Skocz do zawartości

Murmakun

Forumowicze
  • Zawartość

    129
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Wpisy blogu napisane przez Murmakun

  1. Murmakun
    Pewnego razu, na Fields of Justice
    Jako bohater, nie jakiś plastik
    Walczyłem dzielnie, ręce całe w pocie
    Akcji co nie miara - złota zdobyte już krocie
    Wtem dwie drużyny się w polu walki stykają
    Dzielnie na siebie żwawo ruszają
    Odwracam się - tam wielki stoi krokodyl
    Szeroko się szczerząc prawie me życie zdobył
    Uciekam - patrzę, jest mój pomocnik!
    Padł on niestety jak kupka kości
    Bohater mój dzierżył dzielnie Krwiopijcę
    Do walki wracając wyglądał na samobójcę
    Lecz atak za atakiem - silniejszym się stawał
    I nagle przewaga do nas wracała
    Głośne okrzyki wszelkim istotom wieszczą
    Iż troje męża padło śmiercią bolesną
    Nagle zza krzaka wybiega ich dwójka
    Krokodyl, a z nim drepcze mała leśna wróżka
    Na pole patrzą ? nie ma drużyny
    Więc zabrali stąd swe szanowne czupryny
    O nie ? nie tak łatwo wam nie będzie
    Po chwili w pościg ruszyliśmy zawzięcie
    Teleport, magia ? wróżka leży ogłuszona
    Długo jej czapka na głowie nie była założona
    Krokodyl ? cwaniak, w pysku tchu braknie
    Jednak do wysiłków lanie dostanie adekwatnie
    Tu nagle chaos!
    Pies pod biurkiem leżący
    Zrywa się na dźwięk spod drzwi dochodzący
    Patrze - co to się stało!
    Gdzie się podział przy myszce kabel kilkudziesięciu calowy
    Czy gryzoń mój nowy sam z siebie stał się bezprzewodowy?
    Oj biada mi biada ? pies zauważa
    Szczeka ? ?niechcący? ? dokładnie tak gada
    Na ekran patrzę ? bohater smutno stojący
    Krokodyl uciekł zostawiając za sobą zapach duszący
    Jak można tak było
    Jedno uderzenie by przecież starczyło
    Stety niestety ? morał już mamy
    Na gryzoniach nigdy nie oszczędzamy
  2. Murmakun
    Już jakoś od 9 roku życia zacząłem się interesować karciankami tcg.
    Nie wiem co mnie w nich tak fascynowało, ale bardzo lubiłem w nie grać i mhm wydawać na nie mnóstwo pieniędzy Zaczynałem od Duel Masters, prostej karciane z prostymi zasadami. Mieszkam w takim mieście ,w którym nie ma żadnego sklepu w którym można pograć w karty, więc byłem skazany na grę z bratem. W końcu udało mi się namówić do kupna kilku kolegów i graliśmy sobie razem. Podczas roku szkolnego robiliśmy sobie przerwę bo nie było czasu grać . Po Duel Masters jakoś po 2-3 latach, przeniosłem się na World of Warcraft TCG.Było tak samo jak z Duel Masters. Nie miałem z kim grać, ani gdzie grać. W zasadzie to tylko zbierałem te karty . Wydałem na nie chyba jeszcze więcej pieniędzy niż na Duele i przestałem je kupować. Aktualnie zaczynam grać w Magica. Tym razem w moim mieście jest już sklep w którym można pograć więc będzie lepiej.
×
×
  • Utwórz nowe...