-
Zawartość
7 -
Rejestracja
-
Ostatnio
Posty napisane przez Lady_Scorpio
-
-
Nie wiem czy to już było (zapewne tak xD) Ale mnie rozbawił okropnie (nie pamiętam szczegółowych danych) Podpis pod screenem z 'wypiętą' nową Larą: "Lara's back!"
Rozwalił mnie też tekst z CDA 112 z recenzji Rugby 2005.: "Mam! Mam! Znalazłem grosik szczęścia!" xD W połączeniu ze screenem dało to u mnie efekt śmiechu padaczkowego. Czyli mniej więcej rotfl-a.
-
FORUMOWO I PERSONALNIE
Imię: No cóż, żeby być konsekwentną... Sasori (jap. skorpion)
Wiek: noo... w każdym razie jeszcze nieletnia xD Ale niedługo. I dooowód mam nawet xD
Skąd sie wzięła moja ksywka: ze znaku zodiaku.
Skąd się wziął mój avatar: jak wyżej xD
Rodzeństwo: brat lotnik. Ewentualnie brat latawiec. ;P
Motto: Chyba: "Chwytaj dzień". Tak zwyczajnie. I niezbyt oryginalnie xD
Ulubiony cytat: Obecnie: "Everybody Lies"
Za 10 lat: Będę podróżować w pomarańczowych papuciach po świecie. Razem z moją kochaną kołderką w motylki!
O innych forumowiczach: To samo co oni o mnie.
Ulubiony moderator: ... hmmm xD. Podlizywać się będę jak coś przeskrobię ok? xD
Najbardziej znienawidzony moderator: jeszcze nikt mi "za skórę nie zalazł" ;P
KOMPUTEROWO:
Sprzęt: Oj ciniuuutki.
Teraz gram w: obecnie w pełną wersję ulubionej platformówki xD Czyli w Zappera. Na inne gry poczekam do lepszego kompa ;D
Ulubiony gatunek gier: rpg, przygodówki, zręcznościowe
Ulubiona gra: Snake ;] Ale serio to na pewno Syberia i Gothic.
Największy zawód: Największego chyba nie było.
Najbardziej oczekiwana gra: Na razie brak.
ROZRYWKOWO:
Jeśli nie komp to co? Czyli hobby: Nie komp to dvd. Z anime. Lub mp3. Z muzyką. Lub świeże powietrze. I aparat fotograficzny.
Teraz czytam: CDA. Ale szczerze. Poprzedni (przed specjalnym) numer ^^
Ulubiona książka: LOtR.
Teraz słucham: muzyki? Teraz słucham AC/DC
Najlepszy zespół muzyczny: Taki ... no nie wiem, Od Deep Purple przez Dio, Van Halen i Black Sabath do Stonesów.
Ulubiony film: Uuu. Dużo. Za dużo. xD
Najlepszy aktor/aktorka: Jack Nicholson (oraz Bill Murray) i ... no aktorka mi nie przychodzi do głowy ta ULUBIONA.
Sport: Byle nie zespołowy. Mały przedział życia z kendo. A tak na codziń to kopanie ogródka. I rąbanie drwa. Na opał.
Na bezludną wyspę zabrałbym: Siekierkę i kijek.
Wymarzone wakacje: Samotnie wśród gór. Zabrałabym tylko swojego kota. (śp. :[)
SZKOLNIE ( tfuu... )
Ulubiony przedmiot szkolny: Krzesełko.
Parę słów o szkole: Remontowana kilka lat temu, upierdliwi ludzie od zajęć wychowania fizycznego. Bue. Połączona z gimnazjum. (straszne! OO). Ale lubię ją, jeśli mam brać pod uwagę atmosferę w klasie.
EMOCJONALNIE: Wzór do naśladowania: Chyba... no nie wiem. Chyba jednak tata i brat.
Przyjaciel to: Zazwyczaj przyjaciel to człowiek.
Najszczęśliwsze dni: Takie w których nikt mi nie zawraca niepotrzebnie gitary. I nie irytuje.
Najbardziej cenię w ludziach: To że mnie nie irytują. I że nie ignorują mnie. I że starają się jednak ograniczać 'kiepskie' kłamstwa.
Najbardziej mi mierzi w ludziach: 'kiepskie' kłamstwa. Ignorowanie. Irytowanie.
Co cenię w sobie: Trudno powiedzieć. Chyba nic szczególnego.
Co chcę zmienić: Dużo. Oj zaprawdę powiadam Wam. Dużo.
Przedmioty, z którymi jest się emocjonalnie związanym: Dordże od brata. Wymieniam tylko sznureczki. No i moja kochana kołderka w motylki. Wszyscy wyzywają ją od szmat. Ale ja tak ją kocham ^^
RÓŻNIE ( a nawet bardzo... )
Gdybym był(a) władcą galaktyki: To zapewne byłabym o ciut lżejsza. Teoretycznie.
Ulubione trunki: ...
. Zielona herbata. Mate. Woda mineralna. Tymbarki wybrane ^^Stosunek do rządu: żaden. Nie mieszam sie w politykę szeroko pojętą.
Powód i dzień swojej śmierci: Coś mi się obiło że śmiech wydłuża życie? No.
Czego bym w życiu nie zrobił: Bym się nie sprzedała.
Ostatnia przysługa, która wyszła mi bokiem: Pożyczka (komuś a nie ja) piątaka. Na piwo ;D
Zawsze marzyłem o: Paczce żelków o smaku kiwi ^^
Rozczarowałem się: Raz. Może dwa. No dobra, ze trzy będzie tak naprawdę.
Rozśmieszyło mnie: Dużo mnie śmieszy. Jestem skądinąd znana ze swych kilku(nasto?)minutowych napadów śmiechu.
Czym skorupka za młodu nasiąkła: Tym trącić będzie. Na starość. Ale jeszcze jestem młoda. I nasiąkam. Jak gąbka.
Czego Jaś się nie nauczył: Tabliczki mnożenia. xD i opanowywania strachu przed dentystą- sadystą. Brr.
Co to jest lotopałanka: Takie zwierzę. Fajne. Szybkie. ^^- Śmiga między drzewami bodaj.
-
Uuuu. Dużo mam ulubionych, i wartych polecenia <w kolejności przypadkowej>: (nie będzie wszystkiego, bo aż tak dobrej pamięci nie mam
)-Władca Pierścieni,- no cóż Peter Jackson poświęcił trylogii 8 lat życia i włożył dużo pracy- to widać. Pozatym: klasyk gatunku jak dla mnie.
- Piąty Element, świetny film rozrywkowy. Na raz zapewne ale warto.
- Między słowami- Bill Murray i Scarlett Johansson zagubieni w Japonii.
- Tajemniczy ogród- mistrzyni Holland "za kółkiem" to ulubiony film sprzed jakiegoś czasu. Pełno w nim uroku.
- Zapach Kobiety,- klimat, gra aktorska... No i cudowna scena z tangiem w restauracji.
- Lepiej późno niż później, (komedia romantyczna- taka jak inne? Jednak nie do końca... Jack Nicholson pokazuje że jest jako aktor w najlepszej formie)
- Piraci (...)- za każdym razem mnie rozśmiesza.
- Między słowami- nazwisko Coppola mówi chyba samo za siebie- i świetna (jak zwykle? :]) rola Billa Muraya.
- Przekleństwa niewinności- również Coppoli, i też dobry.
- Czekolada- w pewnych momentach moja szczęka spoczywała na kolanach kłapiąc miarowo XD
- Okruchy dnia- piękny film z dobrą obsadą.
- K-Pax- nie wiem dlaczego, ale do dziś mam w głowie pewną scenę z tego filmu (Kevin Spacey zjadający u psychiatry (Jefa Bridgesa) banana razem ze skórką)- majstersztyk
)-Terminal- Tom Hanks zrządzeniem losu utyka na lotnisku. Jeden z lepszych filmów rozrywkowych z Hanksem, które można było obejrzeć w tv na przykład.
-Requiem for a Dream- czyli jazda wysokiego szczebla bez trzymanki. Takie filmy wbrew pozorom też da się oglądać. (jeśli chodzi o gatunek ten film jest jak dla mnie w czołówce)
- Marzyciel- i znów rola, w której najlepiej (wg mnie) ogląd się Deepa. No cóż jak sam tytuł wskazuje- podróż do krainy marzeń w zestawieniu z brutalną rzeczywistością od której staramy się uciec...
- Charlie i fabryka czekolady- lubię wszystkie filmy, w których Deep gra jakiegoś nie do końca normalnego/ nietypowego gościa.
- Edward Nożycoręki- jak wyżej.
- Zabójcza broń- (seria) zabójczo śmieszne- dla mnie nr 1 z gatunku
) Nie wiem co ten film w sobie ma, ale za każdym razem jestem "uhahana"."Pulp Fiction" powinieneś obejrzeć, chyba najlepszy film TarantinoO tak, o tym prawie zapomniałam. Ma klimat. Jak większość filmów Tarantino. Ale ten jest inny.
) -
Aaaale się dyskusja rozwinęła xD. Rozpoczęło się w miarę ogólnie, a skończyło jak dotąd na yuri
To ja może od razu skomentuję ostatni wątek. (będzie krótko) yuri raczej nie czytuję- prawdopodobnie (a raczej: na pewno) dlatego że jestem dziewczyną xD. No co ja będę więcej na ten temat mówiła... ;DA teraz tak ogólnie o anime
Neon Gensesis Evangelion- dla mnie klasyk i nie zmienię generalnie zdania- kto jednak niezbyt przyłożył się do obejrzenia tv czy też przeczytania mangi tego może trochę zrazić kinówka. Jedno z pierwszych anime jakie widziałam. Zaraz po Muminkach i Cowboyu Bebopie
Ale za dużo chyba widziałam różnych "pospolitych" anime żeby je tu wymieniać.Chciałabym zapoznać się z Bleachem, Elfen Liedem (ponoć dobre- wielu mi już polecało ludzi ;P) i Ayakashi. No i może z Kimi ga Nozomu Eien. Ktoś mi coś może doradzić co do nich?

-
Moje ulubione książki to Przede wszystkim Władca Pierścieni. Cała trylogia. Opowieści z Ziemiomorza (mam na myśli całą serię) Ursuli K. Leguin- fajnie napisane. Lśnienie Kinga. Ale większej ilości jego książek niestety chyba nie potrafię wymienić (troszkę mnie już znudził, tak ogólnie mówiąc) Może jeszcze bezsenność. Co do Agaty Christie- no cóż, najbardziej w pamięci zaległa mi książka z wyliczanką o murzynkach xD No i nie mogę wspomnieć o "Ojcu Chrzestnym" Mario Puzo

A co sądzicie o "Czarnej Dalii"?
-
Kiedyś był to dla mnie obiekt może nie pożądania ani westchnień, ale na pewno wypatrywałam możliwości założenia Neostrady z utęsknieniem (przedtem jedynie łącze modemowe poprzez przekładanie kabelka z telefonu do komputera itp... a rachunki? Nie wspomnę... xO).
Tu gdzie mieszkam mogłam mieć do niej dostęp od listopada ubiegłego roku. A i tak krew mnie zalewa bo bardzo często mi się zwyczajnie internet rozłącza. Jeden jasny punkt to fakt, że w tym roku chcą u nas modernizować linię telefoniczną. Jeśli jednak nie brać pod uwagę tych usterek (niestabilność łącza wywołaną przez rozsypywanie się starej linii telefonicznej) to działa całkiem sprawnie. Nie narzekam. Chodzi raczej płynnie i bez zacięć i przeciążeń.


Manga i Anime w ujęciu ogólnym
w Tematy archiwalne
Napisano · Raportuj odpowiedź
No niestety- kablówki nie posiadam. Ale mam jeszcze dobrodziejstwo w postaci stałego neta.
. No cóż, gdy zacznie się lato- a ja nie bedę miała co robić (czyli zwyczajnie będę miała wolny czas) na pewno się zajmę nadrabianiem tego wszystkiego. Szczerze mówiąc nie raz polecano mi Bleacha.
Uuu... lubię takie klimaty... a nerwy myślę dadzą radę
No tak, główny bohater... chyba postacie drugoplanowe i poboczne przyćmiewały nieraz młodego Ikariego...
O to martwić się nie muszę. Strawiłam całe "Naruto" pierwszą i drugą serię na razie też daję radę ;D
Neee... Ja nic takiego nie powiedziałam xD. Tylko z zasady (?) chyba jest tak (przynajmniej ja z innym zestawieniem się nie spotkałam [no dobra, spotkałam ale to wyjątkowa sytuacja ;P] niż z takim, że to dziewczyny akurat wolą/ preferują yaoi lub shonen ai. No, ewentualnie hentai xD.
No jeśli tak na to patrzeć to przemocy tam nie ukrywają. Bo o ile serii tv nie widziałam to akurat z rożnymi filmikami miałam styczność (krótkie zapowiedzi odcinków itp)- na podstawie takowych mogę stwierdzić że krew potokami płynie a trup się ściele gęsto (ale tego drugiego to taka pewna nie jestem- za mało materiału na poparcie słów ;P)