Dorzucę parę groszy w temacie lokalizacji od siebie, bo frustracja mnie zżera na ten temat od piątku.
Jak można w taki sposób dyskryminować klientów? Dlaczego przez to że mieszkam w Polsce, nie mogę iść po prostu do sklepu, kupić gry i jak za dawnych czasów dostać PEŁNĄ jej wersję? Dlaczego jestem ograniczany polskim tłumaczeniem? Jako osoba która rozumie angielski bez problemu, chciałbym móc zagrać w grę w oryginalnym języku, tym w którym była tworzona. I dlaczego w tej sytuacji to JA muszę się starać znaleźć wersję angielską? Mogę kupić cd-key z lewej dystrybucji, bądź sklepu zagranicznego, ale po pierwsze, dopłacam wtedy do produktu, bo klucze te są z reguły droższe, a po drugie tracę oryginalne pudełko (jako fan wydań pudełkowych, zbieram je kiedy tylko się da). Oczywiście wiem, że mogę dokupić to pudełko później, ale znów, jest to kolejna rzecz którą muszę zrobić dodatkowo. Do tego dochodzi brak pewności, że przyszłe DLC będą współpracowały z moją wersją gry w kraju w którym żyję, a nie wszystkie DLC są sprzedawane przez sklepy. Temat rośnie na forach EA Answer HQ, facebookach, twitterach i innych portalach, ale EA nabiera wody w usta, bo nie mają dobrych odpowiedzi. Support doradza kupowanie za granicą bądź przez VPN. Niestety jesteśmy zbyt małym rynkiem żeby zaprotestować i to ta bezsilność najbardziej mnie boli.
A spowodowane to jest tym, że cebulaki z krajów gdzie gry wychodzą drożej, używają VPN by kupować klucze z tańszych regionów (Polska [sic!] + Rosja i Meksyk). I to ja muszę dopłacać do gry dlatego, że cwaniaczki sobie obchodzą system. I teraz to ja muszę obchodzić system żeby wyrównać swoje możliwości. Straszna żenada, która dodatkowo odebrała mi możliwość czerpania przyjemności z gry na którą czekałem od kilku lat. Byłem gotów jak każdy fanboj olać problemy z animacją i rzucić się na grę w premierze. Tymczasem wszystkie plany i cała radość jaką odczuwałem do tej pory została zniszczona przez korporacyjny biurokratyzm.