Jump to content

Scumgrief

Forumowicze
  • Content Count

    58
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About Scumgrief

  • Rank
    Ork
  • Birthday 01/08/1990

Sposób kontaktu

  • AIM
    Array
  • Strona WWW
    Array
  • ICQ
    Array

Informacje profilowe

  • Płeć
    Array
  • Skąd
    Array
  1. I klops. Genialnie zapowiadające się Dying Light pojawi się później niż początkowo planowano. Gra pojawi się dopiero w 2015...
  2. Robiłem dziś porządki w czasopismach i znalazłem setny numer z pełną wersją WarCrafta II. Nie wiem dlaczego, ale schowałem go pomiędzy kartki w papierowym opakowaniu. Podczas instalacji wyskoczyło okienko, gdzie mam wpisać klucz i tutaj mam problem - nie mam klucza. Nie mogłem znaleźć oryginalnego opakowania gry, w numerze go nie ma, ani nawet na płycie ;/. Istnieje jakakolwiek możliwość, abym legalnie uruchomił tę wersję/kopię/egzemplarz gry?
  3. Eee... co chwilę otrzymujemy łatki i hotfixy, starają się usprawniać i łatać serwery, więc narzekanie też jest nieco nie na miejscu. Owszem, mogli się bardziej postarać. Ba! Powinni, ale wystarczy przypomnieć sobie szał z World of Warcraft i ile wtedy serwery powodowały problemów. Exactly. Ja od premiery miałem może dwa dni przerwy i było to spowodowane problemami technicznymi. Lagów, zerwanych połączeń, niedziałającego AH nie uświadczyłem . PS. Dostawa Diablo III będzie pod koniec... czerwca - według gram.pl Ale też nikt nie spodziewał się tak ogromnej ilości przedmiotów na AH. Trzeba przyznać, że ruch jest tam monstrualny. Z tym się zgodzę. Brak klasycznego singla, bez potrzeby łączenia się z Internetem to wyjątkowa głupota, wrzód na klawie. Mam nadzieję, że pomyślą i jakąkolwiek opcję grania offline dadzą.
  4. Legendarne itemy SĄ słabe i nawet Blizz wypowiadał się na temat potęgi poszczególnych przedmiotów. Sami stwierdzili, że często żółte będą lepsze od legendarnych, które są bardziej puszczeniem oka w stronę fanów uniwersum i posiadają opis. Żółte będą królować - ba! już tak jest! - złote będzie się trzymać dla zasady, a niebieskie pomijać. Proporcje względem Diablo II nieco się odwróciły. http://eu.battle.net/support/pl/article/blad-3007 Pamiętaj, aby podczas gry w Diablo III nie mieć pootwieranych programów typu Xfire Bzdurka . Ceny nie są wysokie i wiele dobrych, legendarnych przedmiotów zakupiłem za kwoty nieprzekraczające 80 tysięcy. Nie jest to wygórowana cena, a takie np. Pięść Maga (legendarne w DII, tu bardzo słabe) kupiłem za... tysiąc, perfy za 10 tys.
  5. Sety są i sam już trafiłem na jeden przedmiot z tej kategorii, tak samo jak legendarne, złote itemy :]. Miło się robi jak takie cudeńko wypadnie. Trochę mały dps jak na hell, ale na upartego powinieneś dać radę. Jeżeli nie, to leć do domu aukcyjnego i pokupuj jakieś sensowne itemy, aby podnieść dps i hp, ewentualnie prędkość ataku.
  6. Nie będzie problemu . Chyba, że oboje spróbujecie zagrać jednocześnie.
  7. Słuchawki? Brainwavz Beta - rewelacyjne, tanie i godne uwagi. Jeżeli lubisz bardziej funowe granie, to bierz Alphy. Warto przesłuchać, bo nie każdemu ich brzmienie przypasuje.
  8. Wystarczy porównać dawną cenę Aracha (25ist+) z obecną (1-2 pule), a otrzymasz obraz tego, jak Blizz zmienił grę. I narzekać będę jeszcze na osobny loot, który powoduje, że przedmiotów w grze (tzn. w domu aukcyjnym) jest zbyt dużo. Chyba wolałem walkę o przedmioty, niż komfortowe kupowanie itemów w domu aukcyjnym. Patrzyłem kilka tematów na forach Blizza i wszystko wskazuje, że jest to prawdopodobnie błąd serwerów. Ludzie, którym znikają przedmioty nie mogą właściwie taką postacią grać. Nie da się założyć przedmiotów, atakować i normalnie funkcjonować. Blizz zapowiedział, że będą takie konta przywracać do stanu sprzed logowania (trzeba napisać do pomocy technicznej). Wydaje mi się, że kradzieże, to kropla w morzu problemów. Mam nadzieję, że mam rację, bo jeśli nie...
  9. Dwa miesiące temu wróciłem do Diablo 2, aby skrócić sobie oczekiwanie na D3. 2/3 odpowiedniego ekwipunku znalazłem na koszmarze (SoJ, runy do HOTO i część pod Enigmę). Dobijając do 91. poziomu, miałem cały ekwipunek, jednak to na koszmarze wypadły mi najlepsze przedmioty (oczywiście po MFrunach na piekle zdobyłem jeszcze lepszy sprzęt, ale build gotowy był na początku hell). Jeśli chodzi o runy, to po ostatniej łatce wypadają zdecydowanie zbyt często. Kończąc piekło miałem Bery, isty, vexy, ohmy... Za czasów łatki 1.10-11 było to nie do pomyślenia, a wyrzucenie przez mobka Ista, było cudem. Wystarczy spojrzeć na dom aukcyjny i jakość legendarnych przedmiotów - są słabe. Większość osób posiadających dawno 60. poziom, woli samemu stworzyć przedmioty, co w DII było rzadkością. Poza tym mówiłem o ilości ogólnej takich przedmiotów, nawet jeżeli są one słabe. Zagraj 30 godzin w Diablo II i podlicz ilość złotych przedmiotów, jakie Ci wypadną, a także tych z zestawów -> teraz zagraj tyle samo w D3 (przejdziesz spokojnie do piekła w tym czasie) i podlicz ile znalazłeś legendarnych itemów. Różnica na minus? Ups... Wiem o czym mówię. Co do braku serwerów: http://eu.battle.net/d3/pl/status Jakim cudem mają hasła? Rozumiem, że wielu graczy korzysta z prostych typu diabolo1, jednak sam posiadam potężne i skomplikowane hasło. Potwierdzone są te kradzieże, bo z tego co wiem, to Blizz walczy również z problemem znikających itemów, co z kradzieżą wiele wspólnego nie ma.
  10. Scumgrief

    Diablo III

    Scumgrief#2749 - łapać mnie na Bnecie, najlepiej z dopiskiem 'CDA'. Obecnie gram Barbarzyńcą, tankiem na koszmarze.
  11. Mnie i tak brakuje sensownej ilości legendarnych itemów. W Diablo II połową sukcesu było stworzenie dobrego buildu postaci, drugą zdecydowanie potężne przedmioty (SoJ, BK, Enigmy, Mary... etc.). W "trójce" brakuje mi większej ilości złotych przedmiotów i zestawów. Biedniej niż w stareńkim DII? PS. Jak ktoś będzie chciał pograć - obecnie koszmar - niech mnie łapie pod: Scumgrief#2749 (najlepiej z dopiskiem CDA, abym wiedział skąd jesteście). PS2. Nie ma to jak problemy z Battle.netem. Chcąc pograć w singlu. Auć.
  12. Ja mam dość banalne pytanie, które kieruję do osób obeznanych z Allods: da się w nią grać ignorując mikropłatności? Nie interesuje mnie n00bowe kupowanie przedmiotów, a dobra zabawa i własnoręczne (nawet i mozolne) zbieranie itemów. Bo jeśli nie da się zdobyć samemu większości itemów z sklepu Allods, to spasuję...
  13. Miałem przez długi czas 5800XM i stanowczo odradzam zakupu tego telefonu. Tragiczny, nieintuicyjny i nieprzystosowany do dotyku system (Symbian), a także mizerna prędkość, to ogromne minusy. Pod względem jakości odtwarzanej muzyki, to nie znajdziesz niczego lepszego na rynku (nawet SE nie dogoni Nokii pod tym względem). 300zł? Jeżeli zależy Ci na telefonie, idź w stronę HTC, ew. Samsunga, a jeśli wolisz multimedia, to mimo wszystko bardziej polecałbym coś niedotykowego, bądź zakup np. Samsunga Spicy i wgranie odpowiedniego systemu i sterowników dźwięku - efekt "niemal" identyczny z N5800.
  14. Szybko, krótko i zwięźle. 10. Mad Max 2 Druga część MAD MAX'a nosząca podtytuł 'The Road Warrior' miała swoją premierę w 1981 roku, a więc w dwa lata po "jedynce". Fabuła rozgrywa się kilka lat po wydarzeniach ukazanych w pierwszej części. Max błąka się po pustkowiach zniszczonej Australii w poszukiwaniu benzyny, dla wielu cenniejszej niż ludzkie życie. Masz paliwo - masz władzę i największą szansę na przeżycie, w świecie który jest jeszcze bardziej zepsuty niż ten z "jedynki". Max znajduje małą osadę zaludnioną przez najzwyklejszych ludzi, którzy zdołali zbudować prostą rafinerię - dzięki temu mieli zapas paliwa o jakim przestępcy dotychczas marzyli. Postanawia zawrzeć z tymi ludźmi pewien pakt, a w zamian wziąć trochę paliwa. Wszystko byłoby spełnieniem marzeń Maxa, gdyby nie gang zmotoryzowanych bandytów, mający ogromną chrapkę na życiodajny płyn. Pakt jaki Max zawarł z osadnikami, o którym wspominałem wcześniej, miał pomóc w odciągnięciu zbirów od osady bądź zrobienie takiego zamieszania, aby gang nie zauważył, iż paliwo odjechało daleko na południe (albo na zachód?). Plan tak czy siak - karkołomny, który może udać się jedynie z pomocą Max'a. Wspaniały klimat post-apokaliptycznego świata, który nie jest futurystycznym bublem, ani wypełnionym niestworzonymi rzeczami miejscem ogromnych potyczek. Prawdziwy, brutalny świat, który został zniszczony przez ludzi, co tak mocno wpłynęło na wygląd... FALLOUTów . 09. Pulp Fiction Początkowo film może wydawać się bezsensowny, chaotyczny i sprawiać wrażenie niedokończonego. Nic bardziej mylnego! Tarantino stworzył przezabawną (co nie znaczy, że niepoważną!) historię, która wciąga, skłania do przemyśleń (co, do cholery znajdowało się w walizce?!) i nie pozwala zapomnieć o świetnej grze aktorskiej. A wpływ filmu na kulturę masową potwierdza ilość odzywek, jaka zadomowiła się w naszej mowie ("zrobię Ci z [beeep] jesień średniowiecza!"). Trudno nie polubić tego dzieła. 08. Dobry, Zły, Brzydki Nie lubię westernów. Zazwyczaj są nudne, aktorzy bezpłciowi, a fabuła woła o pomstę do nieba. Dzieło Sergio Leone posiada genialnych aktorów, średnią fabułę - choć w tym przypadku, jest to ogromnym atutem - i diabelnie ciekawe. Momentami miałem wrażenie, jakbym oglądał film kina surrealistycznego, a to za sprawą świetnego przedstawienia dzikiego zachodu. Nie pamiętam, aby jakikolwiek inny western posiadał tak oryginalny obraz dzikiego zachodu. I pamiętaj, że każda część "dolarowej" trylogii, jest wybitna. Nie lubisz westernów? Ten polubisz! 07. Mechaniczna Pomarańcza Ciężko mi opisać ten film. Jest porażający, szokujący, zaskakujący i... wybitny. Jedno z tych dzieł, które zamiast opisywać należy obejrzeć. 06. Blade Runner Jak człowiek - Ridley Scott - który nie przepada za S-F, tworzy jeden z najwybitniejszych filmów w całej historii tego gatunku? Pozornie banalna historia Deckarda - "emerytowanego" Łowcy Androidów (tytułowy Blade Runner) - oraz kilku zbiegłych replikantów zamienia się w skomplikowaną opowieść, która zmusza nas do refleksji. Dodatkowo, postać Deckarda jest jedną z najbardziej zagadkowych w historii filmów. Dodaj do tego nieziemską muzykę Vangelisa oraz efekty specjalne, jakie do tej pory mogą robić wrażenie, o ile nie jesteś typem "CG ONLY!". 05. Aliens "Jedynka", to w moim prywatnym rankingu jeden z najlepszych horrorów w historii. Film, który mógłbym oglądać non-stop, a zarazem dzieło, jakie zachwyca mnie niemalże wszystkim. Druga część filmu, to najczystsze kino akcji z elementami horroru, co nie każdemu może pasować. Ale nie sposób odmówić temu filmowi uroku. Mokre, ciasne (nie, nie mówię o "tym", panowie, hłehłe!) i mroczne korytarze zniszczonej kolonii, grupka twardych marines i Ellen Ripley - paczka "rozpierduchowa". Co mnie urzekło w tym filmie? Powalające potyczki z potężnymi Xenomorphami i przyjemny dla ucha dźwięk karabinów komandosów, a to okraszone lepkim klimatem, jaki prześladuje Cię przez wieeele dni po obejrzeniu filmu. Szkoda jedynie, że końcówka "nieco" rozczarowuje, ale to również moje osobiste zdanie. A, pamiętaj oglądać wersję reżyserską. Wiele na tym zyskasz;). 04. Un Chien Andalou Pies Andaluzyjski, to pierwszy film w historii kina surrealistycznego. Dla przeciętnego zjadacza chleba, to dzieło bezsensowne i pozbawione jakiejkolwiek wartości merytorycznej, a na dodatek krótkie, bo trwa zaledwie 16 minut. Ale wystarczy spędzić kilka wieczorów na rozmyślaniu, aby odkryć prawdziwe piękno tego dzieła. Oczywiście, trzeba do tego doliczyć znajomość twórczości Salvadora Dali, a także... dorobku Freuda. A scena z brzytwą i okiem... brrr... przyprawia o ciarki na plecach, aż włosy na tyłku się jeżą. Czyste, surrealistyczne, piękno. 03. Pi Max Cohen, jest genialnym matematykiem opętanym rządzą rozwiązania tajemnicy stojącej za liczbą Pi. Rozwiązanie tej tajemnicy może przynieść mu wielkie bogactwo, ale zarazem może być destruktywne dla ludzkości (nie wiadomo, co się kryje za tą liczbą, prawda?). Kilka organizacji jest chętnych, aby pomóc Maxowi, w zamian za wyniki jego badań. Dodaj do tego monochromatyczność, wykroistą muzę, a także domieszkę szaleństwa, które powoli obezwładnia bohatera. Majstersztyks! 02. Terminator Ten film musi znać każdy człowiek na naszej planecie. Arni jako Terminator robi rozpierduchę w poszukiwaniu matki Johna Connora, będącego "zbawicielem" ludzkości, którą czeka ciężka walka z maszynami. I znów wiele osób twierdzi, iż jest to film płytki i miałki. Szkoda, że nie widzą przesłania, które Cameron serwuje widzowi, a także bawi się paradoksem dziadka. Grzech nie znać! 01. Eraserhead Głowa do Wycierania, to najwybitniejsze dzieło Davida Lyncha - studenta malarstwa. Bardzo oryginalne dzieło pod względem oprawy audio-wizualnej, gdzie w mrocznym świecie towarzyszy bohaterowi wszechobecny hałas ciężkich maszyn parowych, a całość wydaje się bardziej szalona, niż najgorsze zakłady psychiatryczne w naszym świecie. A co jest siłą filmu? Ilość interpretacji! Niemal wszystkie dzieła surrealistyczne są interpretowane na wiele sposobów, ale Eraserhead znajduje się w czołówce. Wierz mi, że po tym filmie, będziesz chodził, jakbyś spędził tydzień w psychiatryku. Najgenialniejszy film w historii kina! Ot, co!
×
×
  • Create New...