśmy się wspólnie zastanowili, jak sprawić komuś radość. Komuś, kto jest słabszy, mniej uprzywilejowany od nas. Dać coś od siebie (nie chodzi o pieniądze, ale by poświęcić swój czas), by - przepraszam za górnolotność - uczynić świat odrobinę lepszym miejscem. Co to może być? Weźmy np. piękną inicjatywę Drużyna Młodych Graczy (www.facebook.com/Drużyna-Młodych-Graczy-1662250540719894/). Ekipa chodzi ze swoim sprzętem do domów dziecka. Na razie działają lokalnie... Może im pomóc? Bez wątpienia znajdzie się też wiele innych pomysłów. Dzielcie się nimi na naszym forum czy na grupie na Facebooku. Jeśli przy jakiejś inicjatywie uda się zebrać grupę ludzi (np. mieszkających niedaleko siebie) - tym lepiej! Dajcie nam znać, o czym pomyśleliście i co udało się zrobić. Na pewno postaramy się pomóc i poinformować o wszystkim na naszej stronie. To nie muszą być duże rzeczy - małe gesty czasem wystarczą, by zrobić wiele dobrego. To jak, wymyślimy coś razem?
  5. Wszystko jest jasne i opisane na stronie www.cdaction.pl/18 - poczytaj newsy o imprezie, są tam i godziny otwarcia, i zamknięcia.
  6. Cześć, na wszelki wypadek kilka ważnych linków i informacji. www.cdaction.pl/18 - wizytówka wydarzenia. http://www.cdaction.pl/tag-5560/cd-action-expo-18-urodziny.html - wszystkie newsy w jednym miejscu. https://www.facebook.com/events/1417116398539520/ - strona wydarzenia na Facebooku, na której publikujemy informacje o wszystkich nowościach. W dziale o imprezie możecie tworzyć nowe wątki, ale oczywiście prosimy, by starać się nie powielać tych tematów, które założył. Ważne: redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treści pojawiające się na tym forum. Nie jesteśmy pośrednikami, umawiacie się z innymi użytkownikami wyłącznie na własną odpowiedzialność. Do zobaczenia 10-11 maja w Hali Stulecia we Wrocławiu!
  7. Szczegółowe wytłumaczenie problemu znajdziecie tutaj: http://www.cdaction.pl/news-36310/
  8. No i się zaczęło. Dojechaliśmy rano na miejsce, odebraliśmy swoje zawieszki z różowym paskiem z napisem "press", a chłopaki - poza mną - dostały jeszcze czerwone opaski na nadgarstki. Świadczą one o tym, że posiadacz takowej, wbrew swojemu niepoważnemu wyglądowi, jest pełnoletni i można go wpuszczać na pokazy gier, w których widać krew. Ot, Niemcy w całej okazałości. W zamierzeniu pierwszy dzień jest zamknięty dla normalnych zwiedzających, wejść na teren targów mogą tylko developerzy, dystrybutorzy, wydawcy, sprzedawcy, prasa oraz krewni i znajomi Króliczka. Skąd więc takie kolejki? Wszędzie pełno ludzi, że nie ma nawet gdzie się rozsiąść i podumać. Tajemnica została wyjaśniona później przez znajomego - ponoć przedstawiciele targów wpuścili sobie (ot, fantazja!) 10 000 osób dodatkowo. Oczywiście tych, którzy mieli bilety, ale co tam - zupełnie rozstroiło to zwykle spokojną strefę biznesową...
  9. Wrażeń z gry opublikować nie możemy, bo ogranicza nas embargo. Trudno. Ale mało który sprzęt w redakcji wzbudza takie zainteresowanie jak ten telewizor. 80 cali. Ceny nie chcecie znać. (A jeśli jednak chcecie, bardzo proszę: prawie 30 000 zł. Mówiłem, że nie chcieliście). Całe szczęście, że nie zmieściłby się do nikogo z nas do domu, bo byśmy autentycznie żałowali, że nas na takie cacko nie stać.
  10. MQc

    Testowanie sprzętu

    Obiecaliśmy zdradzać zakulisowe tajemnice, oto jedna z nich. Nasi sprzętowcy podchodzą do testowania nadsyłanych do redakcji urządzeń z ogromną powagą i należytym pietyzmem. Na poniższym zdjęciu widać, jak Allor intensywnie testuje możliwości gamingowego fotela. Nawet wuwuzela Mac Abry (serio! Ma jedną "służbową" zawsze pod ręką) nie była w stanie go obudzić, więc chyba fotel zdał test. No, albo to zasługa świeżo narodzonego potomka...
  11. PRACA NUMER 1 http://imgur.com/Lmfxt9K PRACA NUMER 2 http://imgur.com/Km3x9uh PRACA NUMER 3 http://forum.cdactio...showentry=42372 PRACA NUMER 4 PRACA NUMER 5 http://www.youtube.c...h?v=qSXVPRAq-1Y
  12. Jeśli udało mi się zwabić Cię do tego wpisu podstępnym tytułem (zawierającym dwa elementy, które sprawiają, że wszystkie newsy "klikają się" jak szalone), to super. Postaram się przejść szybko do konkretów, wcześniej tylko małe uaktualnienie. Targi się skończyły. Było fajowo, ale na tyle wyczerpująco, że dobrze, iż kolejne będą dopiero za dwa miesiące (mowa oczywiście o gamescomie). gem już leci do Europy, my z enkim mamy samolot za kilka godzin. Ciekawe, co tym razem wymyśli linia lotnicza, żeby nam uprzykrzyć życie... No ale ok, obiecałem hostessy i wiedźmina. Więc dwa luźne spostrzeżenia: Hostessy - nie spodziewajcie się tym razem obszernych galerii z pięknymi dziewczynami wynajętymi przez producentów gier do promocji ich tytułów. Owszem, trochę ich było, ale wielokrotnie mniej w porównaniu do ubiegłych lat. Czyżby branża doroślała? Wiedźmin - o moich wrażeniach mogliście przeczytać już na WWW, spostrzeżenia enkiego znajdziecie w kolejnym numerze, a tu chciałem tylko pogratulować CDP Red, bo ich stoisko było praktycznie non stop wypełnione ludźmi, a do wejścia ustawiała się ogromna kolejka - i mowa przede wszystkim o dziennikarzach, którzy na E3 stanowią elitarną mniejszość. Nie zdziwię się, jeśli już teraz Witcher 3: Wild Hunt pozbiera sporą liczbę nagród. I to tyle, jeśli chodzi o tego bloga. Dziękuję za lekturę!
  13. MQc

    Wieści z pierwszej linii

    Przyznaję: bloger ze mnie jak z enkiego gaduła. Pewnych rzeczy się jednak nie przeskoczy, a jeśli te "pewne rzeczy" to praca od rana do nocy (nie powiem, że nieprzyjemna - ale absorbująca sto procent uwagi), to i blog musi poczekać. Dwa dni targowe za nami. Jak na razie wszystko idzie mniej więcej zgodnie z planem, choć czasem trudno się nadziwić, jak niektórym wielkim firmom udało się osiągnąć swoją pozycję, gdy nie potrafią ogarnąć zwykłego grafiku prezentacji... Co pokaz to osobna historia, ale uwierzcie: nerwów, przekleństw i złości jest prawie tyle, co zachwytów nad nowymi grami. O tych jednak czytacie na co dzień na cdaction.pl, tu więc tylko moje prywatne zdanie na temat padów dołączanych do nowych konsol. Trochę mi żal Xboksa, bo dostaje mu się od wszystkich, ale znów nie mogę go pochwalić - o ile kształt, grzybki i większość przycisków jest całkiem OK, to już bumpery wołają o pomstę do nieba. Chodzą twardo i wydają niepotrzebny klik, co podczas testowania next-genowej Fify (tak, tak - grałem...) bardzo mnie irytowało. Kolejny DualShock takich problemów został pozbawiony, ale na razie nie wiem, co się dzieje, ale w żadnej grze nie widzę tej zapowiadanej ultraczułości. Poziom "martwego wychylenia" (czyli ruszania grzybka na boki do momentu, aż gra zareaguje) jest bardzo wysoki - mam nadzieję, że to jednak wina niedopracowanych tytułów. No, to na tyle. Jutro przed nami ostatni dzień. Jeśli nie padniemy po drodze, w piątek bladym świtem wracamy do Polski pisać, pisać i jeszcze raz pisać. Gwarantuję, że będzie o czym czytać w kolejnym numerze pisma.
  14. Berlin, Adzior i Piotrek wykonali kawał dobrej roboty, relacjonując wszystkie konferencje, więc ja skupię się tylko na tym, czego na streamach nie widać. Microsoft Kolejka przed salą Galen Center była długa na - nie przesadzam - około pół kilometra. Gdy jednak organizatorzy zaczęli wpuszczać ludzi, poszło całkiem sprawnie, widać wprawę. Usiadłem sobie z boku od sceny zaraz za dwójką pracowników Microsoftu. Co chwilę się witali ze znajomymi z firmy, którzy rozchodzili się po całej sali. Czemu nie siedzieli razem? No cóż - jeśli zastanawiałeś się, kto tak gwiżdże, piszczy i bije brawo, to odpowiadam: przede wszystkim była to właśnie pracownica MS z rzędu przede mną. W tak ważnych chwilach nie ma co liczyć na spontaniczność. (Co było widać zwłaszcza wtedy, gdy gasł dźwięk, a prompter nie podpowiadał, co trzeba mówić - nikt nie był na to przygotowany). EA Elektronicy to mistrzowie mikropłatności - krążyło złośliwe hasło po braci dziennikarskiej. Dlaczego? Bo na otworzenie drzwi do budynku, w którym odbyła się konferencja, trzeba było czekać jakąś godzinę. A że w Kalifornii około południa nikt nie rzuca cienia (słońce świeci centralnie w czubki głów), sprzedające napoje budki rozstawione obok miały spory zarobek. Sama konferencja była już w pełni poprawna, zgodna z tym, co pokazywały kamery. Ubi Masakra. Ubi zaprosiło więcej dziennikarzy niż jest miejsc w wynajętym teatrze, więc niektórzy rezygnowali, a inni - jak np. ja - musieli zadowolić się miejscem w piwnicy, obok toalet. Ustawiono tam dwa telewizory LCD (jakieś 37"), w które wpatrywali się zgromadzeni dziennikarze (kilkadziesiąt osób). Ale nie jest źle - podłoga, na której siedziałem, była wygodna, i prawie nie śmierdziało. Za to po wszystkim każdy dziennikarz dostał prezent - srebrne pudełko z etui na iPhone'a 5 (komu go oddać - gemowi czy Aleksowi? Tylko oni z redakcji mają ten telefon) i trzy spinki. Cool. Sony Zdradzę tajemnicę poliszynela: Sony jest najlepiej karmiącą dziennikarzy firmą (podczas E3). Mnóstwo punktów gastronomicznych rozłożonych na wielkim placu przed halą pozwala się rozerwać, zrelaksować, a także - dla chętnych - skosztować procentów w postaci piwa. To dobra taktyka, bo owacje, jakie miało Sony po niektórych zapowiedziach, były zdecydowanie autentyczne. Żeby jednak być sprawiedliwym: to nie ze względu na alkohol, ale naprawdę dobre wiadomości dla graczy. I to na tyle. Na zegarze już pół do 2 w nocy, a jutro pierwszy dzień biegania po targach. Oj, będzie się działo. PS Na koniec małe zwierzenie: napisałem wcześniej długachny wpis podsumowujący wszystkie konferencje, analizujący szczegółowo relacje międzyludzkie i ogólnie bardzo wspaniały, ale... cóż - początkujący blogerzy, tacy jak ja, nie muszą wiedzieć, że opcja "zapisz" jest zdaje się tylko do ozdoby, bo przez niedziałający przez chwilę internet straciłem wszystko, co napisałem. Teraz więc możecie sobie tylko wyobrażać, jak wspaniały był to wpis w swojej pierwotnej wersji.
×
×
  • Create New...